sobota, 13 stycznia 2018

"Lila i Ethan: Nie kuś mnie" Jessica Sorensen

"Lila i Ethan: Nie kuś mnie" Jessica Sorensen, Tyt. oryg. The Temptation of Lila and Ethan, Wyd. Zysk i S-ka, Str. 376

"W jakim momencie należy przyznać się, że życie się rozpada? Nie tylko przed sobą, ale i przed całym światem. Kiedy w końcu powinnam komuś powiedzieć, co się tak naprawdę dzieje?"

Miałam pewne obawy jeśli chodzi o najnowszą powieść Jessiki Sorensen. Nie czytałam wcześniejszych książek cyklu, wystartowałam dopiero z trzecim tomem i kompletnie nie wiedziałam czy się w nim odnajdę. Postanowiłam zaryzykować przede wszystkim dlatego, że obietnicą kontynuacji byli nowi bohaterowie a wszyscy dookoła potwierdzali, że twórczość autorki ma to coś. Do tej pory znałam ją jedynie z książki "Przypadki Callie i Kaydena", która była dobra, ale nie wymusiła na mnie natychmiastowego sięgnięcia po kontynuację. Nowa seria miała być kolejnym krokiem ku twórczości Sorensen. Czy słusznie?

Tak, zdecydowanie. Może to przez brak jakiegokolwiek nastawiania lub po prostu - przez dobrą historię, ale autorka wywarła na mnie spore wrażenie. Nie przypominam sobie żebym bawiła się tak dobrze podczas lektury "Przypadków Callie i Kaydena". Czyżby autorka wzięła sobie do serca uwagi czytelników i wypracowała lepszy styl? Myślę, że tak ponieważ poprowadziła mnie przez ciekawą młodzieżową historię z miłosnym zabarwieniem, w której nie tylko uczucia stanęły na wysokości zadania, ale także ważniejsze tematy poruszane na pierwszym planie.

Autorka odwołała się asekuracyjnie do znanego schematu przeciwieństw między bohaterami, gry pozorów w jaką bawią się balansując na cienkiej linii i przyjaźni, która nigdy nie miała przerodzić się w coś więcej. Lila udając przed całym światem szczęście i opanowanie, nikomu nie mówi o swojej trudnej przeszłości i obecnej nieciekawej sytuacji. Woli, by wszyscy uważali ją za piękną i doskonałą. Ethan natomiast nie chce, by przyjaźń z Lilą weszła na inny poziom. Przez tragiczne wydarzenia z przeszłości boi się angażować emocjonalnie. Wie, że na końcu tej drogi może go czekać tylko kolejne cierpienie. Co jednak może zrobić, kiedy los uparcie pcha ich w swoje ramiona? Życie dziewczyny zmienia się w pasmo nieszczęść i wydaje się, że tylko Ethan jest w stanie wyciągnąć do niej pomocną dłoń. Relacja łącząca tą dwójkę komplikuje się na ich życzenie, bo problemy jakie spotkali na swojej drodze ku dorosłości nie nastroiły ich pozytywnie na angażowanie się w niepewne związki. Jednak cały urok w tym, by kibicować bohaterom w drodze ku szczęściu, bo zarówno Lila jak i Ethan są pozytywnymi postaciami, którym w życiu się nie poszczęściło a zdecydowanie zasłużyli na to, by w końcu wszystko się ułożyło.

Jessica Sorensen pisze bardzo lekkie powieści będące jednocześnie bazą dla trudniejszych tematów. Schematyczność o której pisałam powyżej w relacjach damsko-męskich ustępuje miejsca pomysłowym wydarzeniom dotykającym w tym przypadku brutalności świata, nałogu narkotykowego i przemocy, która nigdy się nie kończy mieszając to w dodatku pokręcone relacje rodzinne. Lubię takie książki, które poza historią o miłości kryją w sobie coś więcej a Sorensen jest doskonałym przykładem, że niewiele trzeba by przekazać prawdę o świecie na przykładzie bohaterów realnych i będących odzwierciedleniem nas samych.

Mroki przeszłości po raz kolejny ukazały swoje prawdziwe oblicze. "Lila i Ethan: Nie kuś mnie" to przykład książki życiowej, wartej przeczytania choćby dla samej świadomości podobnych wydarzeń gdzieś dookoła nas. Po lekturze tej książki nie pozostaje mi nic innego jak cofnąć się do poprzednich książek w serii i myślę, że nawet po raz drugi dam szansę serii o Callie i Kaydenie. Jessica Sorensen łączy ze sobą śmiech i łzy, bawi, intryguje i zmusza do przemyśleń a przede wszystkim zapewnia dobrą powieść dla tych, którzy poszukują czegoś więcej niż zwykłej powiastki o miłości.

16 komentarzy:

  1. Lubię refleksyjne, emocjonalne książki, to coś dla mnie.:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie pomyślałabym, że to taka dobra książka. Skoro tak, to poszukam,ale może zacznę od początku cyklu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolejna książka, którą chętnie bym przeczytała. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdaje się być przyjemną powieścią, po którą może i sięgnę :)
    Pozdrawiam, Daria z book-night

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo zachęciłaś mnie ta recenzją do przeczytania. Poszukam tej książki!

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie życiowe książki są bardzo potrzebne.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja przy czytaniu "Przypadków Callie i Kaydena" aż tak dobrze się nie bawiłam. Miałam większe oczekiwania. Po powyższą książkę planuje sięgnąć, ale tym razem bez oczekiwań.

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi ciekawie, plus okładka zachęca!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja bardzo lubię autorkę właśnie za książki o Callie i Kaydenie, ale również za serię "Nova" - która mam nadzieję również zostanie wydana u nas. Powyższej powieści jeszcze nie czytałam, ale oczywiście mam zamiar to zmienić. Czekam jednak na wydanie całości, by móc rozkoszować się lekturą, nie przerywając jej na nieokreślony czas. Szkoda tylko, że wydawnictwo robi tak wielkie odstępy między tomami :( Za dużo czekania :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Zysk i Ska ostatni dużo ciekawych propozycji wydaje ;) warto czasem pochylić się nad nimi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety, ale twórczość tej autorki mnie nie przekonuje :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Hej. Zaznaczam tylko swoją obecność, ale nie czytam recnzji, ponieważ ksiazka czeka na swoją kolej na półce, mam nadzieję ze szybko się do niej zabiorę

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepiękna okładka! :) urzekła mnie od pierwszego spojrzenia :)
    Dlatego tym chętniej przeczytam tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń