Tom 3 "Wojny i pokoju" Lwa Tołstoja koncentruje się na inwazji Napoleona na Rosję.
Kontynuując przygodę z prozą Lwa Tołstoja ponownie zgłębiam się w historię przepełnioną ludzkimi dramatami. Tutaj rytm dnia wyznacza historia a niepewność zdarzeń podszyta jest silnymi emocjami.
Autor niezawodnie prowadzi nas przez historię trudną i wielowymiarową, która wydaje się nabierać znaczenia z tomu na tom. Obowiązkowo odsyłam Was zatem do chronologicznego zapoznania się z całą serią, ponieważ tylko ten kto zderzy się z początkiem, będzie świadomy pojawiających się przełomów. Tołstoj po mistrzowsku kreśli sylwetki bohaterów, zaznacza zachodzące w nich zmiany oraz ukazuje cały przekrój historycznych zdarzeń, które nie nużą ani przez minutę a pokazują jak wielkie znaczenie dla teraźniejszości miały decyzje podjęte w przeszłości.
Wydaje się, że akcja może przytłaczać. Mnogość zdarzeń i silna inspiracja historią wyeliminują pewnych czytelników. A jednak precyzja z jaką jesteśmy prowadzeni przez całą fabułę, silne skoncentrowanie na losach jednostek oraz wielowymiarowa, mocno psychologiczna kreacja postaci, których do samego końca próbujemy zrozumieć oraz rozłożyć na czynniki pierwsze staje się swojego rodzaju fascynacją. Trudno przez to oprzeć się przewracaniu kolejnych stron czy nie rozmyślać o potencjalnych rozwiązaniach czekających tuż za rogiem.
Tym razem wchodzimy w rok 1812 i obserwujemy inwazję Napoleona na Rosję. Śledzimy rosyjskie nastroje i wszelkie działania podejmowane w ramach nowej sytuacji. Nie wybiegamy dalej a pozostajemy pośród społeczeństwa, gdzie wielkie nazwiska stawiane są tuż obok tych, którzy potencjalnie nie powinni mieć większego znaczenia. Tak obserwujemy Andrzeja Bołkońskiego powracającego do armii, Piotra Bezuchowa planującego zamach na Napoleona czy pozostałych odważnych zaangażowanych w losy prowadzące do bitwy pod Borodino oraz francuskiej inwazji.
Książka nie należy do najłatwiejszych, ale jednocześnie wydaje się kwintesencją prozy na najwyższym poziomie. Nikt nie operuje piórem lepiej od Lwa Tołstoja, nikt nie potrafi tak silnie poruszyć wyobraźni oraz wzbudzić wiele pytań na które nie rzadko odpowiedzi znajdziemy w głębi nas samych. "Wojna i Pokój" zachwyca na wielu płaszczyznach, pozwala w pełni zaangażować się z rozgrywane wydarzenia oraz docenić prozę pisaną w przeszłości, która dziś wydaje się niemal niemożliwie uniwersalna.

