środa, 22 kwietnia 2026

"Zagadka Gogol" Sylwia Frołow

 
"Zagadka Gogol" Sylwia Frołow, Wyd. Marginesy, Str. 448
 

Człowiek zagadka.

 

Im jestem starsza, tym chętniej sięgam po książki, które mnie czegoś nauczą. Szukam inspiracji, mądrości, ponadczasowych prawd. Tak trafiłam na biografię Gogola, człowieka, którego nieodkryte cechy intrygują po dziś dzień. 

Zacznę od informacji, że naprawdę niewiele wiedziałam o tej postaci. Jedynie wzmianki, które dotknęły chyba każdego czytelnika zainteresowanego prozą rosyjską. Wszystkie postacie z tego świata są inspirujące i złożone, ale częściej słyszymy o Dostojewskim niż o powyższym autorze. A szkoda, bo to postać równie, o ile nie bardziej intrygująca, nieszablonowa, pełna zagadek oraz niedomówień, tym mocniej zajmująca, że w biografii Frołow przedstawiona w niesamowicie wiarygodny, szczery sposób. 

Zasłynął z Rewizora i Martwych dusz, pozostawił po sobie ślad jako celebryta swoich czasów. Odważny, niezależny, przełamujący granice, ale przede wszystkim skrywający tajemnice, które nie są wyjaśnione do dziś. Niestety nie potrafił sobie poradzić z własnymi słabościami, ze sobą samym, z tym co czuł. Problemy natury psychicznej oraz z seksualną orientacją doprowadziły go na skraj a przebywający z nim ludzie nie raz natknęli się na jego liczne osobowości. Był zarówno uroczy jak i odstręczający, uciekał przed światem oraz sobą samym. 

Autorka przeprowadziła podziwu godny research i złożyła na nasze dłonie książką kompletną. Przede wszystkim warto pochwalić jej styl, lekkość pisania, łatwy przekaz, który trafi do każdego czytelnika. Niby same fakty a jednak żadnej suchej formy, która ustępuje miejsca niemal lirycznemu zaprezentowaniu postaci. Myślę, że dużym ułatwieniem była sama historia Gogogla, która przypominała nie jedną dramatyczną powieść i całe jego życie wydawało się pisane pod fabułę. Dzięki temu dziś otrzymujemy barwny obraz człowieka, który żył krótko, ale pozostawił po sobie wiele wartych bliższego poznania faktów. Jego wielki talent podziwiany po dziś dzień pozwala na nieprzerwane odgrywanie napisanych komedii, ale to osoba samego autora, jego nieprzeciętny umysł, inteligencja oraz złożoność przyciągają naszą uwagę co w tej książce zaprezentowane jest z pasją i odpowiednimi detalami, obok których trudno przejść obojętnie. 

Podzielony między Ukrainę i Rosję, pełen sprzeczności, pokazujący tylko to co chciał, sprawnie ukrywając własne demony, okazał się dla mnie zagadką niemożliwą do rozszyfrowania. Chociaż Sylwia Frołow bardzo miło zaskoczyła mnie swoją publikacją i dowiedziałam się wielu ciekawych, pasjonujących faktów to wciąż mam wrażenie, że nie wiem nawet połowy tego co powinnam. Ogromnie polecam Wam powyższą biografię jako start do tego gatunku, ale i jako obraz człowieka, który wywołuje lawinę niewiadomych, dzięki czemu czas spędzony przy lekturze będzie cudownie owocny.

wtorek, 21 kwietnia 2026

"Pokochaj mnie jutro" Emiko Jean

 
"Pokochaj mnie jutro" Emiko Jean, Tyt. oryg. Love Me Tomorrow, Wyd. Poradnia K, Str. 350

 

Miłość na zawsze? Bzdura!

 

W morzu podobnych do siebie historii lubię wyłowić tą, która już na starcie wyróżnia się czymś osobliwym. A bez wątpienia znakiem charakterystycznym dla komedii romantycznej jest jej zwątpienie w prawdziwą miłość!

Miałam przyjemność czytać inne książki autorki i od początku wiedziałam, że czeka mnie sympatyczna przygoda. Przyznaję jednak, że "Pokochaj mnie jutro" wskakuje na wyższy poziom i prezentuje najlepsze umiejętności Jean. To przyjemna dla wyobraźni, serdeczna, otwarta na czytelnika powieść pełna ponadczasowych treści, które wychwycić możemy tuż pod powierzchnią. Jednocześnie nie jesteśmy przytłoczeni żadnymi mądrościami, ponieważ wnioski nasuwają się same na podstawie doświadczeń głównej bohaterki, która uwielbia przyciągać do siebie nietypowe sytuacje. 

Emma ma zaledwie siedemnaście lat a już wątpi w istnienie prawdziwej miłości. Rozwód rodziców skutecznie wyznaczył jej drogę twardego stąpania po ziemi. A jednak pod namową dziadka, podczas japońskiego Święta Gwiazd, wypowiada prośbę o dowód niekończącego się uczucia. Nie spodziewa się konsekwencji swojego działania do momentu pierwszego tajemniczego listu z przyszłości.

Słodka i urocza, ale nie w naiwnej formie. To fabuła, która rozgrzewa serce i pokazuje, że każdy z nas zasługuje na obecność w życiu drugiej, życzliwej osoby. Czas kiedy ona się jednak pokaże nikomu nie jest znany. Historia Emmy powoli pokazuje zbawienną siłę uczucia oraz perspektywę szerszego patrzenia, ponieważ nie zawsze bliskie doświadczenia muszą być również wytyczną dla nas samych. Główna bohaterka płynnie zmienia swoje podejście, na naszych oczach nabiera nowych kształtów i jest przy tym tak ujmująca, że nie sposób jej nie polubić. I chociaż nie ma tutaj większych zaskoczeń, podążanie drogą tajemniczego adresata listów zapewnia nam kilka wieczorów wartej zaangażowania przygody. 

To historia przyprawiająca o dreszcz ekscytacji, ponieważ niesie nadzieje, że podczas lektury wszystko może się wydarzyć. Potraktowana trochę z przymrużeniem oka pełna jest pozytywnych emocji, które udzielają się czytelnikowi. Nie da się nie polubić głównej bohaterki, nie da się również przejść obojętnie obok jej losów a same listy pisane z przyszłości wydają się podbijać stawkę. "Pokochaj mnie jutro" to idealna towarzyszka po ciężkim dniu, która rozładowuje napięcie, łagodzi stres, porywa w swoje objęcia. W duecie z kubkiem gorącej herbaty - niezastąpiona!