środa, 8 lipca 2015

Przedpremierowo: "We dwoje" Katarzyna Woźniczka

"We dwoje"  Katarzyna Woźniczka, Wyd. Prószyński i S-ka, Str. 369
PREMIERA: 9 lipiec 2015r.

Karolina Tyrolska zawsze potrafi wybrnąć z trudnej sytuacji i nigdy nie żegna się z prywatnym optymizmem. Jest pewna, że los okazał się dla niej łaskawy i do tej pory zawsze jej sprzyjał. Ma kochającego męża, satysfakcjonującą pracę i stabilizację finansową. Mimo problemów z zajściem w ciąże nie poddaje się tak łatwo pesymistycznym myślą. Jednak pewnego lipcowego dnia wszystko wywraca się do góry nogami. Czy Karolina poradzi sobie w nowej sytuacji?

"– Włączyłem ci blokadę, więc mnie nie zdradzisz – wybrnął Krzysiek.
 – Przynajmniej nie będzie mnie podrywał żaden spam.
– Nie ma szans. Chociaż przecież uwielbiasz te tysiące reklam, które trafiają za twoją zgodą do twojej skrzynki."

Nie zastanawiacie się dlaczego niemal każda obyczajowa książka dotyka problemów z zajściem w  ciążę? Prędzej czy później zawsze pojawi się temat dziecka. Sami powiedzcie, jak tu nie narzekać, że króluje schematyczność? Muszę jednak przyznać, że pani Katarzyna nie popadła w taki skrajny schemat jak przypuszczałam, po przeczytaniu opisu z okładki. Myślę, że to za sprawą przekąsu, który wplotła do fabuły. Miejscami zagościł również lekki humor co dopełniło luźniej atmosfery. Na korzyść książki przemawia też bardzo lekki i prosty język, który oddaje emocje na tyle ile to potrzebne, ale nie wprowadza zbędnych melancholijnych wywodów czy nieskończonych artystycznych wewnętrznych rozważań. 

Karolina staje przed trudnym wyborem i nie do końca wie jak może rozwiązać sytuację w której się znalazła. Jej początkowy optymizm przygasa i pojawia się przerażenie zmieszane z niezdecydowaniem. Ten moment w życiu dziewczyny może dać się we znaki, bo w chwili gdy oddaje swoje życie w ręce innych pogrąża ją całkowicie. Nie mogłam zrozumieć jak to jest, że jedna decyzja w życiu przecież tak silnej dziewczyny sprawia, że zmienia się całkowicie. Trudno było mi czytać o tym, jak przemija jej przed oczami to co sama może osiągnąć a zamiast tego ingerencja osób trzecich wiedzie tu prym. Na całe szczęście to tylko epizod w życiu Karoliny i kiedy już ponownie staje na nogi wraca do roli bohaterki, którą można szybko polubić.

Do tej pory Karolinie w życiu zawsze przychodziło wszystko bardzo lekko. Jeden lipcowy dzień wywrócił wszystko do góry nogami i postawił ją w nowej, nieznanej sytuacji. Przyszedł czas na zmierzenie się z trudami życia a nie tylko jego sielanką. Akcja chociaż płynie powoli nie nuży tak jak zdarza się to typowym powieściom obyczajowym, więc i fabuła nie traci na płynności. Kiedy bohaterka przechodzi przez zmiany - nie ma zmian w dynamice powieści. Jedynie historia przestaje opowiadać o szczęściu a przerzuca się na temat samotnego radzenia sobie z przeszkodami, próbie uporządkowania nowości i planowaniu zupełnie innej przyszłości. Dotychczas ci, którzy mieli jakieś znaczenie schodzą na drugi plan a do fabuły wkraczają nowe postacie całkowicie zmieniające wydarzenia. Przekonajcie się sami jak jedno wydarzenie wpływa na plany i odwraca bieg wydarzeń.

