wtorek, 26 czerwca 2018

"Mroczny duet" Victoria Schwab

"Mroczny duet" Victoria Schwab, Tyt. oryg. Our Dark Duet, Wyd. Czwarta Strona, Str. 512

"Życie jest takie łatwe, kiedy można kłamać."

Potwory Verity powracają. Wojna rozkwita w pełni sił. Czy uda się przezwyciężyć mrok? A może to on stanie się nową siłą dla lepszej przyszłości? Jak potoczą się losy bohaterów i czy uda im się odzyskać to co na zawsze utracone? Oto druga i jednocześnie ostatnia część serii Victorii Schwab, w której wszystko jest możliwe.

W czasach trylogii i rozwlekłych, niekończących się serii odnalazły się dylogie, które idealnie równoważą potrzebę poznania dalszych losów ulubionych bohaterów i nie rozwlekają przy tym fabuły w nieskończoność. Lepiej nie mogłabym sobie wymarzyć rozwinięcia i zakończenia serii Victorii Schwab, która zrobiła wszystko co w jej mocy, by zaintrygować od początku do końca i osiągnęła rewelacyjny efekt finalny.

Źle się dzieje w dalszych wydarzeniach, nad losem bohaterów wisi widmo porażki. Mrok zaciąga zasłony i sprawia, że dookoła czuć dreszcz grozy. Wydaje się, że nie ma już szans ani żadnego ratunku, bo wojna między ludźmi i potworami rozgorzała na dobre. W środku całego zamieszania ponownie znaleźli się Kate, która walczy z potworami i August, który niestety jest jednym z nich. Obydwoje mają swoje role do odegrania. Czy poddadzą się roli wypełnienia przeznaczenia bez względu na wszystko?

Fantastyczny klimat kontynuacji trzyma czytelnika w napięciu od pierwszej do ostatniej strony. Groza sytuacji i lęk przed tym co nadchodzi to jednak nic w porównaniu do emocjonujących wydarzeń związanych z ostatecznymi losami głównych bohaterów. Autorka wykreowała dwie skrajne różne osobowości, nie tylko jeśli chodzi o gatunek, ale i oczekiwania. Kate opowiedziała się po stronie bezwzględnej łowczyni zgodnie ze swoją naturą. August natomiast przyjął rolę przywódcy, którym nigdy nie chciał być. Wszystko to stworzyło mieszankę wybuchową, która zalała nas lawiną emocji - zarówno tych złych jak i dobrych, bo nie zawsze wybory bohaterów okazały się słuszne. Innym razem niestety rozum przegrywał z sercem. A od początku chodziło o to, by mimo różnic i przeciwieństw Kate i August odnaleźli wspólną drogę. Tylko, że Victoria Schwab zaplanowała dla nich zaskakujący finał.

Nie można nie polubić głównych bohaterów, podobnie jak nie można nie zachwycać się stylem autorki. Schwab postawiła sobie wysoko poprzeczkę tworząc nieograniczoną przestrzeń dwóch różnych światów, malując przed nami obraz Prawdziwości i Dobrobytu, krain wymagających wielkiej odwagi, by przekroczyć ich granicę. Prostym i malowniczym językiem zabrała mnie w podróż po bezkresnych zakamarkach nietypowych i oryginalnych miejsc jednocześnie wciąż podkreślając tragizm sytuacji związany z wojną dwóch gatunków. I gdy już myślałam, że gorzej być nie może, finał zaskoczył mnie najbardziej - z mroku bowiem narodził się potwór najgorszy z możliwych, karmiący się chaosem i lękiem swoich ofiar.

Oto wciągająca, zachwycająca i piekielnie dobrze napisana kontynuacja. Niezastąpiony klimat mocno konkuruje z oryginalną akcją i przywołuje na myśl wszystkie nasze najgorsze koszmary. "Mroczny duet" jest odpowiedzią na poszukiwanie siebie w morzu oczekiwań, dążeniu do celu i zgodny z własną naturą. Jest jednocześnie lekcją pokory, przyjaźni i miłości, której na pewno szybko nie zapomnę. Mnóstwo emocji czeka na Was w ostatnim rozdziale losów Kate i Augusta, których absolutnie nie możecie przegapić.

14 komentarzy:

  1. Wielbiciele gatunku na pewno będą zadowoleni. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem ciekawa stylu i warsztatu autorki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę się zabrać za tę serię <3 piękna okładka!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie miałam jeszcze okazji poznać żadnej książki tej autorki, a piszesz tak zachęcająco, że nie sposób się oprzeć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę i liczę, że szybko nadrobisz zaległości :)

      Usuń
  5. Musiałabym zacząć od poprzedniego tomu, ale po takiej recenzji i zapewnionych emocjach - mam na to wielką ochotę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Niespodziewanie otrzymałam książkę, która czeka na mnie w Polsce. Teraz albo mi ją ktoś dowiezie do Niemiec albo poczeka aż wrócę :( Dobrze, że kontynuacja udana :)

    OdpowiedzUsuń