piątek, 26 czerwca 2026

"Ostatni pacjent" Patricia G. Bertényi

 
"Ostatni pacjent" Patricia G. Bertényi, Tyt. oryg. Kaikki ovat sokeita, Wyd. Mando, Str. 560

 

Nawet perfekcyjne zabójstwo zawsze zostawia ślad. 

 

Najciekawsze historie to te oparte na ludzkiej naturze. Nikt bowiem nie potrafi tak umiejętnie prowadzić psychologicznej rozgrywki jak człowiek  świadomy swojej inteligencji, gotowy do największych manipulacji. 

Wszystko wskazywało, że to lektura stworzona dla mnie. Uwielbiam thrillery psychologiczne oparte na ludzkiej naturze, więc z przyjemnością sięgnęłam po propozycję od Patricii G. Bertényi. I muszę przyznać, że już od pierwszych stron czułam się zaopiekowana jako czytelnik oczekujący sporych wrażeń. Odpowiednio dobrane tempo, mrok dookoła oraz rosnące napięcie prowadził mnie przez szereg niedopowiedzeń, z możliwością czytania pomiędzy wierszami. W między czasie pojawiali się bohaterowie idealni do głębszej analizy a całość okalały skrajne emocje, więc nie zabrakło ani jednego elementu gwarantującego dobrą zabawę. 

Janka jest salową i robi wszystko, żeby się nie wyróżniać. Dzięki temu widzi więcej, słyszy więcej. Nikt nie podejrzewa jakie tajemnice udało jej się rozszyfrować. Jednak, gdy na oddziale intensywnej terapii dochodzi do tragedii a wszyscy dookoła są przekonani, że nie ma w tym ingerencji osób trzecich, kobieta postanawia rozwiązać sprawę na własną rękę. Nie spodziewa się jakie niebezpieczeństwo na siebie ściągnie, jednak mając u boku przyjaciółkę, nie cofnie się przed niczym. 

Thriller medyczny ma ogromne pole do popisu i umiejętny autor potrafi wykorzystać ten potencjał. W tym przypadku autorka klucząc między skomplikowanymi faktami nakreśliła historię dynamiczną, zaskakująca, pełną ślepych zaułków, która do samego finału trzymała mnie w napięciu. Bertényi wywiązała się zatem ze swojego zdania lepiej niż mogłam przypuszczać, stawiając przede wszystkim na silne motywy psychologiczne, wplatając w akcję wiele sygnałów do samodzielnego rozwikłania, stawiając na naszej drodze skomplikowanych bohaterów, pokazując jak skomplikowany jest człowiek, szczególnie ten błyskotliwy, o nieprzeciętnej inteligencji, który potrafi manipulować, intrygować, budować bariery pozornie niemożliwe do przebicia. Z każdej strony uderza w nas poczucie tajemnicy, które pozwala nieustannie wymykać się prawdzie i tym sposobem pokaźna liczna stron zmienia się w przejmującą rozgrywkę prowadzoną na nieszablonowych zasadach, która mąci w naszych umysłach. Wszystko przemyślane, osadzone na właściwych miejscach sprawia, że apetyt rośnie w miarę jedzenia pozostawiając jednocześnie spore pole do popisu dla zaplanowanej kontynuacji.

Nie wiem jak to możliwe, ale thrillery psychologiczne zawsze potrafią porządnie wstrząsnąć. Może przez motywy medyczne, może przez silne emocje z tym związane, ale bez wątpienia "Ostatni pacjent" jest książką napisaną z pomysłem oraz polotem. Gęsta sieć tajemnic nie wypuszcza nas ze swoich objęć a kameralna przestrzeń stawia na duszący klimat. Jeśli poszukujecie więc lektury, która zaskoczy i zaintryguje was na wielu płaszczyznach - zdecydowanie polecam. Uważajcie na siebie, miejcie oczy dookoła głowy, ponieważ niebezpieczeństwo uderzy z niespodziewanej strony.

czwartek, 25 czerwca 2026

"Póki lato nas nie rozłączy" Meghan Quinn

 
"Póki lato nas nie rozłączy" Meghan Quinn, Tyt. oryg. Till Summer Do Us Part, Wyd. Czwarta Strona, Str. 504

 

Jak dziewczyna przetrwa w jednym domku ze swoim zdecydowanie zbyt przystojnym "mężem”? 

 

Najlepsze książki to takie, które już od pierwszym stron angażują na całego! A proza Meghan Quinn bez wątpienia należy do tego gatunku. Nowa propozycja autorki wysuwa się na prowadzenie i pokazuje jak łatwo można połączyć dobrą zabawę z ciekawą historią. 

Lekka, pisana z pomysłem i wykorzystująca motywy otaczającego nas świata. Autorka nie pierwszy raz pokazała, że potrafi przelać na karty powieści to co najpierw zaobserwuje dookoła siebie. Łącząc motywy obyczajowe z elementami romantycznymi buduje delikatne napięcie, zaskakuje nas pod względem uczuć analizowanych przez głównych bohaterów a także poprzez samą ich kreację, ponieważ szybko łapiemy z nimi kontakt oraz nić porozumienia. Plastyczny język, sporo kąśliwości w dialogach a także głębsze treści ukryte na drugim planie sprawiają, że strony praktycznie przerzucają się same. 

Scottie Price była przekonana, że w nowej pracy czeka ją sielanka. Męskie grono miało być odbiciem kawalerskiego życia a jednak stało się wyznacznikiem tego, czego kobiecie nie udało się jeszcze osiągnąć. Wkroczyła bowiem do świata pełnego szczęśliwych małżeństw i niespodziewanie wspomniała swojej nowej szefowej o małżeńskich problemach z nieistniejącym małżonkiem. Jak się z tego wymigać? Cóż, bardzo prosto: wraz z innymi pracownikami wyjechać na obóz małżeński a w potrzebie oprzeć się na zaaranżowanej grze z bratem najlepszego przyjaciela. 

Ależ to była smaczna zabawa! I przede wszystkim dyktowana cudownym poczuciem humoru. Dawno nie bawiłam się tak dobrze przy improwizowanym romansie. Tutaj wszystko od początku było na swoim miejscu, postacie otrzymały bogaty wachlarz cech charakteru a ich słowne przepychanki wydawały się nie mieć końca. Oczywiście od początku czytelnik miał poczucie kierunku obranego przez ich relację, ale ta delikatna przewidywalność w niczym nie przeszkadzała, by raz za razem uśmiechać się pod nosem i odgrywać w głowie wszystkie prezentowane sceny. Wydaje się, że to najlepsza powieść w dorobku autorki, ponieważ do samego końca czułam się otulona delikatnymi ramionami pomysłowej, przewrotnej komedii pomyłek, w której mogłam wyczytać dużo więcej: potrzebę akceptacji, zrozumienia, bliskości drugiego człowieka.

Scottie i Wilder wskakują na listę moich literackich ulubieńców. Ich urok osobisty oraz wzajemne przyciąganie mimo próby trzymania się na dystans zapewniło mi kilka godzin niekłamanej przyjemności czytania. Autorka manewrując pomiędzy warunkami dyktowanymi między sercem a rozumem napisała piękną, subtelną opowieść o miłości, która pojawia się niespodziewanie, ale od razu znajduje swoje miejsce. "Póki lato nas nie rozłączy" to idealna propozycja dla wszystkich romantyczek, napisana tak, że nie sposób się od niej oderwać.