sobota, 4 kwietnia 2026

"Archipelag" Marek Stelar

 
"Archipelag" Marek Stelar, Wyd. Filia, Str. 384
 

Ludzie są jak wyspy, a ich wzajemne relacje to mosty między nimi.

 

Niepokojąca opowieść o przekraczaniu ludzkich granic, w której główną rolę odegrają silne emocje. Marek Stelar nie zwalniając tempa snuje fabułę, w której wszystko może się wydarzyć.

Typowy kryminał z nietypową ścieżką. Jest zbrodnia, jest morderca, jest też labirynt niewiadomych po którym kluczymy z rosnącą przyjemnością. Każde nasze założenie zostaje szybko rozwiane przez nieoczekiwane zwroty akcji a wiszące w powietrzu tajemnice jedynie podsycają gęstą atmosferę. Autor kontrolując rozpętany chaos pokazuje jak wielką dysponuje wyobraźnią i jak umiejętnie potrafi przedstawić skomplikowany szereg wydarzeń bazując na realności, odnosząc się do prozy życia, budując złożone sylwetki bohaterów. 

Wszystko rozpoczyna się w 2024 roku, w Świnoujściu. To klimatyczne miasto będzie tłem szokujących wydarzeń. Najpierw ktoś odnajdzie zwłoki ojca tamtejszego podkomisarza, później na promie ginie znany przedsiębiorca. Mnożą się niewiadome, umiera następna osoba a pętla niebezpieczeństwa zaciska się szybko i mocno. Wydaje się, że odpowiedzi na pytania należy szukać w przeszłości, ale jak tego dokonać, gdy nie żyją wszyscy ci, którzy mogli coś wiedzieć?

Dużo wątków, dużo wydarzeń, świadome poprowadzenie ciągu przyczynowo-skutkowego. Fabuła utrzymana na ramach typowych dla gatunku może pochwalić się dużą dynamiką, brakiem przegadanych momentów oraz silnym wątkiem psychologicznym, gdy w grze pojawią się trudne decyzje oraz ich potencjalne konsekwencje. Jednocześnie otrzymujemy możliwość rozłożenia sylwetek bohaterów na czynniki pierwsze, analizujemy ich działania, doszukujemy się odpowiedzi ukrytych pomiędzy wierszami, na własną rękę prowadzimy śledztwo, by spróbować wytypować podejrzanego. Zabawa jest przy tym wyborna, ponieważ Stelar sięga po ciekawe treści, podważa kwestie moralne, uderza w przeszłość, której tajemnice miały zostać głęboko pogrzebane i wprowadza niepokój idealnie dopełniający całości. 

Warto zarezerwować dla lektury spokojne popołudnie, ponieważ wciąga na całego i wymaga sporego skupienia. Autor bawiąc się licznymi motywami prowadzi nas przez złożoną, wielowymiarową przygodę ze strony na stronę nabierającą rozpędu. To rasowy kryminał pisany wprawną ręką, w którym nie brakuje wrażeń, adrenaliny oraz ślepych zaułków pełnych niebezpieczeństw. Jesteście na to gotowi? Zdecydowanie polecam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz