niedziela, 26 lipca 2026

"Wampir z Krakowa. Historia seryjnego mordercy, Karola Kota" Max Czornyj

 
"Wampir z Krakowa. Historia seryjnego mordercy, Karola Kota" Max Czornyj, Wyd. Filia, Str. 320\
 

Czy niektórzy rodzą się bezgranicznie źli?

 

Najciekawsze historie to te pisane przez prozę życia. Najbardziej przerażające natomiast opierają się na policyjnych aktach i strachu zakorzenionym głęboko w człowieku. 

Max Czornyj ponownie wkracza na ścieżkę zła, które miało miejsce w prawdziwym życiu. Analizuje, dopytuje, rozgryza i snuje domysły, ale jedno trzeba docenić - robi bardzo dobry research. Jego powieści oparte na biografiach znanych morderców zawsze potrafią w pełni zaangażować wyobraźnię, wzbudzić wiele pytań na które nie zawsze mamy możliwość otrzymać odpowiedzi i po prostu, przerażają ludzką naturą gotową do czynienia okrucieństw. Lekki styl, prosty przekaz a przy tym cała masa silnych emocji oraz ledwo kontrolowanego napięcia zapewniają kilka wieczorów przejmującej przygody.

Tym razem na pierwszym planie pojawił się Karol Kot, seryjny morderca. Był postacią przerażającą, ponieważ zabijał dla własnej uciechy. To pozbawienie kogoś życia dawało mu satysfakcję. Nie gwałcił, nie bawił się w półśrodki. Po prostu, zwykły, sympatyczny, kulturalny chłopak odbierał życie, ponieważ tak sobie wymyślił. Cały Kraków drżał w niewiedzy, bał się mroku, w którym główną rolę odgrywały pozory. 

Wydaje się, że najmniej podejrzany jest ten, który na pierwszy rzut oka nie skrzywdziłby nawet muchy. A jednak autor już po raz kolejny udowadnia, że nigdy nie możemy być pewni tożsamości mordercy. W tym przypadku otrzymujemy bardzo złożoną, głęboką analizę psychologiczną tytułowego bohatera, którą rozkładamy na czynniki pierwsze, próbujemy zrozumieć, postawić się na miejscu ofiar i ich mordercy, ale wciąż trudno jest nam pojąć jak ktoś mógł postępować tak skandalicznie. Książkę przepełnia mrok poprzez pierwszoosobową narrację, gdzie wchodzimy w buty Karola i jego oczami patrzymy na świat. Nie będzie to łatwa podróż, ale dla fanów gatunku na pewno w pełni satysfakcjonująca, ponieważ Czornyj stanął na wysokości zadania i poruszył mnóstwo istotnych kwestii, w tym te moralne, gdzie morderca otwarcie manifestował swoje chęci mordu, ale nikt z jego otoczenia mu nie uwierzył. 

Czas zatrzymuje się przy tej książce a w naszej głowie kotłuje się wiele przetwarzanych informacji. Próbujemy zrozumieć ten ludzki chaos, ale czy to możliwe, gdy mimo wszystko trudno jest postawić się na miejscu mordercy zabijającego z czystej przyjemności? To trudna książka, ale jednocześnie bardzo dobrze napisana, intrygująca i pełna silnych emocji, więc trudno odłożyć ją choćby na moment a posłowie autora z jego prywatnymi przemyśleniami pięknie dopełnia całości.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz