Mąż, syn, dom na wsi i stała praca. Wszystko, czego potrzeba do… szczęścia? A może działania?
wtorek, 29 września 2026
"Takie rzeczy tylko z mężem" Agata Przybyłek
niedziela, 27 września 2026
"Kamień w wodę" Paulina Cedlerska
Czy te pozornie różne historie mają jakiś wspólny mianownik?
Drodzy fani mrocznych opowieści: oto lektura dla Was! Paulina Cedlerska prowadzi nas przez niepokojącą przygodę, która przybierze zaskakujący obrót.
Mocne połączenie kryminału z elementami obyczajowymi już od pierwszych stron gwarantuje historię od której ciężko się oderwać. Wszechobecne napięcie wskazuje na tajemnicę, która kluczyć będzie między pytaniami bez odpowiedzi a klimat małego miasteczka podbije stawkę. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że to lektura pisana typowymi schematami, ale wystarczy poświęcić jej chwilę, by zauważyć, że autorka miała własny plan na akcję. To co znane zmieniło się w pełną dramatyzmu opowieść o ludzkich słabościach, dyktowaną silnymi emocjami, skoncentrowaną na mocnym wątku psychologicznym.
W Czerniku dochodzi do brutalnej zbrodni. Przy ciele pojawia się tajemniczy symbol mordercy. Próbki DNA nie są jednak zgodne z aktualną ofiarą. Śledczy muszą cofnąć się do zdarzeń przed lat i nieodnalezionej do dziś nastolatki. Jakub decyduje się przeprowadzić śledztwo na własną rękę, ponieważ związany jest prywatnie ze sprawą. Nie spodziewa się jednak, że powrót w rodzinne strony przywoła mrok i prawdziwe niebezpieczeństwo.
Gęsta od niewyjawionych sekretów fabuła prowadzi nas przez zaskakujące sceny. Mieszkańcy małej miejscowości obawiając się o swoje życie, ale wiedzą też zdecydowanie więcej niż zamierzają ujawniać. Autorka rewelacyjnie przedstawiła ten stan przejściowy, kiedy jedni walczą o prawdę a inni próbują za wszelką cenę zatrzeć ślady. Jednak uważam, że najmocniejszą stroną jest kreacja bohaterów. Świadomi swoich słabości, walczący z demonami przeszłości, poszukujący prawdy za wszelką cenę. Dwie linie czasowe pozwalają nam z dystansem spojrzeć na pewne zdarzenia a powolne łączenie się motywów w spójną, zaskakującą całość przyprawia o dreszcz przerażenia. Autorka z wprawą poprowadziła mnie przez labirynt niedopowiedzeń, by w odpowiednim momencie tupnąć nogą i całkowicie odmienić bieg fabuły. Bawiłam się wybornie! A czynnikiem zapalnym jak zawsze była przeszłość, w której popełnione błędy doczekały się swoich konsekwencji mimo upływu lat.
Niewiadome, wszechobecny mrok oraz bohater ściągający się z czasem to zaledwie początek pozytywnych aspektów zamkniętych w tym niepozornym kryminale. Książka napisana z pomysłem, w pełni wykorzystująca swój potencjał, nieszablonowa i mocno emocjonalna, dzięki czemu do samego końca niemożliwa do odłożenia. Idealna do poczytania późnym jesiennym popołudniem, gdy wczesny wieczór za oknem zadba o odpowiednią atmosferę. Paulina Cedlerska bardzo pozytywnie mnie zaskoczyła na moment zamykając mnie w klatce zła.

