Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Zaczytani. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Zaczytani. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 30 czerwca 2026

"Smugi" Agnieszka Janiszewska

 
"Smugi" Agnieszka Janiszewska. Wyd. Zaczytani, Str. 516

 

Niektóre historie zostawiają ślady, jakich nie potrafi zatrzeć nawet czas. 

 

Jeśli nie udało Wam się do tej pory poznać prozy Agnieszki Janiszewskiej - to idealny moment. "Smugi" pięknie ukazują talent autorki oraz jej umiejętność budowania realistycznych opowieści. 

Specjalizując się w sagach rodzinnych zawsze miło zaskakuje mnie bogatym rozwinięciem prywatnych stref życia wszystkich bohaterów. Nie nudząc, nie przerysowując, stawiając na konkretne fakty, tworzy szereg powiązań wynikających z podjętych w przeszłości decyzji. Autorka wyróżniając się dużą wrażliwością wobec ludzkiej natury potrafi postawić przed czytelnikiem żywy obraz, pozostawiając w naszych głowach chaos myśli na długo po zamknięciu ostatniej strony, gdy analizujemy, łączymy fakty, próbujemy postawić siebie w miejscu fabuły.  

Andrzej wraca do Polski po wielu latach na emigracji. Decyduje się na ten krok dopiero po wyciszeniu stalinowsko-bierutowskiego terroru. Jednak niespodziewanie odnajduje wśród chaosu swoje miejsce oraz miłość, co z czasem pozwala mu założyć rodzinę. Nie spodziewa się, że z upływem czasu jego córka odkryje prawdę głęboko schowaną przed światem. Wówczas przyjdzie mu odpowiedzieć na bolesne i trudne pytania.  

Akcja powieści rozgrywa się w drugiej połowie XX wieku, pięknie oddając klimat tamtych wydarzeń. Od początku czytelnik wyczuć może inspirację prozą życia, która otwiera przestrzeń dla wykreowanych bohaterów. W ten sposób opowieść staje się żywa, dojrzała, mocno angażująca, gdy losy postaci ani przez moment nie są nam obojętne a my bez problemy potrafimy mierzyć się z ich prywatnymi demonami. W tym wszystkim osadzono losy rodziny skrywającej własne tajemnice, które wychodzą na jaw po latach, ale upływ czasu nie umniejsza ich intensywności. Na ponad pięciuset stronach rozegrana została przejmująca historia, która pokazała jak skomplikowany potrafi być człowiek a droga ku odnalezieniu szczęścia i własnego miejsca w świecie pełna przeszkód pozornie niemożliwych do pokonania. Zapewniam, że jeśli jesteście fanami gatunku złożona, wielowymiarowa fabuła zachwyci was na wielu płaszczyznach.

Momentami smutna, kiedy indziej nostalgiczna, dająca do myślenia a także szczera, błyskotliwa oraz niosąca nadzieje. Taka właśnie jest proza Agnieszki Janiszewskiej. "Smugi" poruszają wiele kwestii skomplikowanych rodzinnych relacji, błędów przeszłości a także prywatnych demonów z którymi musimy mierzyć się na co dzień w otoczce plastycznego stylu, pełnego dopracowania oraz niepodważalnej realności zdarzeń. To książka pochłaniająca na wiele niezapomnianych godzin, idealna jako letnia propozycja do zabrania ze sobą w wakacyjną podróż.

niedziela, 9 listopada 2025

"Ósma ofiara" Katarzyna Bester

 
"Ósma ofiara" Katarzyna Bester, Wyd. Zaczytani, Str. 388

 

Mroczna toń kryje sekret mordercy.

 

Katarzyna Bester czuje się jak ryba w wodzie wśród romantyczno-obyczajowych powieści (które uwielbiam), ale przyznaję, że jej domeną są też kryminały. A nie ma nic lepszego niż wszechstronnie uzdolniony autor, który za każdym razem zaskakuje nas czymś nowym.

Powyższy tytuł osadzony jest ramach gatunku kryminalnego, ale pochwalić się może atmosferą mrocznego thrillera. Mocne napięcie wita nas już od pierwszych stron a im dalej idziemy w opowieść, tym zawiła i pełna sekretów wydaje się dla naszej wyobraźni. Autorka potrafi manipulować w faktach tak, by to co oczywiste za moment wydało się czymś zupełnie nie do pomyślenia a sama kreacja bohaterów wręcz zaprasza do zagłębienia się w ich profile psychologiczne. Czy można zatem oczekiwać od lektury czegoś więcej?

Przeszłość wraca ze zdwojoną siłą, gdy w rzece znalezione zostaje ciało kobiety. Wiadomo, że nie popełniła samobójstwa. Faith Adams ścigając się z czasem zostanie zmuszona poprosić o pomoc legendarnego śledczego, który postanowił się odciąć od całego świata. Odnalezienie go w leśnej głuszy będzie nie lada wyzwaniem. Tym czasem nad Nowym Jorkiem zawiśnie widmo kolejnego morderstwa. Czy zdążą na czas nim seryjny zabójca ponownie zaatakuje?

Gęsta od natłoku zdarzeń fabuła prowadzi nas przez meandry ludzkiej skomplikowanej natury. Liczne niedomówienia czy ślepe zaułki budują atmosferę od której trudno się oderwać a sama autorka doskonale wie kiedy uderzyć fabularnym twistem, żeby wybić nas z toku przyjętych przypuszczeń. Ekscytujący finał wydaje się być zwieńczeniem starań Katarzyny Bester, ale nim do niego dojdziemy po drodze czekają na nas pułapki i skomplikowane osobowości, które wydają się wiedzieć więcej niż początkowo ujawniają. Nie będzie łatwo, ponieważ akcja skomplikuje się przez nieprzewidziane ruchy poszukiwanego sprawcy, ale właśnie o to chodzi, by nieustannie zmuszać nasze szare komórki do pracy.

"Ósma ofiara" buduje napięcie, intryguje, nie pozostawia obojętnym. Doskonała do poczytania późnym popołudniem, kiedy wszystkie obowiązki są już za nami, ponieważ ciężko odłożyć powieść choćby na chwilę. Odpowiednia atmosfera otula nas niczym kocyk, bohaterowie napędzają bieg wydarzeń a całość podczyta jest plastycznym stylem autorki reprezentującym wszystko co najlepsze w podjętym gatunku. Nie dajcie się więc długo prosić, pościg za mordercą nie będzie na nikogo czekał! 

sobota, 9 sierpnia 2025

"Dziedzictwo elfów. Tom III" Agnieszka Janiszewska

 
"Dziedzictwo elfów. Tom III" Agnieszka Janiszewska, Wyd. Zaczytani, Str. 350

 

Skrywane tajemnice wreszcie wychodzą na światło dzienne. 

 

W ekscytującym finale trylogii Agnieszki Janiszewskiej nadszedł czas na rozwiązanie wszystkich sekretów. Czekałam na to z rosnącą ekscytacją i potwierdzam - warto było!

Na początku ważna informacja: wszystkie trzy części należy potraktować jako spójną całość. Od początku towarzyszymy głównej bohaterce w jej niełatwych losach, obserwujemy zachodzące w niej zmiany, kibicujemy w drodze do odnalezienia własnego miejsca. Autorka w piękny sposób uchwyciła niełatwą rzeczywistość znaną nam z prawdziwego życia, połączyła to z prywatnymi dramatami i stworzyła inteligentny obraz jedynej pewnej w naszej opowieści - zmian, na które mamy niewielki wpływ a do których najczęściej musimy się dostosować.

W tej części losy Magdaleny schodzą subtelnie na drugi plan ustępując miejsca innym postaciom. Obserwujemy dzieje rodziny Jarosławskich oraz Siedleckich, czy samych Zalewskich odgrywających ważną rolę. Dostrzegamy jak bardzo zmieniła się Amelia, licząc że jej decyzje nie okażą się pomyłką. Jednocześnie wracamy do kontynuacji podjętych wcześniej wątków, otrzymujemy odpowiedzi na zadane pytania, mierzymy się z finałem zmyślnie poprowadzonym przez autorkę.

Wielkim plusem całej serii jest jej pozytywny wydźwięk. Chociaż autorka postawiła swoje postacie w naprawdę trudnych sytuacjach a wiele decyzji związanych było z moralnymi kwestiami to mimo wszystko w powietrzu nieustannie towarzyszyła nam nadzieja na lepsze jutro. Akcja była poparta prozą życia, dużo silnych emocji uderzało w nas z każdej strony a my odczuwaliśmy to silniej, mając świadomość, że to zakończenie losów postaci z którymi tak mocno się żyliśmy. Janiszewska po raz kolejny stanęła na wysokości zadania, wypełniła niewiedzę odpowiednią treścią, poprowadziła Magdalenę i wszystkich pozostałych w konkretnym kierunku. Nie zapomniała o zbudowaniu odpowiedniego tła, sięgnęła po współczesne wartości.

Czytałam wszystkie książki autorki i zawsze czuję się przy nich tak samo: w pełni zaangażowana, zaopiekowana, otulona ramionami fabuły. Po raz kolejny przepadłam na wiele długich wieczorów we wspaniale przedstawioną opowieść opartą na licznych rozdrożach, w których każdy ruch bohaterów miał swoje konkretne konsekwencje.  "Dziedzictwo elfów" to wszechstronna trylogia, która przypadnie do gustu nawet najbardziej wymagającemu czytelnikowi i wdzięcznie wypełni jego wyobraźnię wspaniałymi obrazami. 

środa, 6 sierpnia 2025

"Dziedzictwo elfów. Tom II" Agnieszka Janiszewska

 
"Dziedzictwo elfów. Tom II" Agnieszka Janiszewska, Wyd. Zaczytani, Str. 278

 

Gorzkie rozczarowania, potrzeba wyrzeczeń i tęsknota za dawnym życiem doprowadzą ich do miejsc, w których nigdy nie spodziewali się znaleźć… 

 

Powracamy do serii Dziedzictwo elfów, aby na nowo odkrywać tajemnice pewnej rodziny. To tam główna bohaterka znalazła swoje miejsce, to również tam odkryła jak trudny i niezrozumiały może być świat ludzkich dramatów. 

Cała seria połączona jest ze sobą ciągiem przyczynowo-skutkowy, została nawet wydana jednego dnia, więc zdecydowanie namawiam Was do zaopatrzenia się we wszystkie części jeśli zamierzacie rozpocząć przygodę z prozą Agnieszki Janiszewskiej. Jestem pewna, że nie pożałujecie swojej decyzji, ponieważ autorka czuje się jak ryba w wodzie w prozie obyczajowo-społecznej i mocno łączy ją z elementami sagi rodzinnej. Plastyczny styl, lekkość przekazuje, wiele wartych zapamiętania życiowych rad oraz - oczywiście - wielowymiarowe, złożone sylwetki bohaterów przekładają się na obraz od którego nie można się oderwać.

Magdalena wróciła w rodzinne strony po tragicznych wydarzeniach z jakimi musiała się mierzyć w Zalesicach. Niestety wciąż toczy walkę między sercem a rozumem i staje na rozdrożu, ponieważ wybór będzie bolesny i pełen silnych emocji. Sprawy nie ułatwi wszechobecny wojenny chaos, gdy dookoła trwać będą powstańcze walki. Niełatwe czasy, niełatwe decyzje w świecie, który nie zamierza się zatrzymywać. 

Fabuła wydaje się bardziej wzbogacona w detale niż wcześniejszy tom, ale jednocześnie buduje swoją opowieść na licznych sekretach. Moja wyobraźnia działała na najwyższych obrotach, gdy przerzucałam kolejne strony i muszę przyznać, że ogromnie przypadł mi do gustu naturalny klimat jaki się z tego utworzył. Z jednej strony śledziłam losy Magdaleny, która ani przez moment nie była mi obojętna, z drugiej przyglądałam się drugoplanowym postaciom, by jeszcze w międzyczasie wyłapywać informacje związane z życiem w trudnych czasach walki o własnej miejsce w świecie. Autorka skonfrontowała życie prywatne z nawiązaniem do prawdziwej przeszłości, na nowo pozwoliła nam przyjrzeć się zmianom zachodzącym w głównej postaci i zauroczyła nas intensywnością skrajnych emocji wszechobecnych w całej akcji.

"Dziedzictwo elfów. Tom II" pokazuje ogromny talent drzemiący w rękach autorki i udowadnia jak piękne potrafią być sagi rodzinne. Agnieszka Janiszewska nie zwalniając tempa zaprasza nas w podróż, która znajdzie szczególne miejsce w naszej wyobraźni. Oto propozycja idealna na relaks po ciężkim dniu, w pełni angażująca, złożona i wielowątkowa, obowiązkowa jako cała trylogia, która pięknie ze sobą współgra.  

poniedziałek, 4 sierpnia 2025

"Dziedzictwo elfów. Tom I" Agnieszka Janiszewska

 
"Dziedzictwo elfów. Tom I" Agnieszka Janiszewska, Wyd. Zaczytani, Str. 364

 

A to, co miało pozostać pogrzebane, staje się siłą zdolną zniszczyć wszystko – rodzinę, miłość, a także nadzieję. 

 

Niech Was nie zwiedzie tytuł, nie ma on bowiem nic wspólnego z fantastyką. Jest jednak bardzo adekwatny do fabuły o czym sami się przekonacie sięgając po najnowszą serię Agnieszki Janiszewskiej. 

Jak ona pisze! Czytałam wszystkie książki autorki i wciąż nie mogę przestać zachwycać się nad jej stylem, bystrą obserwacją świata oraz przełożeniem tego na karty powieści. Wyjątkowa treść łączy się z ogromną subtelnością, realnością wydarzeń oraz złożoną kreacją postaci, którym kibicujemy od samego początku, za których trzymamy kciuki, z którymi utożsamiamy się na wiele sposobów. Przenosimy się w czasie do przeszłych zdarzeń, obserwujemy punkt widzenia autorki jeśli chodzi o XIX wiek i nie tylko czujemy na własnej skórze ten niepowtarzalny klimat, ale doceniamy możliwość odegrania tego wszystkiego we własnej wyobraźni.

Polska wydaje się trudnym miejscem do życia. Nasilają się represje a wraz z nimi strach przed nieznanym. Posiadłość rodziny Zalewskich odwiedza młoda guwernantka, która będzie uczyć Amelię i Rozalię. Niestety szybko dowiaduje się, że pozory skrywają liczne rodzinne dramaty. Niechętnie sama wkracza do tej rodziny za sprawą brata dziewczynek, który zdobywa serce kobiety. Tylko czy Magda jest w pełni świadoma tego co ją czeka?   

Fabuła snuta w formie przejmującej opowieści przenika do krwi i otula nas swoimi ramionami. Autorka ma niesłychany dar pisania w sposób bardzo osobisty, łapiący kontakt z czytelnikiem. Czytamy o niespełnionych ambicjach, wielkich marzeniach, poszukiwaniu własnego miejsca w świecie a nawet dostrzegamy walkę między sercem a rozumem, gdy bohaterom przyjdzie wybierać między tym o czym marzą a tym co wypada. Tłem wydarzeń są realia historyczne czerpiące inspirację z tego co działo się naprawdę co podsyca atmosferę wiarygodności oraz otacza bohaterów mających przed sobą wiele trudnych treści do rozwiązania, kształtujących swoje charaktery na naszych oczach, zmieniających priorytety, boksujących się z podstępnym losem. I choć wydaje się, że to cechy każdej dobrej książki, ta wydaje się naprawdę wyjątkowa, bardzo świadoma, bliższa pamiętnikowi niż cokolwiek innego. 

"Dziedzictwo elfów. Tom I" otwiera drzwi do wielowymiarowej przygody opowiadającej o losach ludzi, których znamy z własnego życia. Przepięknie przedstawiona, plastyczna, dojrzała, w pełni inteligentna fabuła wydaje się kończyć zdecydowanie zbyt szybko, ale na całe szczęście historia składa się z trzech powiązanych ze sobą części. Dlatego obowiązkowo zachęcam do zaopatrzenia się w całą trylogię, abyście - tak jak ja - mogli od razu zdecydować się na kontynuację.  

niedziela, 7 kwietnia 2024

"Sekrety domu Bille" Agnieszka Janiszewska

"Sekrety domu Bille" Agnieszka Janiszewska, Wyd. Zaczytani, Str. 314 (tom I), 212 (tom II)

 

Nie da się wygrać z przeznaczeniem.

Agnieszka Janiszewska po raz kolejny składa na nasze dłonie dylogię, w której proza życia miesza się z ekscytującymi momentami. W historii bohaterowie wydają się żyć własnym życiem i opowiadają o zaskakujących zdarzeniach, które bez problemu potrafimy przełożyć na realne życie.

Zachęcam do zaopatrzenia się w obie części lektury. To dylogia ściśle ze sobą połączona, która po rozdzieleniu okaże się niekompletna. Owszem drugi tom kontynuuje losy poznanych w części pierwszej bohaterów, ale jednocześnie jest kontynuacją bardzo mocno bazującą na tym co wydarzyło się wcześniej i zamykającą wszelkie podjęte tematy. Dla mnie obie części stanowią jedną spójną całość i uważam, że właśnie tak powinno się je czytać. To historia oparta na prozie życia, bazująca na ramach gatunku obyczajowego, opowiadająca o losach jednej rodziny, czerpiąca subtelne inspiracje z sagi w wielkich rodów.

Tytułowy dom państwa Bille położony jest na Żoliborzu i wydaje się otoczony klątwą. Żadna z wcześniej zatrudnionych gosposi nie wytrzymała tam zbyt długo. Ekscentryczna pani domu oraz jej córki mocno potrafią zajść za skórę i nikt nie chce pracować w takich warunkach. Jednak pewnego dnia pojawia się tam Zuzanna, młoda i energiczna dziewczyna, która wprowadzi własne zasady. Zjedna sobie sympatię państwa, ale sceptycznie nastawi do siebie ich córki. I gdy dojdzie do śmierci Eweliny, żony pana Billiego, nastanie niecodzienna sytuacja– on pojmie za żonę młodą gosposię a ona będzie musiała walczyć z jego córkami.

Najpierw czytamy jak to wszystko się zaczęło, później śledzimy losy dorosłych córek gospodarza. Obserwujemy teraźniejszość i zagłębiamy się w przeszłość. Obserwujemy jak na przestrzeni lat i zdobytych doświadczeń zmieniają się sylwetki bohaterów a zmiany będą głębokie i nieodwracalne. Autorka bowiem w pełni skupi się na kreacji sylwetek postaci i nie umknie jej żaden najmniejszy szczegół, tym sposobem przed nami stają wiarygodne i dopracowane osobowości, z profilami psychologicznymi idealnie umożliwiającymi rozłożenie je na czynniki pierwsze. Otaczać będziemy się bowiem różnymi emocjami i skupiając na jednej rodzinie dostrzeżemy jak nietuzinkowa sytuacja odwróci całkowicie bieg wydarzeń. Autorka po raz kolejny składa na nasze dłonie w pełni przemyślaną dylogię mocno bazującą na wielowymiarowej formie a także licznych motywach, które nieustannie otaczają losy jednej rodziny. Wszystko to fascynuje, intryguje i nie pozostawia nas obojętnym na rozgrywaną akcję.

"Sekrety domu Bille" to lektura idealna do poczytania po ciężkim dniu, która odrywa nasze myśli od obowiązków i prowadzi przez rodzinne przygody pełne sekretów, niedomówień a także wielkich oczekiwań. Czytamy o zdarzeniach, które bez problemu mogłyby dotknąć każdego z nas, o drugich szansach, nadziei na lepsze jutro, o dążeniu do realizacji celu a także potrzebie akceptacji, zrozumienia oraz miłości. Agnieszka Janiszewska sięga po głębokie, ale w pełni zrozumiałe uczucia, które nadają jej historii wiarygodnych ram.

środa, 6 grudnia 2023

"Cicha noc" Jolanta Kosowska

"Cicha noc" Jolanta Kosowska, Wyd. Zaczytani, Str. 252

 

Ewa będzie miała szansę znaleźć to, do czego tak bardzo tęskniło jej serce. 

 

Nie zawsze jest tak jak chcemy żeby było. Czasami życie nas testuje i stawia bariery na pierwszy rzut oka niemożliwe do pokonania. Jednak w każdym z nas tkwi większa siła niż podejrzewamy, ale o tym przekonamy się dopiero w kryzysowych sytuacjach.

Czas świąt wydaje się idealnym momentem do refleksji. Często pomagają nam w tym książki takie jak powyższa lektura. Dostrzegamy wówczas w bohaterach cząstkę nas samych i wyciągamy wnioski z ich doświadczeń. A dzięki prozie Jolanty Kosowskiej możemy podelektować się historią z morałem oraz przesłaniem, ponieważ otrzymujemy fabułę nie tylko dobrze napisaną, ale i niezwykle ponadczasową.

Ewa miała ambicje i chciała wybić się ponad przeciętność. Studiowała architekturę, ale jej plany zostały szybko zweryfikowane przez życie. Uciekając od problemów trafiła do Drezna, by tam pracować jako opiekunka starszych osób. I tak powoli zaczęło odmieniać się jej życie, ponieważ jedna seniorka dostrzegła w dziewczynie potencjał i złożyła jej propozycję nie do odrzucenia. Tak pojawia się stara wiejska posiadłość w tle, która odegra w fabule pewną istotną rolę oraz uczucie, kiełkujące powoli, ale jakże zaskakujące i ważne dla głównej bohaterki.

Klimat zapewnia mocne zaangażowanie w temat, podobnie jak emocje, które towarzyszą nam podczas czytania. Autorka poprowadziła swoją opowieść w dojrzały oraz przejmujący sposób, pokazała trudy życia w konfrontacji z uśmiechem losu i zaprosiła nas do wyciągania własnych wniosków. Owszem, czasami trudno było mi uwierzyć w całą tą zbieżność zdarzeń, ale kto wie czy nie kierowała mną odrobina zazdrości, gdy dostrzegłam jak wszystko gładko się układa.

"Cicha noc" to klimatyczna lektura, która podnosi na duchu. Daje nadzieję na lepsze jutro, motywuje do działania i przywołuje na twarzy szczery uśmiech. Przyznaję, że to piękna powieść, idealna do poczytania w grudniowe popołudnie, jako wyborna literacka uczta wprowadzająca nas w odpowiedni klimat. Jolanta Kosowska wykonała kawał dobrej pracy, którą śmiało mogę Wam polecić!

piątek, 17 lutego 2023

"W mroku" Agnieszka Janiszewska

"W mroku" Agnieszka Janiszewska, Wyd. Zaczytani, Str. 432


Poruszająca historia o odnajdywaniu siebie w mroku przeszłości.


Agnieszka Janiszewska napisała wiele przejmujących powieści, których fabuła oparta była na życiowych a czasami nawet prawdziwych doświadczeniach. To autorka z prawdziwego zdarzenia, która nie tylko potrafi pisać, ale i wie jak skutecznie żonglować emocjami dzięki czemu za każdym razem chwyta za serce. Jej najnowsze dzieło nie odbiega zatem od wcześniejszych tytułów, ponieważ "W mroku" reprezentuje sobą wszystko co najlepsze.

Prostym językiem, cudownymi słowami i prawdą towarzyszącą nam na każdym kroku autorka maluje obraz życia naznaczonego trudnymi wyborami. To historia pokazująca jak silny wpływ ma na naszą teraźniejszość przeszłość każdego z nas oraz udowadniająca, że podejmowane decyzje zawsze mają swoje konsekwencje. Możemy zrozumieć losy bohaterów, utożsamić się z nimi a także kibicować im w drodze ku odkryciu prawdy a ich opowieść zostanie w naszej głownie na długo po zamknięciu ostatniej strony.

Przenosimy się do Warszawy i nie tak odległej przeszłości, ponieważ akcja rozgrywa się w 2006 roku. Katarzyna Jaworska i jej córka Karolina wracają do Polski po latach spędzonych za granicą. Chcą sprzedać rodzinny dom i zamknąć sprawy związane z przeszłością. Nie spodziewają się, że czas rozliczeń emocjonalnych będzie dla nich wyjątkową, czasami wręcz gorzką lekcją. Obie bohaterki staną przed trudnymi wyzwaniami, ale czy nie chodzi w życiu właśnie o to, by zostawić za sobą przeszłość i żyć w zgodzie z samym sobą?

Katarzyna oraz Karolina to dwie intrygująco wykreowane bohaterki, w których każdy z nas odnajdzie cząstkę samego siebie. Ich wspólna opowieść łączy się w odpowiednich momentach, ale tak naprawdę obserwujemy dwa odrębne charaktery, dwa pokolenia, które stają w obliczu podobnych wyzwań. Pojawiają się momenty związane z tym co działo się kiedyś a także skupienie fabuły na aktualnych wydarzeniach a całość zamyka się w jedną spójną, bardzo emocjonalną i życiową historię, która pozostawiła w mojej głowie przyjemny chaos.

"W mroku" to idealna lektura nie tylko dla fanów autorki (która jak zawsze stanęła na wysokości zadania), ale i miłośników rodzinnych opowieści, których akcja bogata jest w ponadczasowe wartości. Powieść mądra, dojrzała oraz pięknie napisana, której strony praktycznie przerzucają się same. Agnieszka Janiszewska pokazuje, że czasami znajdujemy się w odpowiednim miejscu oraz czasie, by raz na zawsze rozliczyć się z własną przeszłością.

czwartek, 16 lutego 2023

"Sobie pisani" Jolanta Kosowska

"Sobie pisani" Jolanta Kosowska, Wyd. Zaczytani, Str. 296


Magiczna Praga, przyjaźń i alchemia miłości – najbardziej romantyczna powieść Jolanty Kosowskiej!


Nie zawsze możemy być pewni swojej przyszłości i nie zawsze sami decydujemy o swoim szczęściu. Czasami miłość, którą uważamy za tą najważniejszą i jedyną wymyka nam się z dłoń a my, przez chwilę, czujemy że świat się zawalił.

Jolanta Kosowska w swojej najnowszej powieści porusza właśnie temat sercowych rozterek, które całkowicie reorganizują świat głównej bohaterki. Obserwujemy jej zmagania, stawianie pierwszych kroków ku lepszej przyszłości a także widzimy różnicę między poleganiem na drugiej osobie a samym sobie. Okazuje się, że tylko my sami wiemy co dla nas najlepsze a fabuła zabiera nas w podróż ku odkrywaniu wewnętrznej siły.

Marta była przekonana, że jej świat był w pełni uporządkowany. Przewodniczka na czeskiej Pradze miała kochającego chłopaka do czasu, gdy ten nie oznajmił jej, że spotkał kogoś innego i odszedł trzaskając drzwiami. Na szczęście miała u swojego boku wyjątkową przyjaciółkę oraz cudowną babcię, które zdecydowały się postawić dziewczynę na nogi. Jednak mimo dobrych chęci zaczęły zacierać się granice miedzy fikcją a rzeczywistością przez co mimo dobrych chęci zrobił się z całej fabuły niezły galimatias. Oczywiście w bardzo pozytywnym sensie!

Czytamy o popełnionych błędach, drugich szansach a także pomaganiu, które nie zawsze jest potrzebne. Babcia Sofia chciała dobrze, ale zbyt mocno weszła w swoją rolę przez co mniej przysłużyła się Marcie niż tego chciała. Podniosła mnie jednak na duchu i w pełni rozumiałam podstawy jej decyzji a sama Marta ostatecznie wyszła z sytuacji cało niosąc pod ręką bagaż świadomych doświadczeń. W międzyczasie autorka przemyciła do fabuły wiele ważnych, ponadczasowych wartości i przestróg, jak choćby unikanie topienia smutków w alkoholu, co złożyło się na jedną spójną i mądrą całość.

"Sobie pisani" to historia, w której odnajdzie się każdy z nas. Pisana prozą życia sięga po doświadczenia, które nie są nam obce. Jolanta Kosowska bawi, zaskakuje oraz zmusza do myślenia a jej najnowsza książka pokazuje, że niewiele trzeba, by stworzyć dzieło pełne ukrytych znaczeń. Przyznaję, że jestem bardzo miło zaskoczona a Marta zajmuje miejsce w gronie moich ulubionych bohaterek. 


wtorek, 5 lipca 2022

"Niedoskonali" Jolanta Kosowska

"Niedoskonali" Jolanta Kosowska, Wyd. Zaczytani, Str. 308


Gdy o wschodzie słońca budzi się nadzieja, spróbuj ją zatrzymać na dłużej.


Proza Jolanty Kosowskiej zauroczyła mnie za sprawą "Bożonarodzeniowej księgi szczęścia", piękniej i nastrojowej lektury idealnie wpasowującej się w grudniową aurę. Postanowiłam wówczas nadrobić zaległości w twórczości autorki i tak doczekałam jej najnowszej historii. Czy "Niedoskonali" utrzymują poziom poprzedniczek i udowadniają, że autorka nie straciła nic na swojej pozycji?

Zdecydowanie! To kolejna sentymentalna podróż w głąb własnej natury, ponieważ czytając o losach bohaterów od razu samemu ma się ochotę rozmyślać jak my postąpilibyśmy na ich miejscu. To wszystko sprawka stylu autorki, który jest bardzo szczery i obrazowy a zatem przywołuje liczne emocje z którymi łatwo możemy się utożsamić. 

Kiedy czytałam o wyjątkowy miejscu, w którym Majka, David, Camila i Brunon znajdywali spokój oraz ukojenie bardzo dobrze rozumiałam z czym się zmagają. Sama chętnie udałabym się czasem tam, gdzie moje myśli mogłyby biec spokojnym rytmem. Ich historia oparta była bowiem na losach, które bez problemu potrafiłam przełożyć na prawdziwe życie a knajpa z muzyką fado dodawała uroku malowniczej Lizbonie. To po uliczkach tego miasta podążaliśmy tropem niełatwej historii bohaterów, ponieważ jak się okazało cała czwórka miała mniejsze lub większe traumatyczne doświadczenia, które wpływały na ich decyzje a za sprawą których zacieśnili pomiędzy sobą więź przyjaźni.

Lizbona była tłem wydarzeń, ale nie tak uroczym jakby się mogło wydawać. Autorka dodała do tego bowiem mocniejszy wydźwięk, trochę mroku i tajemnicy co wzmocniło odbiór lektury. Tło było takie jak losy bohaterów: pokręcone, niepewne, wzmocnione smutnymi emocjami, bo chociaż cała czwórka przeszła trudną drogę, by ostatecznie stanąć w miejscu, w którym byli aktualnie to zdobyte doświadczenia pomogły im inaczej spojrzeć na wartości miłości czy przyjaźni.

"Niedoskonali" to niespieszna, ale wciągająca lektura o mrokach życia, ponurych doświadczeniach i trudnych wyborach. Jak na powieść obyczajową dużo w niej smutków i trosk, ale dzięki temu opowieść jest bardziej szczera oraz wiarygodna. Jolanta Kosowska nie pierwszy raz pokazuje, że nie straszne jej stworzenie fabuły z którą czytelnik może się utożsamić oraz wejść w wewnętrzny dialog.

wtorek, 10 maja 2022

"Zapomniany. W matni strachu" Adrian Bednarek

"Zapomniany. W matni strachu" Adrian Bednarek, Wyd. Zaczytani, Str. 384


"Jeśli nic nie zrobisz, to nic się nie zmieni."


Pamiętacie lekturę Zapomnianego? Ależ to było dobre! Ależ przerażające! Adrian Bednarek przyzwyczaił nas, że jego książki wytyczają nowe granice, w dodatku potrafią szokować i budzić skrajne emocje, ale wspomniana historia była dla mnie do tej pory najmocniejszą jaka wyszła spod jego pióra. Nic więc dziwnego, że zdecydowałam się na ciąg dalszy w nadziei, na kolejne porządne zatrzęsienie kontrowersyjnych wydarzeń. 

Drugi tom jest ścisłą kontynuacją części pierwszej, więc jeśli nie mieliście jeszcze okazji poznać losów Patryka Kamińskiego - odsyłam Was do początku. Przypominam jednak, że to seria dla czytelników o mocnych nerwach, przekładająca się w wyobraźni na bardzo szczegółowy obraz. Jednocześnie chwalę autora za dopracowanie i wykorzystanie potencjału, bo ta seria broni się sama. Zarówno pierwszy jak i drugi to trzymają wysoki poziom thrillera pozbawionego wszelkich hamulców, który pokazuje bezlitosny świat ludzi pozbawionych skrupułów.

Patryk przestał być już anonimowy. Przetrzymywany w zamknięciu przez dziesięć lat aktualnie zajął się medialną karierą u boku Diany, youtuberki. Nie spodziewa się jednak, że już za rogiem czeka na niego kolejne niebezpieczeństwo, ponieważ seryjny morderca uciekł z więzienia i ponownie czyha na Patryka. Pojawia się też tajemniczy pomocnik Jędrka oraz lęk przed ponownym zamknięciem. Czy pukająca do drzwi przeszłość okaże się tragiczna w skutkach?

