piątek, 11 lutego 2022

"Jak rozkochałam w sobie księcia" Lenora Bell

"Jak rozkochałam w sobie księcia" Lenora Bell, Tyt. oryg. How the Duke Was Won, Wyd. Otwarte, Str. 352

Nikt nie mówił, że życie jest proste – zwłaszcza dla kobiety w XIX-wiecznej Anglii.


Romans historyczny wraca do łask a ja się z tego ogromnie cieszę, ponieważ nie ma nic piękniejszego niż przeszłe czasy, w których o współczesnej technologii nikt jeszcze nie słyszał a wszędzie króluje namiętność, piękne stroje oraz dżentelmeni i prawdziwe damy. Pokładałam więc ogromne nadzieje w "Jak rozkochałam w sobie księcia", mając nadzieję, że lektura mnie nie rozczaruje i muszę przyznać, że pierwszy tom serii Lenory Bell wypadł naprawdę imponująco.

Jeśli do tej pory omijaliście ten gatunek literacki szerokim łukiem, warto na chwilę zmienić przyzwyczajenia. Po pierwsze książka dostarczy Wam niekłamanej przyjemności z czytania a po drugie udowodni, że dobrze napisana historia trafi do serca każdego bez względu na jego upodobania. Lenora Bell posługuje się bowiem pięknym i plastycznym stylem, umiejętnie oddaje problemy bohaterów a także targające nimi emocje trzymając czytelnika w swoich objęciach do ostatniej strony.

Nastawiłam się na lekturę prostą i nieskomplikowaną, taką której celem będzie dostarczenie mi czystej rozrywki a jednak otrzymałam coś więcej, ponieważ to nie tylko miłosne rozterki, nie słowne sprzeczki ani nawet nie wygórowane marzenia, a proza życia zamknięta w przeszłości. Cudownie było cofnąć się wstecz, wraz z bohaterami zwiedzać zakamarki pałacowych korytarzy i odgrywać w wyobraźni wszystkie sceny w których brali udział. Ta historia niczym dobry film zakrada się do serca i umysłu czytelnika, by porwać go w wir wielu skrajnych emocji.

Książę zakochuje się w niej tej kobiecie co powinien. Przynajmniej takie było założenie. Nastąpiła jednak zamiana ról, która okazała się motywem przewodnim pierwszego tomu. XIX Anglia otwiera przed nami więc swoje drzwi, by zaprosić do świata rządzonego przez panów i mniej akceptowanych wybryków pań. Charlene nie mając łatwego życia i broniąc nie tylko siebie, ale i swojej rodziny będzie musiała więc stanąć na przeciw licznych niepowodzeń, podać się za przyrodnią siostrę i uwieść księcia. Jednak silna i temperamentna dziewczyna doskonale poradzi sobie w tej roli. I wcale się nie zakocha, prawda?

Książę, którego ego wypełnia liczne strony powieści. Dziewczyna, której niezależność wypycha za drzwi ówczesne uprzedzenia. Para bohaterów, których nie da się nie uwielbiać. Wspaniale bawiłam się podczas lektury "Jak rozkochałam w sobie księcia" i żałuję, że nie mam pod ręką drugiego tomu, ponieważ z przyjemnością ponownie wkroczyłabym do świata wykreowanego przez Lenorę Bell. To historia o uczuciu, pełna wzlotów i upadków, czasami wzruszająca, kiedy indziej przywołująca na twarzy szczery uśmiech. Historia, której nie da się szybko wyrzucić z głowy. Polecam! Książka zasłużenie zajmuje honorowe miejsce na półce bestsellery księgarni Taniaksiazka.pl.

6 komentarzy:

  1. Obecnie nie mam ochoty na tego typu książkę, ale nie mówię nie w przyszłości.

    OdpowiedzUsuń
  2. Książki z tego gatunku literackiego poprawiają humor i chętnie po nie sięgam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kilka lat temu zdarzało mi się sięgać po romanse historyczne, ale teraz jakoś nie ciągnie mnie do tego typu literatury, więc póki co odpuszczę sobie czytanie tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  4. Po przeczytaniu Twojej recenzji, na pewno wiele osób skusi się na lekturę tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  5. Widziałam tę książkę w księgarni, gdzie mnie zaciekawiła. Mam nadzieję, że za jakiś czas uda mi się po nią sięgnąć, bo lubię tego typu opowieści :)

    OdpowiedzUsuń