piątek, 12 czerwca 2015

"Pierwszych piętnaście żywotów Harry'ego Augusta" Claire North

 
"Pierwszych piętnaście żywotów Harry'ego Augusta" Claire North
Tyt. oryg. The First Fifteen Lives of Harry August, Wyd. Świat Książki, Str. 460

To, że mam słabość do książek o podróżach w czasie nie jest żadną tajemnicą. A w szczególności takich jak "Pierwszych piętnaście żywotów Harry'ego Augusta", czyli książek nie tylko z apetycznie zapowiadającym się wnętrzem, ale i przyciągającą wzrok okładką.

Zaczęło się niepozornie, a właściwie to nawet nużąco. Harry August wprowadza do swojego świata, objaśniając obecną sytuację i jednocześnie samemu próbując się w tym wszystkim odnaleźć. Bohater dopiero stawia pierwsze kroki w zrozumienie samego siebie pod względem niefortunnego daru i czytelnik staje się obserwatorem tej powolnej próby. Pojawia się też brak głębszej chronologii, bo opis konkretnych żyć głównego bohatera nie idzie ciągiem od pierwszego do ostatniego a pojawia się wraz z konkretnie omawianym tematem, tak więc po pierwszym życiu może pojawić się piąte czy trzecie - choć niekoniecznie.

"- Zadam to pytanie, choć zupełnie nie mam ochoty tego robić - powiedziała. - Skoro świat się kończy, co tak naprawdę powinniśmy zrobić?"

Harry to osoba niezwykła, bo otrzymał dar (a może klątwę?) - jest kalaczakrem i potrafi przeżywać swoje życie wciąż na nowo zachowując w pamięci wydarzenia z poprzednich wcieleń. Pochodzi z drugiej grupy ludzi, nie tych żyjących w ciągu linearnym od narodzin do śmierci, ponieważ w pewnym sensie Harry cieszy się nieśmiertelnością.

Zazwyczaj narzekam na monotonną formę wypowiedzi, kiedy akcja zamiast torować sobie drogę łokciami wypoczywa na kanapie, ale w tym przypadku ta kanapa okazała się całkiem wygodna. Jeśli to miała być cena za doskonale rozbudowany motyw podróży w czasie, to jestem w stanie ją zapłacić. Można wyczuć tu świeżość, jakiej na próżno szukać we wszystkich schematycznych opowieściach. Harry każde swoje nowe wcielenie odkrywa na nowo. Ma w pamięci wydarzenia z przeszłości i stara się by nowe życie wyglądało inaczej: nowy dom, nowy zawód. Doświadczenia, które przy tym zyskuje pomagają mu w kształtowanie samego siebie. W dodatku tłem powieści są liczne wydarzenia kluczowe dla historii i wszystko to co kształtowało XXw. od wojen po politykę. To wszystko - niezależnie od tego jak szalenie to brzmi - nadaje książce wiarygodności.

Nie było dla mnie zaskoczeniem pojawienie się w fabule Bractwa Kronosa powiązanego ze skokami w czasie. W książkach o podobnej tematyce Kronos zawsze jest obecny w różnej formie i odniesieniu. Stowarzyszenie zostało powołane do życia przez innych kalaczakrów. Razem stworzyli zasady, które wyznaczają ich granice a podstawowa z nich głosi: "żadnej ingerencji w przyszłość". Zasady są jednak po to, by je łamać. Jedenasta śmierć może okazać się przełomem w cyklu Harry'ego.

"- Jesteś istotą zrodzoną ze światła. Twoja dusza to pieśń, twoje myśli to piękno. Nie ma w tobie niczego niedoskonałego. Jesteś sobą. Jesteś wszechświatem."

Autorka wykazała się wyobraźnią, która nie ma granic. Pokręcona i jednocześnie odważna fabuła toruje sobie drogę do różnych gatunków mieszając w to wszystko odrobinę historii i sci-fi. Pojawia się też odwołanie do powieści szpiegowskiej, bo Harry wciela się w rolę szpiega próbującego rozwiązać chorą grę pomiędzy złoczyńcą, choć tak naprawdę nie obiera żadnego konkretnego kierunku. Porusza się własnym szlakiem i wyznacza prywatne granice, których zwiedzanie stanowi niekłamaną przyjemność.

