sobota, 18 lipca 2026

"Adicción perfecta: W cieniu obsesji" K. M. KaroBella

 
"Adicción perfecta: W cieniu obsesji" K. M. KaroBella, Wyd. Editio Red, Str. 272

 

Czy w rzeczywistości, którą rządzi przemoc, jest miejsce na miłość? 

 

Trudne doświadczenia nadają bieg akcji. Czy dramaty mające swoje miejsce w przeszłości odbiją się na teraźniejszości głównej bohaterki?

Upalne dni to idealna pora dla romantycznych opowieści. Decydując się na lekturę liczyłam więc na ogrom silnych emocji oraz obecność bohaterów, których z miejsca polubię. Czy autorka spełniła moje oczekiwania? Nawet z nawiązką! Okazało się bowiem, że otworzyła przede mną drzwi do historii, która porwała mnie na jedną nieprzespaną noc! Nie można było inaczej, gdy wydarzenia raz za razem pobudzały moją wyobraźnię, plastyczny styl zachęcał do przerzucania kolejnych stron a postacie wykreowane na wzór nas samych odpowiadały za całą realność zdarzeń.

Celia kilka lat temu straciła ojca i do dziś trudno jej się pogodzić ze stratą. Żyje w cieniu matki o nazbyt surowych zasadach. Dlatego porzuca marzenia o studiach i podejmuje pracę, która pozwoli jej się usamodzielnić. Nie spodziewa się, że będzie to wstęp do jeszcze trudniejszych decyzji oraz walki o własne miejsce w świecie. Jednak podczas tej drogi pozna kogoś, dla kogo warto będzie to wszystko rozgrywać. Tylko czy na pewno jest na to gotowa? 

Zatrzymajmy się przy motywie romantycznym. Autorka wykorzystując niewielką ilość stron nakręciła akcję tak bardzo jak tylko mogła. Nieustannie coś się działo, słowne przepychanki prowadziły do nieporozumień a porywy serca zbliżały w uścisku namiętności. Bohaterowie tańczyli wokół siebie w szaleńczym wirze kontrolowanego przez autorkę chaosu, który pięknie pokazał siłę obecności drugiego człowieka, która wzmacnia nas wewnętrznie. Zaznaczam jednak, że to opowieść dla dorosłych, ponieważ pełna jest pikanterii, scen tylko dla dojrzałego czytelnika, momentów budzących wiele silnych, sprzecznych emocji. Dalej jest niebezpieczeństwo dyktujące własne warunki, mafia w tle oraz wiele prywatnych demonów przeszłości, które trzeba pokonać, by ruszyć do przodu. Wspomniane motywy połączone w spójną całość gwarantują niezapomniane wrażenia dla wszystkich, którzy oczekują przyspieszonego bicia serca podczas czytania. 

"Adicción perfecta: W cieniu obsesji" to mocna opowieść o sile wzajemnego przyciągania w zupełnie niesprzyjającym świecie. Dobrze napisana, intrygująco przedstawiona, przyprawiająca o wypieki na twarzy. Książka, której warto poświęcić wolny wieczór, ponieważ wciąga na całego, porusza zmysły, zapewnia przygodę pozostawiającą apetyt na więcej. I chociaż wciąż obracam w głowie to co dopiero przeczytałam już wypatruję kontynuacji! 

czwartek, 2 lipca 2026

"Artefakt" W.P. Rdzanek

 
"Artefakt" W.P. Rdzanek, Wyd. Rebis, Str. 336
 

Ostatni tom trylogii „AI-gent. Mroczne kody”. 

 

Trzymająca w napięciu ostatnia część thrillerowej serii, która pokazuje jak mroczny potrafi być świat, gdy do głosu dojdą ludzkie żądze. 

Warto rozpocząć przygodę z twórczością autora od samego początku, ponieważ panuje tutaj ciąg przyczynowo-skutkowy. Jedno zdarzenie pociągnęło za sobą szereg nieprzewidywalnych konsekwencji, pokazując jak podstępny oraz zaskakujący potrafi być los. Autor postawił na trudną tematykę, która na pierwszy rzut oka mogłaby nie podpasować każdemu, a jednak poprowadził swoją trylogię plastycznie i emocjonalnie, pokazując, że wszystko zależy od punktu widzenia. W ten sposób otrzymaliśmy zakręconą historię pozwalającą czytać pomiędzy wierszami, w której króluje strach przed tym co wydarzy się za kolejnym zakrętem. 

Marta, doktorantka archeologii, nie sądziła, że kradzież gotyckiej bransoletki zakończy się śmiercią. A jednak policja odnalazła jej ciało pokryte nordyckimi runami. Artefakt ginie bez śladu ii pojawiają się kolejne ofiary rytualnych zapędów. Co z tym wspólnego ma pradawny kod i puste konta bankowe?

Karol Koppel ponownie zostanie uwikłany w problemy, których wcale nie miał ochoty analizować. Tylko czy to nie on rozpoczął bieg tej niebezpiecznej machiny? Wszystko toczy się przemyślanym rytmem, autor inteligentnie prowadzi nas przez kolejne pułapki fabuły i pokazuje jak niebezpieczny potrafi być ponadprzeciętny umysł. Pozwalamy sobie na rozkładanie wszystkich postaci pod względem psychologicznym oraz moralnym a dopiero później doszukujemy się drugiego tła w zagadce na której opiera się cała akcja. Będzie ona wymagająca, czasami trudna do przegryzienia, niejasna i wprowadzająca wiele rozbieżnych źródeł, ale właśnie to nada jej charyzmy, otoczy skrajnymi emocjami i od pierwszej do ostatniej strony umiejętnie wystopniuje napięcie.

Na pierwszy rzut oka wydaje się niepozorna a jednak bardzo się cieszę, że dałam szansę całej serii. To angażująca wyobraźnię opowieść o demonach, które otaczają nas na co dzień. Mroczna, niepokojąca, gęstniejąca z każdym kolejno odkrytym faktem i ciekawie prezentująca obraz nordyckich wierzeń. Jeśli więc szukacie lektury, która w pełni pozwoli Wam oderwać się od codziennych obowiązków - polecam! Dla bohaterów i dla intelektualnego zaangażowania.