"– Wyjaśnij mi to, skąd on się tu wziął.
– Sam ci wyjaśni. – Karolina nie wiedziała, skąd tak nagle wziął się tu Emil.
– Nie, ty mi powiedz. Jak go dorwę, nie zdąży się wytłumaczyć."

Książka pani Katarzyny to błyskotliwa historia dla czytelnika, którego nie zadowoli zwykła historia obyczajowa. Tutaj miłość miesza się z niezdecydowaniem, plany rujnuje ingerencja osób trzecich a podstępny los układa swój własny scenariusz. "We dwoje" to przyjemna historia opowiadająca o tym, że nikt inny nie przeżyje za nas życia a nasze decyzje są wyłącznie w naszych rękach.

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Prószyński i S-ka.

22 komentarze:

  1. Bardzo cenię sobie to wydawnictwo, naprawdę wydają często świetne książki. Nie widziałam wcześniej tej, ale jakoś spodobała mi się ta okładka, nawet jeśli nieco trąci banałem. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie odmówiłabym, naprawdę! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo chętnie przeczytam ;) Prószyński i S- ka to jedno z moich ulubionych wydawnictw, więc o niezadowoleniu nawet nie myślę ;)
    http://czytelnicze-turbulencje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Zastanawiałam się nad tą pozycją, ale jakoś nie miałam do niej przekonania, lecz Twoja recenzja od razu mnie skusiła :) Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Twoja recenzja ciekawi, a jednocześnie jest tajemnicza :) Historia brzmi ciekawie, skoro nie ma tu banału to z chęcią poznam się z nią bliżej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O, nie słyszałam o tej książce. Ale bardzo mnie zaintrygowałaś! Hm, nie zgodzę się, że każda książka obyczajowa dotyczy problemów związanych z zajściem w ciąże. A przynajmniej ja nie czytałam jeszcze żadnej bezpośrednio dotyczącej tego problemu. Ale co zrobić? Obyczajowe książki mają pewnie ograniczenie jednak... :) W każdym razie na pewno po książkę sięgnę!

    OdpowiedzUsuń
  7. A mi i tak wydaje się, że to zwykła obyczajówka. Raczej nie sięgnę.

    pokolenie-zaczytanych

    OdpowiedzUsuń
  8. Raczej podziękuję. Polskie obyczajówki mnie nie pociągają.

    OdpowiedzUsuń
  9. Może nie do końca dla mnie, ale jeżeli akurat nie będę wiedziała, co czytać, to sięgnę po nią :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Z chęcią bym przeczytała :) Właściwe to czytając książki obyczajowe, aż tak często nie spotykałam się z ciążą czy małym dzieckiem. Takie wątki pojawiały się wielokrotnie, ale też bez przesady.
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie wiem, ale jakoś nie do końca mnie książka do siebie przekonuje. Na pewno nie będę się za nią uganiała, ale jak wpadnie mi w łapki to przeczytam ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Brak powielania fabuły bardzo się chwali :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Podoba mi się przesłanie tej książki. Chętnie więc ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  14. Masz rację, że ciąża staje się dość oklepanym tematem w literaturze. Jednak, skoro ta książka zaskakuje, to zastanowię się nad jej kupnem :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Książka zapowiada się naprawdę bardzo ciekawie i mam wrażenie, że bardzo przypadłaby mi do gustu ta pozycja. Będę czekać na premierę :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Kolejna książka z tego wydawnictwa, która zostaje wpisana na listę :)
    Moje-ukochane-czytadelka

    OdpowiedzUsuń
  17. Okładka jest taka magiczna ,aż chce się przeczytać książkę ♥

    OdpowiedzUsuń
  18. Mam w planach, bo bardzo mnie zainteresowała ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Rzadko czytam powieści napisane przez polskich autorów, ale ta mnie zaciekawiła. Z przyjemnością po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ciekawe, ciekawe, ciekawe. :) Jestem zainteresowana! ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Bardzo lubię obyczajówki, które pozwalają czytelnikowi na coś więcej niż jedynie przyjemną lekturę. Jestem zaintrygowana tytułem. :)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń