niedziela, 19 lipca 2026

"Miłość na pełny etat" Patrycja Fidelus

 
"Miłość na pełny etat" Patrycja Fidelus, Wyd. Czwarta Strona, Str. 367
 

W mieście, gdzie każda uliczka opowiada historię o miłości, Natalia musi napisać własną. 

 

Trudno jest odnaleźć się w życiu, które zaskakuje na każdym kroku. Mimo pewnych założeń i mimo determinacji w drodze do celu wciąż czujemy się zaskoczeni przewrotnością losu. 

Przekonała się o tym główna bohaterka powieści Patrycji Fidelus, która wykreowana na wzór każdej z nas, była idealnym przykładem człowieka szukającego własnego miejsca w świecie. Ta opowieść porwała mnie od pierwszych stron, zaskakując swoją trafnością w stosunku do podjętych tematów oraz konfrontacją z otaczającym na światem. Mocno obyczajowa, z nutą romantycznego wydźwięku, plastyczna, przyjemna dla wyobraźni, ale przede wszystkim szczera, otwarta na czytelnika, świadoma podejmowanych przez bohaterów kroków oraz związanych z tym potencjalnych konsekwencji. 

Natalia miała jasne zasady wypracowane przez lata. Zranione serce pozwoliło uniknąć jej kolejnych rozczarowań i skupić się na zawodowej karierze. W tej sposób weszła po szczeblach na sam szczyt dziś zajmując stanowisko dyrektorki międzynarodowego banku z siedzibą w Rzymie. Nie spodziewała się jednak, że demony przeszłości powrócą z podwójną siłą, gdy na jej drodze ponownie stanie Andrea, mężczyzna, który już raz złamał jej serce. 

Urokliwa, pełna pozytywnych emocji, niosąca nadzieję na lepsze jutro. Piękna powieść, której strony praktycznie przerzucają się same a my specjalnie przeciągamy czytanie, by delektować się wszystkim jak najdłużej. Z jednej strony obserwujemy losy wspaniale wykreowanych bohaterów, szczerych w swoich działaniach, ludzkich i wiarygodnych, z drugiej wędrujemy uliczkami Rzymu i czujemy się jak na wakacjach. Dorzucamy do tego sporą dawkę tajemnicy związaną z osobą Andrea, jego niewypowiedziane słowa wiszące w powietrzu i mamy mieszankę pełną silnych, skrajnych emocji, która smakuje wybornie. Autorka zamknęła w jednej fabule wiele nietuzinkowych motywów, na bazie zwykłej historii zbudowała powieść złożoną z wielu elementów i tym samym oczarowała czytelnika, wyprawiając go w drogę, którą pokonywał z rosnącą przyjemnością. 

To opowieść o życiu, jego wzlotach i upadkach. O miłości, pełnej nieporozumień, ponieważ zapominającej o rozmowie. "Miłość na pełny etat" jest swojego rodzaju lekcją pozwalającą uniknąć pewnych błędów oraz wyciągnąć własne wnioski. Jednak jest to przede wszystkim pięknie napisana książka, błyskotliwa, inteligentna, idealna do poczytania późnym popołudniem, gdy codzienne obowiązki przestają mieć znaczenie a my możemy pozwolić sobie na popuszczenie wodzy wyobraźni. Gwarantuję, że nie pożałujecie wyboru lektury!

sobota, 18 lipca 2026

"Adicción perfecta: W cieniu obsesji" K. M. KaroBella

 
"Adicción perfecta: W cieniu obsesji" K. M. KaroBella, Wyd. Editio Red, Str. 272

 

Czy w rzeczywistości, którą rządzi przemoc, jest miejsce na miłość? 

 

Trudne doświadczenia nadają bieg akcji. Czy dramaty mające swoje miejsce w przeszłości odbiją się na teraźniejszości głównej bohaterki?

Upalne dni to idealna pora dla romantycznych opowieści. Decydując się na lekturę liczyłam więc na ogrom silnych emocji oraz obecność bohaterów, których z miejsca polubię. Czy autorka spełniła moje oczekiwania? Nawet z nawiązką! Okazało się bowiem, że otworzyła przede mną drzwi do historii, która porwała mnie na jedną nieprzespaną noc! Nie można było inaczej, gdy wydarzenia raz za razem pobudzały moją wyobraźnię, plastyczny styl zachęcał do przerzucania kolejnych stron a postacie wykreowane na wzór nas samych odpowiadały za całą realność zdarzeń.

Celia kilka lat temu straciła ojca i do dziś trudno jej się pogodzić ze stratą. Żyje w cieniu matki o nazbyt surowych zasadach. Dlatego porzuca marzenia o studiach i podejmuje pracę, która pozwoli jej się usamodzielnić. Nie spodziewa się, że będzie to wstęp do jeszcze trudniejszych decyzji oraz walki o własne miejsce w świecie. Jednak podczas tej drogi pozna kogoś, dla kogo warto będzie to wszystko rozgrywać. Tylko czy na pewno jest na to gotowa? 

Zatrzymajmy się przy motywie romantycznym. Autorka wykorzystując niewielką ilość stron nakręciła akcję tak bardzo jak tylko mogła. Nieustannie coś się działo, słowne przepychanki prowadziły do nieporozumień a porywy serca zbliżały w uścisku namiętności. Bohaterowie tańczyli wokół siebie w szaleńczym wirze kontrolowanego przez autorkę chaosu, który pięknie pokazał siłę obecności drugiego człowieka, która wzmacnia nas wewnętrznie. Zaznaczam jednak, że to opowieść dla dorosłych, ponieważ pełna jest pikanterii, scen tylko dla dojrzałego czytelnika, momentów budzących wiele silnych, sprzecznych emocji. Dalej jest niebezpieczeństwo dyktujące własne warunki, mafia w tle oraz wiele prywatnych demonów przeszłości, które trzeba pokonać, by ruszyć do przodu. Wspomniane motywy połączone w spójną całość gwarantują niezapomniane wrażenia dla wszystkich, którzy oczekują przyspieszonego bicia serca podczas czytania. 

"Adicción perfecta: W cieniu obsesji" to mocna opowieść o sile wzajemnego przyciągania w zupełnie niesprzyjającym świecie. Dobrze napisana, intrygująco przedstawiona, przyprawiająca o wypieki na twarzy. Książka, której warto poświęcić wolny wieczór, ponieważ wciąga na całego, porusza zmysły, zapewnia przygodę pozostawiającą apetyt na więcej. I chociaż wciąż obracam w głowie to co dopiero przeczytałam już wypatruję kontynuacji!