Przyjaciół poznaje się… po zbrodni.
Nie ma nic przyjemniejszego niż nowa lektura ulubionego autora, szczególnie w piątkowy wieczór, gdy nie mamy już żadnych obowiązków. Idealna jako zamiennik snu, ponieważ gwarantuję, że zarwiecie dla niej noc. Wiem z własnego doświadczenia!
Alek Rogoziński pisze w charakterystyczny sposób, dzięki czemu jego opowieści są zawsze barwne i pełne temperamentu. Króluje w nich przede wszystkim moc silnych emocji, kontrolowany przez autora chaos a także pomysłowa intryga, która porusza nasze szare komórki do intensywnej pracy. Powyższy tytuł doskonale pokazuje najlepszą odsłonę Rogozińskiego, gdzie przewrotność fabuły konkuruje o uwagę z barwną, nieszablonową kreacją postaci, które do samego końca nieźle mącą we własnej opowieści.
Piątka przyjaciół ze studiów spotyka się wspólnie każdego roku. To ich zwyczaj, by celebrować znajomość nawet jeśli mają być to wizyty online. Jednak tym razem dzieje się coś nietypowego. Jedna z dziewczyn wysyła tajemnicze znaki i wydaje się, że dzieje się coś złego. Niestety policja wydaje się bezradna, sąsiedzi myśleli, że dawno się wyprowadziła a w mieszkaniu pozostał tylko kciuk...
Przepadam za nieograniczoną wyobraźnią autora i każdą jego powieść doceniam indywidualnie. Zawsze mam wrażenie, że nowe dzieło podbija wyżej poprzeczkę, ale przysięgam, że w przypadku "Pępek świata" poszła ona w górę wyżej niż mogłam się spodziewać! Co to była za historia! Wszystko miało swoje miejsce, od napięcia wiszącego w powietrzu, przez pomysłowe działania bohaterów, na czarnym humorze oraz ironii kończąc. Elementy kryminału płynnie połączyły się z motywami komedii pomyłek i sprawnie wymknęły się wszelkim potencjalnym schematom, budując własną, barwną, odrębną przygodę podczas której wszystko mogło się wydarzyć. Charyzmatyczne postacie prowadziły śledztwo na własną rękę, nie zawsze działając według zasad logiki i właściwie nawet sama tajemnica nie była dla mnie tak istotna (choć w pełni przemyślana i warta uwagi!) niż czas spędzony w ich towarzystwie. Nie mogę jednak nie zauważyć głębi samej fabuły, która śmieszna, przewrotna i sarkastyczna, na drugim planie odwoływała się do ważnych treści. O tym jednak musicie przekonać się sami.
Idealna jako rozgrywka po ciężkim dniu, angażująca na całego i przywołująca na twarzy szczery uśmiech. Alek Rogoziński niezawodnie pokazuje jak barwne potrafi być życie, ponieważ jego scenariusze nie odbiegają daleko od realnego świata. Czasami po prostu nie dostrzegamy tego co jest a wyciągnięcie ręki a jak się okazuje każdą sytuację, nawet tą najtrudniejszą, w odpowiednim towarzystwie możemy przepracować na coś pozytywnego. Książka, która nie ma sobie równych, historia idealna dla każdego. Zdecydowanie polecam.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz