piątek, 29 czerwca 2018

"Prawo miłości" Whitney G.

"Prawo miłości" Whitney G., Tyt. oryg. Reasonable Doubt: Volume 3, Wyd. Kobiece, Str. 288

"Zawsze tak trajkoczesz, jak się ubierasz?"

Pamiętacie dwa wcześniejsze, bardzo króciutkie tomy serii od Whitney G., które mimo niewielkiej ilości stron dostarczyły nam sporo dobrej zabawy? Nadszedł czas na finał trylogii, w którym bohaterowie w końcu wyjawią nam swoje prawdziwe oblicze.

Wcześniej autorka niewiele nam wyjaśniła, od razu rzucając na głębokie wody akcji. Bohaterowie walczyli ze sobą słownie i emocjonalnie, by przeżyć swoją prywatną przygodę, ale zapomnieli wspomnieć o swoich troskach i problemach. Teraz to się zmieniło i nadszedł czas na zamknięcie wszystkich wątków. W tym także tych jedynie wspomnianych w przelocie, jak choćby przeszłość głównych bohaterów.

Po finale drugiego tomu otrzymaliśmy wątpliwą przyjemność poznania prawdziwej natury Andrew, mężczyzny który od początku uważał, że nie potrafi się angażować a jego serce jest skute lodem. Postąpił źle i stracił ukochaną, czego nie potrafiłam pojąć. Teraz jednak już rozumiem co nim motywowało, co pchało go do takich a nie innych decyzji, ponieważ autorka w ostatnim tomie ujawniła wielki sekret głównego bohatera. I muszę przyznać, że emocji przy tym nie brakowało!

Prosta, jak tylko prosta może być literatura kobieca, z nutą miłosnej pikanterii między głównymi bohaterami, a jednak wciągająca, ciekawa i sympatyczna w odbiorze. Taka, która nawet nie wiadomo kiedy zjednuje sobie naszą sympatię i sprawia, że przy finalnych stronach żal nam rozstawać się z głównymi bohaterami.

Mocno stąpający po ziemi Andrew, pewny siebie i nieustępliwy odnalazł dziewczynę, która miała być jego przeznaczaniem. Jednak Aubrey odkryła jego sekret i postanowiła, że nigdy mu nie wybacz. Tylko jak rozdzielić połówki jednego serca? I choć wciąż walczą ze sobą o uznanie, przyszedł czas by ostatecznie wybrać drogę. Ona próbuje uleczyć złamane serce, on uratować to co tak okrutnie zniszczył. Wygra rozum czy jednak serce, które wciąż dyktuje nowe warunki?

Humor, zabawa i emocje to mieszanka wybuchowa w przypadku serii autorki. "Prawo miłości" to gorąca powieść o miłości, która rządzi się swoimi prawami i której pomysłów nie brakuje. Lekka i zabawna zapewni Wam finał najlepszy ze wszystkich tomów i na pewno zauroczy nową odsłoną głównego bohatera. Miłośniczką literatury kobiecej i tym, którzy szukają miłosnych perypetii z pazurem - polecam.

14 komentarzy:

  1. Czytałam wszystkie wydane dotychczas w Polsce powieści autorki i tę także sobie zamówiłam. Wygląda na to, że nie będę zawiedziona. Nie mogę się doczekać na ten finał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie będziesz, na pewno :) Finał jest zaskakujący :)

      Usuń
  2. Jakoś nie ciągnie mnie do tej serii, przynajmniej na ten moment. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rozumiem, ale może kiedyś zmienisz zdanie :)

      Usuń
  3. Jestem bardzo ciekawa tej serii. Wszędzie o niej czytam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam w takim razie przeczytać samemu! :)

      Usuń
  4. Z chęcią niedługo poznam ostatnią już część. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytała same pochlebne oceny o tej części o jej poprzedniczkach są mniej przychylne, więc chyba sobie odpuszczę.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystkie książki tworzą jedną całość, więc warto się im przyjrzeć :)

      Usuń
  6. kojarzę autorkę, okładkę ale nie umiem tego połączyć. Może dlatego, bo to trzeci tom? A nie znam 2 poprzednich? Musiałabym sie wrócić :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może z innych książek, ponieważ autorka lubi pisać w tym gatunku :) Niezależnie jednak na którą lekturę się zdecydujesz, dobra zabawa Cię nie ominie :)

      Usuń
  7. Pod recenzjami poprzednich tomów pisałam na pewno, że bardzo lubię autorkę i czekałam na ostatni tom by zacząć tę serię. W końcu się doczekałam, więc to tylko kwestia czasu zanim po nią sięgnę. Cieszę się, że ta część jest grubsza, bo dzięki temu może nie odczuję, że poprzednie są tak cieniutkie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieje się w niej więcej, więc myślę że nie będziesz rozczarowana :)

      Usuń