piątek, 16 października 2026

"Ostatni na liście" Katarzyna Sienkiewicz

 
"Ostatni na liście" Katarzyna Sienkiewicz, Wyd. Novae Res, Str. 434
 

Zemsta najlepiej smakuje na zimno. 

 

Mroczna, niepokojąca, naszpikowana wyzwaniami czekającymi na czytelnika. Katarzyna Sienkiewicz otwiera przed nami drzwi do pomysłowej rozgrywki.

Kryminał utrzymany na mocnych fasadach gatunku, pokazujący niełatwą drogę tych, którzy wzięli na siebie piętno pojmania ludzi pozbawionych wszelkich zasad. Przyznaję, że sięgając po lekturę nie spodziewałam się tak ciekawie poprowadzonej akacji a jednak nim się obejrzałam, pokonałam ponad czterysta stron w dwa wieczory. To mocne wejście na rynek literacki oraz - co ważniejsze - sprawne uniknięcie piętna debiutu, ponieważ autorka poprowadziła zarówno zagadkę jak i kreację bohaterów na wysokim poziomie. Motywy psychologiczne królowały na przestrzeni całej fabuły a odpowiednio dobrane emocje dopełniały dzieła.

Aaron odszedł z FBI lata temu, po starciu z mordercą, który doprowadził do jego kalectwa. Jednak przeszłość nie pozwala o sobie zapomnieć. W Waszyngtonie giną ludzie i wydaje się, że tylko były agent jest w stanie schwytać mordercę. Mówi się, że Cutthroat Killer powrócił, ale gdy jego ciało zostaje porzucone dokładnie na wzór stylu jego zbrodni, pojawia się więcej pytań niż odpowiedzi. 

Typowa dla motywu kryminalnego tajemnica prowadzi nas przez zakamarki ludzkiego umysłu. Obserwujemy niełatwe zmagania głównych bohaterów, podążanie po nitce do kłębka a także błądzenie w labiryncie niedomówień. Autorka z dużą pomysłowością mąciła w wydarzeniach, odskakiwała od prawy i zmuszała naszą wyobraźnię do pracy, podrzucając mylne tropy oraz stawiając na pierwszym planie skomplikowane postacie. To one wiodły prym na przestrzeni całej opowieści, ponieważ zarówno ścigający jak i morderca mieli sporo do powiedzenia. Aaron mienił się paletą różnorodnych odcieni, z jednej strony człowiek pokonany prze podejmowane decyzje, z drugiej wciąż zdeterminowany do walki o sprawiedliwość. Morderca z kolei ukazał się jako człowiek nad wyraz inteligentny, skory do zacierania śladów, by do samego końca nie można było przewidzieć jego głównego założenia. Całość łączy duszna atmosfera, tętniąca życiem okazja oraz pełna wiarygodność zdarzeń, pozwalająca nam w pełni zaangażować się w prezentowane działania.

"Ostatni na liście" to propozycja na jesienne wieczory, pisana z pomysłem, stawiająca na mocno kryminalne wyzwania. Miejscami zaskakująca, kiedy indziej odwołująca się do istotnych wartości, cały czas stawiająca na mroczny klimat. Krótkie dialogi, cięte riposty oraz odpowiednio szczegółowe opisy w pełni zaprezentowały potencjał zagadki i właściwie nie mogę się do niczego przyczepić. Nawet jeśli obeszło się bez brutalnych scen to uważam, że fani gatunku odnajdą w lekturze coś dla siebie.

środa, 14 października 2026

"Francuskie love story" Natalia Sońska

 
"Francuskie love story" Natalia Sońska, Wyd. Czwarta Strona, Str. 384

Pozwól zabrać się w podróż pełną emocji i... wakacyjnego szaleństwa.


Natalia Sońska potrafi rozbudzić wyobraźnię czytelnika. I wpasować się ze swoją nową książką w odpowiedni czas oraz miejsce. Jej najnowsze dzieło bowiem idealnie nadaje się na wakacyjną lekturę, do poczytania w podróży lub w ogrodzie.

Jak to bywa w przypadku twórczości autorki, nie sięgamy konkretnie po romans a bardziej po powieść obyczajową z silnym wątkiem miłosnym. Natalia Sońska najpierw wprowadza nas w sytuację, buduje tło wydarzeń, uwiarygodnia akcję za sprawą konkretnych szczegółów. Dzięki temu od samego początku możemy bliżej przyjrzeć się historii bohaterów, poznać ich troski czy oczekiwania a tym samym łatwiej zrozumieć ich dalsze wybory.

Przenosimy się do Prowansji, bajecznie opisanego miejsca, które gwarantuje nam pobudzenie wyobraźni. Tam toczy się akcja powieści, ponieważ Lena, główna bohaterka, spędza wakacje w okolicach Awinionu i dzielnie wspomaga pracę ciotki i wujka przy plantacji. Mała winnica i lawendowe pola napędzają interes a Lena może cieszyć się wyjątkowo dobrze zagospodarowanym czasem. Nie spodziewa się jednak nawiązania nowej znajomości, zauroczenia francuzem Marcelem czy odkrycia, że letni romans wcale nie musi być banalny czy oczywisty.

Bajeczna przygoda pełna pięknie opisanych zakamarków Francji. Tak w dużym skrócie można opisać najnowszą książkę autorki, ale by w pełni docenić jej dzieło polecam samemu zanurzyć się w tym wyjątkowym klimacie. Kreacja bohaterów odpowiada rzeczywistości, pozwalając wprowadzić na scenę bohaterów takich samych jak my, więc utożsamienie się z Leną przychodzi niemal od razu a jej miłosne przygody jedynie uzupełniają dzieła. Nie liczy się bowiem kto ostatecznie skradnie jej serce, ale świadomość chwytania dnia, cieszenia się małymi rzeczami, dostrzegania niuansów świata oraz doceniania życia takim jakim jest. 

"Francuskie love story" porywa nas w wir sympatycznych wydarzeń, pojawia się mnóstwo emocji a czas spędzony w towarzystwie bohaterów na pewno nie będzie zmarnowany. Lektura idealna na letnie, słoneczne dni, pozwalająca oderwać myśli, przenieść się do bardzo dobrze opisanej Francji czy przeżyć miłosną przygodę idealną na początek wakacji. Natalia Sońska pozwala czytelnikom popuścić wodze fantazji, wejrzeć w głąb siebie i odpowiedzieć na pytanie czy drzemie w nas duch spontanicznego szaleństwa.