niedziela, 25 października 2026

"Dla Poliny" Takis Würger

 
"Dla Poliny" Takis Würger, Tyt. oryg. Für Polina, Wyd. Literackie, Str. 312

 

Współczesna baśń o miłości.

 

Przygotujcie się na powieść, która porwie Was na wiele niezapomnianych godzin. Niemiecki autor otwiera przed nami drzwi do niezwykle klimatycznej opowieści. 

Decydując się na lekturę miałam przeczucie, że czeka mnie coś wyjątkowego, ale chyba do samego końca nie wiedziałam czego mogę się spodziewać. Opis z okładki był dość enigmatyczny a jednak przyciągał do siebie niczym magnes. I słusznie, ponieważ wnętrze okazało się ponadprzeciętną treścią, pełną barwnych opisów, wnikliwej analizy bohaterów a także samej historii pękającej od nadmiaru skrajnych emocji. Najważniejsza jest tutaj atmosfera towarzysząca powoli następującym zmianom, ale tego nie da się opisać, to trzeba doświadczyć na własnej skórze.

To opowieść o chłopcu cichym z natury, którego losy fascynują od pierwszej strony. Hannes Prager pochodził z kochającego domu, doświadczył dobra i zrozumienia a jego dzieciństwo okazało się wstępem do budowania wyjątkowej pasji. Poznał Polinę do której zapałał wielkim uczuciem w wieku czternastu lat i skomponował utwór mówiący o jego uczuciach. Dziewczyna jednak przepadła bez śladu a Hannes pozostał z pustką w sercu. 

A jednak chłopiec nie potrafił zapomnieć o swojej pierwszej miłości mimo upływu lat. Gonił za marzeniami mimo dopadającej go prozy życia i właśnie o tym jest ta historia, o głębi towarzyszących mu uczuć, o sile odczuwania, dostrzegania oraz pułapce nieprzewidywalnego losu. Główny bohater to wyjątkowa postać, niezwykle złożona, wymykająca się wszelkim schematom. Bystry młodzieniec dojrzewa na naszych oczach, by niebawem stać się świadomym mężczyzną z własnymi zasadami. Dostrzegamy jego wrażliwość, na własnej skórze czujemy samotność, obserwujemy prywatną definicję miłości zamkniętą w talencie, pozwalającym wypuścić w świat to co niewypowiedziane. Trudno słowami opisać ogrom tej powieści, jej nostalgiczny wydźwięk a także poruszającą mądrość ukrytą tuż pod powierzchnią. 

Sięgając po lekturę nie spodziewałam się tak wielu wrażeń. "Dla Poliny" to jedna z tych propozycji po których trzeba wziąć głęboki wdech i na pewno nie można rozpocząć kolejnej książki. Bardzo intensywna w odbiorze, mocno trafiająca do serca oraz rozumu, w pełni angażująca i zdecydowanie indywidualna. Polecam znaleźć dla niej wolny wieczór, bez obowiązków i potrzeby odrywania się, ponieważ z kubkiem gorącej herbaty pod ręką zapewni Wam rozrywkę na najwyższym poziomie. Dla mnie - jedna z piękniejszych historii o miłości jaką kiedykolwiek przeczytałam, zarówno pod względem samej definicji jak i głębi przedstawionej, złożonej przygody. 

sobota, 24 października 2026

"Horyzont" Marek Stelar

 
"Horyzont" Marek Stelar, Wyd. Filia, Str. 368
 

Horyzont jest granicą widzialności.

 

Trudna przeszłość upomina się o uwagę w najmniej spodziewanym momencie. Czy wszyscy wywołani do tablicy udźwigną konsekwencje?

Wszystko zaczyna się niewinnie, jeśli sprawę potencjalnego samobójstwa można opisać w ten sposób. Składamy wszystko jednak na los, błędnie podjęte decyzje, nie na w pełni przemyślaną intrygę. A jednak to ona prowadzić nas będzie przez ten niezwykle klimatyczny thriller psychologiczny, snując podszepty, wprowadzając w ślepe korytarze, budując napięcie aż strzelające od iskier. Marek Stelar doskonale wie gdzie uderzyć, by jednocześnie wzbudzić zachwyt oraz niedowierzanie i stosuje ten zabieg w swojej najnowszej powieści od której nie sposób się oderwać. 

W Świnoujściu ktoś odnajduje na w pół zatopiony jacht a w nim zwłoki Jacka Hankego. Według samobójczego listu mężczyzna odebrał sobie życie mimo niedokończonych spraw. I to budzi niepokój aspirant Gośki Podrzyckiej, szczególnie, że w okolicy zaczynają ginąć ludzie związani z Hankiem. Trop prowadzi do przeszłości oraz pewnej rosyjskiej dziewczynki, której imię nadano odnalezionemu jachtowi.

Wiele niewiadomych łączy się w fabularną zagadkę idealną dla tych, którzy uwielbiają czytać pomiędzy wierszami. Najpierw zostajemy poinformowani o sytuacji, by tuż po tym nasze wstępne założenia zostały zrównane z ziemią, gdy kolejno odkrywane fakty zaczną wychodzić na światło dnia. Skomplikowane kreacje bohaterów dopełnią całości, gdy zaoferują nam prawdę ukrytą w półsłówkach, a jak się później okaże, ich historia poparta będzie ponadczasowymi wartościami idealnymi do głębszej analizy. Wszystko w tej historii miało więc swoje uzasadnienie, począwszy od odpowiednio poprowadzonego tematu, gęstej atmosfery czy różnorodnych emocji, przez postacie z krwi i kości aż do samej dynamicznej akcji. Prowadzone śledztwo przez zaangażowane służby zostało przedstawione w sposób jasny, typowy dla laika, ale pozbawiony naiwnej otoczki w ten sposób uciekając od przerwania wiarygodności a tajemnica umieszczona w przeszłości, przełamująca granice miejsca idealnie dopełniła dzieła. 

Książka, która czyta się sama, dynamiczna, pomysłowa, oparta na prozie życia a jednak jedyna w swoim rodzaju. Mocny thriller psychologiczny, którego mocną stroną są przede wszytskim wątki związane z ludzką naturą. Lektura w sam raz na długie jesienne wieczory, dla której polecam zarezerwować sporo wolnego czasu, ponieważ trudno oderwać od niej myśli i nie podążać ścieżką wyznaczoną przez autora. Dla mnie - rewelacja!