Nie łudź się, że masz wybór.
Jak Ewa Przydryga napisze książkę to nie wiadomo co powiedzieć! Wyczekujesz z rosnącą ekscytacją dnia premiery, sięgasz po lekturę a później przepadasz na wiele długi godzin.
Ależ to była smaczna uczta dla mojej wyobraźni. Opis z okładki już na wstępie gwarantował, że przede mną ekscytująca historia, ale jedno to być zapewnianym, drugie - mieć przekonanie. Znając wcześniejszą twórczość autorki wiedziałam na co ją stać, a jednak ostatecznie poczułam się bardzo miło zaskoczona, gdy "Mora" okazała się pasjonującą, w pełni angażującą psychologiczną grą. Klimat gęstniał ze strony na stronę, mylne tropy nie chciały zdradzać rozwiązania tajemnicy a bohaterka błądziła po omacku w demonach przeszłości, które po latach doczekały się bolesnych konsekwencji.
Wszystko rozegrało się lata temu, gdy Lola jako dziecko znalazła się tam, gdzie nie powinna być. Trafiła w sam środek gry rozpoczętej przez jej brata i jego dziewczynę. Dziś ciało Emi zostaje wyłowione z wody a po dwudziestu latach tajemnice zaczynają upraszać się o uwagę. Lola nie spodziewa się jednak konsekwencji odkrycia prawdy oraz przywołania wspomnień o których do tej pory nie miała pojęcia.
Gęsta od niepokoju, cudownie manipulacyjna, stawiająca na silny, niemal namacalny wątek psychologiczny. Autorka fenomenalnie ukazała młodzieńczą aspirację do zabawy, która wymknęła się spod kontroli i doprowadziła do tragicznych w skutkach rozwiązań. Nim jednak zrozumiemy co naprawdę stało się kiedyś, przejdziemy przez długą drogę niedopowiedzeń i intryg, porozmawiamy z bohaterami, którzy ewidentnie będą wiedzieli więcej niż zechcą wyjawić a pewien makabryczny eksperyment psychologiczny pociągnie ze sobą wiele prawd i odwołań do współczesnych wartości. Poza pochwaleniem fabuły za perfekcyjną konstrukcję oraz dopracowanie każdego detalu warto wspomnieć również o jej znaczeniu pod względem moralnym, etycznym a nawet społecznym, ponieważ pełna silnych emocji akcja to jedno, natomiast losy bohaterów w przełożeniu na prawdziwe życie - drugie.
Cenna lekcja postępowania oraz przygoda, której nie da się szybko zapomnieć. Ewa Przydryga otwiera przed nami drzwi po przekroczeniu których nic poza fabułą nie ma dla nas znaczenia. W pełni dopracowana, inteligentna, świadoma oraz przenikająca do krwi książka zapewniła mi rozrywkę na kilka cudownych wieczorów. Jako fanka mocnych, angażujących thrillerów psychologicznych zapewniam, że ta powieść pozostawia konkurencją daleko w tyle. Coś niesamowitego.

