poniedziałek, 29 grudnia 2025

"List do Mikołaja" Anne Marie

 
"List do Mikołaja" Anne Marie, Wyd. Amare, Str. 218
 

Czy magia świąt może uleczyć złamane serca?

 

Świąteczne powieści wydaja się nieść ze sobą nad wyraz duży bagaż emocjonalny. Czy to za sprawą magii kryjącej się w bożonarodzeniowym klimacie? A może to autorzy czuję wówczas większą więź ze swoimi bohaterami? 

Chociaż jeśli chodzi o twórczość Anne Marie, nigdy nie zawodzi pod względem wiarygodności czy dopracowania. Nie pierwszy raz trzymam w rękach powieść autorki i nie pierwszy raz czuję się oczarowana jej wyobraźnią, gdy z czegoś banalnie prostego tworzy wielowymiarowy, ekscytujący obraz. W swojej najnowszej książce autorka po raz kolejny pokazuje się z najlepszej strony, pisze o magii świąt, która wydaje się zmieniać człowieka a także o dziecięcych marzeniach, zbyt trudnych do zrealizowania w dorosłym świecie, ale pięknych w swojej prostocie, wyjątkowych pod względem oczekiwań. 

Asia ma zaledwie sześć lat a już musi radzić sobie z trudnymi doświadczeniami. Nieustające kłótnie rodziców doprowadziły do rozłamu małżeństwa a mama dziewczynki przestała być już taka radosna jak kiedyś. Asia postanawia więc wykorzystać nieuwagę dorosłych i pisze list do mikołaja z prośbą o uśmiech dla swojej rodzicielki. Nie spodziewa się, że jedna misja zakończy się klęską przez burzę śnieżną. Gdyby nie jeden waleczny, psi nos, nie wiadomo co stałoby się z dziewczynką. Ale czy właśnie nie tak rozpoczynają się wstępy do lepszych opowieści? 

Trzeba przyznać, że na niewielkiej ilości stron autorka zamknęła bardzo dużo pozytywnych emocji. Mimo smutnych zdarzeń stawiających bohaterów w miejscy, w którym się znaleźli, czytelnik od początku czuje nadzieję, jest przekonany, że tuż za rogiem wydarzy się coś dobrego a obecność merdającego ogonka pięknie dopełnia całości. Marie pisze o zwykłych ludzkich słabościach, o dzieciach postawionych w środku konfliktu dorosłych, o smutnych momentach, które nas naznaczają, ale niekoniecznie definiują. Ostatecznie bowiem liczy się do tak zakończy się dana sytuacja a tutaj pojawi się wsparcie bliskich osób, pewien właściciel bohaterskiego psa oraz poczucie, że każdemu z nas, mimo nisko wiszących burzowych chmur, przysługuje możliwość patrzenia w błękitne niebo.

Łzy wzruszenia pojawiają się podczas lektury, ale to dobre emocje, oczyszczające. Każdy z nas marzy o tym, by życie potoczyło się tak jak sobie tego wymarzymy a gdy dzieje się zupełnie inaczej - pocieszeniem wydają się lektury takie jak "List do Mikołaja". To szczera opowieść o dziecięcych pragnieniach, która pokazuje prostotę ludzkiej duszy, która zaskakuje przesłaniem i pozwala mieć nadzieję. Dodatkiem będzie przeuroczy przy bohater oraz miłość, która pojawi się w najmniej spodziewanym momencie.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz