poniedziałek, 15 czerwca 2026

"Posiadacz. Saga rodu Forsyte'ów" John Galsworthy

 
 "Posiadacz. Saga rodu Forsyte'ów" John Galsworthy, Wyd. MG, Str. 384
 
Przejmująca, pełna namiętności opowieść o miłości, zdradzie, posiadaniu i śmierci.
 

Uwielbiam powieści pisane w przeszłości. Uważam, że mają dużo lepszy klimat niż współczesne dzieła, indywidualny pazur i charyzmę, nawet jeśli większość fabuły jest przegadana i nawiązuje do wewnętrznych przeżyć. Nie wahałam się więc ani chwili sięgając po pierwszy tom serii Saga rodu Forsyte'ów i przepadłam już przy pierwszych stronach.

To książka, która ma w sobie wszystko co najlepsze jeśli chodzi o prozę obyczajową. Szyk i elegancja królują na wszystkich stronach, ale kwintesencją fabuły jest głęboka analiza przeróżnych bohaterów. Pierwszy tom bardzo szybko daje poczucie, że będziemy świadkami silnych zmian zachodzących w postaciach, więc warto przyglądać się im bacznie od samego początku. A będzie komu, ponieważ paleta osobowości będzie naprawdę różnorodna, jednych pokochacie, z innymi być może będziecie mieli nie po drodze, ale na pewno wyobraźnia odwdzięczy się licznymi scenami niczym z najlepszych filmów kostiumowych. 

Akcja rozgrywa się w 1886 roku i prowadzi nas ścieżkami Londynu. Czytamy o wysoko postawionej tytułowej rodzinie Forsyte'ów, którzy nieoczekiwanie staną w obliczy rodzinnego kryzysu. Na pierwszym planie pojawi się kobieta będąca obiektem westchnień nie jednego mężczyzny. Tak rozpocznie się droga pełna intryg i przepychanek w drodze do osiągnięcia celu. Tylko czy po zdobyciu nagrody wszyscy potwierdzą, że było warto?

Typowa saga rodzinna, z klasycznymi elementami darcia kotów pomiędzy tymi, którzy mieli być dla siebie wsparciem. Tytułowe posiadanie wyznaczy bieg dalszych wydarzeń, gdy bohaterowie całkowicie stracą głowę w niewartej tego rozgrywce. Czytelnik natomiast z wypiekami na twarzy będzie przewracał kolejne strony, by wyłapać jak najwięcej szczegółów z otoczenia Ireny oraz walczących o nią braci. Złożona, wielowymiarowa, skomplikowana w międzyludzkich relacjach tak bardzo jak to tylko możliwe pozwoli przełożyć przeszłość na teraźniejszość, która - jak się przyjrzymy - wcale nie będzie się dużo różnić od tego co było kiedyś. Autor z podziwu godną precyzją prowadzi nas od wydarzenia do wydarzenia, szukając balansu między nowymi intrygami, które wydają się nie mieć końca. 

"Posiadacz. Saga rodu Forsyte'ów" to historia doceniona Nagrodą Nobla, będąca przodownikiem gatunku, jedyna w swoim rodzaju i pełna ekscytujących pułapek czyhających na czytelników. Napisana ze smakiem oraz pomysłem, stawiająca przed nami plejadę barwnych bohaterów, zabawna, ironiczna a momentami zaskakująco ponadczasowa. Wstęp do serii kusi obietnicą jeszcze lepszego rozwinięcia dalszych losów pobocznych do tej pory bohaterów, których - miejmy nadzieję - poznamy już niebawem. 

wtorek, 2 czerwca 2026

"Lekcja uczuć" Agata Przybyłek

 
"Lekcja uczuć" Agata Przybyłek, Wyd. Czwarta Strona, Str. 432
 

Mówi się, że najlepsze scenariusze piszą się same. 

 

Niezawodna Agata Przybyłek otwiera nową serię idealną na letnie dni, która przywołuje szczery uśmiech na twarzy i rozgrzewa serce. 

Gotowi na niezapomnianą przygodę? Czerpiąc inspirację z prozy życia autorka po raz kolejny pokazuje jak łatwo jest jej przelać na karty powieści to co nas otacza. Bacznie obserwuje świat i z poczuciem humoru, dystansem oraz nieocenioną inteligencją tworzy opowieść, w której bez problemu potrafimy się odnaleźć. Realność zdarzeń oraz bogata sylwetka postaci przypominających nas samych, tworzą obraz codzienności, która wcale nie bywa monotonna a często przewrotna oraz zaskakująca. 

Dorota, nauczycielka polskiego w liceum, woli szukać miłości w książkach. Prawdziwe życie ją gorzko rozczarowało, pokazując, że nie ma wiele dobrego do zaoferowania. Adam, wuefista, chciał zacząć od nowa, ale jego była dziewczyna miała inne plany. Drogi bohaterów skrzyżowały się banalnie, od wylanej kawy i mokrej koszuli, ale później pojawił się pewien plan, który miał być doskonały. Tylko czy zabawa z pozory zawsze kończy się dobrze? 

Niby komedia romantyczna, niby wiele scen z prawdziwym, szczerym śmiechem a jednak tuż pod powierzchnią kryje się wiele ponadczasowych wartości. Zacznijmy jednak od początku. Akcja od pierwszych stron jest dynamiczna i serdeczna, otwiera dla czytelnika drzwi do świata bohaterów, których nie da się nie polubić. Rezolutni, trochę zagubieni we własnych problemach a jednak z podniesioną głową idący do przodu ku poszukiwaniu szczęśliwych momentów. Ich troski wynikają z potrzeby akceptacji, zrozumienia, bliskości drugiej osoby tuż obok a to, że całość przykrywa smaczna ironia czy przewrotne sceny jedynie dopełnia całości, pokazując jak wieloma barwami mieni się nasze życie. Autorka w nieoceniony sposób sięgnęła po mnóstwo różnorodnych emocji, pokazała, że czas biegnie nieubłaganie do przodu i czasami to co wydaje się wiecznością bywa jedynie ułamkiem chwili (oraz odwrotnie) a wszelkie przeciwności zawsze były i będą, ponieważ nie mamy najmniejszego wpływu na innych czy nasze otoczenie. 

Czas się zatrzymuje przy tej książce i otoczenie przestaje mieć znaczenie. Razem z Dorotą i Adamem układamy ich życie na nowo, mając cichą nadzieję, że związek, który miał być tylko przykrywką dla rodziny rozwinie się w coś więcej. Agata Przybyłek łączy elementy romantyzmu, prozy obyczajowej a także komedii pomyłek w piękną, pełną przygód całość od której nie sposób się oderwać. A niewątpliwym atutem "Lekcji uczuć" jest świadomość, że to dopiero pierwszy tom serii. Zdecydowanie polecam!