sobota, 20 września 2014

"Nadmierna skromność tworzy tyranów"

Autor: Charlotte Bronte
Tytuł: Shirley
Tytuł oryginału: Shirley
Wydawnictwo: MG
Liczba stron: 640
Powieść: jednotomowa

Robert Moore to młody przedsiębiorca, który nie boi się podejmować ryzykownych kroków. Sprowadza do swojej fabryki nowoczesne maszyny i wprowadza szereg udogodnień. Niestety to posunięcie, choć skuteczne w swojej formie nie podoba się tamtejszym mieszkańcom, broniących się przed jakąkolwiek zmianą w ich życiu. Przerażeni tym, jak daleko Robert może jeszcze się posunąć dopuszczają się zamachu, na osobie Pana Moore'a. Aby wyjść z opresji i ratować nie tylko siebie, ale i upadający interes mężczyzna rozważa poślubienie Shirley Keeldar, dumnej acz bogatej panny. Jednak ani Shirley, ani Robert nie są sobie pisani. Obydwoje mają własnych wybranków serca, niezgodnych jednak z zajmowaną przez siebie pozycją społeczną. Czy istnieje sposób na przeciwstawienie się stereotypom?

"Najważniejszą wiedzą, którą człowiek powinien posiąść, jest znajomość samego siebie i kierunku, w którym on sam podąża."
Sięgając po książki Bronte, wiem że nigdy mnie nie zawiodą. Uciekając od wszystkich przerysowanych historii ponownie poszukałam swojego książkowego pewnika. "Shirley" to kolejna nie przesłodzona lektura, pozbawiona ociekającego, lukrowego szczęścia. Ponownie stanęłam twarzą w twarz z brutalną rzeczywistością, która bawi się z bohaterami w kotka i myszkę, często niestety przy tym przyjmując rolę dzikiego, żądnego nieszczęść zwierzaka. Wielkie przeciwności losu nie omijają bohaterów szerokim łukiem, lecz brną do nich jakby przyciągane magnetycznym uniesieniem i psują każdą chwilę względnego szczęścia. Autorka we wspaniały sposób ukazała jak zwykły, prosty człowiek zmuszony jest radzić sobie z życiem i ludźmi, którzy życzą mu wszystkiego najgorszego. Tym samym nie bawi się w zbędne maskowanie prawdy, przedstawiając prawdę taką jaka jest  i pokazuje jak ważne są te króciutkie chwile szczęścia, budujące i wartościujące.

Za każdym razem zachwycam się tym, jak sprytnie Brotne przedstawia skomplikowane ludzkie charaktery i wzajemne relacje. Intrygi, plotki, kłamstwa i potworna zazdrość a na samym dnie ci biedni, prości ludzie, którzy nie dali się wciągnąć w koło zawiści. Wielokrotnie zastanawiałam się, czy czasami nie ma tutaj przesady, ale im dalej zagłębiałam się w tajniki ludzkiej osobowości oczami autorki tym bardziej upewniałam się w słuszności jej wyobrażeń. Chociaż straszne, niestety również prawdziwe a to co prawdziwe zawsze sprawdza się  doskonale w roli ponadczasowej.

"Błądzimy, upadamy, jesteśmy upokarzani - ale potem stąpamy ostrożniej. Chciwie pijemy truciznę ze złotego pucharu występku, a potem chorując, czujemy się poniżeni."
Po raz kolejny dostrzegam piękno książek Bronte, które doskonale zdaje sobie sprawę ze swojej atrakcyjności. Muszę jednak przyznać, że "Shirley" wkradła się na jedno z czołowych miejsc w rankingu najlepszych pozycji tych właśnie autorek. Bajeczny klimat angielskich wrzosowisk i niczym nie maskowana prawda to coś co dodaje książce uroku, ale w tym przypadku przekonały mnie zdecydowanie postawy bohaterów, rzeczywiste w każdym calu. Cieszę się, że po raz kolejny mogłam popatrzeć na świat oczami autorki.

Ocena: 5/6

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu MG.

18 komentarzy:

  1. Już nie mogę się doczekać momentu, gdy się w nią zagłębię...

    OdpowiedzUsuń
  2. MG należą się brawa za ponowne wskrzeszanie takich historii. Mam ambitny plan, by zmierzyć się ze wszystkimi, choć dotąd ich unikałam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja z klasyką jestem na bakier, więc nie skuszę się na powyższą książkę, ale wiem komu mogę ją ewentualnie polecić i tak też zrobię.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy nie czytałam niczego tej autorki, ale mam ochotę na te książkę. Będę miała ją na oku :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Och, bardzo chciałabym mieć tę książkę w swoich zbiorach - inna sprawa, że mam klasyki całkiem sporo, a i tak nie mam czasu na jej czytanie -.-

    OdpowiedzUsuń
  6. Jedna z książek autorki stoi już na mojej półce i nie mogę doczekać się, aż po nią sięgnę! Jeśli mi się spodoba to z pewnością przeczytam i tę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Baardzo bym chciała w końcu zapoznać się z tworczością tych sióstr:).

    OdpowiedzUsuń
  8. Książka wychwalana prawie przez wszystkich. Obowiązkowo muszę ją przeczytać. Historia bardzo ciekawa, a realistyczni bohaterowie przyciągają. Coś dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem w trakcie czytania- ta książka jest tak piękna że muszę ją sobie dawkować.

    OdpowiedzUsuń
  10. Pokochałam twórczość sióstr Bronte, więc pewnie i "Shirley" w końcu przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tego wydania "Shirley" jeszcze nie mam. Ale go zdobędę na pewno.

    OdpowiedzUsuń
  12. Ostatnio o pani Bronte jest naprawdę głośno, w sensie pojawia się sporo recenzji, to jakby jej drugie życie. Muszę w końcu poczytać :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytałam, bardzo fajna powieść (zresztą jak wszystkie dzieła Sióstr - lubię je!). :) Trochę się naczekałam, zanim autorka przedstawiła moją ulubioną bohaterkę (myślałam, że pojawi się już w pierwszym-drugim rozdziale), ale sam początek też intrygujący, wprowadza w klimat tamtych czasów i miejsc. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zazdroszczę Ci możliwości przeczytania tej książki :) Marzy mi się... ;)
    I tak czułam, że Shirley może być jedną z tych lepszych powieści sióstr Bronte ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Przepraszam za spam. Zapraszam Cię jednak do wzięcia udziału w mojej autorskiej akcji : "Poznaj Johna Grishama z Artemis"
    http://artemis-shelf.blogspot.com/2014/09/akcja-autorska-poznaj-johna-grishama-z.html
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. W wolnej chwili na pewno przeczytam :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Mi się nie podobała "Shirley", a po paru miesiącach od lektury nie pamiętam z tej książki prawie nic.

    OdpowiedzUsuń
  18. No już w sumie dawno chciałam przeczytać, ale tak jakoś nigdy się nie składa :D Lubię takie książki, ale też mam wobec nich wysokie wymagania :)

    OdpowiedzUsuń