środa, 26 sierpnia 2026

"Jane Austen. Miłość, która stała się literaturą" Catherine Bell

\
"Jane Austen. Miłość, która stała się literaturą" Catherine Bell, Wyd. Marginesy, Str. 320
 

To powieść o pisarce, która powołała do życia uwielbiane postaci. 

 

Jane Austen podbiła serca milinów czytelników. Jej sława nie cichnie po dziś dzień a romantyzm unoszący się nad jej książkami jest wyznacznikiem priorytetów dla wielu z nas.

Nic więc dziwnego, że pozna wznowieniem tytułów pisanych ręką autorki, powstają także publikacje odnoszące się do jej życia. Była osobą barwną i nieszablonową, przełamującą schematy oraz podążającą własną drogą. W powyższej sfabularyzowanej książce możemy stanąć na równi z bohaterką, zrozumieć jej działania oraz objęte cele a także po prostu wybornie bawić się podczas czytania za sprawą klimatu oraz odpowiednio dobranych emocji. Chociaż to biografia, nie jest ani przegadana, ani nużąca - wręcz przeciwnie! Tętni życiem, ekspresją oraz świadomą realnością.

Przenosimy się do Steventon w Hampshire i do roku 1795. Przy biurko siedzi córka wikarego, z poplamionymi od tuszu palcami, której nie w głowie bale czy poszukiwanie męża. To wielka marzycielka o wybujałej wyobraźni. Obserwujemy jej początki kariery, czytamy pierwsze szkice i przeżywamy niespełnioną miłość. Widzimy niełatwą drogę do sukcesu, pełną porażek i odmów. Zauważamy, że mimo osobistej tragedii Jane Austen nie ustępowała w swojej determinacji. 

To pasjonująca powieść przy której warto zatrzymać się na dłużej. Piękna w swojej prostocie, napisana niezwykle plastycznym i realnym językiem, ale to sama postać głównej bohaterki odgrywa w tym wszystkim największą rolę. Barwna osobowość Jane inspiruje na wielu płaszczyznach, motywuje do walki o siebie i swoje marzenia a także pokazuje, że droga ku realizacji jest trudna i bolesna. Od pierwszych stron utożsamiłam się z bohaterką, trzymałam za nią kciuki i z zapartym tchem podążałam jej opowieścią, ale nie byłoby tego wszystkiego, gdyby nie Catherine Bell i jej umiejętność do pisania z widoczną pasją. Klimat dawnych czasów, wolność definiowana w zupełnie nieznanych nam słowach oraz losy niby znane a jednak opisane w nowym świetle to ekscytująca mieszanka pełna momentów zadumy i wartych zapamiętania wartości.

Miłość do słowa pisanego przebija się z każdego kroku bohaterki a my znacznie lepiej postrzegamy powstanie ukochanych powieści, gdy zaczynami rozumieć na jakich fundamentach powstały. To proza życia oraz niełatwe doświadczenia były punktem zapalnym do tworzenia największych dzieł a dziś bohatera, która zasługuje na największe słowa uznania doczekała się własnego, indywidualnego poklasku. Nie musicie znać jej książek, by powyższa lektura Was zachwyciła, ponieważ to po prostu piękna fabularna opowieść o niesłychanie inspirującej osobowości.   

wtorek, 25 sierpnia 2026

"Negocjator" Marek Stelar

 
"Negocjator" Marek Stelar, Wyd. Filia, Str. 320
 

Z każdej, nawet najgorszej sytuacji, można znaleźć wyjście. 

 

Wszechobecne niebezpieczeństwo, duszna atmosfera, nieprzewidywalni bohaterowie. Czy można chcieć czegoś więcej?

Ależ to była historia! Marek Stelar wielokrotnie pokazał, że trzyma w swoich dłoniach ogromny talent, ale tym razem mam wrażenie, że przeskoczył sam siebie. Nie spodziewając się tak intensywnych wrażeń podeszłam do książki jak do każdej innej, ale już po pierwszych stronach przepadłam na całego. Najpierw zderzamy się z lawiną silnych, skrajnych emocji i do końca nie wiemy co to wszystko ma znaczyć. Tuż po tym na prowadzenie wysuwa się tragedia, której nikt nie zapobiegł. Dalej zaczynają się krwawe rozgrywki, przyprawiające o dreszcz przerażenia. Tutaj warto zaznaczyć, że to powieść dedykowana czytelnikom o mocnych nerwach i nie chodzi tu o brutalność akcji a o samo niemal bolesne napięcie. 

Fani grupy Skinman zebrali się w szczecińskiej hali widowiskowej, by wraz z ulubionym zespołem bawić się całą noc. Nikt nie spodziewał się, że całe zdarzenie zmieni się w koszmar. Uzbrojeni napastnicy zatrzymują uczestników koncertu jako swoich zakładników. Rozpoczynają się policyjne negocjacje i wyścig z czasem a na włosku wisi życie tysięcy osób.

Mrok, intensywne napięcie, niepewność wobec kolejnych kroków porywaczy. Walka o utrzymanie uwagi, policyjna bezradność. Negocjacje nieustannie podbijające stawkę. Ta fabuła od początku była obietnicą w pełni wykorzystanego potencjału a jednak z każdą kolejną stroną nie potrafiłam przestać zachwycać się misternie uknutym planem. Marek Stelar sięgnął po pełną wiarygodność, skonstruował akcję boleśnie przypominającą prawdziwe życie i dopełnił całości złożonym profilem psychologicznym licznych postaci. Obserwujemy prace komisarza na barkach którego spoczywa ogromne zobowiązanie a autor nie ułatwia mu sprawy wprowadzając liczne plot twisty. Nie ma zbędnych opisów czy przegadanych momentów, jest za to realistycznie opisana praca negocjatora, przywołane detale o których zwykły człowiek nie ma pojęcia i atmosfera, duszna, niepewna, dla fanów presji czasu będąca wisienką na torcie. 

Próbowałam przewidzieć rozwiązanie a jednak zamykając książkę przyszło mi się zmierzyć z ogromnym natłokiem emocji. Nie tego się spodziewałam! Autor umiejętnie wyprowadził mnie w pole i zaserwował taki finał, że zwala z nóg! "Negocjator" to jedna z obowiązkowych lektur dla tych, którzy stracili już nadzieję wobec zaskakujących thrillerów, ponieważ tutaj każdy ruch, każde słowo, wydają się mieć podwójne znaczenie. Lektura inna niż wszystkie, dopracowana, intensywna, wyjątkowa pod każdym możliwym względem. Adrenalina, niebezpieczeństwa, akcja i wyzwania zapewnią Wam kilka wieczorów prawdziwej literackiej uczty.