środa, 14 października 2026

"Francuskie love story" Natalia Sońska

 
"Francuskie love story" Natalia Sońska, Wyd. Czwarta Strona, Str. 384

Pozwól zabrać się w podróż pełną emocji i... wakacyjnego szaleństwa.


Natalia Sońska potrafi rozbudzić wyobraźnię czytelnika. I wpasować się ze swoją nową książką w odpowiedni czas oraz miejsce. Jej najnowsze dzieło bowiem idealnie nadaje się na wakacyjną lekturę, do poczytania w podróży lub w ogrodzie.

Jak to bywa w przypadku twórczości autorki, nie sięgamy konkretnie po romans a bardziej po powieść obyczajową z silnym wątkiem miłosnym. Natalia Sońska najpierw wprowadza nas w sytuację, buduje tło wydarzeń, uwiarygodnia akcję za sprawą konkretnych szczegółów. Dzięki temu od samego początku możemy bliżej przyjrzeć się historii bohaterów, poznać ich troski czy oczekiwania a tym samym łatwiej zrozumieć ich dalsze wybory.

Przenosimy się do Prowansji, bajecznie opisanego miejsca, które gwarantuje nam pobudzenie wyobraźni. Tam toczy się akcja powieści, ponieważ Lena, główna bohaterka, spędza wakacje w okolicach Awinionu i dzielnie wspomaga pracę ciotki i wujka przy plantacji. Mała winnica i lawendowe pola napędzają interes a Lena może cieszyć się wyjątkowo dobrze zagospodarowanym czasem. Nie spodziewa się jednak nawiązania nowej znajomości, zauroczenia francuzem Marcelem czy odkrycia, że letni romans wcale nie musi być banalny czy oczywisty.

Bajeczna przygoda pełna pięknie opisanych zakamarków Francji. Tak w dużym skrócie można opisać najnowszą książkę autorki, ale by w pełni docenić jej dzieło polecam samemu zanurzyć się w tym wyjątkowym klimacie. Kreacja bohaterów odpowiada rzeczywistości, pozwalając wprowadzić na scenę bohaterów takich samych jak my, więc utożsamienie się z Leną przychodzi niemal od razu a jej miłosne przygody jedynie uzupełniają dzieła. Nie liczy się bowiem kto ostatecznie skradnie jej serce, ale świadomość chwytania dnia, cieszenia się małymi rzeczami, dostrzegania niuansów świata oraz doceniania życia takim jakim jest. 

"Francuskie love story" porywa nas w wir sympatycznych wydarzeń, pojawia się mnóstwo emocji a czas spędzony w towarzystwie bohaterów na pewno nie będzie zmarnowany. Lektura idealna na letnie, słoneczne dni, pozwalająca oderwać myśli, przenieść się do bardzo dobrze opisanej Francji czy przeżyć miłosną przygodę idealną na początek wakacji. Natalia Sońska pozwala czytelnikom popuścić wodze fantazji, wejrzeć w głąb siebie i odpowiedzieć na pytanie czy drzemie w nas duch spontanicznego szaleństwa.

wtorek, 13 października 2026

"Ziemia słodkiej wieczności" Harper Lee

 
"Ziemia słodkiej wieczności" Harper Lee, Tyt. oryg. The Land of Sweet Forever, Wyd. Rebis, Str. 224
 

Niedawno odnalezione opowiadania i eseje autorki Zabić drozda. 

 

Trudno opisać emocje związane z odkryciem pośmiertnych dzieł ulubionego autora. Z niecierpliwością czekałam na premierę esejów, by odkryć kolejną odsłonę Harper Lee.

Chociaż lektura liczy sobie niewiele ponad dwieście stron, warto poświęcić jej więcej czasu. Wymaga skupienia, zatrzymania, rozmyślań oraz próby postawienia się na miejscu bohaterów. Nie dlatego, że to książka trudna, ale przede wszystkim świadoma, odpowiadająca na wiele ważnych, ponadczasowych kwestii. Ucząca dostrzegania człowieka, słuchania go, humanizmu opisywanego na wielu, często nawet zaskakujących, płaszczyznach.

Temat rasowy zawsze był najmocniejszą stroną autorki, która poruszała go w sposób świadomy i dosadny, nie owijała w bawełnę, ale też zupełnie nie narzucała własnych przeświadczeń. Lee potrafiła w wiarygodny sposób rozłożyć swoich bohaterów na czynniki pierwsze, pokazać ich z licznych perspektyw oraz pozwolić nam postawić się na ich miejscu. Do tej pory sądziłam, że jej mocną stroną była forma fabularna w pełnowymiarowej książce, dziś okazuje się, że także w krótkich opowiadaniach autorki kryje się ogromna siła. Nie wszystkie artykuły i eseje były równe, jedne okazały się bardziej, drugie mniej ciekawe, natomiast wszystkie niosły ze sobą konkretny bagaż wartości.

Północna i południowa Ameryka wyróżniała się własnymi poglądami, przede wszystkim jeśli chodzi o prawa człowieka. Harper Lee miała wobec tego pewne postrzegania, które przekazywała swoim czytelnikom z subtelnością oraz delikatnością. Ani przez moment nie czułam, by ktoś coś mi kazał, natomiast mogłam sama przystanąć i porozmyślać nad tym co czytam. Dlatego uważam, że to bardzo potrzebna książka, pisana lata temu a jednak wciąż aktualna, istotna dla współczesnego świata.  

Prostolinijność przeradza się w wielki skarb, gdy trzymamy w dłoniach tak ważne opowieści. Na podstawie krótkiej formy możemy lepiej zrozumieć twórczość Harper Lee oraz jej nieprzeciętny umysł, nastawiony na człowieka, zrozumienie, na dystans wobec siebie czy świata zamknięty w delikatnym poczuciu humoru. Teksty mniej lub bardziej prywatne, wytyczające nową drogę dla tych, którzy ciekawi są autorki a także po prostu, pozwalające zagłębić się w wartościowe historie pozostawiające w naszej głowie kilka prywatnych spraw do rozpatrzenia.