piątek, 8 maja 2026

"Obrona" Paisley Hope

 
"Obrona" Paisley Hope, Tyt. oryg. Protect, Wyd. Czwarta Strona, Str. 450
 

Kobieta, która wraca z bliznami. Mężczyzna, który je zostawił.

 

W rękach Paisley Hope strażak gasi ogień i rozpala zmysły. W drugiej odsłonie swojej gorącej serii autorka prezentuje cały kalejdoskop romantycznych emocji.

Pierwsza część była przyjemna dla wyobraźni, ale miała swoje małe niedociągnięcia. Druga prezentuje znacznie lepszy poziom i od pierwszych stron angażuje w losy postaci. To klasyczna proza obyczajowa wymieszana z sercowymi uniesieniami, w której kluczowym punktem będą powiązania pomiędzy postaciami. Każdemu z nich przypatrujemy się z bliska, trzymamy kciuki za to, by ich problemy znalazły rozwiązanie a oni sami - drogę ku dobrej przyszłości. Autorka umożliwia nam to za sprawą lekkiego stylu, plastycznych opisów i sporej realności zdarzeń a także, co bardzo lubię, w nowym tomie rozgrywając przygody innej pary głównych bohaterów.

Violette zdecydowała się zacząć od nowa, wróciła w rodzinne strony i poświęciła swoją uwagę dziecku oraz pracy pielęgniarki. Nie spodziewała się, że pozorny spokój zostanie zburzony przez mężczyznę, który wiele lat temu złamał jej serce. I chociaż robią wszystko, by trzymać się na dystans, wydaje się, że życie zaplanowało inny scenariusz. Tylko czy drugie szanse mają predyspozycje na szczęśliwe zakończenie?

Jeden kluczowy wątek i walka z demonami przeszłości. Niby nic skomplikowanego a jednak historia jest przyjemna i dynamiczna. W tle przewija się kilka ponadczasowych kwestii podnosząc jej rangę, ponieważ ponownie czytamy o trudnym zawodzie strażaka, o kruchości ludzkiego życia, o walce z niebezpieczeństwem. Oczywiście nie zabraknie również motywów typowych dla każdego z nas, gdy będziemy czytać o potrzebie akceptacji, zrozumienia, bliskości czy empatii. Violette zaprezentuje cechy samotnego rodzic i niełatwą drogę z tym związaną, Rowan natomiast udowodni jak trudne do zwalczenia będą demony przeszłości. W takim połączeniu otrzymamy romantyczną historię dwójki dorosłych, naznaczonych życiem bohaterów, którzy mimo wszystko z uśmiechem na ustach walczą o lepsze jutro. Przyznaję, czyta się to bardzo przyjemnie!

Niby banalna książka a jednak mająca swoje własne cechy wyróżniające ją spośród tłumu. Możecie czytać "Obronę" bez znajomości poprzedniej części, możecie też zachować ciąg chronologiczny - tutaj wybór należy do Was. Natomiast jeśli szukacie odpowiedniej towarzyszki na leniwe popołudnie a utożsamiacie się z rasowymi romantyczkami, nie ma co się zastanawiać: solidna porcja emocji, sympatyczne postacie oraz intrygujące treści zapewniają dobrze zagospodarowany czas.  

środa, 6 maja 2026

"Licytacja" Tomasz Tomaszewski

 
"Licytacja" Tomasz Tomaszewski, Wyd. Novae Res, Str. 562
 

Ludzi da się kupić. Niektórych – dosłownie. 

 

A gdyby tak  najmroczniejsze wizje stały się rzeczywistością? Czy wówczas podjęlibyśmy się walki ze złem, czy może uciekali od tego jak najdalej?  

Bohater prowadzący śledztwo w najnowszej powieści Tomasza Tomaszewskiego nie wahał się ani chwili. Z dumą walczył ze złem, które powoli i skrupulatnie zaciskało wokół niego swoje silne ramiona. Autor od początku wykazał się pomysłem na swoją powieść, poprowadził spójną, wielowątkową akcję i pozwolił, by jego postacie rozwijały się wraz z podjętymi decyzjami. Duża plastyczność, silne emocje, lęk przed dalszymi niepewnymi krokami przełożyły się na intrygującą opowieść w sam raz dla fanów książek z charakterem. Warto jednak zaznaczyć, że to propozycja dla wytrzymałych, ponieważ niektóre opisy są krwawe i brutalne, z jednej strony wiarygodne, z drugiej nie pozostawiające zbyt dużego pola dla wyobraźni (nie jest to minusem!).

Ludzie, którzy mają wszystko, sami próbują poszerzać granice. Tytułowa licytacja odegra w historii kluczową rolę, ale tuż po niej miejsce zajmie obojętność, chciwość, brak umiaru. Gdy ma się pozycje, władzę i pieniądze wciąż brakuje czegoś nieuchwytnego co prowadzi do decyzji tragicznych w swoich konsekwencjach. Przekonali się o tym bohaterowie powieści, którzy trafili w sam środek bezwzględnej gry ludzkim ciałem, palec po palcu. 

Już od pierwszych stron dużo się dzieje. Dynamiczna akcja prowadzi nas przez co raz to mroczniejsze, brutalniejsze zdarzenia. To kryminał wychodzący poza granice gatunku, sięgający po momenty thrillera a może nawet i horroru, gdy włos na głowie jeży się od działań bohaterów. W tle przewijały się treści BDSM i erotyka tylko dla odważnych. Duszna atmosfera przekłada się na tempo czytania, gdy jak najszybciej przerzucałam strony, by rozwiązać zagadkę i zmierzyć się z ekscytującym finałem. Trafnie dobrane motywy i skoncentrowanie na odpowiednio przedstawionej kreacji bohaterów zaowocowały ciekawie uchwyconą kwestią oprawcy, który wydaje się gotowy wejść do aktywacji, gdy tylko pozwolą mu na to warunki. Niebywałe zdarzenia szokują na wielu płaszczyznach, ponieważ nie tylko działania kata budzą wątpliwość, ale i obojętność otoczenia, które niekoniecznie stara się walczyć ze złem. Niełatwa zatem opowieść zachęca do wejrzenia w głąb siebie i odnalezienia odpowiedzi na wiele moralnych kwestii.

"Licytacja" to książka intensywna, gęsta od wszechobecnego napięcia i bardzo ciekawie zaprezentowana. Natomiast wciąż zaznaczam - tylko dla silnych psychicznie, którzy nie boją się krwi odgrywającej rolę jednego z bohaterów. Niebezpieczeństwo wisi w powietrzu, postacie z determinacją ścigają się z czasem a my próbujemy postawić się na ich miejscu, ale sytuacja jest tak niebywała, że to naprawdę trudne. Polecam zarezerwować sobie dla tej książki wolny wieczór, ponieważ szybko jej nie odłożycie a wiele myśli będzie krążyć w głowie na długo po zamknięciu ostatniej strony.