środa, 15 marca 2017

"Gałęziste" Artur Urbanowicz

"Gałęziste" Artur Urbanowicz, Wyd. Novae Res, Str. 462

"Słyszysz, ale nie słuchasz - powiedział głosem Karoliny, po czym ponownie wrócił do swojego. - Patrzą, ale nie widzą. Wąchają, ale nie czują."

Tajemnica, mrok, strach - tak zostałam przywitana przez powieść "Gałęziste", która z przytupem rozpoczęła swoją opowieść. Jeśli miałam wobec tej historii wątpliwości, nie pamiętam co by to mogło być. Fantastyczny prolog zmroził mi krew w żyłach i przekonał, że im dalej w lekturę tym mroczniejsza przygoda będzie na mnie czekać.

To powieść wyrazista, mocna w swoim odbiorze, która już od pierwszych słów gwarantuje dreszcz emocji. Osadzona w ramach horroru, thrillera oraz sensacji wprowadza paranormalne motywy, czyli coś co ucieszy każdego miłośnika mocnych wrażeń - niebanalny klimat, który z miejsca uderza do głowy i trzyma w przyjemnej atmosferze grozy. To świetna sprawa, bo powieść idealnie nadaje się do czytania po zmroku, zapewnia tak mocne wrażenia, tak intensywny odbiór tego co czytamy, że aż niemożliwe jest by była to początkowa droga autora. Jeśli tak mają wyglądać jego dalsze powieści lub jeszcze lepiej, wróżę mu świetlaną przyszłość w gatunku grozy. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że nie straszą nas zdziwaczałe strachy (jak to lubi robić Koontz w swoich powieściach), a typowe poczucie strachu w naszej głowie - my sami jesteśmy machiną napędzającą dreszcz przerażenia poprzez domysły, tajemnice i mroczną atmosferę.

Historia jak przystało na naszą rodzimą książkę nie ucieka gdzieś w zagraniczne miejsca, tylko swoją akcję rozgrywa w rejonach Suwalszczyzny. Liczne opisy tamtejszych miejsc dodają powieści uroku i wiarygodności, szczególnie gdy podążamy drogą głównych bohaterów (trochę tak jak filmie Blair Witch Project), gdzie trafiamy w sam środek mrocznego lasu. Tu też pośród tych opisów włącza się nasza wyobraźnia i podsuwa wszelkie możliwe rozwiązania - co czai się za następnym drzewem, co kryje się w mroku? Czyta się to wszystko z dużym zaangażowaniem, ale czasami dobrze rokująca akcja rozmywa się w licznych opisach, których miejscami było aż za dużo. Owszem, zbudowały one niezawodny klimat, ale skrócenie ich o połowę dobrze zrobiłoby szybkości akcji.

Fabuła oparta jest na pogańskich wierzeniach, w których demony odgrywają główną rolę. Sprawa naprawdę fajna, bo przypomina powieści z dawnych czasów, najmroczniejsze horrory, które bazują na wewnętrznym lęku i w licznych dialogach czułam tą czystą, ludzką lękliwość i pewność co do swoich racji. Karolina i Tomek - główni bohaterowie, wpadają w sam środek tego jakby zaściankowego świata, próbując się odnaleźć w całej sytuacji. Ich postacie są dość szczegółowo opisane w historii, ale to chyba znak rozpoznawczy autora - lubi przekazywać czytelnikowi jak najwięcej. Dowiedziałam się więc o tych bohaterach naprawdę sporo, przez co ich historia była mi bliższa. 

"Gałęziste" to mocna powieść z dreszczykiem, którą koniecznie należy czytać po zmroku. Wówczas klimat będzie gwarantowany! I choć jest w niej atmosfera przydługich opisów, to nie zmienia faktu, że książka jest naprawdę dobrą historią. Jestem pod sporym wrażeniem całokształtu i dopracowania, ale to klimat zdobył moje największe uznanie. Brakowało mi ostatnio takiej mrocznej historii, zdecydowanie jest ich za mało. Polecam!

12 komentarzy:

  1. Będę niebawem czytać tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeśli zaczyna się z przytupem, to może jednak się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  3. W takim razie koniecznie będę czytała ''Gałęziste'' wieczorami, ale bez perspektywy późniejszego wychodzenia z domu :) jestem bardzo ciekawa tej książki nie tylko ze względu na same pozytywne opinie, ale właśnie grozę, wątek pogański i Suwalszczyznę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak, po lekturze wychodząc na dwór ma się ochotę oglądać przez ramię co chwilę ;)

      Usuń
  4. Mroczny klimat Suwalszczyzny niejednokrotnie spowodował dreszcze na moim ciele. "Gałęziste" są według mnie rewelacyjnym debiutem. Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam tą powieść! Mimo kilku znacznych niedociągnięć, fabuła jest niesamowita i pełna grozy. Jedna z niewielu książek, podczas czytania której z całą pewnością czułam niepokój... Czekam na więcej historii spod pióra tego autora! ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam okazję ją przeczytać, jednak te przydługie opisy trochę mnie zniechęcały. Mimo wszystko była to ciekawa książka, no i dreszczyk gwarantowany :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo podoba mi się okładka, taka mroczna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie jestem w trakcie czytania książki, zostało mi niecałe 300 stron, mam nadzieję, że również się nie zawiodę! :)

    Pozdrawiam

    I feel only apathy

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie słyszałam o tym tytule, no nie jestem przekonana, czy to moje klimaty, ale czuję się zaintrygowana.

    OdpowiedzUsuń
  10. Przeczytałam dłuższy czas temu, ale wciąż pamiętam, szczególnie, gdy muszę po ciemku iść do łazienki :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Takie mroczne klimaty to jednak nie dla mnie, jakoś nie lubię się bać. ;/

    OdpowiedzUsuń