poniedziałek, 7 listopada 2022

"Kozioł ofiarny" Daphne du Maurier

"Kozioł ofiarny" Daphne du Maurier, Tyt. oryg. The scapegoat, Wyd. Albatros, Str. 416


Jedna z najbardziej niezwykłych powieści muzy Alfreda Hitchcocka i autorki, która zainspirowała Stephena Kinga.


Daphne du Maurier podbiła moje serce za sprawą wyjątkowej "Rebeki", powieści ogromnie klimatycznej i zaskakującej. Następnie zdecydowałam się na pozostałe książki autorki i chociaż jedne podobały mi się bardziej, drugie troszkę mniej, to wszystkie z dumą postawiłam na półce wśród innych ulubionych przeze mnie lektur. Gdy przyszedł czas na "Kozła ofiarnego" wiedziałam, że i tym razem się nie rozczaruję a chwilę po skończeniu lektury śmiało mogę napisać, że powyższy tytuł wysuwa się na prowadzenie pośród pozostałych historii autorki.

Fabuła od samego początku przyciąga uwagę klimatem. Gęsta, mroczna atmosfera wpływa na psychikę czytelnika i podsyca jego apetyt na doszukiwanie się w wydarzeniach podwójnych znaczeń. Znakiem charakterystycznym twórczości Maurier jest jej mocno psychologiczne drążenie tematu i przekłada się to nie tylko na charakter samej opowieści, ale i profile występujących w niej postaci. Możemy od samego początku rozkładać na czynniki pierwsze zachowania i myśli bohaterów a oni będą zmieniać się na naszych oczach w finale przybierając zupełnie inne sylwetki niż te, które nas przywitały.

W tej historii zmysły nas zawiodą i podobnie jak główny bohater poddamy w wątpliwość wszystko co się dzieje. Okaże się bowiem, że John spotka samego siebie i w oka mgnieniu zmieni się w kogoś zupełnie innego. Jak to możliwe? Tego nie wie nikt a już na pewno nie sam zainteresowany, który następnego ranka budzi się jako hrabia Jean de Gué. Podejmuje wyzwanie i zaczyna przygodę, która ma więcej luk i budzi więcej pytań aniżeli pozostawia po sobie odpowiedzi, ale czy bohater ma cokolwiek do stracenia? Jego przeszłe życie było jałowe i nudne a to co dzieje się teraz wzbudza niemy zachwyt. Tylko czy na pewno można pożyczyć sobie czyjąś tożsamość i w pełni porzucić własne wartości?

To nietypowa powieść, mocno działająca na zmysły. Wiąże się ze skrajnymi emocjami, ale jest jednocześnie pasjonująca i bardzo ekscytująca. Trudno się w tym wszystkim rozeznać, ponieważ zaciera się granica między jawą a snem, ale to właśnie imponuje najbardziej - poczucie, że nic nie jest takie jakim wygląda a względnie poukładany nowy świat głównego bohatera może się rozsypać w oka mgnieniu. Okazuje się bowiem, że idealna zamiana miejsc wcale taka cudowna nie jest, ponieważ sobowtór Johna robił więcej szkód niż pożytku. Bohater próbował naprawić jego działania, ale potoczyło się to zupełnie inaczej niż zakładał. Tym samym otrzymaliśmy powieść o błędnych decyzjach podejmowanych pod wpływem chwili, o wielkich niespełnionych marzeniach, sekretach, intrygach a także przewijających się w tle namiętnościach, które jak się okazało, były dość destrukcyjne. 

"Kozioł ofiarny" to powieść jakiej nigdy dotąd nie czytałam. Inna niż wszystkie, podążająca drogą eliminującą wszelkie schematy, nawiązującą do ponadczasowych wartości, które towarzyszą nam każdego dnia. Piękna stylowo, silna emocjonalnie, z kreacją bohatera, którego śmiało możemy rozkładać na czynniki pierwsze. Napisać, że jestem zachwycona lekturą to jakby nie napisać nic, ponieważ podobało mi się w niej dosłownie wszystko i mam wrażenie, że gdy zdecyduję się odświeżyć lekturę - nauczy mnie ona czegoś innego a takie historie zawsze wysoko sobie cenię.

5 komentarzy:

  1. Skoro książka jest powiewem świeżości na polskim rynku, to ja bardzo chętnie ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ zachęcajaco piszesz o tej książce. Jestem nią zaintrygowana.

    OdpowiedzUsuń
  3. Też zwróciłam uwagę na ten tytuł. Wydaje mi się fascynujący.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cóż mogę napisać o tej powieści? Kapitalna!

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie również bardzo przypadła do gustu. Uwielbiam powieści autorki.

    OdpowiedzUsuń