niedziela, 5 kwietnia 2026

"Caught Up" Navessa Allen

 
"Caught Up" Navessa Allen, Tyt. oryg. Caught Up, Wyd. Czwarta Strona, Str. 416
 

Pragnę tej kobiety, a jestem mężczyzną, który zawsze dostaje to, czego chce.

 

Cykl Into Darkness wkracza na scenę, by ponownie rozpalić nas do czerwoności. Lubicie nietypowe historie, w których wszystko może się wydarzyć? Jeśli tak, seria Navessy Allen to propozycja dla Was!

Odchodzimy od słodkiego, uroczego romansu na rzecz przekraczania granic i balansowania na krawędzi. Pierwszy tom jasno pokazał, że autorka nie boi się podejmować ryzyko, natomiast kontynuacja wydaje się utwierdzać nas w tym przekonaniu. To romantyczne uniesienia potęgowane silnymi emocjami, to chaotyczny taniec pomiędzy bohaterami, którzy sami nie wiedzą czego chcą oraz fabuła inna niż wszystkie, dyktująca własne warunki. To również nowa odsłona przygody, ponieważ na pierwszym planie staje inny duet, ale równie intrygujący co poprzedni, z równie dużą charyzmatycznych cech wartych bliższego poznania. 

Nico od zawsze otaczał się mrokiem. Świat w którym żył i dorastał pełen był zepsucia oraz przemocy. A jednak jego serce uciekało poza wyznaczone granice, w stronę radosnej, słodkiej Lauren. Wiedział, że to zakazany owoc. Nie mógł jednak oprzeć się swojej ciekawości, śledził ją w internecie i zauważył, że jego dawna miłość nie jest już taka grzeczna jak kiedyś. Obydwoje mają własne demony, z którymi muszą sobie radzić, ale czy coś stoi na przeszkodzie, by wspólnie się przy tym wspierali? 

Dark romans z naciskiem na sprzeczne emocje zamknięte wewnątrz skomplikowanych postaci. Zarówno Nico jak i Lauren do samego końca nie wiedzieli jak ukierunkować swoje uczucia, więc ich relacja była dynamiczna i szarpana. Czarny humor z poprzedniej części ustąpił miejsca mocniejszym scenom, nie pozostawiając wyobraźni dużego pola do popisu co niestety nie do końca wpasowało się w mój gust. Lubię domysły, nie potrzebuję aż takiej pikanterii, natomiast wiedziałam na co się piszę znając twórczość Allen i jej zamiłowanie do intensywności. I chociaż wyobrażałam sobie fabułę trochę inaczej, nie żałuję poświęconego jej czasu, próby zrozumienia burzliwego związku czy po prostu czasu spędzonego w świecie, gdzie bohaterowie nie są skrępowani żadnymi zasadami.

Romans dla wytrwałych, lektura mocna i pełna uniesień. Pisana dla przekroczenia barier, możliwe, że udowodnienia nowych dróg powoli przejadającego się już gatunku. Navessa Allen chciała szokować i to wyszło jej konkretnie, ponieważ w mojej głowie pozostał chaos na długo po zamknięciu ostatniej strony. Jeśli więc jesteście zwolennikami nieoczywistych historii i szukacie nowych ścieżek - polecam dać szansę autorce, zaczynając od pierwszego tomu serii.

sobota, 4 kwietnia 2026

"Archipelag" Marek Stelar

 
"Archipelag" Marek Stelar, Wyd. Filia, Str. 384
 

Ludzie są jak wyspy, a ich wzajemne relacje to mosty między nimi.

 

Niepokojąca opowieść o przekraczaniu ludzkich granic, w której główną rolę odegrają silne emocje. Marek Stelar nie zwalniając tempa snuje fabułę, w której wszystko może się wydarzyć.

Typowy kryminał z nietypową ścieżką. Jest zbrodnia, jest morderca, jest też labirynt niewiadomych po którym kluczymy z rosnącą przyjemnością. Każde nasze założenie zostaje szybko rozwiane przez nieoczekiwane zwroty akcji a wiszące w powietrzu tajemnice jedynie podsycają gęstą atmosferę. Autor kontrolując rozpętany chaos pokazuje jak wielką dysponuje wyobraźnią i jak umiejętnie potrafi przedstawić skomplikowany szereg wydarzeń bazując na realności, odnosząc się do prozy życia, budując złożone sylwetki bohaterów. 

Wszystko rozpoczyna się w 2024 roku, w Świnoujściu. To klimatyczne miasto będzie tłem szokujących wydarzeń. Najpierw ktoś odnajdzie zwłoki ojca tamtejszego podkomisarza, później na promie ginie znany przedsiębiorca. Mnożą się niewiadome, umiera następna osoba a pętla niebezpieczeństwa zaciska się szybko i mocno. Wydaje się, że odpowiedzi na pytania należy szukać w przeszłości, ale jak tego dokonać, gdy nie żyją wszyscy ci, którzy mogli coś wiedzieć?

Dużo wątków, dużo wydarzeń, świadome poprowadzenie ciągu przyczynowo-skutkowego. Fabuła utrzymana na ramach typowych dla gatunku może pochwalić się dużą dynamiką, brakiem przegadanych momentów oraz silnym wątkiem psychologicznym, gdy w grze pojawią się trudne decyzje oraz ich potencjalne konsekwencje. Jednocześnie otrzymujemy możliwość rozłożenia sylwetek bohaterów na czynniki pierwsze, analizujemy ich działania, doszukujemy się odpowiedzi ukrytych pomiędzy wierszami, na własną rękę prowadzimy śledztwo, by spróbować wytypować podejrzanego. Zabawa jest przy tym wyborna, ponieważ Stelar sięga po ciekawe treści, podważa kwestie moralne, uderza w przeszłość, której tajemnice miały zostać głęboko pogrzebane i wprowadza niepokój idealnie dopełniający całości. 

Warto zarezerwować dla lektury spokojne popołudnie, ponieważ wciąga na całego i wymaga sporego skupienia. Autor bawiąc się licznymi motywami prowadzi nas przez złożoną, wielowymiarową przygodę ze strony na stronę nabierającą rozpędu. To rasowy kryminał pisany wprawną ręką, w którym nie brakuje wrażeń, adrenaliny oraz ślepych zaułków pełnych niebezpieczeństw. Jesteście na to gotowi? Zdecydowanie polecam!