sobota, 9 maja 2020

Przedpremierowo: "Uciekaj, ukryj się, walcz" April Henry

"Uciekaj, ukryj się, walcz" April Henry, Tyt. oryg. Run, Hide, Fight Back, Wyd. Akurat, Str. 352
PREMIERA: 27 maja 2020r.

W centrum handlowym w Portland wybucha strzelanina. Jest wiele ofiar śmiertelnych. Sześcioro nastolatków dostaje się w pułapkę: żeby ocalić życie, muszą uciekać, kryć się, walczyć... i współpracować.

Z jakiegoś powodu powieści z motywem strzelaniny wywołują u mnie bardzo duże emocje. Może to przez fakt, że tyle słyszy się o podobnych tragediach w zagranicznych mediach a może po prostu, po ludzku, takie załatwianie spraw kłóci się z moją naturą.

Odkąd przeczytałam niesłychanie przejmującą, piękną, ale i tragiczną powieść " Chłopak, który bał się być sam" chętnie sięgam po książki o podobnej tematyce. Dlatego zwróciłam uwagę na "uciekaj, ukryj się, walcz", historię niepozorną a jednak zwiastującą opowieść pełną emocji i niezapomnianych wrażeń. Co przygotowała dla nas April Henry? Thriller w naprawdę ciekawej odsłonie.

Chociaż głównymi bohaterami wydarzeń są nastoletni bohaterowie to powieść dedykowana jest czytelnikowi bez podziału na kategorię wiekową. Właściwie to powinien przeczytać ją każdy, bo zależnie od życiowych doświadczeń i poglądów inaczej ją ocenimy. A bez wątpienia to książka, której warto dać szansę nie tylko przez temat strzelaniny i realnego zagrożenia, ale przede wszystkim dla wykonania: autorka pisze lekko choć obrazowo i przede wszystkim dobrze manewruje emocjami, napięciem oraz tajemnicami, które najbardziej mnie tutaj zaskoczyły, bo kompletnie nie spodziewałam się takiego obrotu sytuacji.

Fabuła jest kameralna, rozgrywa się na przestrzeni ogromnego centrum handlowego Fairgate Mall. To tutaj codziennie tłumy klientów przychodzą na zakupy, spotkania z przyjaciółmi czy seans filmowy. To tutaj ludzie przychodzą by oderwać się od obowiązków, zapomnieć o problemach, skupić się na własnych potrzebach. Nikt nie podejrzewał, że w tak ogromnym centrum handlowym równie łatwo można przeprowadzić atak terrorystyczny. Pech chciał, że w tym czasie wśród licznych odwiedzających centrum handlowe była też grupa niezwiązanych ze sobą nastolatków, którzy teraz musieli połączyć swoje siły.

Czytałam z zapartym tchem, wręcz nie mogłam oderwać się od fabuły, tak bardzo dałam się ponieść tej historii. Nie jest to opowieść idealna, czasami miałam wrażenie, że po niektórych motywach autorka się ślizga zamiast je dopracować, niektóre sylwetki bohaterów były odrobinę nijakie, ale samo tempo akcji, sam klimat, sama postawa bohaterów mocno mnie wciągnęła. Grupa nastolatków narażonych na tak trudną sytuację wybiera Mirandę na przywódcę ich sześcioosobowej załogi, ale ta dziewczyna skrywa pewien sekret. Podobnie jak pozostali. Wraz z rozwojem akcji nie tylko obserwujemy jak kryją się przed terrorystami, ale poznajemy ich lęki, obawy i sekrety, które idealnie uzupełniają historię.

"Uciekaj, ukryj się, walcz" to thriller, który trzymał mnie w napięciu do ostatniej strony. Jestem zachwycona! Akcja pędzi na łeb na szyję, bohaterowie coś kręcą a ja w centrum tej całej tragedii czułam się z każdej strony bombardowana emocjami wykreowanymi przez April Henry. Kawał dobrej roboty droga pani, oby więcej takich książek!

11 komentarzy:

  1. To coś dla mnie! Lubię książki w takim klimacie. No i skoro fabuła pędzi to dobry znak 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam thrillery, a ten bardzo mnie zainteresował, więc będę na niego polowała. 😊

    OdpowiedzUsuń
  3. W przeciwieństwie do Ciebie na mnie słowo strzelanina działa bardzo odpychająco, ale w ramach walki ze swoimi mini uprzedzeniami, zapiszę sobie tytuł i może kiedyś uda mi się przeczytać :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojj namówiłaś mnie. Swoją drogą ciekawy pomysł na fabułę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super, że trzyma w napięciu do ostatniej strony. To jest bardzo kuszące.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem ciekawa tej powieści :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie pozostaje mi nic innego jak tylko czekać na ten dobry thriller.

    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  8. Czuję się zaintrygowana tą książką. 😊

    OdpowiedzUsuń
  9. Książka naprawdę świetna. Miałam wrażenie, że to dzieje się naprawdę albo oglądam jakiś film akcji. Sięgnęłam po nią o północy z ciekawości, chciałam przeczytać jeden rozdział i iść spać, a do niej wrócić za kilka dni, jak przeczytam pilniejszą książkę. Skończyłam czytać ten "jeden rozdział" koło piątej rano 😂

    Pozdrawiam,
    Biblioteka Feniksa

    OdpowiedzUsuń