środa, 21 października 2026

"Zwierciadło niezliczonych obietnic" Stephanie Garber

 
"Zwierciadło niezliczonych obietnic" Stephanie Garber, Tyt. oryg. The ​Mirror of Infinite Endings, Wyd. Poradnia K, Str. 240

 

Czy zastanawiałaś się kiedyś, jaka inszość mogła się zdarzyć?

 

Nie ma nic przyjemniejszego od informacji o nowym tomie dawno już zamkniętej serii. Nagle otwierają się nowe możliwości i "co by było gdyby" zaczyna mieć konkretne znaczenie. 

Z prozą Stephanie Garber znam się od dawna i wszystkie jej historie ogromnie sobie cenię. To opowieści o miłości przekraczającej wszelkie granice, odrobinę cukierkowe, ale do samego końca trzymające wysoki poziom. Powyższy tytuł jest przede wszystkim propozycją dla fanów serii, którzy od dawna podążają drogą Baśni o złamanym sercu i choć początkowo miałam wątpliwości czy kontynuacja jest tutaj potrzebna, rozwiały się wraz z pierwszymi stronami. Ten sam styl, ta sama plastyczność, ci sami złożeni, intrygujący bohaterowie, którzy mimo niewielkiej ilości stron zaprosili mnie w sam środek niezapomnianej przygody. 

Jak się okazuje szczęśliwe zakończenie nie jest zamkniętą drogą. Wiele możliwości, wiele czynników do tego, by jednak coś poszło nie po myśli bohaterów. Ktoś nie mówi prawdy, ktoś potyka się na prostej a Jacks i Evangelina snują swoją historię w perspektywie zwierciadła odpowiadającego potencjalne nowe możliwości. Czy obiorą inny kierunek? A może będą trwać przy swoim?

Bez wątpienia największym atutem całej serii jest jej bajkowy klimat. To nie chwyt marketingowy a rzeczywistość w jakiej przyszło żyć bohaterom. Autorka z precyzją, delikatnością oraz dbałością o wszystkie szczegóły zbudowała chwytającą za serce opowieść czerpiącą inspirację z naszych dziewczyńskich marzeń. Która z nas bowiem nie fantazjowała, by postawić się na miejscu Evengeliny? Garber snuje cudowny wątek romantyczny, który chwyta za serce i wydaje się wyznaczać standardy prawdziwej miłości, przez co trudno nam odłożyć książkę, gdy akcja tak mocno nas angażuje. Odrobina mroku, spora dawka baśniowej atmosfery i oczywiście sama przygoda, która rozgałęzia się na wiele stron, pokazując wciąż nieodkryte zakamarki wyobraźni autorki oraz jej talent do budowania realnych momentów w wymyślonej krainie, która kusi obietnicą spełnienia najskrytszych marzeń. 

To wspaniała historia dla każdego kto poszukuje oderwania się od ponurej codzienności. Jedyną jej wadą jest stosunkowo niewielka ilość stron, ponieważ jeden krok wystarczy, by przepaść w tej opowieści. Wspaniali bohaterowie konkurują o uwagę z wyjątkowo przedstawionym klimatem czy silnymi emocjami a sama książka dorównuje swoim poprzedniczkom trzymając wysoki poziom i zapewniając, że była potrzebnym domknięciem całości. 

poniedziałek, 19 października 2026

"Kubuś Fatalista i jego pan" Denis Diderot

 
"Kubuś Fatalista i jego pan" Denis Diderot, Tyt. oryg. Jacques le fataliste et son maître, Wyd. MG, Str. 272
 

Ułożona w formie zabawnych dialogów powiastka filozoficzna. 

 

Są takie książki do których dojrzewa się w odpowiednim momencie. "Kubuś Fatalista i jego pan" to doskonały przykład lektury, która w szkolnych latach nie wzbudzała dużego zainteresowania a dziś wydaje się niedocenianą lekcją życia.

Klasyka ma w sobie coś wyjątkowego. Jedna książka wybierana na różnych etapach życia pokazuje inny kąt analizy danego problemu. To zachwyca, daje do myślenia i udowadnia jak ogromna jest skarbnica wiedzy zamknięta w całej literaturze. Powyższy tytuł również wpisuje się w tą tendencje, szczególnie że dotyka motywów życia, zmian zachodzących pod wpływem upływu czasu oraz ludzi, którzy jako indywidualne jednostki podejmują decyzje oraz mierzą się z ich potencjalnymi konsekwencjami. 

Tytułowy Kubuś prowadzi rozmowę adekwatną do współczesnych czasów. Opisuje swoje patrzenie na świat oraz ludzką naturę, ale nie narzuca przy tym własnych wartości. Bohaterowie płynnie przekomarzają się ze sobą w sporze, zaskakują swoimi postawami i jednocześnie pokazują, że zajmowane stanowisko nijak ma się do inteligencji.  

Bez wątpienia nie jest to lektura dla każdego. Trudna, wymagająca skupienia, zatrzymania się czy głębszej analizy. A jednak jeśli lubicie dojrzałą, inteligentną literaturę i nie straszne jest dla was czytanie pomiędzy wierszami - musicie zrobić przystanek przy tej książce. Dynamiczne dialogi, dystans wobec otoczenia czy świadome podejmowanie wybranych wątków pokazuje, że mimo upływu wielu lat od premiery to wciąż świeża, aktualna i przede wszystkim zrozumiała dla każdego czytelnika historia. Zaskakuje sam styl Diderota, jego zabawa z czytelnikiem, wprowadzenie dygresji i komentarzy, zwroty w opisach i prezentacja postaci, którym warto przyjrzeć się bliżej, ponieważ prezentują sobą postawy z naszego codziennego otoczenia.

Szczera, ponadczasowa, zabawna i w pełni angażująca. Odstrasza jako lektura szkolna, angażuje jako świadomy wybór. Denis Diderot pokazuje, że w literaturze nie liczy się upływ czasu. Książka zachwyca, jednak nie jest lekturą na jeden wieczór, ponieważ aż prosi się o zatrzymanie, przeanalizowanie, postawienie na miejscu bohaterów, by ostatecznie wyciągnąć wnioski jakich początkowo zupełnie się nie spodziewaliśmy.