czwartek, 5 lutego 2026

"Ćpun" William S. Burroughs

 
"Ćpun" William S. Burroughs, Tyt. oryg. Junky, Wyd. Filia, Str. 224

 

Ćpun to surowa, przejmująca, autobiograficzna relacja...

 

Czytasz i nie dowierzasz, więc wracasz i czytasz jeszcze raz. A później wciąż od nowa wszystko analizujesz, ponieważ proza Burroughs'a jest pełna ukrytych znaczeń. 

Trudna, wymagająca czasu historia, pisana z pasją i oddaniem. Nie każdemu przypadnie do gustu, ponieważ nie każdy lubi taką literaturę, ale jeśli się odpowiednio przygotujecie i pozwolicie jej płynąć swoim rytmem - autobiograficzne losy bohatera na pewno nie pozostaną dla Was obojętne. Autor postawił na wiele sprzecznych emocji, które raz za razem przejmują władzę nad postaciami a sama akcja płynie powoli, niespiesznie, pozwalając nam w pełni skoncentrować uwagę na tym co dzieje się tu i teraz. 

Heroinista, homoseksualista, człowiek przekraczający granice. Autor prowadzi nas przez świat powojennego podziemia, sięga po trasę do Meksyku, Nowego Orleanu czy Nowego Jorku. Nie boi się tematów tabu, twardo stąpa po ziemi a my wraz z nim przyjmujemy na siebie ciężkie, często trudne opisy miejsc czy zdarzeń. Jednak właśnie o to w tym chodziło, by sięgnąć dna i pokazać jak do tego doszło.

Mocny język, slangi, miejsca, do których nikt o zdrowych zmysłach nie chce wchodzić. Szpital odwykowy z metodami, które można poddać w dużą wątpliwość oraz ucieczka przed policją, która próbowała zwalczyć zło na różne sposoby. Niby nic się nie dzieje, niby przytłacza nas duszna, kameralna atmosfera a jednak całość widziana z góry wydaje się bardzo złożona, bogata w uniwersalne wartości, trudna do przyjęcia, ale przez to doskonale wiarygodna. Szczery, prosty język fabuły dopełnia dzieła, pokazując jak ewoluuje na przestrzeni wydarzeń (słowniczek na końcu ułatwia czytanie) natomiast samo poczucie, że wszystkie informacje mają swoje podłoże w realnych wydarzeniach stopowało czytelnika, by lepiej przyglądał się całej opowieści. 

Na pewno jest to książka, która wytycza własne szlaki. Porusza tematy o których nie mówi się dużo i sięga po mocną treść uderzającą w naszą wyobraźnię. A jednak uważam, że czytelnicy o mocnych nerwach powinni spróbować się z nią zmierzyć, ponieważ bardzo dobrze oddaje ponurą prozę życia. Inteligentna, błyskotliwa treść w konfrontacji z wielkim umysłem autora zaowocowały fabułą na swój sposób przerażającą, na swój sposób fascynującą.  

środa, 4 lutego 2026

"Sezon na króliczka" Joanna Maziarek

 
"Sezon na króliczka" Joanna Maziarek, Wyd. Amare, Str. 544

 

Polowanie dopiero się zaczyna. 

 

Mroczna, uzależniająca, bogata w emocjonalne doświadczenia. Jesteście gotowi na krok w nieznane?

Joanna Maziarek próbując napisać książkę inną niż wszystkie stworzyła nietuzinkową opowieść dla tych, którzy szukają ekscytacji. Trochę romans, trochę erotyk a trochę prawda o nas samych w połączeniu z przyjemnym dla wyobraźni językiem zaowocowały lekturą wartą uwagi. Nie spodziewałam się, że dam się porwać opowieści, ponieważ początek szedł mi trochę topornie, ale im lepiej poznawałam główną bohaterkę tym łatwiej było mi zrozumieć jej wybory. Ponadto w jej historii kryła się pewnego rodzaju nostalgia, która pokazała, że droga do odnalezienia siebie potrafi być bardzo kręta. 

Alicja za dnia pracuje w przedszkolu, wieczorem natomiast zakłada maskę króliczka i pozwala sobie na szalone ekscesy. Gdy na jednej z imprez poznaje Leona przeczuwa, że w końcu znalazła odpowiednią osobę. Ich romans płonie silnymi emocjami, ale zostaje sprowadzony na ziemię wraz z problemami, które czekają tuż za rogiem. On ma swoje zasady. Ona zrobi wszystko, by uratować brata. Czy uda im się to połączyć?

Fabuła rozkłada się na zaskakującą ilość stron, ale wszystkie wypełnione są dynamiczną akcją. Dużo wątków splata się ze sobą a my chętnie poznajemy je wszystkie, ponieważ to one kształtują bohaterów oraz ich przyszłość. Wystawieni na wielką próbę będą musieli przejść przez wiele moralnych kwestii a trudne tematy w tle podbiją stawkę. Przeczytamy o chorobie zagrażającej życiu, o brutalnych aktach na niewinnych, o przełamywaniu barier dla tych, których kochamy. Całości dopełnią emocje, momenty zbliżeń Alicji i Leona oraz miłość w wielu odcieniach, także tych niekoniecznie przyjemnych. 

Spore kłopoty czekają na nas podczas lektury, ale zdecydowanie warto wkroczyć w sam ich środek. "Sezon na króliczka" zaskakuje nie tylko pomysłowością, ale także ilością wątków, ciekawą kreacją bohaterów aż w końcu szczerymi momentami śmiechu oraz wzruszenia. Łapiąc wspólny język z bohaterami podążamy wyboistą drogą niebezpieczeństw, by odnaleźć odpowiednie miejsce w świecie i uratować miłość jedyną w swoim rodzaju.