poniedziałek, 9 marca 2026

"Sunlight. Nasze sekrety" Devney Perry

 
"Sunlight. Nasze sekrety" Devney Perry, Tyt. oryg. Sunlight, Wyd. Czwarta Strona, Str. 362

 

Nieoczekiwane zauroczenie, magnetyczne przyciąganie i miłość, której trudno się oprzeć.

 

Wracamy na ranczo Haven River, by ponownie zmierzyć się z miłosnymi rozterkami. Czy i tym razem bohaterowie pozytywnie nas zaskoczą?

To opowieść romantyczna, ale w takim bardzo przyziemnym znaczeniu. Ukazująca problemy bohaterów, demony z którymi się borykają a dopiero później naprawczą siłę uczucia. Niewymuszona relacja kiełkuje na naszych oczach w subtelny, zrównoważony sposób a my chłoniemy wszelkie detale pojawiające się dookoła. Kontynuacja serii Perry to opowieść o innej parze, o nowej przygodzie z delikatnym akcentem tego co wydarzyło się wcześniej, więc zachowanie chronologii nie jest tutaj konieczne. Jeśli jednak jesteście romantycznymi duszami i lubicie dobrze napisane historie z tego gatunku - polecam obie książki. 

Akcja powieści rozgrywa się kilka lat po wydarzeniach z pierwszej części. Tym razem to Jax przejmie dowodzenie nad rodzinnym biznesem a pomagać będzie mu Sasha. On robił wszystko, by zwrócić jej uwagę. Ona chciała tam zostać tylko na chwilę. Nie dało się jednak powstrzymać chemii między nimi, szczególnie, gdy Jax potrafił rozbroić dziewczynę swoim zniewalającym uśmiechem. Tylko czy prywatne demony pozwolą na odłożenie ich na bok i sercowe zaangażowanie?  

Słowne przepychanki, dynamiczne dialogi, bohaterowie, których nie da się nie lubić. Autorka z uczuciem i serdecznością prowadzi nas przez opowieść, w której odnajdzie się każdy, ponieważ króluje tutaj proza zwykłych dni. Owszem, na pierwszym planie pojawia się romans, który jednak nieśmiało doprasza się o uwagę, ponieważ postacie nie do końca są przekonane co do poprawności tej relacji. Dlaczego? O tym musicie przekonać się sami, ponieważ Perry snuje wiele wątków, łączy je w spójną całość, buduje konkretną przeszłość i wypełnia ją odpowiednimi detalami, aby jej historia była świadoma oraz pobudzająca wyobraźnię. Sasha skrywając pewną tajemnicę wstrzymuje swoje uczucia, więc na wstępie wydaje się oschła i nieprzystępna. To jednak dowodzi jak ciekawie została poprowadzona jej postać, pełna sprzeczności oraz marzeń o znalezieniu własnego miejsca w świecie. Jax rozczula swoją charyzmą i jest typem mężczyzny charakterystycznego dla gatunku, więc niewiele mogę napisać, by nie zdradzić tego co najważniejsze, zapewnię jednak, że ich wspólna przygoda zdecydowanie warta jest bliższego poznania.

To co najlepsze w tej książce, to poczucie solidarności z bohaterami. Bardzo szybko odnajdujemy swoje miejsce w Montanie i trzymamy kciuki za pozytywny przebieg wypadków. Devney Perry pisze lekko i bardzo emocjonalnie, ułatwiając nam poznawanie kolejnych atrakcji a małomiasteczkowy klimat dopełnił dzieła. To romans rozgrzewający serce, szczery i zabawny kiedy sytuacja tego potrzebuje, ale przede wszystkim błyskotliwy oraz życiowy, mający swoją bazę w prawdziwym życiu. Jeśli więc lubicie historie w podobnym tonie - proza autorki Was nie zawiedzie. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz