W tej wypełnionej emocjami powieści linię mety przecinają miłość, ambicja i ukryte prawdy.
Od lat śledzę twórczość Carli Montero i zawsze czuję się zauroczona jej kobiecymi fabułami. Autorka stawiając przede wszystkim na głębokie emocje potrafi uchwycić piękno chwili i zatrzymać w niej czytelnika na dłuższy czas.
To jedna z tych książek, które otulają swoimi ramionami od pierwszej do ostatniej strony. Nasza uwaga koncentruje się przede wszystkim na klimacie, prozie życia, trudnych problemach do rozwiązania a dopiero później na całokształcie. I wszystko tutaj wydaje się być utrzymane na najwyższym poziomie, styl autorki jest plastyczny i realistyczny, bohaterowie dojrzali i ludzcy w swoich marzeniach, celach oraz popełnianych błędach. Montero połączyła motywy obyczajowe, społeczne oraz historyczne w spójną całość prowadzącą do konkretnego przesłania, ale jednocześnie zupełnie nie narzucającą swoich racji.
Przenosimy się na wyspę Man, do roku 1938. Mila Kovac, młoda Hiszpanka, postanawia stanąć pośród innych kandydatów w konkurencji wyścigów samochodowych. Walcząc z trudnymi doświadczeniami chce zacząć cieszyć się chwilą. Jednak sam wyścig nie będzie tutaj główną atrakcją, ponieważ szybko pojawią się podejrzenia co do śmierci męża kobiety, niespodziewane uczucie czy tajemnice wyznaczające własny rytm.
Akcja mocno opiera się na historii, ale wciąż pozostaje luźną, fabularną inspiracją. Jedynie pewne fakty dodają całości kolorytu a autorka podbija stawkę tajemnicą związaną z przeszłością głównej bohaterki, wszechobecną rywalizacją, która po dziś dzień wydaje się bardziej męska niż kobieca oraz przepychem, luksusem, bogactwem, nie rzadko prowadzącymi do szybkiego upadku. Lata trzydzieste XX wieku pokazują dwa skrajne oblicza, gdzie jedni żyją na krawędzi i bawią się w najlepsze a drudzy debatują nad nieuchronnie zbliżająca się wojną. To daje dużo do myślenia, pozwala analizować sytuacje pod wieloma kontekstami i doszukiwać się tego co ukryte na drugim planie, ponieważ nie jest to prosta, pusta opowiastka do przeczytania i zapomnienia a coś znacznie głębszego, co obracamy w głowie na długo po zamknięciu ostatniej strony. Sam motyw wyścigów dopełnia dzieła, jest istotnym elementem fabuły, ładnie kontrastuje z demonami postaci, której losy ani przez moment nie są nam obojętne.
"Dziewczyna z mgły" wydaje się być prostą książką o życiu nietypowej kobiety, ale im więcej stron przerzucamy tym mocniej upewniamy się, że jest znacznie więcej poważnych treści. To uniwersalna historia o wielkich ambicjach, dążeniu do celu, walce o własne miejsce w świecie a także dowód, że nikt nie jest krystalicznie czysty jeśli chodzi o trudne doświadczenia z przeszłości. Carla Montero snuje fascynującą fabułę, w której każdy ruch postaci ma podwójne znaczenie. Jako przygodę, której na pewno szybko nie zapomnicie - polecam.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz