środa, 30 listopada 2022

"Pierścień ognia" Marah Woolf

"Pierścień ognia" Marah Woolf, Tyt. oryg. Ring aus feuer, Wyd. Jaguar, Str. 480


Tom drugi trylogii o aniołach i Atlantydzie, kontynuacja powieści „Berło światła”.


Czasami mam wrażenie, że wyrosłam z powieści fantasy i przeczytałam już na tyle dużo, że nic mnie nie zaskoczy. A później na scenę wkracza Marah Woolf ze swoim nieprzeciętnym talentem, by udowodnić, że jednak są historie, którym zdecydowanie warto dać szansę. "Pierścień ognia" to drugi tom serii Kroniki Atlantydy, która imponuje rozmachem, zaskakuje wykonaniem i sprawia, że mimo pokaźnej liczby stron lekturę czyta się w bardzo szybkim tempie.

Ostatnie wydarzenia pozostawiły we mnie więcej pytań niż odpowiedzi. Zachwycona rozgrywaną akcją nie mogłam doczekać się poznania tego co wydarzy się dalej, ponieważ autorka bardzo dobrze rozplanowała fabułę na całą trylogię, powoli i skrupulatnie podążała wyznaczonym ciągiem przyczynowo-skutkowym (nie nudziła ani przez moment!) oraz rzucała smaczki, które jednoznacznie wskazywały na efektowne rozwinięcie akcji. Drugi tom został wzbogacony o gęsty klimat i ponownie wprowadził nas do świata przesiąkniętego magią, Atlantydą oraz aniołami, gdzie wszystko może się wydarzyć. Przyznaję, że nie mogłam oderwać się od lektury i żałuję, że nie miałam pod ręką finalnej części, bo z wielką przyjemnością poznałabym ostateczne rozwiązanie.

Obowiązkowe zachowanie chronologii gwarantuje wielką przygodę a podsycana niepewność co do dalszych losów bohaterów idealnie łączy się z nowymi tragediami. Taris wplątana w szereg intryg i trudnych wyborów opłakiwała śmierć brata oraz utratę miłości swojego życia. Azrael zdradził i ostatecznie odciął się od dziewczyny twierdząc, że ta nigdy nic dla niego nie znaczyła. Jednak nie czas na załamywanie rąk, kiedy Aristoi zmuszają dziewczynę do odnalezienia tytułowego pierścienia ognia, bez którego dusza Malachiego trafi w ręce demonów. Główna bohaterka rzuca się więc w ramiona niebezpiecznej misji i jednocześnie imponuje czytelnikowi hartem ducha. Taris już w pierwszym domie dała się poznać od strony niebywałej charyzmy a przeżyte doświadczenia tylko wzmocniły jej charakter. To pewna siebie, niezależna dziewczyna, która doskonale wie do czego dąży, ale i Azrael ma w tej historii swoje odpowiednie miejsce - całkowite przeciwieństwo dziewczyny uzupełnia ją od najlepszej strony i nawet jeśli różnią się wszystkim to razem wydają się stanowić spójną całość. Ich wątek romantyczny naznaczony będzie przeciwnościami, niepotrzebnymi kłamstwami oraz błędnymi decyzjami, ale to tylko napędzi akcje i sprawi, że emocje staną na najwyższym poziomie. 

Styl Woolf to kolejna pozytywna odsłona całej serii. Raz, że kreuje w pełni wiarygodnych, wielowymiarowych bohaterów. Dwa, że potrafi idealnie w punkt oddać wszystkie emocje. Trzy: bawi się wydarzeniami niczym wprawny bajarz, często zaskakuje, skłania do myślenia i zawsze imponuje racjonalnością akcji. Cztery - rewelacyjnie unika nudy, w jej książce nieustannie coś się dzieje, akcja jest dynamiczna a czytelnik czuje się w pełni zaangażowany, zadaje mnóstwo pytań, doszukuje się odpowiedzi i jest nierozerwalnie związany z losami bohaterów. Woolf smacznie wszystko równoważny, nie narzuca nam niczego z góry. Wątki łączą się w spójną całość i nie dominuje żaden z nich a jeśli obawiacie się, że romans stłamsi dynamikę przygody - nic bardziej mylnego!

"Pierścień ognia" to książka, która skutecznie ominęła klątwę drugiego tomu. Wszystko utrzymane na najwyższym poziomie zagwarantowało mi przygodę od której nie mogłam się oderwać. Wiarygodność, poruszane wartości, zaangażowanie oraz lawina skrajnych emocji przemówiły na korzyść fabuły, która sięgnęła po moje ulubione motywy. Autorka wykazała się nie tylko talentem, ale i ogromną wyobraźnią dzięki czemu przelała na papier swój pomysł z oddaniem jego maksymalnego potencjału, by pokazać, że w tym gatunku jeszcze wiele jest do powiedzenia a miłość w połączeniu z walką o własne miejsce w świecie potrafi pokonać wszelkie przeciwności. 

wtorek, 29 listopada 2022

"Alicja w zwierciadlanym domu, czyli po drugiej stronie lustra" Lewis Carroll

"Alicja w zwierciadlanym domu, czyli po drugiej stronie lustra" Lewis Carroll, Tyt. oryg. Through the Looking-Glass, and What Alice Found There, Wyd. MG, Str. 298


Książka dla wspólnej lektury wszystkich pokoleń – każdy znajdzie tu swoje własne odczytanie i swoje własne oczarowanie.


Magiczna, nastrojowa, niezwykle inteligenta. Historia stworzona przez Lewisa Carrolla to ponadczasowa skarbnica mądrości, która za każdym razem uczy nas czegoś nowego. "Alicja w krainie czarów" skradła nasze serca, natomiast "Alicja po drugiej stronie lustra" okazała się idealnym uzupełnieniem wcześniejszych wydarzeń. Powieść nie straciła na wartości a jako drugi tom utrzymała wysoką poprzeczkę wynosząc tą jedyną w swoim rodzaju serię ponad inne książki.

Muszę przyznać, że kiedyś nie przepadałam za losami Alicji. Były dla mnie zupełnie niezrozumiałe i pokręcone, ale z wiekiem, przy kolejnym podejściu, moja wyobraźnia zupełnie inaczej potraktowała fabułę. To tylko dowodzi, że każda z powieści czytana  w odpowiednim czasie nabiera konkretnego sensu a sama historia stworzona przez Carolla ma tak wiele ukrytych znaczeń i zmusza do czytania między wierszami, że zaskarbi sobie sympatię czytelnika w każdym wieku jeśli ten tylko będzie miał otwarty umysł.

Dziś nie wyobrażam sobie, żebym nie wracała co pewien czas do tej wyjątkowej opowieści. Mnogość cytatów, lawina wartości oraz nietuzinkowi bohaterowie składają się na książkę z uniwersalnym przesłaniem. Nie trzeba nikomu zdradzać fabuły, bo przecież każdy zna świat Alicji, ale tylko ten kto osobiście zdecyduje się wkroczyć do krainy po drugiej stronie lustra doceni wartość tego miejsca oraz niebywałą kreację postaci. Carroll okazał się mistrzem w swoim fachu nie tylko łącząc pokolenia, ale i budując wielowarstwową fabułę, która pięknie przykrywa realny świat jednocześnie przebijając przez fantazje to co najważniejsze: że miłość, przyjaźń i poczucie własnej tożsamości to filary najważniejsze dla każdego człowieka.

Można opisywać losy Alicji w samych superlatywach. Można wychwycić spośród tekstu piękne cytaty oraz powtarzać wszystkim dookoła jak unikatowa jest to opowieść, ale można też po prostu odciąć się od rzeczywistości i po prostu dać się porwać opowieści. Przekroczenie granicy światów wraz z Alicją zapewnia wielką przygodę i jeszcze większą życiową lekcję, ponieważ autor przemycił partię szachów jako schemat poruszania się bohaterki na przestrzeni całej fabuły. Mistrzostwo intelektualne, perfekcja wykonania. Baśniowy klimat towarzyszy nam na każdym kroku, pojawiające się na pierwszym i drugim planie barwne osobowości z miejsca zjednują naszą sympatię a zależnie od wieku czytelnika rozgrywka Alicji uczy nas czegoś innego.

Wydanie przyciąga wzrok cudowną szatą graficzną. Każda okładkowa sroka doceni zaangażowanie ze strony wizualnej, ponieważ imitowana na tkaninę okładka oraz piękne ilustracje pobudzają wyobraźnię i pięknie łączą się z fabułą. Tym samym "Alicja w zwierciadlanym domu, czyli po drugiej stronie lustra" sprawdzi się idealnie w roli prezentu dla najbliżej osoby lub nawet nas samych, ponieważ to wyjątkowa, ponadczasowa podróż, która wpływa na naszą wyobraźnię, kształtuje nasz charakter i przekracza wszelkie możliwe granice w najcudowniejszy z możliwych sposobów.