Największym atutem tej serii jest kreacja bohaterów. Silne postacie z krwi i kości budzą sympatię i intrygują swoją niecodzienną historią. Autor przykłada dużą wagę do szczegółów, które z kolei przekładają się na wiarygodność pomimo wszechobecnej tragedii i brutalności. Prawda jest jednak taka, że wszystko w tej lekturze wydaje się być na swoim miejscu od odpowiedniego klimatu, przez zwroty akcji po ekscytujący finał, więc nie sposób się oderwać od czytania nim nie zamkniemy ostatniej strony.

"Zapomniany. W matni strachu" budzi lęk i sprawia, że nasze szare komórki pracują na najwyższych obrotach. To lektura intensywna, niebanalna i niosąca ze sobą wiele skrajnych emocji, ale czy każda powieść Adriana Bednarka nie jest właśnie taka? Jeśli lubicie thrillery z pazurem i nie straszne jest Wam przekraczanie granic to całą serię gorąco polecam! Mroczna, uzależniająca, przerażająco wiarygodna. 

piątek, 29 kwietnia 2022

"Owoce zatrutego drzewa" Agnieszka Janiszewska

"Owoce zatrutego drzewa" Agnieszka Janiszewska, Wyd. Zaczytani, 
Str. 236 (tom I), 296 (tom II), 262 (tom III)

 

Gdy wzywa cię wolność, nie wahaj się podążać za jej głosem.


Uwielbiam powieści Agnieszki Janiszewskiej, szczególnie gdy autorka podejmuje się napisania sagi rodzinnej. Wówczas angażuje się na całego a jej opowieści pełne są życiowych problemów, cudownych bohaterów oraz skrajnych emocji. W najnowszej serii autorka nie zwalnia tempa serwując nam bogaty obraz niełatwych dla bohaterów czasów, który porywa naszą wyobraźnię na kilka cudownych godzin.

Jak to często w przypadku książek tej autorki bywa, zostały one podzielone na trzy tomy, które jednocześnie stanowią spójną i ściśle połączoną ze sobą całość, więc jeśli lubicie podobne historie lub jesteście fanami sag rodzinnych polecam od razu zaopatrzyć się we wszystkie wydania. Jakiś czas temu nauczyłam się, że w prozie Agnieszki Janiszewskiej króluje ciąg przyczynowo-skutkowy i nawet jeśli czytamy o dalszych pokoleniach to wiedza z pierwszego tomu jest istotna, by zrozumieć wydarzenia części trzeciej. Nie wiem dlaczego zdecydowano się to podzielić na trzy odrębne wydania, ponieważ jak dla mnie cała historia powinna być zamknięta w jednej książce (mam słabość do pokaźnych tomów), ale to już kwestia na inny temat a skupiając się na samej fabule napiszę: rewelacja!

Przygoda rozpoczyna się w Warszawie, w drugiej połowie XIX wieku. Kinga mieszka u wujostwa, ale nie czuje się tam dobrze, ponieważ czuje wyraźną niechęć ze strony ciotki. Postanawia więc przenieść się do Krakowa i poszukać innych krewnych, ale nie spodziewa się, że samodzielność okaże się dla niej taka trudna. Dalej jednak podążamy tropem Kingi, która w końcu odnajduje odrzuconą przez pozostałą rodzinę ciotkę Amelię i z zaangażowaniem przysłuchuje się opowieści wzgardzonej kobiety. Poznajemy więc opowieść o przeszłości na podwalinach której kiełkuje nowa teraźniejszość, sięgamy po wątki miłosne, obyczajowe oraz społeczne w atmosferze codziennych wyzwań oraz nowego, pochłaniającego bohaterów świata.

Autorka jak zawsze porywa nas do świata pełnego cudownie wykreowanych bohaterów. Poznajemy postacie z krwi i kości, których losy ani przez moment nie są nam obojętne, ponieważ bez problemu potrafimy się z każdym utożsamić oraz zrozumieć problemy z jakimi się zmagają. To nie jest obcy świat, ponieważ wszystko jest znajome od miejsc po opisywane emocje, ponieważ autorka stawia na pełną wiarygodność. Wraz z Kingą zmieniamy nastawienie, uczymy się nowych rzeczy i podążamy tropem rodzinnej historii, która pięknie rzutuje na podejmowanie przez główną bohaterkę dalszych decyzji.

Wielką przyjemnością było dla mnie obserwowanie rozwoju wydarzeń oraz zachodzących w Kindze zmian. Agnieszka Janiszewska po raz kolejny wciągnęła mnie w sam środek dopracowanej, dojrzałej sagi rodzinnej odnoszącej się do Polskiej historii. "Owoce zatrutego drzewa" to niełatwa lektura o trudnych decyzjach, odrzuceniu, potrzebie akceptacji, zrozumienia aż w końcu miłości, ale to tylko ułatwia nam zacieśnianie więzi z poznanymi bohaterami, ponieważ rozumiemy ich rozterki oraz kibicujemy im w drodze do osiągnięcia celu.