środa, 1 września 2021

"Wiele hałasu o ciebie" Samantha Young

"Wiele hałasu o ciebie" Samantha Young, Tyt. oryg. Much Ado About You, Wyd. Słowne, Str. 400

Samantha Young, autorka uwielbianej przez czytelniczki serii Hart’s Boardwalk, w chwytającej za serce komedii romantycznej dziejącej się w urokliwym nadmorskim miasteczku w Anglii!


Szukacie czasami książek, które będą dla Was pocieszeniem i relaksem? Takich historii pełnych emocji, niby niezobowiązujących a jednak wciągających? Ja czasami wręcz potrzebuje podobnych lektur, które pozwolą mi oderwać się od codzienności i potowarzyszyć sympatycznym postaciom. Tym razem mój wybór padł "Wiele hałasu o ciebie" i to był strzał w dziesiątkę.

Nie wiem czy sięgnęłam po lekturę w odpowiednim momencie, czy jest ona faktycznie tak dobrze napisana, ale bawiłam się wybornie podczas czytania, ogromnie polubiłam bohaterów a czasami nawet śmiałam się z ich perypetii. Urzekły mnie dialogi, zauroczyła sceneria nadmorskiego miasteczka w Anglii a sama romantyczna historia okazała się słodka, ale nie przesadzona. Nie spodziewałam się, że komedia romantyczna tak pozytywnie mnie zaskoczy - a jednak! Mogę nawet napisać, że spośród wszystkich książek Samanthy Young ta od dziś będzie moją ulubioną.

Na plus na pewno przemawia wiek bohaterów. To nie naiwne nastolatki zaprzątają nasze myśli a dojrzali, chociaż wciąż młodzi trzydziestolatkowie. Evie, główna bohaterka, porzuca swoje dotychczasowe życie, zmęczona staraniami, których nikt nie docenia. Z Chicago przenosi się do Alnster w Anglii i tutaj poznaje, że świat może być naprawdę pięknym miejscem. I chociaż jej opowieść nie jest odkrywcza czy oryginalna to płynie z niej pewna życiowa mądrość, historia stara jak świat, że miłość czeka na nas w najmniej spodziewanym momencie a życie, które tak usilnie staraliśmy się kształtować najlepiej wychodzi jako swobodny twór.

Uśmiecham się na myśl o tej książce, ponieważ fabuła przypominała film w stylu starych, dobrych komedii romantycznych. Oklepane chwyty, urokliwe sceny czy przelotne gesty okazały się idealnie dopasowane w tej książkowej odsłonie pozwalając czytelnikowi zatopić się w emocjach pisanych przyjemnym stylem autorki. Na pierwszym planie pojawia się zatem wątek miłosny z Evie w roli głównej, ale gdzieś w tle przewija się codzienność oraz typowe problemy pobocznych bohaterów dopełniając tą powieść i sprawiając, że wcale nie jest słodka czy naiwna.

"Wiele hałasu o ciebie" wpisuje się idealnie w nurt komedii romantycznej. Evie to wspaniałe bohaterka, szczera, odważna, otwarta na świat, z pasją oraz empatią wobec ludzi. Uwielbiam ją podobnie jak jej historię, ponieważ od samego początku kibicowałam jej w drodze do szczęśliwego zakończenia. Samantha Young oczarowała mnie lekkością, swobodą, zabawnymi dialogami oraz subtelną opowieścią, która ma w sobie mnóstwo, mnóstwo uroku. Okazuje się więc, że czasami to co znane i klasyczne może być najlepszą formą. Nie pozostaje mi więc nic innego jak szczerze Wam ją polecić. Książkę znajdziecie na półce Bestsellery w księgarni Taniaksiazka.pl.

11 komentarzy:

  1. Czytałam o tej książce różne opinie, więc jeszcze zastanowię się nad jej lekturą.

    OdpowiedzUsuń
  2. Sceneria nadmorskiego miasteczka w Anglii i 30-letni bohaterowie: to brzmi zachęcająco. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem ciekawa tych zabawnych dialogów, o których wspomninasz.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiele dobrego słyszałam o książkach autorki, a nadal żadnej nie przeczytałam. Muszę nadrobić zaległości. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. W moim odczuciu książka jest przyjemna, ale taka na raz. Wszystko przesłodzone, ale miło się czyta ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka zapowiada się ciekawie :D
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dużo osób poleca książki tej autorki, więc kiedyś z ciekawości, którąś sprawdzę.
    Książki jak narkotyk

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja po nią nie sięgnę, bo to nie mój target, ale chyba właśnie podsunęłaś mi pomysł na prezent.

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię wszelkiego rodzaju historie romantyczne, dlatego chętnie zapoznam się z powyższą książką.

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak i tak. Już pierwszy akapit mnie zachęca.

    OdpowiedzUsuń