niedziela, 21 sierpnia 2022

"Bullet Train. Zabójczy pociąg" Isaka Kotaro

"Bullet Train. Zabójczy pociąg" Isaka Kotaro, Tyt. oryg. Maria biitoru/Maria Beetle, Wyd. Zysk i S-ka, Str. 450


Mroczny thriller najpopularniejszego obecnie japońskiego autora, w którym sieć krzyżujących się spisków trzyma w napięciu do ostatniej stacji.


"Zabójczy pociąg" intrygował czytelników od dnia pierwszej zapowiedzi. Wszystko wskazywało na to, że czeka nas ekstremalna przygoda, której szybko nie zapomnimy. Wielu z nas poszukuje powiewu świeżości w literaturze, szczególnie w thrillerach, których potencjał wciąż pozostaje niewykorzystany, więc powieść Isaka Kotaro kusiła podwójnie. Na szczęście autor wywiązał się z obietnic i zaserwował nam nietypową, ale za to piekielnie wciągającą opowieść.

Trzeba przyznać, że Kotaro wie jak pisać, by budować napięcie, wodzić czytelnika za nos i trzymać nas w nieustannym napięciu. Ładny styl, konkretne przedstawienie faktów oraz wprowadzenie masy tajemnic zaowocowało atmosferą niepewności, poczuciem nieuchronnej katastrofy oraz lękiem przed losem bohaterów, którzy od samego początku byli nam bardzo bliscy. Wszystko to właśnie za sprawą stylu autora: kryjącej się pomiędzy wierszami prawdy, szczerej sylwetki postaci aż w końcu przedstawienia samych wydarzeń, które przypominają najlepsze kino akcji.

Shinkansen, japoński pociąg, mknie przed siebie z zawrotną prędkością. Nikt nie spodziewał się jednak, że typowa trasa podróży zmieni się w prawdziwe piekło. Do pociągu wsiadło bowiem dziewięciu zawodowych morderców. I jeden amator. Każdy z bohaterów ma swój ukryty cel i żaden nie wydaje się być ze sobą powiązany. A jednak trafili w jedno miejsce, w tym samym czasie. Czy to na pewno przypadek? Niedługo na trasie pomiędzy Tokio i Moriokiem rozegra się prawdziwy pojedynek pomiędzy najgroźniejszymi przestępcami a oni sami zostaną zmuszeni do wielkiej improwizacji, by wyjść z tego wszystkiego cało. 

Brawo za pomysł, brawo za wykonanie. Cóż to była za wyborna przygoda! Krótkie rozdziały pisane z perspektywy wybranych bohaterów podsycają nasze zainteresowanie a strony praktycznie przerzucają się same, ponieważ dynamiczna akcja piędzi, dokładnie jak pociąg, na złamanie karku a my jak najszybciej musimy się dowiedzieć co wydarzy się dalej. Przed nami staje cała paleta barwnych, charyzmatycznych osobowości, których historie poznajemy z zapartym tchem, ponieważ w ich życiu nie ma niczego osobistego, nie ma próżni, pustych dni a za to pojawiają się mordercze cele, samobójcze misje, ponieważ ich życia naznaczone są prawdziwym niebezpieczeństwem. Jednak w tym wszystkim dostrzegamy również inną stronę - człowieczeństwa, zagubienia, indywidualnych problemów, trosk, smutków, skrywanych za maską profesjonalistów. Przyznaję, że zbliżyłam się do wszystkich postaci i ogromnie polubiłam każdego z osobna, więc bardzo trudno było mi ostatecznie zdecydować komu kibicować.

To jedna z tych nieodkładanych powieści, która budzi wiele skrajnych emocji. szokuje, zaskakuje, bawi a nawet w odpowiednich momentach wzbudza subtelne wzruszenie. "Bullet Train. Zabójczy pociąg" to kawał nietuzinkowej opowieści, napisanej na bazie klaustrofobicznej przestrzeni, dramatycznej akcji oraz licznych, przemyślanych fabularnych zwrotów. A wszystko to podszyte czarnym humorem i ironią, które pięknie dopełniają dzieła. Innymi słowy oto lektura, którą gorąco Wam polecam i która na pewno nie wyjdzie mi z głowy przez długi, długi czas.

7 komentarzy:

  1. Mam ogromną chrapkę na przeczytanie tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na razie nie mam w planach tej książki

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też chcę przeżyć taką przygodę. Bardzo!

    OdpowiedzUsuń
  4. Mogłabym sięgnąć po ten tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W tamtym tygodniu widziałam film - który gatunkowo mi podpadał pod czarną komedię. Książka wydaje się mieć mniej humoru!

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię czarny humor i pasuje mi pewien orientalizm :) sięgnę z ciekawością i lekkim strachem :)

    OdpowiedzUsuń