wtorek, 19 stycznia 2016

"Akademia Pennyroyal" M.A. Larson

"Akademia Pennyroyal" M.A. Larson, Tyt. oryg. Pennyroyal Academy, Wyd. Mamania, Str. 368

„Akademia Pennyroyal szuka odważnych dziewcząt, które chcą zostać księżniczkami i śmiałych chłopców, którzy chcą zostać rycerzami. Przybywajcie!”

Każda książka kryje w sobie mniej lub więc naszych marzeń. Niezawodnie królestwa zawsze były tematem przewodnim dziecięcych marzeń. Kto z nas nie miał ochoty przenieść się do bajkowego świata, w którym dobro walczy ze złem i nigdy nie brakuje tajemnic?

Pewnego dnia w królestwie zjawia się tajemnicza dziewczyna. Nikt nie wie kim ona jest. Pojawiła się znikąd, wyłaniając z leśnych odmętów. I nic nie pamięta. W końcu trafia do Akademii Pennyroyal, otrzymuje nowe imię i jako Evie szkoli się do walki ze smokami i wiedźmami. Jednak początki w akademii wcale nie są takie łatwe. Czy dziewczynie uda się dopasować do otoczenia?

Smoki, wiedźmy, wróżki i magia - to motyw przewodni książki napisanej z myślą o młodszej publiczności, chociaż nikt nie powiedział, że starszy czytelnik wynudzi się przy tej historii. Przyznaję, że sama podeszłam do opowieści sceptycznie, ale swoboda tej historii, lekki styl i spora dawka humoru szybko mnie do siebie przekonały. To opowieść typowo bajkowa, w której dobro musi stawić czoła złej stronie mocy, a mimo wszystko nie zabrakło tutaj intrygujących zwrotów akcji.

Evie uczy się jak kontrolować magię i przyznaję - chociaż nie jestem wielką miłośniczką takich książek, to cały urok świata przedstawionego szybko mnie do siebie przekonał. Bohaterka rozważnie i inteligentnie podchodzi do wszelkich nowości, uczy się jak żyć w nieznanym sobie otoczeniu i jednocześnie stawia czoła wrogom, których w akademii nie brakuje. Rozwój akcji wprowadza szalone wiedźmy, które marzą o przejęciu władzy nad światem i zbuntowane księżniczki, które toczą osobistą wojnę z owymi wiedźmami. Na tej podstawie pojawia się też kilka wartości odwołujących się do prawdziwej przyjaźni, osobistego rozstrzygania sporów i poszukiwania prawdy o swojej przeszłości, dokładnie tak, jak robi to Evie.

"Akademia Pennyroyal" to ciekawa propozycja dla młodszych czytelników i dla tych, którzy poszukują bajkowego świata magii i królestwa księżniczek. Nie zapominajcie, że powieść obiecuje nawiązanie do baśni braci Grimm co dodaje książce smaku i koloru. A może macie ochotę poznać pomocne gobliny? Tak, świat w którym znalazła się Evie to niekończąca się kraina przygód i baśniowych stworzeń. I pamiętajcie - uprzejmość zawsze jest w cenie.

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Mamania.

18 komentarzy:

  1. Księżniczki, wróżki i smoki to raczej nie dla mnie. Może kilkanaście lat temu przeczytałabym z chęcią, teraz mniej czuję pociąg do takich lektur. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Niedawno czytałam recenzję tej książki i teraz bardzo chcę przeczytać tę książkę. Szukam ostatnio książek o baśniowej tematyce i mam nadzieję, że kiedyś będę miała okazję ją przeczytać :>
    Pozdrawiam
    secretsofbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba już jestem za stara na tego typu książki, ale idealnie nadaje się na prezent dla jakiegoś dzieciaczka :) pomyślę nad tym ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie słyszałam o tej książce, ale zaciekawiłaś mnie. Na pewno kiedyś do niej zajrzę ;)
    be-my-dreamcatcher.blogspot.com
    Pozdrawiam, maleficent.

    OdpowiedzUsuń
  5. Książka mnie nie interesuje, ale może komuś młodszemu polecę ;) Pozdrawiam serdecznie, Arystea ;*

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Chociaż rzadko sięgam po takie książki, "Akademia..." zauroczyła mnie odkąd zobaczyłam zapowiedź - bardzo chętnie przeczytam tę książkę bo szykuje się świetna zabawa ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Również otrzymałam propozycję zapoznania się z tą książką, ale odmówiłam. Jakoś nie odczułam tego magnetyzmu i nawet Twoja pozytywna recenzja go nie obudziła. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Sama raczej po nią nie sięgnę, za to chętnie podrzucę ją młodszej siostrze :)
    Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo lubię czasem sięgnąć po takie bajkowe książki ;) Będę mieć ją na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Niewątpliwie wielu przypadnie do gustu :) To przykre, że z takich książek się wyrasta. To znaczy, jasne, potem dalej mają jakąś magię w sobie, ale nie są już tak epickie i cudowne jak za dziecinnych lat :c
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Super recenzja, chętnie przeczytam coś w tym klimacie. Rzeczywiście w dzieciństwie o takich rzeczach się marzyło :))
    http://books-world-come-in.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. uwielbiam książki fantastyczne :) chętnie po nią sięgnę pozdrawiam http://wiktoriaczytarazemzwami.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  13. Właśnie czytam i póki co, bardzo mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  14. Podobają mi się takie klimaty. Chętnie przeczytałabym tę książkę ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Sama raczej się nie skuszę, ale może komuś polecę.

    OdpowiedzUsuń
  16. O chyba nawet mam ją w bibliotece, więc jak tylko uporam się z moim stosem to pewno po nią siegnę ;D

    Buziaki
    http://coraciemnosci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  17. Jestem bardzo ciekawe tej książki, czasem lubię przeczytać coś dla młodszej publiki ;D

    Fluff

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczna okładka i recenzja też bardzo ciekawa :) Niestety, jestem chyba za stara na takie książki :D
    Zapraszam do mnie, dopiero zaczynam, mam nadzieję, że Ci się spodoba i zostaniesz na dłużej :)
    bookowe-love.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń