sobota, 18 marca 2017

"Mroczny zaułek" Louise Doughty

"Mroczny zaułek" Louise Doughty, Tyt. oryg. Apple Tree Yard, WYd. Burda Książki, Str. 350

Jak daleko jest w stanie posunąć się człowiek? Czy popełnione błędy mogą odejść w niepamięć? Czy nasze nieprzemyślane wybory są w stanie doprowadzić nas na skraj wytrzymałości?

Yvonne Carmichael, bohaterka powieści, osiągnęła w życiu wiele. Kariera w dziedzinie genetyki okazała się spełnieniem marzeń, a rodzina dodawała jej sił. I choć żyje w naprawdę udanym małżeństwie, pewnego dnia - pod wpływem impulsu - daje się zauroczyć mężczyźnie, o którym nic nie wie. Trudno mi powiedzieć czym kierowała się w swoim wyborze, ale myślę, że decyzja nie była podjęta po wielu przemyśleniach - stało się, po prostu, bez większych wyjaśnień. A co zaskakujące, choć wybór nie jest godny podziwu, nie skreśla to bohaterki w oczach czytelnika. Polubiłam jej charakter i chętnie śledziłam dalsze losy, trzymając kciuki by jednak wszystko się udało.

Yvonne stawia pod znakiem zapytania cały swój świat. Ciężko pracowała na to, by osiągnąć spełnienie w pracy i rodzinie, a jednak zdecydowała się na namiętny romans. Mając nadzieję, że odgrodzi od tego swoje życie i będzie dalej kontynuować romans w mrocznych zaułkach Londynu. Pomysł - rewelacyjny, bo autorka fantastycznie rozdzieliła na samym początku barwne, radosne życie bohaterki z tym gwałtownym, namiętnym, w brudnych zakamarkach wielkiego miasta. Jednak im dalej w fabułę, tym bardziej ta granica zaczęła się zacierać - nie za sprawą nieumiejętności autorki (o nie, warsztat literacki Louise Doughty ma fenomenalny), a za sprawą prawdziwego życia, które lubi komplikować i rzucać kłody pod nogi. 

Wszystko psuje się na przyjęciu uniwersyteckim, gdy główna bohaterka pada ofiarą przemocy. To wstęp do kłamstw i problemów, które spadną na głowę Yvonne, ale nie tylko - czytelnik krok po kroku zacznie odkrywać prawdę, jaka kryje się za tym wszystkim. Autorka rewelacyjnie nakreśliła mroczną atmosferę niepewności i tajemniczości, która skrywa wiele ludzkich dylematów. Już pierwsze strony utwierdziły mnie w przekonaniu, że Louise Doughty wie, jak zaintrygować czytelnika i jednocześnie utrzymać go w niewiedzy do ostatniej strony. Stworzyła misternie utkaną nić nieporozumień, kłamstw, ludzkich namiętności, w których na jaw zaczęły wychodzić tajemnice zbrodni i zdrady. W momencie, gdy główna bohaterka trafia na salę sądową, oskarżona o współudział w morderstwie - rozpoczyna się najlepsza część historii. Tutaj, od samego początku i z ręką na sercu, prawda wychodzi na jaw. Jaka by ona nie była. I sam czytelnik, choć żałuje w głębi serca Yvonne, przede wszystkim zaczyna się zastanawiać, jak wielkie konsekwencje niosą ze sobą nieprzemyślane decyzje.

"Mroczny zaułek" to powieść tajemnicza, seksowna i wciągająca. Hipnotyzuje od pierwszych stron swoją elektrycznością i mroczną atmosferą londyńskich zaułków. Tutaj prawda zderza się z ponurą rzeczywistością i nie ma miejsca na łzy, trzeba walczyć o swoje, by nie pozostać z niczym. Takiej historii było mi trzeba, pełnej ukrytych znaczeń, odkrywanej krok po kroku - z rewelacyjnym wątkiem psychologicznym głównych postaci. Na moment zajrzałam do umysłów tych, którzy pojawili się na pierwszym planie i nie ukrywam - dało mi to do myślenia. Polecam!

6 komentarzy:

  1. Pozycja wydaje się bardzo interesująca. W wolniejszym czasie na pewno wezmę ją pod uwagę przy wyborze książki do przeczytania.
    Pozdrawiam xx
    http://absolutnamaniaczka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Chyba nie do końca moje klimaty. Jakoś nie zaiskrzyło między mną a książką. ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Zainteresowałaś mnie, zastanowię się nad tą książką;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Juz sam tytul wzbudza moje zainteresowanie. Chetnie zapuszcze sie w ten zaulek:-)

    OdpowiedzUsuń
  5. To by mnie mogło zainteresować :)
    P.S. U mnie wyprzedaż książek, zapraszam!:)

    OdpowiedzUsuń