sobota, 14 września 2013

"Zwiadowcy. Ruiny Gorlanu" John Flanagan

Autor: John Flanagan
Tytuł: Zwiadowcy. Ruiny Gorlanu
Tytuł oryginału: Rangers Apprentice. The Ruins of Gorlan.
Wydawnictwo: Jaguar 
Liczba stron: 350

 „Jesteś tylko uczniem. Na myślenie przyjdzie czas.”

Will nie zna swojego pochodzenia. Nikt  nie wiedział kim byli jego rodzice, a jedynie pozostawiona przy nim kartka świadczyła iż jego matka zmarła przy porodzie a ojciec zginął w walce jako bohater. Will trafił do przytułku barona i od zawsze prześladowany był za brak nazwiska. Wyobrażał sobie swojego ojca w roli wojownika, bohatera zmagającego się z całym wojskiem wroga.
Will obrał sobie za cel przejecie po ojcu dobrego imienia i wybrał ciężką drogę, w której pragnął szkolić się na zawodowego rycerza. Niestety, drobna postura i brak cech charakterystycznych wykluczała go z tej roli.
Tajemniczy Halt proponuje przyjąć chłopca pod swoje skrzydła i szkolić go na zwiadowcę.
Cóż, zwiadowcy nie cieszą się zbyt dobrą opinią, a ludność oskarża ich o posługiwanie się czarną magią. Tylko czy te wszystkie pogłoski są prawdziwe?
Will wkracza w zupełnie nowy i dotychczas nieznany świat, który odkryje przed nim swoje tajemnice i pozwoli mu w końcu do czegoś przynależeć odnajdując miejsce na ziemi. 

"Zwiadowcy" są książką typowo fantastyczną skierowaną do grona młodzieży i osób o tymże upodobaniu. Seria przejawia typowe, charakterystyczne cechy, takie jak fantastyczne i wymyślne postacie, które nie mają oparcia w rzeczywistości, czy przedstawiony świat otaczający bohaterów.
Tu także występują charakterystyczne tajniki związane z elementami magicznymi, choć w tym przypadku odbywa się to na innej zasadzie. W "Zwiadowcach", a przynajmniej w tomie pierwszym brakuje prawdziwej magi. Pojecie to pojawia się jedynie w legendach i opowieściach przekazywanych przez prostą ludność, a tym samym utrzymujący się fakt w postaci zwykłych przekazów słownych, nie popartych dowodami.

Jak to się dzieje? Rola Zwiadowcy nie jest łatwa, a jego zadanie przebija wszystkie istotne funkcje w Araluenie, gdzie urodził się nasz bohater. Araluen jest właśnie miejscem akcji pierwszego tomu. To niewielka wyspa osadzona  pomiędzy oceanami. Tam też znajduje się zamek Araluen będący siedzibą króla sprawującego władzę nad państwem. Araluen jest domem Zwiadowców, którzy mają na celu obronę granic państwa przed stworami będącymi pod władzą dawnego władcy - Morgaratha.

 "Halt nie odezwał się ani słowem. Jednak gdy Will spojrzał na swego mistrza, napotkał wzrok ponurego zwiadowcy, który po prostu skinął głową. A Will wiedział, że znaczyło to więcej niż całe tyrady pochwał z ust kogoś innego."

Tym samym przed Willem pojawia się ciężkie zadanie. Jako nowy Zwiadowca musi podjąć się morderczych ćwiczeń przygotowujących go do tej roli.
Tom pierwszy "Zwiadowców" jest charakterystycznym wprowadzeniem do długiej serii. Rozpoczyna się przedstawieniem piątki przyjaciół i ukazaniem ich dalszych losów, po czym na czołówkę wysuwa się jedynie dwójka z nich. Tym samym tom pierwszy staje się charakterystyką bohaterów i ukazaniem ich perypetii oraz ukazaniem jak starają się zaklimatyzować w  swoich rolach.
Dobrym punktem zaczepienia jest fakt, że brakuje tutaj typowego i nużącego już motywu miłosnego. Bohater żyje w świecie pełnym niebezpieczeństwa i podejmuje się ciężkiej próby uzyskania formy godnej najlepszego zwiadowcy, tym samym nie ma czasu na miłosne perypetie. Motyw miłosny jest tutaj całkowicie pominięty i w żaden sposób zarysowany, co sprawia, że czytelnik może na chwilę odetchnąć i zanurzyć się w prostej fabule

