sobota, 7 października 2017

"Znak kości" Patricia Briggs

"Znak kości" Patricia Briggs, Tyt. oryg. Bone Crossed, Wyd. Fabryka Słów, Str. 384

"Jak on może twierdzić, że „Dragon Ball Z" jest lepszy od "Scooby - Doo"? Żadnego szacunku dla klasyki!"

Są takie historie do których wraca się z wielką przyjemnością i jednocześnie dużym szacunkiem. Wznowienie serii Patricii Briggs było strzałem w dziesiątkę - przypomnieniem starych, dobrych książek fantasy w których akcja gna na złamanie karku a zmiennokształtni bohaterowie nie mają sobie równych.

Mercedes Thompson to jedna z moich ulubionych bohaterek. Pewna siebie indywidualistka, która nie boi się niczego, chociaż czasami miewa obawy. Potrafi stanąć naprzeciwko każdego niebezpieczeństwa i radzi sobie z nim najlepiej jak potrafi. A najlepsze w niej jest to, że nigdy nie zaniedbuje przyjaciół. I zawsze spłaca swoje długi. Jest nieugięta i bezczelna a przy tym stanowi wzór lojalności. Czy można zatem jej nie kochać? Takie bohaterki są najlepszym wyznacznikiem dobrej serii - to dla Mercy zdecydowałam się na kontynuowanie lektury, bo bez niej na pewno nie byłoby tyle dobrej zabawy.

Autorka wyróżnia się dużą wyobraźnią, kreuje bohaterów indywidualnych i bardzo charakterystycznych. Nie mam tutaj na myśli samej głównej bohaterki, bo na uwagę zasługują także postacie drugoplanowe. A jest ich naprawdę sporo, ponieważ każdy tom z serii opowiada inną przygodę. Dzięki temu śmiało można czytać książki bez zachowania chronologii (chociaż możecie wierzyć mi na słowo, że po jednej lekturze będziecie mieli ochotę jak najszybciej nadrobić zaległości) i poznawać nowych bohaterów, którzy pojawiają się zależnie od rozgrywanych wydarzeń. Powracają stare, dobrze znane postacie i nowi członkowie ekipy, ale niezależnie od tego o kim właśnie czytamy - Mercy jest zawsze w centrum uwagi.

Kłopoty trzymają się zawsze tych najmniej nimi zainteresowanych. Mercedes wie to z własnego doświadczenia, ponieważ wciąż na nowo wyciągana jest ze swojego warsztatu samochodowego i wrzucana w wir kolejnej przygody. A przecież pragnie tylko spokoju i samotności, szczególnie teraz, po traumatycznych wydarzeniach. Niestety, także teraz nie ma dla dziewczyny chwili wytchnienia - jak na złość wampiry postanowiły wydać na nią wyrok śmierci, a u jej przyjaciółki zadomowił się podły duch. W dodatku niesforny samiec Alfa postanowił zrobić z niej swoją partnerkę. Czy jedna zmiennokszstałtna dziewczyna jest w stanie poradzić sobie z nową falą problemów?

Autorka pisze w sposób niesamowity - lekkie dialogi łączą się z dawką poczucia humoru i dramatycznymi obrotami sprawy. Akcja gna na złamanie karku, ciągle coś się dzieje i nie ma ani momentu wytchnienia. "Znak kości" to kolejna fantastyczna powieść z serii, którą czyta się jednym tchem i żyje szalonym życiem głównej bohaterki. Fabuła nie zwalnia tempa! Jesteście przygotowani na opowieść pełną wrażeń?

5 komentarzy:

  1. Kiedyś zaczytywałam się w książkach tej autorki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Okładka bardzo, ale to bardzo mnie odpycha!

    OdpowiedzUsuń
  3. Hahah przeciez DBZ i SD todwa klasyki xD Ale jzu ten wybrany cytat mnie kupil. Reszte przeczytala mz usmieszkiem an ustach i wiem ze chce weicej :D Genialne rozpoczete i zakonczone! Pozdrawiam i zapraszam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeszcze nie miałam okazji zapoznać się z twórczością tej autorki.

    OdpowiedzUsuń