piątek, 4 marca 2022

"Usłysz mnie" Anna Olszewska

"Usłysz mnie" Anna Olszewska ,Wyd. Zysk i S-ka, Str. 336

Czasami najłatwiej usłyszeć ciszę.


Anna Olszewska, autorka wysoko ocenianych i docenianych powieści, tym razem zabiera nas w świat młodzieżowych problemów. Jednak mimo nastoletniego wieku bohaterów jej powieści, mamy do czynienia z lekturą dojrzałą oraz wielowymiarową, czyli dedykowaną wszystkim czytelnikom bez względu na literackie upodobania. 

Autorka snuje opowieść o życiu, które wydaje się mieć plan dla każdego z nas. Pisze o nieoczekiwanych zdarzeniach, traumatycznych doświadczeniach oraz o codzienności, która wydaje się czasami barierą nie do pokonania. Pięknym, charakterystycznym dla siebie obrazowym stylem, przedstawia wydarzenia takie jakimi być powinny - szczere, nie upiększone, czasami bolesne, ale tym sposobem bardziej trafiające do serca czytelnika. Podobnie jest z kreacją bohaterów, ponieważ przed nami stają nastolatkowie, których mocno pokrzywdzono i aż serce pęka, gdy czytamy z jakimi traumami sobie radzą. Mimo to autorka postarała się, by w ich życiu były również pozytywne momenty pozwalając w pełni utożsamić się z Lilką oraz Filipem.

Obydwoje są w miejscu pomiędzy, już nie dzieci, ale jeszcze nie dorośli. Z osiemnastką na karku lub tuż przed jej skończeniem Lilka oraz Filip poznają się w idealnym dla siebie momencie. Ona straciła słuch w wyniku traumy po morderstwie jej siostry. Uciekła w świat rysunku odcinając się od otoczenia. On, porzucony przez rodziców, nie radzi sobie ze swoją agresją i tylko muzyka jest w stanie na moment ukoić jego nerwy. Wydają się być swoimi przeciwieństwami a jednak wzajemnie się uzupełniają a ich wspólna historia wydaje się cudownym odniesieniem do tego, że w życiu każdy z nas powinien trafić na swoją połówkę. Nie tylko dla poczucia miłości, ale również docenienia, zrozumienia czy komfortu bezpieczeństwa.

Przyznaję, że ta historia bardzo do mnie trafiła, zarówno do serca jak i rozumu. Autorka posługując się logicznymi argumentami a losy jej bohaterów mają swoje uzasadnienie w prawdziwym życiu. Pomijając towarzyszące mi emocje oraz silny przekaz samotności i bólu towarzyszące bohaterom najbardziej podobała mi się więź pomiędzy nimi, która nawiązywała się powoli, nieśmiało, ale za to skutecznie i nieprzerwalnie. Sama fabuła toczy się niespiesznie, swobodnie, ale jest wciągająca i dająca do myślenia.

"Usłysz mnie" to powieść, która trafi do serca każdego, bez względu na wiek czy upodobania. Bardzo mądra, silna w przekazie, otaczająca nas wspaniałymi emocjami. Pojawiły się łzy wzruszenia, był także uśmiech na twarzy, więc cały bagaż różnorodnych emocji utwierdził mnie w przekonaniu, że powieść powinna wskoczyć na listę moich ulubionych a sama Anna Olszewska jako ta, która wydaje się niezawodna w przedstawianiu swoich historii, ponieważ nie pierwszy raz oczarowała mnie pomysłem oraz wykonaniem.

3 komentarze:

  1. Uwielbiam takie książki, które docierają do każdego skrawka duszy czytelnika.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tej autorki. Może uda mi się poznać jej twórczość.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przekonałaś mnie do przeczytania tej książki.

    OdpowiedzUsuń