sobota, 1 października 2022

"Wciąż pod wiatr" Aneta Krasińska

"Wciąż pod wiatr" Aneta Krasińska, Wyd. Jaguar, Str. 303


Kontynuacja powieści „Nauczycielka z getta”.


Przyszedł czas na poznanie dalszych losów Laury, młodej nauczycielki wystawionej na ogromną próbę. Przyznaję, że z jednej strony byłam ogromnie ciekawa tego jak potoczą się jej losy, z drugiej bałam się przyszłości, która niekoniecznie będzie miała dla dziewczyny dobry scenariusz. Aneta Krasińska oparła bowiem swoją serię na trudnej dla nas wszystkich prawdzie, która jak wiemy, nie dla każdego kończyła się szczęśliwym zakończeniem.

Muszę jednak przyznać, że pomimo otaczającego czytelnika oraz bohaterów ogromu tragedii oraz trudnych wydarzeń w tle, autorka stawiała przede wszystkim na poczucie nadziei, niesienie pocieszenia oraz subtelny bodziec do tego, by działać, walczyć, nigdy się nie poddawać a wówczas los być może nam to wynagrodzi. Podążając drogą bohaterów, znając ich już z pierwszego tomu oraz mając poczucie, że życie nigdy nie było dla nich łaskawe ogromnie martwiłam się o to co wydarzy się dalej, ale to tylko dowodzi jak dobra jest autorka w swoim fachu i jak piękną powieść stworzyła, ponieważ emocje otulały mnie z każdej strony.

Przenosimy się do łódzkiego getta, w którym króluje strach przed niepewnym jutrem. Rodzina Lewiatanów mierzy się z głodem i niebezpieczeństwem a Laura opiekuje się nastoletnimi braćmi swojego męża. Nikt nie potrafi przejawiać choćby odrobiny dobrego nastroju. Jednak jest w tym wszystkim również cień nadziei, ponieważ bracia nieświadomie przyczyniają się do powstania obozu prewencyjnego dla polskich dzieci. Niewinne i bezbronne zostały skazane na zapomnienie a ich rodzice naznaczeni piętnem kolaboracji. Lewiatanowie podejmują więc walkę, bo nic innego im nie zostało, ale w tle maluje się już widmo kolejnej tragedii i wywózki do Auschwitz. 

Trudna była to przygoda, naznaczona mnóstwem skrajnych emocji, ale jednocześnie piękna, dojrzała i bardzo inteligentna. Stając murem za Laurą, którą obdarzyłam wielką sympatią już przy lekturze pierwszego tomu, śledziłam jej opowieść z zapartym tchem. Autorka bardzo trafnie przedstawiła dwie strony getta, nie bała się udzielić głosu ofiarom oraz ich oprawcom, dzięki czemu otrzymaliśmy szeroki pogląd na wydarzenia a tło prozy życia, walki z codziennością, dzień mijający za dniem, były zarówno przygnębiające jak i pocieszające, ponieważ między chmurami zawsze mogliśmy liczyć na słońce w postaci zaskakującej, bezinteresownej ludzkiej dobroci.

"Wciąż pod wiatr" to kontynuacja utrzymana na jeszcze wyższym poziomie niż tom pierwszy. Pięknie napisana, otoczona skrajnymi emocjami, bardzo szczera i odważna w przekazie. Autorka umożliwia nam wejście do getta, zrozumienie losów tamtejszych ludzi, postawienie się na ich sytuacji i stanięcie oko w oko z oprawcami, ale także odkrycie człowieczeństwa w najmniej spodziewanym momencie. Napisać, że jestem zachwycona tą powieścią to jakby nie napisać nic, ponieważ żyłam losami bohaterów od pierwszej do ostatniej strony a towarzyszące mi uczucia nie pozwoliły przestać rozmyślać o tym co by było gdyby.

2 komentarze:

  1. Pierwsza część bardzo mi się podobała, więc kontynuację również na pewno przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrze, że takie książki są wydawane. Warto poznać obydwie części cyklu.

    OdpowiedzUsuń