wtorek, 17 kwietnia 2018

"Wieczór filmowy" Lucy Courtenay

"Wieczór filmowy" Lucy Courtenay, Tyt. oryg. Movie Night, Wyd. Ya!, Str. 320

"No wiesz, zanim zrobimy coś, co rzeczywiście odmieni nasze życie. Jeśli odmówisz, to jesteś tchórz."

Hasło "wieczór filmowy" od razu przywodzi mi na myśl komedię romantyczną, zapach popcornu i relaks, jakiego potrzebujemy po ciężkim dni. Jaki film jednak wybrać na złamane serce i próbę odbudowy swojego świat? Czy taki film w ogóle powstał? Główni bohaterowie powieści postanowili znaleźć odpowiedź na to pytanie oraz samemu przekonać się czy podczas filmowych spotkań, można zbudować coś nowego.

"Wieczór filmowy" to utrzymana w lekkim tomie młodzieżowa powieść o tym, że w życiu nigdy nie jest tak, jak być powinno. Hanna, główna bohaterka i narratorka jednocześnie wpadła w sidła podstępnej miłości, która niestety skończyła się zdecydowanie za szybko. Jej chłopak, Dan, postanowił zakończyć związek bez większego powodu. Teraz on stał się celem jej koleżanek (w końcu taki chłopak nie może być długo sam), a dziewczyna postanowiła chwilę pomyśleć nad swoim życiem. W tym czasie przychodzi jej na ratunek niespodziewany towarzysz - dawno przyjaciel, Sol (również narrator), który rzuca Hannie wyzwanie: raz w miesiącu obejrzą wspólnie jeden film, by dziewczyna mogła w nich znaleźć pocieszenie po rozstaniu. Jednak czy comiesięczny wieczór filmowy będzie w stanie ukoić ból?

Oto przed nami pojawiła się kolejna słodko-gorzka propozycja dla młodzieży i nie tylko, która - uwaga! - zdecydowanie wyróżnia się na tle innych. Nie tylko pomysł na fabułę wydał mi się intrygujący, ponieważ okazało się, że można stworzyć coś z niczego. Autorka wybrała bardzo błahą jak na nasze czasy historię i zmieniła ją w urokliwą opowieść o niespełnionej miłości. Motyw przewodni w postaci comiesięcznych spotkań przerodził się w historię o zwykłym życiu, gdzie przyjaciele nagle przestają odgrywać swoje rolę i odwracają się od Hanny by szukać własnych korzyści, a ci, którzy mieli na zawsze zniknąć z jej życia nagle chcą w nim aktywnie uczestniczyć. Tak autorka prowadzi nas do kolejnego pozytywnego aspektu swojej książki: bohaterów. Młodość tutaj rządzi się swoimi prawami prezentując bogate sylwetki pierwszo- oraz drugoplanowych postaci, które mają wiele do powiedzenia.

Lucy Courtenay napisała lekką powieść, którą czyta się z zapartym tchem licząc, że na samym końcu czeka nas szczęśliwe zakończenie. Czy tak jest naprawdę, musicie przekonać się sami. Zapewniam Was jednak, że to lektura zaskakująca i wprowadzająca kilka nieoczekiwanych zwrotów akcji, które w finale mogą odmienić wszystko. Tak sympatycznej książki potrzebowałam, z barwnymi bohaterami i zabawnymi dialogami, która - kiedy tylko wymagała tego sytuacja - potrafiła zmienić się w poważną i wartościową lekturę. I chociaż motywem przewodnim jak na dłoni widoczne jest nieodwzajemnione uczucie oraz tęsknota za akceptacją, jest tutaj mnóstwo innych - równie ważnych tematów. Autorka nawiązana do rodzinnych relacji, definicji prawdziwej miłości oraz sile plotki, która zawsze potrafi wyrządzić wiele niepotrzebnych szkód. W tym wszystkim przyszło żyć dwójce bardzo sympatycznych bohaterów, których nie sposób nie polubić już na starcie.

"Wieczór filmowy" to przyjemna historia o tym, że życie może skomplikować się w każdym momencie. Ważne jednak, by mieć przy sobie szczerych przyjaciół. I być może znaleźć również miejsce na nieoczekiwaną miłość. Napisana z pomysłem i swobodą czasami rozbawia, a kiedy indziej zmusza do myślenia. To jedna z tych książek, które szybko znajdą honorowe miejsce na Waszej półce i wymuszą obietnicę, że jeszcze kiedyś do niej wrócicie. Ja właśnie tak zrobię. Na pewno.

7 komentarzy:

  1. Jakoś nie mam przekonania do tej książki :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie szkodzi, może innym razem :) Ale jeśli zmienisz zdanie - myślę, że się nie zawiedziesz :)

      Usuń
  2. Jest to książka, której zdecydowanie chcę przyjrzeć się bliżej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Takie przyjemne historie są świetne po ciężkim dniu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślałam, że będzie to typowa młodzieżówka, mimo że zachęcająca to jednak dla młodszych. Jednak tak mnie zaciekawiłaś, że bardzo chcę ją przeczytać i to najlepiej jak najszybciej :D

    OdpowiedzUsuń