niedziela, 14 czerwca 2015

"Okularnik" Katarzyna Bonda

"Okularnik" Katarzyna Bonda, Wyd. Muza, Str. 846

"Pochłaniacz", pierwszy tom cyklu Cztery żywioły Saszy Załuskiej odniósł spory sukces i zapewnił Pani Katarzynie sukces, po którym autorka zyskała miano Królowej polskiego kryminału. Czy drugi tom serii dorówna pierwszemu?

Sasza Załuska decyduje się na spotkanie z Łukaszem Polakiem - ojciem swojego dziecka i podejrzanym w sprawie Czerwonego Pająka. Jednak w Hajnówkach okazuje się, że mężczyzna opuścił prywatną klinikę psychiatryczną i ślad po nim zaginął. Poszukiwania mieszają się z nowym śledztwem w sprawie porwanej żony Piotra Bondaruka, lokalnego biznesmena. W dodatku pojawia się kolejna odnaleziona ludzka czaszka. 

"Nawet jeśli ludzie milczą, ziemia wie. Ona skrywa wszystkie nasze tajemnice."

"Okularnik" odsłania przed czytelnikiem kulisy antroposkopii - metodę rekonstrukcji twarzy na podstawie czaszki. Muszę przyznać, że autorka poradziła sobie z tym faktem doskonale. Wprowadziła liczne pojęcia, fakty i objaśnienia, które potwierdziły jej solidne przygotowanie do pracy i zagwarantowały czytelnikowi prywatną lekcję kryminalistyki. Świat metod badawczych stanął przede mną otworem, konkretna forma opisów i wyjaśnień nie pozwoliła zagubić mi się w całej tej formalnej otoczce. Doskonałe przygotowanie merytoryczne autorki sprawiło, że książka stanęła na wysokim szczeblu kryminalnej drogi śledztwa, jednak momentami czułam, że za dużo tych wszystkich faktów i działań. Zabrakło mi lżejszych wątków, które przyniosły by chwilę wytchnienia od tych wszystkich nowinek.

Fabuła sięga daleko w przeszłość, przypominając losy działalności żołnierzy podziemia i antykomunizm działający po II wojnie światowej. Muszę przyznać, że ten motyw okazał się najlepszą strona tej książki - mocny i pełen emocjonalnych prawd. Podlasie, profilerka i żołnierze wyklęci - czy można chcieć czegoś więcej? To co cieszy, to fakt, że wydarzenia z książki mają realistyczny wydźwięk. Pani Katarzyna sama zaznaczyła, że w czasie zbierania informacji do książki natknęła się na wiadomości o jej własnej rodzinie. Mimo, że tutaj mamy fikcję literacką, to jednak sięgającą prawdziwej historii i prawdziwych czasów. Wielowątkowość podziałała na korzyść "Okularnika". Autorka idealnie połączyła ze sobą wszystkie motywy, fakty i całą historię, miejscami aż nazbyt idealnie. Wydarzenia okazały się ciekawe i wciągające, ale niestety - nad czym ogromnie ubolewam - zabrakło mocnego napięcia.

"Być takim lepszym Bogiem. [...] W cuda nie wierzyła."

Pani Bonda pisze niezwykle przyjemnym stylem. W przypadku "Okularnika" nie miałam ochoty przewracać oczami nad nieskładnym szykiem zdań. Lekkość i przyjazna forma sprawiły, że delektowałam się samą fabułą. Nie mała liczba stron wymusiła wprowadzenie sporej liczby wątków - tych głównych, ale i tych pobocznych, co z kolei zaprosiło do fabuły sporą ilość bohaterów. Mogę Was zapewnić, że chociaż obszerność wszystkiego jest duża nic się tu nie miesza, a wszystko ma swoje miejsce.

"Okularnik" okazał się kryminałem spełniającym niemal wszystkie oczekiwania wygłodniałego fana kryminalnego gatunku. Pojawiło się to co powinno - odpowiednia liczba stron, która zagwarantowała godziny długiej przygody, swobodny styl i lekkość oraz konkretna kryminalna zagadka. Konfrontacja społecznych wierzeń i przekonań ze współczesnym światem zagwarantowało świetną powieść. Może miejscami trochę przesycona faktami, ale wciąż dobra.

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Muza.

15 komentarzy:

  1. ,,Pochłaniacz" mi się podobał, chociaż aż tak bardzo się nie zachwycałam.. Na pewno ,,Okularnika" przeczytam, ciekawi mnie drugi tom :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniecznie muszę przeczytać, ponieważ dalej nie poznałam twórczości tej autorki!

    OdpowiedzUsuń
  3. To akurat książka nie dla mnie, ale fanom takich powieści będę polecać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że nie lubię kryminałów

    OdpowiedzUsuń
  5. "Pochłaniacz" i "Okularnik" czekają na półce na przeczytanie i mam nadzieję, że gdy w końcu po nie sięgnę to będę zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytam kryminałów, więc książka nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Wlasnie zabrałam się za 1. część :) kryminałów nie lubię, ale na szczęście u Pani Bondy to nie tylko kryminał

    OdpowiedzUsuń
  8. No proszę...
    Czas bym chyba poznała Bondę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bondy jeszcze nic nie czytałam, ale wiem, że zaległości trzeba jak najszybciej nadrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ta książka czeka na mnie w bibliotece. Już nie mogę się doczekać. Uwielbiam Panią Bondę:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem już po lekturze i również druga część tej serii spełniła moja oczekiwania. Niebawem zamieszczę recenzję!

    OdpowiedzUsuń
  12. Słyszałam wiele o pierwszej części, więc w wolnej chwili zabieram sie za biblioteczne poszukiwania :D

    OdpowiedzUsuń
  13. Do tej pory przeczytałam tylko jedną książkę Bondy i był to tylko poradnik o pisaniu ;) Muszę kiedyś bardziej poznać jej twórczość, a tym bardziej, że na półce stoi Pochłaniacz.

    OdpowiedzUsuń
  14. Sama dopiero mam na swojej półce "Pochłaniacz", ale za drugi tom na pewno też kiedyś się zabiorę :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam wielką ochotę na twórczość pań Katarzyn, czyli Bondy i Puzyńskiej, obie mnie intrygują, ale nie mogę podjąć decyzji, która bardziej. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń