środa, 11 marca 2015

"Wyścig z czasem" Justin Go

Autor: Justin Go
Tytuł: Wyścig z czasem
Tytuł oryginału: The Steady Running of the Hour
Wydawnictwo: Muza
Liczba stron: 510
Premiera: 18 marca 2015r.

Miłość wbrew zakazom, tajemniczy spadek, pola bitewne Wielkiej Wojny - tak zapowiadała się historia, którą z góry osadziłam w ramach typowego romansidła. Nie mogłam się chyba bardziej pomylić.

"My też jesteśmy częścią cholernej historii!"

Pewnego dnia Tristan Campbell otrzymuje wiadomość, z której wynika, że może być spadkobiercą fortuny Ashleya Walsinghama - alpinisty i brytyjskiego weterana I wojny światowej. Pierwotnie spadek miał trafić w ręce ukochanej Ashleya, Imogen Soames - Andersson, jednak kobieta nigdy nie zgłosiła się po pieniądze. Tristan ma siedem tygodni na udowodnienie swojego pokrewieństwa z Imogen. Wyrusza w podróż po Europie i tam podążając tropem Ashleya, krok po kroku składa historię pełną namiętności, krzywdy i strachu, a także miłości, niebezpieczeństwa i rozpaczy.

Akcja biegnie dwutorowo - z jednej strony mamy pierwszoosobową narrację Tristana i relację jego poczynań, z drugiej trzecioosobową, przedstawiającą wydarzenia z przeszłości. Tym samym mogłam poznać losy Ashleya i Imogen z dwóch perspektyw: tej prawdziwej i wywnioskowanej z odkrytych dowodów. Najbardziej zaskoczyło mnie to, że książka nie należy do gatunku z szybką akcją, ale płynność fabuły, rosnące zainteresowanie dalszymi odkryciami i przystępny język pochłonęły mnie na tyle, że nie dostrzegłam momentów nudy.
 
"Ale pisz do mnie,  daj mi choć jeden powód,  bym każdego dnia witał wschód słońca."

Przed głównym bohaterem pojawiło się trudne zadanie. W końcu odnalezienie informacji o własnej prababce kilka pokoleń w tył nie jest łatwą sprawą. Szczególnie, że z jakiegoś powodu ktoś postarał się o ukrycie wszelkich dokumentów. Odkrywanie krok po kroku wydarzeń z przeszłości jest nie tylko wyzwaniem dla bohatera, ale również dla czytelnika - trzeba przyznać, że nie łatwo się do tego zabrać, a odkryte informacje nie są jasne. Kiedy współczesność ustępuje miejsca przeszłości i na plan pierwszy wysuwa się wątek romantyczny oraz powolne odkrywanie sekretów robi się jeszcze ciekawiej. Trudno mi określić, które rozdziały - te z Tristanem, czy może historia Ashleya i Imogen, były dla mnie bardziej ekscytujące. Jednak bez wątpienia uczucie pomiędzy bohaterami chociaż rodzi się powoli ma swój większy wydźwięk, pojawia się kaskada emocji przepełniająca strony książki i odkrywająca przed czytelnikiem strach, ból, niepewność i złość przeplatanych z miłością, nadzieją i wiarą.

Tristan nie jest postacią mocno zarysowaną, a przez całą lekturę wyłapałam tylko skrawki faktów dotyczących jego życia. Na początku nie mogłam się wyzbyć wrażenia, że jest jakby ospały - angażuje się w całą sytuację, ale jego narracja jest prosta a on sam całkowicie nieskomplikowany. Jednak im dalej podążałam szlakiem historii, tym bardziej doceniałam minimalną rolę Tristana. Na pierwszym miejscu mieli stanąć Ashley i Imogen, skupiając na sobie uwagę czytelnika i swoją rolę wykorzystali do granic możliwości. Kreacja tej pary jest niesamowita - nie ma tutaj żadnej konkretnej typowości. Romans pomiędzy nimi nawiązuje się błyskawicznie, a sama Imogen zrywa  z przyjętymi schematami dobrej panny - ma własne zdanie, uwielbia przekraczać granice i łamać zasady - chociaż były momenty, w których jej poczynania okropnie mnie drażniły i byłam zła za drogę, którą obrała. To wszystko wpisane jest jednak w ich rolę i chociaż nie miałam wpływu na wybory bohaterów całą sobą zaangażowałam się w ich losy. Szczególnie dużo emocji dostarczyło mi samo zakończenie, chociaż wiem, że nie wszystkim się spodoba - pozostawia więcej pola wyobraźni niż wyjaśnieniom.

"- Czy miałby mi pan za złe, gdybym spytała, czemu wstąpił pan do armii?
 - Dla munduru, rzecz jasna. Uważałem, że będę w nim znakomicie wyglądał."

Opowieść Justina Go to nadzwyczajna, nieprzeciętna i piękna historia, której czytanie stanowiło dla mnie najwspanialszą przygodę. Wyjątkowość tej książki jest nie do opisania. Tutaj subtelność zderza się z wielkimi emocjami, a lekkość kontrastuje z intensywnością. Ta książka to zdecydowanie najlepsza opowieść tego roku!

Ocena: 6/6

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Muza.
http://muza.com.pl/produkty/1968-wyscig-z-czasem-9788377588949.html?thievingbooks.blogspot.com

26 komentarzy:

  1. Tajemnica i miłość - idealne połączenie! Poza tym uwielbiam, gdy akcja prowadzona jest dwutorowo. To coś zdecydowanie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, co za ocena i recenzja, koniecznie muszę książkę przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przypuszczałam, że ta książka jest aż tak zajmująca - bardzo mnie zainteresowałaś, więc kolejna pozycja wędruje na listę "must read". Kiedy ja znajdę czas?

    OdpowiedzUsuń
  4. Skoro najlepsza w tym roku to nie mogę jej odmówić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak tak zachwalasz, to grzech jej nie przeczytać. Po premierze się za nią rozejrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaskoczyłaś mnie i to bardzo. Rzadko kiedy dajesz danej książce maksymalną notę, dlatego z czystej ciekawości sięgnę po niniejszą pozycję, aby się przekonać,czy mnie również urzeknie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmm, teoretycznie wszystko gra, ale chyba nie mam ochoty na taki romans. Za spokojnie jak dla mnie ^^

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę sobie zapisać tytuł. Mam nadzieję, że już wkrótce znajdę więcej czasu na czytanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja dopiero otrzymałam tę książkę i niebawem zabieram się za jej lekturę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam tę książkę w planach odkąd zobaczyłam ją w zapowiedziach i zazdroszczę ci, że ją masz ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jaka zachęcająca recenzja, cieszy mnie bardzo, bo mam w planach ten tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oczarowałaś mnie :D Fabuła jak najbardziej dla mnie. Chetnie poznałabym historie Tristana. :D Poza tym książka ma cudną okładke xD Ostatni cytat mówi nam, że ktoś ma wielkie poczucie humoru. Czyżby był to główny bohater? :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Z recenzji bije ogromny entuzjazm, więc cieszę się bardzo, że mam już tę książkę na półce :) Jestem niesamowicie ciekawa do jakich informacji dotrze z przeszłości dotrze Tristan.

    OdpowiedzUsuń
  14. Książka zapowiada się bardzo ciekawie. Jak tylko już będzie premiera to z pewnością ją kupię :)
    Zapraszam do siebie
    addictedtobooks.blog.pl

    OdpowiedzUsuń
  15. O kurcze, nigdy wcześniej nie słyszałam o tej książce, ale szalenie mnie zaciekawiłaś tym tytułem! Dzięki :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie do końca wpasowuje się w moje upodobania, aczkolwiek rekomendacja niczego sobie. Mam teraz lekki mętlik w głowie i zastanawiam się, czy nie zrobić wyjątku dla tej powieści. ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Książka wydaje się być ciekawa, jeżeli będę miała okazję to z wielką przyjemnością ją przeczytam :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie INNA
    happy1forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  18. Pomysł na fabułę niezwykły, aż chcę się z nim zapoznać. Podoba mi się zmiana głównego bohatera, z wielką chęcią odkrywałabym kawałek po kawałku jego charakter. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  19. O, zapowiada się bardzo ciekawie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubię takie książki, gdzie przeszłość miesza się z przyszłością. Rozejrzę się za nią.

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo ciekawie napisana, z tego co widzę :) kurczę, może faktycznie warto!

    OdpowiedzUsuń
  22. Zapowiada się interesująca pozycja :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Sama fabuła bardzo mi się podoba. Lekturę odłożę jednak w czasie, ostatnio nie mam nastroju na książki z tłem historycznym.

    OdpowiedzUsuń