Współczesna baśń o miłości.
Przygotujcie się na powieść, która porwie Was na wiele niezapomnianych godzin. Niemiecki autor otwiera przed nami drzwi do niezwykle klimatycznej opowieści.
Decydując się na lekturę miałam przeczucie, że czeka mnie coś wyjątkowego, ale chyba do samego końca nie wiedziałam czego mogę się spodziewać. Opis z okładki był dość enigmatyczny a jednak przyciągał do siebie niczym magnes. I słusznie, ponieważ wnętrze okazało się ponadprzeciętną treścią, pełną barwnych opisów, wnikliwej analizy bohaterów a także samej historii pękającej od nadmiaru skrajnych emocji. Najważniejsza jest tutaj atmosfera towarzysząca powoli następującym zmianom, ale tego nie da się opisać, to trzeba doświadczyć na własnej skórze.
To opowieść o chłopcu cichym z natury, którego losy fascynują od pierwszej strony. Hannes Prager pochodził z kochającego domu, doświadczył dobra i zrozumienia a jego dzieciństwo okazało się wstępem do budowania wyjątkowej pasji. Poznał Polinę do której zapałał wielkim uczuciem w wieku czternastu lat i skomponował utwór mówiący o jego uczuciach. Dziewczyna jednak przepadła bez śladu a Hannes pozostał z pustką w sercu.
A jednak chłopiec nie potrafił zapomnieć o swojej pierwszej miłości mimo upływu lat. Gonił za marzeniami mimo dopadającej go prozy życia i właśnie o tym jest ta historia, o głębi towarzyszących mu uczuć, o sile odczuwania, dostrzegania oraz pułapce nieprzewidywalnego losu. Główny bohater to wyjątkowa postać, niezwykle złożona, wymykająca się wszelkim schematom. Bystry młodzieniec dojrzewa na naszych oczach, by niebawem stać się świadomym mężczyzną z własnymi zasadami. Dostrzegamy jego wrażliwość, na własnej skórze czujemy samotność, obserwujemy prywatną definicję miłości zamkniętą w talencie, pozwalającym wypuścić w świat to co niewypowiedziane. Trudno słowami opisać ogrom tej powieści, jej nostalgiczny wydźwięk a także poruszającą mądrość ukrytą tuż pod powierzchnią.
Sięgając po lekturę nie spodziewałam się tak wielu wrażeń. "Dla Poliny" to jedna z tych propozycji po których trzeba wziąć głęboki wdech i na pewno nie można rozpocząć kolejnej książki. Bardzo intensywna w odbiorze, mocno trafiająca do serca oraz rozumu, w pełni angażująca i zdecydowanie indywidualna. Polecam znaleźć dla niej wolny wieczór, bez obowiązków i potrzeby odrywania się, ponieważ z kubkiem gorącej herbaty pod ręką zapewni Wam rozrywkę na najwyższym poziomie. Dla mnie - jedna z piękniejszych historii o miłości jaką kiedykolwiek przeczytałam, zarówno pod względem samej definicji jak i głębi przedstawionej, złożonej przygody.

