poniedziałek, 23 marca 2026

"Opowiadania" Antoni Czechow

 
"Opowiadania" Antoni Czechow, Wyd. MG, Str. 179

 

Opowiadania Czechowa można w nieskończoność dzielić na czynniki pierwsze, za każdym razem odkrywając coś nowego.

 

Ponadczasowy, błyskotliwy zbiór opowiadań, które odnajdą zwolenników pośród czytelników wszelakiej maści. Antoni Czechow bowiem wyróżniał się nieprzeciętną inteligencją, która odznaczała się w każdej opisanej historii. 

Wydaje się, że ten zbiór to idealne połączenie różnorodnych pomysłów autora, więc bez problemu zjedna sobie wszystkich zainteresowanych. Każdy odnajdzie tutaj swoją drogę, wybraną dla siebie opowiastkę, pełną symboli i ukrytych znaczeń. Zwolennicy błyskotliwej prozy docenią kunszt Czechowa, jego złożoność na wielu płaszczyznach a także wyobraźnię, która wydaje się nieograniczona. Krótka forma pozwala wgryźć się w treść i analizować ją na wszystkie sposoby a bogata tematyka gwarantuje nieustanne zainteresowanie. 

Bohaterowie przypominają nas samych, trudnią się normalnymi zawodami, przeżywają racjonale dylematy. Wszystko jest tutaj w pełni wiarygodne, świadome oraz mające odbicie w otaczającej nas codzienności. Mimo upływu lat żadne opowiadanie na traci na swojej mocy a wręcz wydaje się nabierać intensywności wraz z większą świadomością ludzkiej psychiki.

Rozkładamy na czynniki pierwsze aż dwadzieścia osiem opowiadań, smakujemy je według własnego widzimisię i przekładamy całość na realia współczesnych czasów. Rosyjskie historie sięgają kupców, urzędników, ziemian i chłopów, czyli serwując cały wachlarz codzienności pozwalają nam stanąć na ich miejscu i wspólnie przeżywać wszystkie psychologiczne czy emocjonalne rozterki. A będzie ich cała masa, zależnie od oczekiwań wobec życia czy przyszłości, bowiem Czechow nie ogranicza się do monotematów i żongluje pomysłami. 

Refleksyjne, nostalgiczne, ironiczne, zabawne i zawsze, ale to zawsze intrygujące. "Opowiadania" Czechowa odnoszą się do ludzkiej natury, która przecież nieustannie budzi wiele pytań i trudno na niektóre znaleźć konkretne odpowiedzi. Ta książka zabiera nas głęboko w meandry umysłu, angażuje mimo swojej krótkiej formy na wiele godzin i pozwala wracać, za każdym razem ucząc czegoś nowego. Wyjątkowy zbiór obok którego nie możecie przejść obojętnie.  

niedziela, 22 marca 2026

"Cień Marsa" Radosław Prokopiuk

 
"Cień Marsa" Radosław Prokopiuk, Wyd. Novae Res, Str. 414

 

Ludzkość nie jest gotowa na podbój Marsa. 

 

Przyznaję, że chociaż nie jestem wielką fanką przestrzeni kosmicznych, to sięgam po książki w podobnej tematyce, by w końcu odnaleźć tą, która odczaruje mi ten motyw. Kilka z nich śmiało mogę zaliczyć do udanych przygód, w tym również "Cień Marsa". 

Autor miał pomysł, który realizował krok po kroku. Jego propozycja od początku wydawała się biec mimo jasno wytyczonej ścieżki, może trochę nazbyt jasnej, ponieważ momentami przewidywalnej. Nie był to jednak thrillera a historia zamykająca się w motywach sci-fi, więc można to wybaczyć. Szczególnie przez lekkość stylu, odpowiednie poprowadzenie klimatu i dzięki barwnym bohaterom, przy których czas się zatrzymuje i zachęca do poznania ich z bliska.

Tom Moore żyje na Czerwonej Planecie pogrążony w przejmującej samotności. Każdy jego dzień to bolesna rutyna. Jedna pewnego dnia na horyzoncie pojawia się statek. Nowo przybyli chcą zatrzeć wszelkie ślady bytności na Marsie a tym samym pozbyć się Toma. Nie spodziewają się natomiast nadchodzących problemów, które całkowicie pokrzyżują ich plany.

Bez wątpienia największym atutem jest główny bohater. Cichy, wycofany, momentami mocno koncentrujący się na własnych trudnych emocjach. Analizujemy jego zachowanie, działania, podejmowane decyzje, próbując jednocześnie zrozumieć motywy, którymi się kieruje w naprawdę nie łatwej sytuacji. Tuż za Tomem stoi sama intryga napędzająca wydarzenia, wiele pytań na które odpowiedzi pojawią się w późniejszej części lektury. Podejmiemy w międzyczasie kwestie moralne, społeczne a także oczekiwania wobec potencjalnej przyszłości choć będą to dość luźne rozważania, ponieważ opowieść jest typowo przygodowa, lekka i prowadząca przez pomysłową intrygę. 

Klimat zrobi swoje, historia potoczy się własnym rytmem, lektura zaskoczy prezentacją Marsa w nowej odsłonie. To książka w sam raz na spokojne popołudnie, która otwiera drzwi do nowego świata, pozwala oderwać myśli i wraz z głównym bohaterek pokonywać kolejne przeciwności. Ma pewne znamiona debiutu, ale na pewno nie żałuję wyboru, ponieważ kosmiczna przestrzeń w tym wypadku spodobała mi się bardziej niż zakładałam.