wtorek, 13 stycznia 2015

"Krew i piękno" Sarah Dunant

Autor: Sarah Dunant
Tytuł: Krew i piękno
Tytuł oryginału: Blood and Beauty
Wydawnictwo: Black Publishing
Liczba stron: 622

"Krew i piękno" to sfabularyzowana powieść historyczna o mrocznej rodzinie Borgiów, która ma swój początek w renesansowej Italii 1492r. Historia tej rodziny nie jest nikomu obca - powstały liczne filmy, seriale, książki fabularne i naukowe, a także liczne fakty i spekulacje. Granica prawdy i fikcji powoli zaczęła się zacierać przez mijające stulecia, a podobne publikacje pomagają utrzymać w pamięci obraz rodu, który nie cofnie się przed niczym, by dojść do władzy.

"Co było niegdyś językiem dyskrecji, jest teraz językiem władzy."

Rodzina Borgiów znana jest ze swojego upodobania do zabierania głosu w sprawach Kościoła i polityki w każdym możliwym momencie. To oni w czasach swej świetności plasowali się na czołowych miejscach w hierarchii rządzących. Korupcja, okrucieństwo, pięcie się do sławy po trupach i wszechogarniające zło w ludzkiej postaci - a wszystko to w samym sercu Rzymu. W 1492r. Rodrigo Borgia zostaje papieżem i jako Aleksander VI musi poradzić sobie z wrogami czyhającymi na jego upadek. Jednak Aleksander nie cofnie się przed niczym i wykorzysta w dojściu do celu wszystko, nawet własną rodzinę. 

Pojawiają się nieślubne dzieci papieża - Cezary i Lukrezja i zawłaszczają w dużej mierze uwagę czytelnika, wysuwając się na plan pierwszy. Autorka skrupulatnie podeszła do przedstawienia tych postaci i śledząc ich losy przedstawiła misterną grę intryg dworu papieskiego. Cezary nie ma obiekcji przed użyciem fizycznych tortur, a Lukrezja znalazła się w samym środku pola bitwy o władzę i stanowisko, przez co doskonale przekonała się na własnej skórze jak ciężka jest przymusowa miłość i małżeństwo. Losy tych bohaterów wzajemnie się przeplatają i stanowią kompletną całość. Niestety skrupulatność autorki w kreacji bohaterów odbiła się na fabule, w której miejscami pojawiło się zbyt dużo pobocznych wątków. Wszystkie zostały skończone, ale ciągnięte zbyt długo odbiegały od tematu i spowalniały akcję. Gdyby nie to, książka według mnie nie miałaby wad.

"Krew i piękno" to idealny tytuł w całości odzwierciedlający tematykę książki. Jest krew - bo, dojście do celu po trupach, jest piękno - ale w najgorszym znaczeniu tego słowa zaczynając od dumy, a kończąc na szlachetnej wyniosłości. Lektura liczy wiele stron, ale sposób przedstawionych wydarzeń pochłania na tyle, że czas miedzy stronami ucieka w szybkim tempie, a lektura zdecydowanie za szybko ma się ku końcowi.

"Słychać tylko płacz i narzekanie. Nigdy za ludzkiej pamięci Kościół nie znajdował się w tak rozpaczliwym położeniu."

Sarah Dunant potrafi oczarować słowem. W czasie czytania nie mogłam oprzeć się wrażeniu realności opisywanych miejscy czy bohaterów. Chyba najbardziej podobała mi się w fabule świadomość, że autorka niczego przede mną nie ukrywa, nic nie zataja. Otwarcie opisywała każde sceny, nie miała oporu przed zajrzeniem w nieproszone miejsca i ujawniała wszystko to o czym chciałam widzieć.

"Krew i piękno" to książka, która wzbudza zaufanie już od pierwszych stron. Każda minuta poświęcona lekturze staje się nie tylko przyjemną lekcją historii, ale i przygodą o której nie można zapomnieć. Napisana w doskonałym stylu i z wielkim zaangażowaniem przekona do siebie nie tylko fana powieści historycznych, ale każdego czytelnika szukającego wrażeń. To jedna z lepszych książek tego gatunku jakie czytałam. Po tej lekturze zdecydowanie sięgnę po pozostałe książki autorki.

