niedziela, 28 czerwca 2026

"Wojna i pokój. Tom IV" Lew Tołstoj

 
"Wojna i pokój. Tom IV" Lew Tołstoj, Tyt. oryg. Война и мир, Wyd. MG, Str. 336

 

Akcja IV części "Wojny i pokoju" rozgrywa się w latach 1812–1813, po klęsce Napoleona w Rosji. 

 

Finałowy tom serii "Wojna i pokój" wydaje się najmocniejszy pod kątem analizy głównych bohaterów. O ile wcześniej koncentrowaliśmy się na wewnętrznych przemianach, teraz otrzymujemy potrzebne zamknięcia oraz odpowiedzi.  

Lew Tołstoj jako niepodważalnie jeden z najlepszych autorów wszech czasów stworzył powieść kompletną, w której wszystko ma swoje miejsce. Mimo pokaźnej liczby stron czy rozłożeniu akcji na cztery tomy wciąż nie potrafię przestać się zachwycać przedstawieniem zarówno bohaterów jak i zdarzeń czy rozmyślać o samej liryczności stylu. Tutaj emocje stoją na równi z ważnym przekazem, siła pojedynczego człowieka dorównuje największym zgromadzeniom a przemijające chwile budują konkretną akcję, która ma swoje uzasadnienie w znanej nam historii. 

W tej części czytelnik otrzymuje największe pole pod względem pełnego obrazu nabytych doświadczeń. Skutki wojny dla całego społeczeństwa nie pozostały zapomniane, ponieważ w każdej postaci zmieniło się patrzenie na czas oraz przestrzeń. Autor podjął również drogę duchowości, która na różnych płaszczyznach motywowała lub chroniła od psychicznego upadku naszych bohaterów. Pierre Bezuchow po licznych obserwacjach bezwzględności oraz okrucieństwa szukał spokoju, który w końcu odnalazł mimo piętna wcześniejszej niewoli. Książę Andrzej Bołkoński zabliźniał rany zarówno te wewnętrzne jak i zewnętrzne. Natasza mierzy się ze stratą oraz poczuciem winy.

Jednak nie tylko wspomniani bohaterowie odnajdą swoje zakończenia. Ta seria jest zbyt rozległa, wielowątkowa, by w jednej opinii wspomnień o wszystkich wcześniej poznanych postaciach. Autor postawił na indywidualizm, pokazał pojedynczego człowieka w obliczu wielkiego zagrożenia i chociaż skutki wojny wciąż stoją tutaj na wysokiej pozycji, przyglądamy się przede wszystkim tym, którzy w zaskakujący sposób przypominają nas samych. Aż trudno uwierzyć jak pięknie przedstawiony szereg niepohamowanych zmian wynikających z upływu czasu czy samej prozy życia, połączonych lotnym językiem, plastycznym przekazem oraz niepodważalną inteligencją autora. 

Trudno było mi się rozstać z opowieścią, która towarzyszyła mi przez wiele tygodni. Nie przeczytacie jej bowiem na raz, nie w jeden wieczór. Polecam nawet odkładać ją na chwilę, analizować wszystko w głowie a później na świeżo powraca do bohaterów, by jak najlepiej zrozumieć ich losy czy podjęte decyzje. "Wojna i pokój" nie bez powodu zyskała status wybitnego dzieła, ale o tym musicie przekonać się sami na własnej skórze smakując nieocenione pióro Tołstoja, który mimo upływu lat nie traci na wartości.   

sobota, 27 czerwca 2026

"Zimna krew" Ryszard Ćwirlej

 
"Zimna krew" Ryszard Ćwirlej, Wyd. Muza, Str. 414

 

To wciągający kryminał o władzy, pieniądzach i zemście.  

 

Tragiczna śmierć wywoła szereg przejmujących konsekwencji. Czy wszyscy zainteresowani udźwigną piętno rozpoczętej gry?

Ryszard Ćwirlej powraca w siódmej odsłonie swojej kryminalnej serii o Anecie Nowak. Nie musicie przejmować się chronologią, ponieważ każda historia to inna zagadka, choć - nie ukrywam - dość mocno połączona pod kątem rozwoju bohaterów czy ich doświadczeń z przeszłości. Dla smakoszy będzie to przyjemna forma obserwacji zmian zachodzących w ludziach prowadzących śledztwo, dla mniej wytrwałych te pojedyncze detale nie okażą się istotne dla całej fabuły, ponieważ autor umiejętnie prowadzi akcję w sposób umożliwiający dotarcie do każdego czytelnika. Nie szczędzi nam przy tym skrajnych wrażeń, silnych emocji czy wyczuwalnie stopniowanego napięcia. 

Chociaż wszystko wskazuje na to, że aspirant Szymon Kania popełnił samobójstwo, jego znajomy po fachu nie wierzy w taką wersję wydarzeń. Śledztwo jednak nie porusza się naprzód. Rok później znika pewien przedsiębiorca a sprawa zostaje przydzielona początkującej policjantce Anecie. Droga do połączenia tych dwóch zdarzeń będzie kręta i bolesna a to co spotka nas na końcu, zaskoczy każdego.  

Gęsta od nadmiaru niewytłumaczonych tajemnic, idealnie ukazująca bogaty wachlarz cech charakteru. Głównym atutem twórczości autora jest jego umiejętne przelanie na karty powieści złożoności ludzkiej natury, która na naszych oczach przybiera różnorodne odcienie, zależnie od nabytych doświadczeń czy podjętych decyzji. Tuż po tym nasza uwaga koncentrowana jest na niewyjaśnionym morderstwie podszytym licznymi niewiadomymi, które rozgałęziają się wraz z upływem akcji, budzą zaskoczenie, niedowierzanie czy wprowadzają nas na drogę ślepych zaułków. Tutaj wszystko jest odpowiednio przemyślane, dawkowane, pisane nie bez przyczyny, abyśmy mogli czytać między wierszami, snuć własne przypuszczenia, ścigać się z czasem. Ćwirlej podejmuje wiele ważnych kwestii, istotnych dla współczesnych czasów a napięcie rozładowuje charakterystycznym dla swojego stylu poczuciem humoru. Czy można chcieć czegoś więcej?

To taka historia przy której rzeczywistość przestaje mieć znaczenie. W pełni angażująca, błyskotliwa, realistyczna od pierwszej do ostatniej strony. Ryszard Ćwirlej w kryminałach czuje się niczym ryba w wodzie i to odbija się na jego książkach, które mają wyborny smak. Literacka uczta idealna na leniwe, najlepiej deszczowe, popołudnie, która pozwala nam popuścić wodzę wyobraźni i wraz z bohaterami podążać tropem niebezpiecznej zagadki.