Typowy cykl fantastyczny,jakim są "Zwiadowcy" czyta się w zaskakującym tempie. Książka niestety pozbawiona jest zaskakującej fabuły i niezwykłych zwrotów akcji. Nie wadzi to jednak w dobrej zabawie podczas czytania. Jeśli ktoś z Was ma ochotę na lekką formę dobrej serii fantasy bez oklepanych motywów to właśnie znaleźliście lekturę dla siebie.

Ocena: 4/6

12 komentarzy:

  1. Zgadzam się w 100%. Pomimo, że książka typowo młodzieżowa (brak drastycznych opisów, rozlewu krwi itd.) czyta się ją jednym tchem. Postacie są bardzo charakterystyczne i ciekawe, a fabuła prosta i wciągająca. Niestety, wątek miłosny pojawi się w kolejnych częściach(co było nieuniknione :/). Na mnie czeka już tom 7 "Okup za Eraka" (jak tylko uporam się z obecnym stosikiem książek) :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam w stosie, ale jakoś zabrać się nie mogę. Pierwszeństwo bowiem mają książki z biblioteki. Ach te terminy! :<
    Mam nadzieję, ze mi się również spodoba.
    Pozdrawiam gorąco.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem, czy w końcu uda mi się przeczytać tą serię, bo chęci co prawda są, ale gorzej ze znalezieniem chwili czasu, bo ciągle jak spod ziemi wyrastają nowe, inne książki do przeczytania :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę się kiedyś zabrać za tę serię:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie wiem, nie ciągnie mnie do takich książek... Ale może kiedyś :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Miałam zamiar przeczytać całą serie w wakacje, ale niestety się nie udało. Musze to nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapowiada się ciekawie, być może kiedyś przeczytam :)
    http://ksiazkowa-fantazja.blogspot.com/
    pozdrawiam serdecznie
    Ps. Fajny blog, chętnie bedę zaglądać ):

    OdpowiedzUsuń
  8. Wydaje mi się, że to książka skierowana wyłącznie do młodszych czytelników. Póki co, nie zapisuję sobie jej do planowanych.

    OdpowiedzUsuń
  9. Od dawna chcę zapoznać się z tą serią, zawsze przykuwa mój wzrok w bibliotece. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Uwielbiam tę serię ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam serdecznie
    Chciałabym przedstawić dwa konkursiki, może akurat nagrody przypadną komuś do gustu i zechce wziąć w nich udział...
    Jeden z nich to mega konkurs książkowy gdzie zwycięzców będzie aż 19, a nagrodami są przeróżne książki, zarówno literatura kobieca, fantasy, poradniki... Do koloru do wyboru :)
    W drugim konkursie natomiast do wygrania jest zestaw czterech kubeczków, ale nie byle jakich... Są to kubki muminkowe z cytatami...Z pewnością znajdzie się wielu fanów tej bajeczki wiec tym bardziej polecam :)
    Nie chciałabym nadużywać gościnności i linków nie zostawię, ale jeżeli ktoś byłby zainteresowany to zapraszam na mój profil, a tam znajdziecie Babylandię oraz Książeczki synka i córeczki, a w nich po boku są banerki i tak traficie na dany konkursik :)
    Z góry chciałabym ogromnie przeprosić za spam, wiem że pewnie wiele z Was ma już dość takich autopromocji, ale mimo wszystko spróbuję szczęścia i mam nadzieję, że znajdą się chętni na takie fajne nagrody :)
    Pozdrawiam cieplutko
    Marta

    OdpowiedzUsuń