Ocena: 4/6

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Black Publishing.

31 komentarzy:

  1. Już dawno nie czytałam powieści historycznej, ale skoro tę polecasz, to będę mieć na uwadze, zapowiada się interesująco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę warto, intryga goni intrygę i nie nudzi tak jak typowa powieść historyczna ;)

      Usuń
  2. Bardzo podoba mi się język tej lektury, który nie pozwala oderwać się od niej (właśnie czytam)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, dla mnie styl autorki był kluczową częścią książki ;)

      Usuń
  3. Tomisko takie!
    Chętnie bym przeczytała, ale to dopiero w czasie wakacji! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tomisko czyta się jednym tchem. Nie ma co się obawiać! ;)

      Usuń
  4. Niestety nie zainteresowała mnie ta książka, dlatego po nią nie sięgnę. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic nie szkodzi, ale gdybyś jednak zmieniła zdanie naprawdę polecam :)

      Usuń
  5. Nie jestem miłośniczką powieści historycznych, dlatego wątpię, aby powyższa książka zrobiła na mnie entuzjastyczne wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po oczach wcale nie daje to, że książka zżyła się z historią. Na pierwszym planie jest intryga, a historyczne poparcie to tylko fakt :)

      Usuń
    2. Chyba że tak, w takim razie nie skreślam tej pozycji całkowicie.

      Usuń
  6. Nie przepadam za powieściami historycznymi, ale jeśli książka sprawiła wrażenie realności, to z chęcią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Realność, autentyczni bohaterowie - całość naturalna :)

      Usuń
  7. Nie zawiodłam się jeszcze na publikacji wydawnictwa Black Publishing, a tematyka tej książki również wydaje się ciekawa, dlatego chętnie po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest, jest - ciekawa i bardzo wciągająca ;)

      Usuń
  8. Nie jestem fanką powieści powieści historycznych, czytanie ich mnie męczy :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiedyś też trzymałam się od nich z daleka, ale teraz właściwie chyba je uwielbiam ;) Zawsze staram się jednak wybierać bardziej fabularne niż naukowe ;)

      Usuń
  9. Mogłabym ją poznać bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam, naprawdę warto trochę poczytać o tej rodzinie. Chociaż ciarki po plecach biegają od ich chorych pomysłów ;)

      Usuń
  10. Po pierwsze - świetna recenzja :) przekonałaś mnie do książki, mimo, że ostatnio mam ochotę na inny rodzaj literatury :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie przepadam za powieściami historycznymi, ale to tylko dlatego, bo zraziłam się Zakazaną Królową. Po tą chętnie bym sięgnęła, bo na pewno nie jest tak cukierkowa, jak ta, która wymieniłam. Może wtedy mi się odmieni ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słodyczy tutaj nie ma za grosz, chyba, że tej perfidnej i celowej ;) Intryga, manipulacje i gra pionkami w postaci własnej rodziny :)

      Usuń
  12. Trochę szkoda, że natłok wątków negatywnie odbija się na fabule, ale z drugiej strony, zainteresowałaś mnie i chyba dam szansę tej powieści :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie szkoda, ale to chyba minus wszystkich książek historycznych. Trzeba przymknąć na to oko, bo fabułą dobra :)

      Usuń
  13. Czytałam już o tej książce i bardzo chciałabym ją przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  14. Czasy historyczne zdecydowanie mnie odpychają, jednak wątek z Kościołem bardzo mnie interesuje... sama nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
  15. Umiesz zachęcić, muszę to przyznać po raz kolejny ;) Książka nie wpisuje się w moje ulubione kierunki literackie, ale moją mamę skusiłaś do natychmiastowej wyprawy na poszukiwania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo się cieszę i jest mi ogromnie miło! Mam nadzieję, że mama się nie rozczaruje i nie zacznie na mnie narzekać ;)

      Usuń
  16. Powieść historyczna to nie jest gatunek za którym przepadam, a z tą książką mogłabym się zapoznać :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Z powieścią historyczną zazwyczaj mam nie po drodze, ale nie skreślam ,,Krwi i piękna" całkowicie - w końcu kiedyś zapragnę odmiany, więc czemu by nie sięgnąć po książkę Dunant? :)

    OdpowiedzUsuń