czwartek, 14 czerwca 2018

"Srebrna dziewczyna" Leslie Pietrzyk

"Srebrna dziewczyna" Leslie Pietrzyk, Tyt. oryg. Silver girl, Wyd. IUVI, Str. 304

"Może ta historia nigdzie się nie zaczyna."

Pośród grona wielu chwytliwych haseł, głosów podobnych do: świeża, nowa, inna niż wszystkie, pojawiła się powieść, która być może zasłuży sobie na szczerość w tych opiniach. "Srebrna dziewczyna" bowiem to książka kompletnie nietypowa, w której tak naprawdę wszystko jest możliwe.

Zacznijmy od formy, która odgrywa tutaj jedną z najważniejszych ról. Powieść bowiem napisana jest na pierwszy rzut oka bez żadnego sensu. Sama pierwsza część w końcu dumnie nosi miano "środka". Jak zatem rozpocząć lekturę w połowie, nie wiedząc nic o tym co działo się wcześniej? Okazuje się, że można i że zabieg ten jest tak dobrze przemyślany oraz pomysłowo poprowadzony, że lepiej być nie mogło. Dzięki temu całość buduje się na oczach czytelnika, który żyje w rytm pojawiających się kolejnych szczegółów historii i - nie rzadko - mierzy się z szokiem wywołanym przez fabułę.

To nietypowa książka, która ma w sobie wiele cech oryginalności. Ale to także historia podobna do nas samych. O kobietach, które musiały walczyć o własne idee, miejsce w świecie, bezpieczeństwo, poczucie spokoju. Z zapartym tchem śledzi się przebieg wydarzeń z nadzieją, że bohaterowie wybudują dla siebie miejsce takie, o jakim marzyli, jednocześnie mając poczucie nieuchronnej katastrofy. To obraz kobiet zdeterminowanych, walczących, ale i świadomych błędów oraz ich konsekwencji, podobnych do każdego z nas - wiarygodnych w odbiorze i prezentowanej odwadze.

Niewiele mogę zdradzić z fabuły, by nie odebrać Wam przyjemności poznawania jej tajemnicy na własnej skórze. Mogę jednak zaznaczyć, że to historia bohaterki bez imienia, nienazwanej dziewczyny która dynamicznie przemienia się na oczach czytelnika i wciąż go zaskakuje. Dzięki temu nie przyglądamy się jednej postaci analizując ją pod kątem wybranego charakteru, a postrzegania i działania - zadając sobie pytania o trafność analizy otoczenia i najbliższych jej ludzi, oraz o wiarygodność tego co nam przedstawia.

Tajemnica goni tajemnicę, sekret buduje kolejny, wciąż nie wiadomo co wydarzyło się w życiu bohaterki, że stała się tym, kim się stała. Odkrywanie kolejnych mrocznych faktów, podążanie za nitką do kłębka budzi przestrach, zaskakuje i przede wszystkim - zmusza do głębokiego myślenia. Nie jest to powieść dla młodzieży, to historia otwarta na dojrzałego czytelnika, który stając w ogniu pytań zadawanych sobie i innym przez nienazwaną bohaterkę będzie próbował rozumieć jej odważne wybory związane ze światem mężczyzn i miłosnych uniesień. Wszystko po to, by w finale na nowo wszystko przeanalizować i zastanowić się kto jest tutaj winny, czy ktokolwiek i komu zarzucić odwracanie wzroku od wszechobecnego zła. Może sobie samemu?

"Srebrna dziewczyna" to książka, jakiej jeszcze nie było. Inna, nietypowa, porażająca. Ma w sobie wiele cierpienia, bólu i poczucia kolejnych porażek, ale jednocześnie opowiadająca o marzeniach i pogoni za szczęściem. To historia kobiecej przyjaźni przedstawiająca kształtowanie życia przez pochodzenie i posiadany majątek w konfrontacji z życiowymi wyborami. Czy zwykła studentka może zaskoczyć? I co wydarzyło się w Chicago? Dlaczego wracamy do Iowa? Jak rodzina może być taka... jaka konkretnie? Nie szukajcie odpowiedzi, nie czytajcie spojlerów - przeczytajcie powieść Leslie Pietrzyk i poczujcie na własnej skórze klimat tej zaskakującej powieści.

14 komentarzy:

  1. Jestem bardzo ciekawa tej nietypowości o której piszesz. Książkę jest już na mojej liście do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To niezwykła i bardzo oryginalna książka :)

      Usuń
  2. Bardzo chciałabym, żeby ta książka trafiła w moje ręce.:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta książka już w zapowiedziach zwróciła moją uwagę. Na pewno przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na pewno przez tą cudowną okładkę :)

      Usuń
  4. Po Twojej recenzji mam wielką ochotę zajrzeć do tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Już nietypowa forma tej książki mnie już intryguje. W sumie kojarzy mi się trochę ze Star Wars.

    Na pewno sięgnę w wolnej chwili.
    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, to coś zupełnie innego, ale naprawdę bardzo dobra :)

      Usuń
  6. Nie ukrywam, że zainteresowała mnie ta książka, jak tylko ją zobaczyłam w zapowiedziach, ale nie chciałam jej przeczytać "na już". Teraz już chcę :D Teraz mam zagadkę o co w niej w ogóle chodzi, więc myślę że przy najbliżej okazji postaram się ją zdobyć i przeczytać, by się dowiedzieć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta jej nietypowość jest najlepszym punktem! Koniecznie przeczytaj :)

      Usuń