sobota, 26 marca 2016

Przedpremierowo: "Chłopak, który stracił głowę" John Corey Whaley

"Chłopak, który stracił głowę" John Corey Whaley, Tyt. oryg. Noggin, Wyd. Otwarte, Str. 350
Premiera: 13 kwietnia 2016r.

Życie nigdy nie było proste i chlubi się tym, że uwielbia rzucać ludziom pod nogi przeróżne kłody, by nigdy nie zrobiło się nudno. Główny bohater książki "Chłopak, który stracił głowę" przekonał się o pomysłowości losu i zupełnie nowej interpretacji życia po życiu. Jesteście ciekawi jego niezwykłej historii?

Travis Coates z góry wiedział, że jego ledwo rozpoczęte życie może skończyć się szybciej niż przypuszczał. Diagnoza: rak. Kto mógł pomyśleć, że jedno słowo może wyrządzić tyle krzywdy? Jednak idąc na przekór tragicznej wiadomości lekarze informują rodzinę Travisa, że jest jedno rozwiązanie, które może uratować chłopakowi życie. Ryzykownie i odważnie, wspólnie podejmują decyzję o tym, by amputować głowę chłopaka i pozostawić ją do czasu, gdy będzie możliwy przeszczep do innego ciała. Zabieg dochodzi do skutku po pięciu latach, które dla Travisa były zaledwie chwilą. Jednak świat, w którym budzi się chłopak to zupełnie inne miejsce.

"Moje reakcje na „Scenariusze mojego hipotetycznego przyszłego powrotu do zdrowia” (w skrócie)
1. Fuj
2. RĘCE ROBOTA!!!
3. Ehm… nie ma mowy
4. Że co?"

Absurdalna z pozoru sytuacja i zabieg ratujący życie, który przeczy zdrowemu rozsądkowi sprawia, że Travis znajduje się w zupełnie nieoczekiwanej sytuacji. Jako narrator powieści prowadzi czytelnika przez swój świat i relacjonuje wydarzenia z każdym drobnym szczegółem - a robi to tak, że od książki absolutnie nie da się oderwać. Chłopak zasypia w dniu operacji i budzi się po upływie pięciu lat, kiedy wszystko co znał uległo nieodwracalnej zmianie. Przyjaciele dorośli, dziewczyna odeszła i tylko jeden przyjaciel niewiele się zmienił. Przez to głowę Travisa zaprzątają myśli nie tylko o próbie adaptacji w nowym świecie, ale i tęsknota za tym co nieodwracalnie stracone. Jak można żyć nowym życiem 16-latka, który chociaż dostał nową szansę, musiał zmienić cały swój świat? Travis swoim podejściem do świata i interpretacją sytuacji potrafi rozbudzić w czytelniku wiele sprzecznych emocji - raz śmiałam się z rozgrywanych wydarzeń, by zaraz po tym wstrzymywać łzy wzruszenia. Jestem pełna podziwu dla kreacji bohatera, jego postawy i całokształtu - sympatycznego chłopaka, który dostał ogromną lekcję od życia a mimo to odnalazł się w tym wszystkim i nie poddał przeciwnością losu.

"Chłopak, który stracił głowę" to historia chłopaka, który otrzymał drugą szansę od życia i chociaż byłam ogromnie ciekawa przebiegu całej operacji - nie umknęło mojej uwadze, że autor sprytnie ograniczył ją do minimum. Nie jest to wcale takie złe, zamiast tego otrzymałam dobrze rozbudowaną i przede wszystkim intrygująca fabułę z niebanalną akcją i - mimo nie do końca rzeczywistych wydarzeń - wiarygodnych bohaterów.

Drogi czytelniku małej wiary, nie wzdychaj z niesmakiem, że masz przed oczami lekturę o nudnej treści, bo srogo się rozczarujesz a dobra powieść przejdzie Ci koło nosa. "Chłopak, który stracił głowę" to zaskakująco poważna i jednocześnie rozbrajająco zabawna historia, o której nie da się tak łatwo zapomnieć. Jak odnaleźć się w świecie, który chociaż dla innych pozostał bez zmian - dla nas jest zupełną nowością? Jak żyć życiem po życiu? Pozwólcie opowiedzieć Travisowi swoją historię, a otrzymacie wszystkie odpowiedzi na nurtujące Was pytania.

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Otwarte.

16 komentarzy:

  1. Kiedy usłyszałam tytuł tej książki po raz pierwszy, myślałam, że to przenośnia. Spodziewałam się opowieści o chłopaku zmagającym się z chorobą psychiczną lub szalejącym z miłości nastolatku. A tutaj się okazuje, że nie jest on przenośnią w żadnym stopniu... I szczerze powiedziawszy, bardzo mnie to cieszy. Rety, zaintrygowałaś mnie. Przyznam, że fabuła wydaje się dość specyficzna, ale ostatnio wpadają mi w ręce same niecodzienne książki. Z chęcią się na nią skuszę! :D

    http://thebookishcity.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakoś nie mam przekonania do tej książki, choć nie skreślam jej całkowicie. Może jeszcze coś mi się ,,odwidzi'' :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie interesowała mnie ta książka, ale jak przeczytałam twoją recenzje to jednak się przekonałam, że dobra książka by mi uciekła. Bardzo ciekawa recenzja.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo cieszy mnie Twoja pozytywna recenzja, bo na książkę mam ochotę odkąd zobaczyłam ją w zapowiedziach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Musze przeczytać tę książkę mimo że na początku nie chciałam, to teraz po Twojej recenzji zmieniłam zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dobrze, że autor postarał się, aby fabuła nie była tak banalna, choć przebieg samej operacji też mógłby być ciekawy. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przeszczep głowy? Brzmi niesztampowo i ciekawie! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. sam pomysł jest bardzo ciekawy! mam ją w planach. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Wygląda niesamowicie interesująco :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam za sobą już dwie książki tego autora. Obie mi się podobały więc pewnie i tą przeczytam :)

    Zostałaś nominowana do The Smurfs Book Tag. http://roseperdu-books.blogspot.com/2016/03/the-smurfs-book-tag.html

    OdpowiedzUsuń
  11. Zaintrygowała mnie ta lektura :)

    Życzę Ci spokojnych, radosnych Świąt Wielkanocnych spędzonych z najbliższymi.

    OdpowiedzUsuń
  12. Mi ta lektura bardzo się podobała, zabawna, ale zarazem smutna. Uwielbiam Travisa ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna książka, a wydaje się taka niepozorna. Uwielbiam takie zaskoczenia. :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Juz prawie kończę i musze sie z tobą zgodzić. Historia porusza ważne tematy, ale napisane w tak lekki i humorystyczny sposób, ze czyta sie bardzo przyjemnie.
    Pozdrawiam, isareadsbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Czytałam tę książkę i ogromnie mi się podobała :)
    Mimo iż chwilami ma się wrażenie że niektóre wydarzenia są bardzo absurdalne, to jednak ta pozycja daje naprawdę wiele do myślenia :)

    OdpowiedzUsuń