sobota, 31 października 2026

"Uwierz w miłość, Calineczko" Natalia Sońska

 
"Uwierz w miłość, Calineczko" Natalia Sońska, Wyd. Czwarta Strona, Str. 384

"Dlatego ja ci dziecino, mówię, cokolwiek się tam w twoim życiu podziało, ileś się nie wycierpiała z różnych powodów, o siebie zawsze trzeba walczyć i o szczęście swoje." 

Białe płatki śniegu spadają z nieba niczym zimny puch. Nadciąga zima, a wraz z nią... gorące uczucia. Nic nie jest bowiem wstanie pokonać miłości, która uwielbia przychodzić zupełnie nieoczekiwanie.

To kolejna typowo zimowa powieść autorki, która ujmuje swoich czytelników klimatem i zbliża do atmosfery świąt. Dobrym pomysłem jest zdecydowanie się na lekturę w grudniu, gdy zima za oknem zaczyna mocno dawać we znaki a w powietrzu wsi wyraźny zapach zbliżających się świąt. Możecie być wówczas pewni, że ta aura idealnie połączy się z nową powieścią Natalii Sońskiej.

Wymowny tytuł wskazuje na luźną interpretację bajki, którą znamy od najmłodszych lat. Czy słusznie? I tak, i nie. Z jednej strony mamy główną bohaterkę, która niczym Calineczka pozostaje wierna swoim marzeniom. Z drugiej pojawia się ponura rzeczywistość, która nie jest już tak kolorowa jak w baśni i przerywa klimat szczęścia i poczucia wielkiej przygody na rzecz realnej akcji, która bliższa jest temu światu, który przecież jest nam tak dobrze znany. To jednak żaden minus dla tej historii! Wręcz przeciwnie - konfrontacja baśni i prawdziwego życia wypadła tutaj naprawdę wzorowo.

Tytułowa bohaterka to Maja, dziewczyna która ma marzenia. I tego można jej naprawdę pozazdrościć, ponieważ walczy o ich realizację z podziwu godną zajadłością. Jest bohaterką taką jak my - świadomą popełnianych błędów, ale wciąż na nowo ryzykującą. W końcu co innego ma do stracenia? Marzy o wielkiej miłości, o poczuciu bezpieczeństwa i przyszłości z kimś, kto będzie dla niej wszystkim. Jednak nie jest łatwo odnaleźć połówkę, która spełniłaby nasze oczekiwania w naturalny sposób. Szczególnie, gdy wszyscy dookoła wzięli sobie do serca, by pomóc w tym przedsięwzięciu. I to bardzo, bardzo nieskutecznie...

Powyższa powieść to właściwie odzwierciedlenie historii każdego z nas. Kto powiedział, że tylko latem rodzą się piękne miłosne opowieści? Okazało się bowiem, że zima to czas, kiedy miłość nabiera znaczenia. I nie zawsze w pozytywnym kierunku. Jak potoczą się losy Mai? Czy znajdzie prawdziwą bratnią duszę w kimś, kto pojawił się po wieloletniej przerwie? A może zmylą ją pozory i chęć realizacji marzeń? Odpowiedź znajdziecie w bardzo ciepłej i serdecznej powieści, która dostarczy odpowiednią dawkę emocji do wzruszeń i chwil prawdziwego szczęścia.

"Uwierz w miłość, Calineczko" to książka w sam raz na zimny jesienno-zimowy wieczór, kiedy za oknem panuje mrok a my do towarzystwa mamy koc i gorącą herbatę. Natalia Sońska po raz kolejny przychodzi z pomocą w te mroźne dni, kiedy potrzebujemy prawdziwego uroku i pocieszenia. Powyższa powieść to połączenie historii obyczajowej z domieszką wątku romantycznego, które pokazuje, że w prawdziwym życiu jest miejsce na baśniowe chwile!

piątek, 30 października 2026

"Dobrodziejka" Sabina Waszut

 
"Dobrodziejka" Sabina Waszut, Wyd. Mando, Str. 320
 

"Nie bała się ciemności. Wiedziała, że nie kryje się w niej nic gorszego od tego, co już ją spotkało."

 

Sabina Waszut proponuje serię, która przypadnie do gustu najbardziej wymagającym czytelnikom. Każdy z nas odnajdzie bowiem w tej historii coś dla siebie.

To kryminał, thriller, powieść sensacyjna, obyczajowa oraz społeczna w jednym. Dyktowana prozą życia dawnych czasów, oparta na prawdziwych wydarzeniach, ponieważ autorka szukała inspiracji w artykułach pracy dwudziestolecia międzywojennego. Dzięki temu historia od razu nabiera konkretnych kształtów, staje się bardziej soczysta i intrygująca a pisana w sposób niezwykle plastyczny, z wykorzystaniem mocnego napięcia niemal do samego finału, zapewnia rozrywkę od której trudno się oderwać.

Teo Urbanek będzie musiał zmierzyć się z trudną sprawą. Ktoś porywa małą dziewczynkę a to nietypowe nawet dla biedy i bezrobocia charakterystycznego dla Katowic lat 30. Młoda gosposia mająca opiekować się Halinką ma niewiele do powiedzenia a komisarz im mocniej zagłębia się w śledztwo, tym bardziej czuje na sobie niebezpieczeństwo śląskich zakamarków. Jak się okazuje wielu bohaterów wie znaczniej więcej niż chce ujawnić.

To trudna historia, która pod powierzchnią kryje wiele ważnych kwestii. Z jednej strony mamy intensywne śledztwo w poszukiwaniu małej dziewczynki, z drugiej dramatyczne losy kobiet w niesprzyjających im czasach. Autorka pokazuje przekrój społeczny, pozwala z bliska przyjrzeć się bohaterom zamieszanym w sprawę i często prowadzi nas ku ślepym zaułkom, aby jeszcze mocniej dać do myślenia. Czytamy bowiem o moralnych dylematach, gdy bieda i głód upominają się o uwagę prowadząc niektórych do zaskakujących wyborów a wszystko to przedstawione w niezwykle wiarygodnym świetle, pisane ręką doświadczonej pisarki, która zastosowała w odpowiednich momentach delikatność i zrozumienie w kontraście z bezwzględnością oraz poczuciem bycia lepszym od wszystkich dookoła. Głównym motywem powieści okaże się interpretowane na różne sposoby człowieczeństwo, dla jednych będące wyznacznikiem życia, dla drugich kwestią zapomnianą i świadomie pomijaną, gdzie mroczny świat pozorów pokaże swoje prawdziwe oblicze.

Chociaż fabułą jest w pełni fikcją literacką, poczucie inspirowania akcji prawdziwymi wydarzeniami jest tutaj silne i dyktujące odpowiednie emocje. W ten sposób otrzymujemy angażującą na całego powieść od której trudno się oderwać, dynamiczną, realną, błyskotliwą a także poruszającą konkretne wartości dla zabarwienia sytuacji. Napisana w sposób stawiający na wysoki poziom zaskakuje dojrzałą kreacją bohaterów, możliwością czytania pomiędzy wierszami a także samą zagadką zaginięcia Halinki budzącą lęk i niedowierzanie. Innymi słowy - jest tutaj wszystko do przeżycia niezapomnianej przygody.