środa, 24 czerwca 2026

"Król tanga" Sylwia Trojanowska

 
"Król tanga" Sylwia Trojanowska, Wyd. Marginesy, Str. 336

 

Wtedy jednak los postanowił odwrócić kartę. 

 

Sylwia Trojanowska nawet biografię potrafi napisać w niezwykle szczery, wiarygodny sposób. W jej rękach losy zwykłych ludzi zmieniają się w niezwykłą opowieść.

Kto by pomyślał, że historia Tadeusza Millera tak bardzo przypadnie mi do gustu. Do tej pory słyszałam o nim jedynie wzmiankowo, mając świadomość istnienia a jednak nie znając żadnych kluczowych faktów. Dziś bogaty obraz losów piosenkarza na zawsze wyrył się w mojej podświadomości, ponieważ przedstawiony w realny, szczery, niezwykle emocjonalny sposób ujął mnie do głębi. Autorka zdecydowała się przedstawić losy człowieka, którego życiorys na to zasługiwał, więc mam nadzieję, że i Wy nie przejdziecie obok tej książki obojętnie. 

Tadeusz Miller przyjechał do Szczecina tak jak inni, szukać nowego startu. Marzył o wokalnej scenie, ale bał się zaryzykować. W dodatku 1946 rok nie był przychylny karierom. Wówczas walczyło się o jedzenie, o życie, o lepsze miejsce. Powojenna rzeczywistość nie była łatwa. Jednak z uporem szedł przed siebie a mają u boku kochającą żonę czuł, że może wszystko. Do czasu, gdy wielkie osiągnięcia przykryła ponura rzeczywistość.  

To biografia, ale w pełni sfabularyzowana. Pisana, by uświadomić, powiedzieć to co przemilczane, nadać przeszłości kogoś wyjątkowego nowych ram. Gdyby nie ta książka, być może nigdy nie zagłębiłabym się w losy piosenkarza a dziś jestem ogromnie wdzięczna, że miałam taką możliwość. Sylwia Trojanowska płynie poprzez jego życie, w bardzo malowniczy, ale jednocześnie wiarygodny i przyziemny sposób opowiada jego losy i sprawia, że serce czytelnika pęka na pół. Tadeusz był definicją człowieka realizującego swoje marzenia, do którego los się uśmiechnął i który wykorzystał swoją szansę. Chociaż krótko, jego kariera tętniła życiem a prywatne problemy nie ułatwiały obranej drogi. Tym sposobem jego opowieść stała się nie tylko wartą poznania przygodą, ale także wielką motywacją dla każdego kto szuka własnego miejsca w świecie. 

Jestem wdzięczna autorce za otworzenie drzwi do historii, która być może przeszłaby obok mnie. A jednak Sylwia Trojanowska zdecydowała się dać drugie życie karierze Tadeusza Millera z zaznaczeniem intensywności sytuacji, uszczerbku życia prywatnego czy trudności w łączeniu dwóch światów.  To bogata w życiową wiedzę książka, której stawkę podbija sama historia piosenkarza. Coś wyjątkowego, coś co przypadnie do gustu nawet najbardziej wymagającemu czytelnikowi. 

wtorek, 23 czerwca 2026

"Ciężar winy" Barbara Wysoczańska

 
"Ciężar winy" Barbara Wysoczańska, Wyd. Filia, Str. 448

 

Przywróciła go do życia i nauczyła kochać w świecie, który z miłością nie miał nic wspólnego.

 

Literatura opierająca się na wydarzeniach z przeszłości, tych trudnych, wojennych - nigdy nie należy do najłatwiejszych. A jednak w rękach doświadczonej autorki potrafi otulić nas swoimi ramionami i przynieść głębokie ukojenie.

Z prozą Barbary Wysoczańskiej znam się nie od dziś a jednak przyznaję, że za każdym razem bardzo miło mnie zaskakuje. Jej delikatność w pisaniu mocnych scen, plastyczny język oraz umiejętność kreowania bohaterów podobnych do nas samych sprawia, że podczas lektury towarzyszyło mi wiele silnych emocji. Trudno było wracać do czasów, w których żyli bohaterowie, ale jednocześnie nie mogłam oprzeć się popuszczenia wodzy fantazji, gdy zrozumiałam, że w świecie wszechobecnego niebezpieczeństwa znajdzie się również miejsce na prawdziwą miłość. 

Akcja powieści rozgrywa się w roku 1944. Po klęsce Powstania Warszawskiego niemieckie miasto przyjmuje transport z jeńcami. Karol jako pracownik przymusowy podejmuje pracę w fabryce zbrojeniowej. Nie spodziewa się, że tam spotka Emmę, córkę szefa Gestapo, kobietę, która całkowicie odmieni jego światopogląd. Już niedługo przyjdzie mu bowiem wybierać między empatią a chęcią zemsty.  

Dwa skrajne światy zostały postawione naprzeciw siebie w jednej historii. Karol był człowiekiem niemal złamanym, który doświadczył zbyt dużo okrucieństwa świata. Emma żyła pod szklanym kloszem  nigdy nie doświadczając złego. A jednak kierowała nią wewnętrzna chęć niesienie dobra i być może to właśnie ona przekonała do siebie tego, który zaciskając zęby musiał pracować dla wroga. Autora w imponująco realny sposób uchwyciła wszelkie emocje targające postaciami, zaprezentowała ich obawy oraz niepodważalną głębię charakterów, które kształtowały się pod naporem kolejnych trudnych doświadczeń, gdy Armia Czerwona wkroczyła na scenę. Więcej było tutaj międzyludzkich relacji niż samych romantycznych scen, ale to zdecydowana korzyść dla fabuły, która od pierwszej do ostatniej strony prezentowała wysoki wskaźnik wiarygodności.

"Ciężar winy" to wojenna książka o tamtejszych realiach, próba oddania uczuć towarzyszących pojedynczej jednostce a także walka o własne miejsce w świecie. Książka pisana emocjami, szczera, dojrzała i ambitna a co za tym idzie, porywająca na całego. Jeśli więc szukacie lektury dającej do myślenia - oto propozycja dla Was, w sam raz na letnie dni, najlepiej z kubkiem ulubionej herbaty pod ręką. Serdeczna, niepokojąca, a jednak zdecydowanie warta poświęconego jej czasu.