środa, 20 stycznia 2016

"Dotrzymana obietnica" Jill Anderson

"Dotrzymana obietnica" Jill Anderson, Tyt. oryg. Jill Anderson, Wyd. Prószyński i S-ka, Str. 428
PREMIERA:  21 STYCZNIA 2016r.

Mówi się, że miłość to najsilniejsze uczucie. Podobno to właśnie ona burzy wszelkie mury, zjednuje zwaśnione rody i gwarantuje szczęście. A jednak bywa też trudna i bolesna. Nikt jednak nie wspomina, że połączenie dwóch postaci miłości: pięknego uczucia i złamanego bólu - potrafi niszczyć wewnętrznie.

"Ta sprawa, bez względu na to, jak ją oceniacie, jest tragedią."

Jill Anderson stanęła przed sądem w Leeds oskarżona o zabójstwo męża. Nikt nie pytał dlaczego, każdy osądzał z góry. Paul, jej mąż, cierpiał na zapalenie mózgowo-rdzeniowe oraz zespół ustawicznego zmęczenia i wielokrotnie próbował popełnić samobójstwo. Pewnego dnia zażył śmiertelną dawkę leków i poprosił żonę by nie wzywała pomocy. Jill ze złamanym sercem posłuchała prośby męża. I dziś za nią pokutuję.

Tak właśnie rozpoczyna się mocna, bardzo emocjonalna historia o wędrówce przez własną duszę, która zmaga się z najpotworniejszym przeżyciem - przywoływaniem na okrągło wizji umierającego męża. Jill to silna bohaterka, chociaż nie ominęły ją momenty chwilowego załamania. Kochając męża stanęła przed najtrudniejszym wyborem: skrócić jego cierpienie i rozpocząć swoje czy pozwolić mu na nowo odczuwać ból, mimo wszystko mając go przy sobie. Decydując się na spełnienie prośby Paula bohaterka nie podejrzewała, że to dopiero początek jej bólu. Na nowo przeżywając śmierć męża podczas licznych przesłuchań, walce z prawem i rozdmuchaniu całej historii przez media zmaga się ze złamanym sercem i zbolałą duszą.

Dużym atutem tej historii jest przeplatanie tematów: raz pojawia się suche, wyzute z emocji przesłuchanie, ponowna relacja wydarzeń przez Jill, a zaraz potem akcja przenosi się na opowieść o przejmującej miłości, która przytrafiła się głównym bohaterom. Ciężko było mi czytać o tym, jak bardzo Jill tęskni za mężem, jak bardzo go kocha, mając na uwadze, co wydarzyło się później. Opisy szczęśliwych lat oraz ich wspólnego życia przeplatane tragicznymi wydarzeniami wzbudzają pytanie: co ja zrobiłabym na miejscu Jill? Trudno postawić się w sytuacji głównej bohaterki i chociaż śledzenie jej poczynań przynosi ból również w pewien sposób intryguje. To przejmującą i wyjątkowa historia oraz - mimo trudnego tematu - piękna.

"Zdecydowała się poświęcić cząstkę swego życia. Jestem przekonany, że należy to uznać za akt wielkiej odwagi."

Historia napisana przez Jill Anderson miała zapadać w pamięć i - wierzcie mi - zapada. Powieść "Dotrzymana obietnica" jest przepełniona emocjami, dopadają czytelnika już od pierwszych stron, wyciskają łzy z oczu i chwytają za serce. To lektura o której się nie zapomina.  Mnie ta książka porwała i z czystym sumieniem - polecam.

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.

19 komentarzy:

  1. Uwielbiam książki, które kipią emocjami. Ta pozycja powinna się znaleźć na mojej liście.

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi naprawdę ciekawie i emocjonująco. Chciałabym mieć ją w swojej biblioteczce ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedy przeczytałam zapowiedź tej książki pomyślałam, nie chyba nie dla mnie. Później jedna recenzja, druga i kurczę chcę przeczytać. Są w niej emocje, fakty i historia, która się broni.

    OdpowiedzUsuń
  4. Przeczytałam opis, kilka recenzji, ale nadal uważam, że książka nie jest dla mnie. Szkoda, bo szkoda, ale wolę się w okresie przedmaturalnym nie zmuszać do czytania powieści, przy których jest chociaż cień szansy, że ich po prostu nie przeczytam.

    www.wachajac-ksiazki.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Ostatnimi czasy nabrałam ochotę na tego typu książki :) chyba za dużo fantastyki już się naczytałam :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Książkę mam na półce i jak tylko znajdę wolną chwilę to wezmę się za jej czytanie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Od początku zapowiedzi średnio byłam zaciekawiona tą pozycją, jednak coraz bardziej czuję się nią zaintrygowana.

    OdpowiedzUsuń
  8. Chociaż nie czytam przeważnie takiej literatury :) to po ta chętnie bym sięgnęła ciekawa recenzja opis zachęcający pozdrawiam cieplutko
    http://wiktoriaczytarazemzwami.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  9. Książka juz czeka na przeczytanie. Nie mogę się jej juz doczekać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Kolejna, bardzo pozytywna recenzja. Jeśli będę gotowa na taki temat, to podejrzewam, że zdecyduję się na lekturę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta książka trafia na moją listę "muszę przeczytać" :)

    OdpowiedzUsuń
  12. To kolejna pozytywna recenzja tej książki. Mam na nią wielką ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  13. Trochę mi ta historia przypomina jedną z książek Jojo Moyes - takie historie zawsze są wzruszające i zmuszają do refleksji, często ocierają się o kontrowersję. Jestem bardzo ciekawa tego tytułu!

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę przeczytać tę pozycję! I to jak najszybciej! Uwielbiam płakać przy książkach, więc myślę, że to pozycja wręcz obowiązkowa jak dla mnie :) Pozdrawiam ;*

    http://k-a-k-blogrecenzencki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Już sam opis bardzo mnie poruszył. Kolejna książka, którą muszę zdobyć :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Zaczyna się naprawdę mocno... O_o.... Będę pamiętać o tej książce podczas wizyty w bibliotece lub w innym miejscu z książkami. Czasami potrzeba książek, które wywołują w czytelniku obrażenia...
    Pozdrawiam
    ksiazki-inna-rzeczywistosc.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja również jestem bardzo zainteresowana ową pozycją i mam nadzieję,że trafię na nią w niedługim czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam na tablecie i już nie mogę się doczekac aż ją zacznę czytać :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zapowiada się obiecująco :)

    OdpowiedzUsuń