Może to moja słabość do książek o podobnym motywie, a może to idealnie skonstruowana fabuła sprawiły, że książka całkowicie mnie oczarowała. "Pierwszych piętnaście żywotów Harry'ego Augusta" to lektura, o której się nie zapomina, a nawet historia, do której się wraca. Doskonale skonstruowana, przemyślana i prowadząca przez wielowątkową fabułę serwuje godziny niezapomnianych wrażeń.

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Świat Książki.

27 komentarzy:

  1. Już czeka na mojej półce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Również lubię książki z motywem podróży w czasie, a ta wydaje się być interesująca :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdecydowanie muszę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka przykuła moją uwagę w księgarni :) Po twojej opinii muszę koniecznie sięgnąć ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Też lubię książki o podróżny w czasie. Może i przez moją słabość powieść mnie też oczaruje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama koniecznie niedługo muszę sięgnąć po tą książkę, bo zapowiada się nieziemsko :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Właśnie czekam na tę książkę od Oli z bloga aleksandrowemysli, ponieważ postanowiła wypuścić swoją w świat żeby później do niej wróciła i jestem jej strasznie ciekawa :) Nie będę również ukrywała, że okładka strasznie mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fabuła książki wydaje się ciekawa, ale nie na tyle, żebym od razu miała ją kupić. Może kiedyś przeczytam, ale póki co mam inne pozycje 'czekające' ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Oj z wielką chęcią bym się za nią zabrała. Zapowiada się obiecująco. No i na dodatek ta cudowna okładka...

    OdpowiedzUsuń
  10. Widzę, że mamy podobne zdanie co do tej książki ;) Ja po zamknięciu okładki nie mogłam dojść do siebie.... Przeżyłam coś na wzór załamania: "co teraz?" ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta książka mnie bardzo interesuje, mam na nią chrapkę i z chęcią bym sięgnęła, choć dość rzadko sięgam po ten wątek podróży w czasie. Ale wyjątki są potrzebne. :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Podoba mi się taka fabuła, że widać połączenie kilku gatunków. Ciekawa książka.

    OdpowiedzUsuń
  13. Skoro książka cię oczarowała, to widocznie musi mieć w sobie to ''coś''. Zatem nie pozostaje mi nic innego jak rozejrzeć się za nią i przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  14. wszystkie książki z motywem podróży w czasie po jakie sięgnęłam, okazały się być wręcz żenujące, więc z tą tematyką nie mam miłych wspomnień. :)
    ale ta pozycja wydaje się być inna od wszystkich. coraz bardziej mnie intryguje i zastanawiam się czy po nią nie sięgnąć

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam w planie przeczytać tę książkę w lipcu, stoi już na mojej półce :) Cieszę, bowiem to kolejna zachęcająca recenzja... :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Odkąd dowiedziałam się, że ma mieć ta książkę premierę w Polsce wiedziałam, że będę musiała po nią sięgnąć. Będę musiała zdobyć tę powieść i czym prędzej po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  17. Myślę, że książka jest dość nietypowa i oryginalna, ale nie mam pewności, czy to powieść w moim guście... :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Też lubię książki z takim motywem.A skora ta Ci się podobała to, muszę się za nią zabrać :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam w planach tę książkę i jestem bardzo ciekawa czy również przypadnie mi do gustu :)
    Okładka jest świetna !

    OdpowiedzUsuń
  20. zgadzam się okładka przyciąga wzrok, ale wolałabym ją ujrzeć "na żywo" i przy okazji już się dowiedzieć czy jej treść mi się spodoba ;))

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja mimo że za fantastyką nie przepadam, to z wielką chęcią dla tej pozycji zrobiłabym wyjątek. Podróże w czasie i mnie fascynują :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Moją opinię już znasz - również bardzo mi się podobała ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Świetna, w ogóle się na niej nie zawiodłam. Oczekiwałam czegoś nietypowego i świeżego, i właśnie to otrzymałam!

    OdpowiedzUsuń
  24. Nie spotkałam się jeszcze z podróżami pomiędzy życiami, a właściwie ze wcielaniem się w coraz to nowe życia. Jestem zaintrygowana tytułem ogromnie! Wręcz z chęcią bym książkę pochłonęła! ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń