środa, 30 września 2026

"Polowanie na Księżycową kukułkę" Jolanta Maria Kaleta

 
"Polowanie na Księżycową kukułkę" Jolanta Maria Kaleta, Wyd. MG, Str. 368

 

Czy odnajdzie skrzynie pełne złota? A może prawdziwy skarb ukrywa się zupełnie gdzie indziej? 

 

Pełna ekscytujących momentów powieść stawiająca na przygodę. Jolanta Maria Kaleta zaprasza nas w sam środek intensywnych wydarzeń od których nie sposób się oderwać!

Autorka napisała powieść, która wymyka się schematom. Bazując na prawdziwych wydarzeniach stworzyła fabularną wariację na temat przeszłości, snując pewne domysły, podpierając się dowodami, stawiając przed nami bohaterów z krwi i kości. Nie trzeba być miłośnikiem gatunku, żeby odnaleźć się w akcji, ponieważ za sprawą jasnego wprowadzenia wiemy doskonale jak wyznaczyć punkt startowy. Plastycznym językiem, z dużą delikatnością, z dbałością o szczegóły wita nas skomplikowana rozgrywka w której główną rolę odegra skarb i jego wpływ na wszystkich bohaterów.

Dwie drogi czasowe, dwie skomplikowane historie prowadzące do jednego rozwiązania. Petersburg roku 1912 kontra Wrocław 1969. Obie płaszczyzny pełne świadomej treści oraz detali nadających realności. Baron Roman Ungern von Sternberg wyrusza z misją do Mongolii, nie spodziewa się, że jego plany całkowicie zmienią bieg. Lata później Hubert Kmita odkrywa skrawek jedwabiu prowadzący w sam środek przejmujących zdarzeń z przeszłości.  

Wszystko w tej fabule okazało się być na swoim miejscu. Najpierw zostajemy zaznajomieni z sytuacją, by tuż po tym wpaść w wir zagadki, której tajemnica potęguje się ze strony na stronę. Wiemy, w jakim kierunku potoczy się akcja, natomiast niewiadomą będzie jej rozwiązanie a także sama droga zmian zachodzących w bohaterach. Na naszych oczach bowiem każdy zacznie we własnym rytmie przewartościowywać priorytety a liczne motywy zbudują ku temu odpowiednią otoczkę. To złożona opowieść prowadzona na wielu płaszczyznach, ale jednocześnie w pełni angażująca naszą wyobraźnię nie tylko za sprawą samej toczonej przygody, ale i dzięki plastycznie przedstawionym miejscom. Wrocław przeszłych dni maluje się przed nami jak żywy, podobnie sam w sobie klimatyczny Petersburg. Do tego szpiegowskie afery, wszechobecna tajemnica, mnożące się intrygi i kontrolowany przez autorkę chaos podbijający stawkę. Czy można chcieć czegoś więcej?

To treściwa książka, która po zamknięciu ostatniej strony zachęca do szukania na własną rękę wszelkich informacji związanych z opisywanymi wydarzeniami. Poczucie realności zdarzeń przejmuje władzę nad naszą wyobraźnią, ale prawdę mówiąc "Polowanie na Księżycową kukułkę" to wiele dobra zamknięte w jednej powieści. Adrenalina, niebezpieczeństwo, mylne tropy oraz wiarygodna, złożona sylwetka postaci gwarantują literacką ucztę do samego ekscytującego finału. Nie możecie tego przegapić!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz