niedziela, 21 czerwca 2026

"Wojna i pokój. Tom III" Lew Tołstoj

 
"Wojna i pokój. Tom III" Lew Tołstoj, Tyt. oryg. Война и мир, Wyd. MG, Str. 448

 

Tom 3 "Wojny i pokoju" Lwa Tołstoja koncentruje się na inwazji Napoleona na Rosję.

 

Kontynuując przygodę z prozą Lwa Tołstoja ponownie zgłębiam się w historię przepełnioną ludzkimi dramatami. Tutaj rytm dnia wyznacza historia a niepewność zdarzeń podszyta jest silnymi emocjami.

Autor niezawodnie prowadzi nas przez historię trudną i wielowymiarową, która wydaje się nabierać znaczenia z tomu na tom. Obowiązkowo odsyłam Was zatem do chronologicznego zapoznania się z całą serią, ponieważ tylko ten kto zderzy się z początkiem, będzie świadomy pojawiających się przełomów. Tołstoj po mistrzowsku kreśli sylwetki bohaterów, zaznacza zachodzące w nich zmiany oraz ukazuje cały przekrój historycznych zdarzeń, które nie nużą ani przez minutę a pokazują jak wielkie znaczenie dla teraźniejszości miały decyzje podjęte w przeszłości. 

Wydaje się, że akcja może przytłaczać. Mnogość zdarzeń i silna inspiracja historią wyeliminują pewnych czytelników. A jednak precyzja z jaką jesteśmy prowadzeni przez całą fabułę, silne skoncentrowanie na losach jednostek oraz wielowymiarowa, mocno psychologiczna kreacja postaci, których do samego końca próbujemy zrozumieć oraz rozłożyć na czynniki pierwsze staje się swojego rodzaju fascynacją. Trudno przez to oprzeć się przewracaniu kolejnych stron czy nie rozmyślać o potencjalnych rozwiązaniach czekających tuż za rogiem. 

Tym razem wchodzimy w rok 1812 i obserwujemy inwazję Napoleona na Rosję. Śledzimy rosyjskie nastroje i wszelkie działania podejmowane w ramach nowej sytuacji. Nie wybiegamy dalej a pozostajemy pośród społeczeństwa, gdzie wielkie nazwiska stawiane są tuż obok tych, którzy potencjalnie nie powinni mieć większego znaczenia. Tak obserwujemy Andrzeja Bołkońskiego powracającego do armii, Piotra Bezuchowa planującego zamach na Napoleona czy pozostałych odważnych zaangażowanych w losy prowadzące do bitwy pod Borodino oraz francuskiej inwazji.

Książka nie należy do najłatwiejszych, ale jednocześnie wydaje się kwintesencją prozy na najwyższym poziomie. Nikt nie operuje piórem lepiej od Lwa Tołstoja, nikt nie potrafi tak silnie poruszyć wyobraźni oraz wzbudzić wiele pytań na które nie rzadko odpowiedzi znajdziemy w głębi nas samych. "Wojna i Pokój" zachwyca na wielu płaszczyznach, pozwala w pełni zaangażować się z rozgrywane wydarzenia oraz docenić prozę pisaną w przeszłości, która dziś wydaje się niemal niemożliwie uniwersalna. 

sobota, 20 czerwca 2026

"Indigo Ridge" Devney Perry

 
"Indigo Ridge" Devney Perry, Tyt. oryg. Indigo Ridge, Wyd. Czwarta Strona, Str. 352

 

Jest piękna, inteligentna – i zdecydowanie trudno jej się oprzeć. 

 

Co tym razem przygotowała dla nas Devney Perry? Garść romantycznych momentów otoczonych prozą zwykłych chwil. 

Jesteście gotowi na spotkanie z autorką? Wszystkie romantyczne dusze poczują się miło zaskoczone, ponieważ Perry stanęła na wysokości zadania prezentując dopracowaną historię inspirowaną naszym otoczeniem. Przede wszystkim na pierwszym planie pojawi się motyw obyczajowy, trudności w realizacji założonych celów oraz walka o własne miejsce w świecie. Miłość pojawia się dopiero później i jest pięknym dopełnieniem całości, ponieważ sięga po emocje, którymi autorka kieruje perfekcyjnie. Realność, inteligentne zdarzenia oraz plastyczny styl i dynamiczne dialogi gwarantują nam kilka wieczorów niezapomnianej przygody.  

Winslow Covington zrobi wszystko, by pokazać mieszkańcom Quincy, że zasługuje na miano nowej komendantki. Jej dziadek uważa, że osiągnie sukces, gdy przekona do siebie Edenów, założycieli miasteczka. Niestety kobieta spotkała już jednego z nich i niekoniecznie pokazała swoją najlepszą, zawodową stronę. Spędzenie nocy z Griffinem było błędem, ale dalsze wydarzenia potoczyły się jeszcze gorzej. Żadni z nich nie spodziewa się, że mimo wzajemnej niechęci będą musieli współpracować na równi, gdy na posesji Edenów zostanie odnalezione ciało kobiety.

Małe miasteczka zawsze wydają się być skarbnicą głęboko pochowanych sekretów. Mnożą się pytania na które trudno znaleźć odpowiedzi a im więcej bohaterów pojawia się na pierwszym planie, tym mocniejsze mamy poczucie, że ktoś tutaj dyryguje całym planem, by jak najlepiej zmylić tropy. W ten sposób otrzymujemy smaczną zabawę pełną pułapek i plot twistów, która łącząc kilka literackich motywów w pełni prezentuje obraz dopracowanej historii. Dynamiczna akcja, ciekawe sylwetki postaci oraz cały przekrój różnych emocji okazały się przepisem na lekturę zabawną, ironiczną a momentami także dającą do myślenia, gdy pośród nowych tropów zaczynamy dostrzegać prawdziwą naturę człowieka.

Trudno oderwać się od powieści, która reprezentuje sobą wszystko co najlepsze. Odpowiednio dobrany klimat, ranczo, sielskie widoki i zbrodnia w kontraście to nie jedyne wyzwania czekające na czytelników. Devney Perry doskonale wie w których momentach tupnąć nogą i zmącić nasz spokój, naprzemiennie odwołując się do serca oraz rozumu. Bawi się emocjami, żongluje realnymi scenami i gwarantuje ucieczkę od codziennych obowiązków w stronę miłosnych uniesień, niebezpiecznych momentów oraz tajemnic piszących własne scenariusze. Zdecydowanie polecam!