czwartek, 22 września 2022

"Król popiołów" Ludka Skrzydlewska

"Król popiołów" Ludka Skrzydlewska, Wyd. Editio, Str. 288



Śledztwa w mieście grzechu bywają bardzo niebezpieczne. Ale niezwykle fascynujące!


Ludka Skrzydlewska wkracza na scenę, by ponownie porwać nas w ramiona swojej nieprzewidywalnej przygody. Autorka już wielokrotnie udowodniła, że nie ma sobie równych w pisaniu pasjonujących powieści romantycznych połączonych z innymi gatunkami a jej najnowsze dzieło tylko udowadnia, że wciąż jeszcze nie powiedziała ostatniego słowa.

Plastyczny styl, trafność w oddawaniu emocji oraz pasjonujące ujęcie przebiegu zwrotnych wydarzeń sprawiają, że od lektury bardzo trudno się oderwać. "Król popiołów" jest co prawda trzecią odsłoną serii Królowie Vegas, ale książkę możecie czytać jako odrębną lekturę a i tak docenicie jej całokształt, ponieważ skupia się na losach nowej pary głównych bohaterów. Autorka zachowuje intensywny dynamizm z poprzednich tomów, wciąż ładnie nakreśla więź łączącą postacie, ale wprowadza także nowe elementy, by skutecznie przegonić monotonię czy nudę.

Everly Chance, prywatna detektyw, podejmuje się zadania, które wydaje się na pierwszy rzut banalnie proste. W końcu nie od dziś pracuje w zawodzie i potrafi rozpoznać rutynowe działania. W porównaniu do tego co przeszła wcześniej śledzenie niewiernej żony wydaje się miłym oddechem wśród trudnych tematów. Niestety tym razem wszystko idzie nie tak, pojawia się morderstwo, niebezpieczeństwo oraz pościg na śmierć i życie. Everly jednak nie pozwala sobą manipulować i staje naprzeciw wyzwaniom, robiąc wszystko, by rozwiązać zagadkę i nieświadomie serwując czytelnikowi pełną napięcia akcję, która przyprawia nas o dreszcz przerażenia. Zapytacie jednak gdzie w tym wszystkim romans? Spokojnie, pojawi się w odpowiednim momencie, ale o tym musicie przekonać się już sami.

Autorka bardzo sprawnie kluczy między faktami, wprowadza na scenę nowe motywy, zabawia nas różnorodnymi emocjami, by w najmniej oczekiwanym momencie zaserwować całkowity obrót sytuacji. Dużo jest tutaj pościgów, poszukiwań, dynamicznej akcji związanej z prowadzonym śledztwem, ale w kontraście do tego pojawia się także erotyzm, zmysłowość, namiętność, która na moment przegania tematy wyciągnięte z thrillera i mrok przysłania nadzieją, że każdemu pisane jest lepsze jutro.

"Król popiołów" nie zawodzi i jak na prozę Ludki Skrzydlewskiej przystało, książka porywa nas w wir tętniących nieprzewidywalnością wydarzeń, które namawiają nas do szybkiego przerzucania stron. Lektura liczy sobie mniej niż trzysta stron a jednak na jej kartach zawarto wszystko co niezbędne, by bawić, intrygować i pobudzać zmysły. Mądry, błyskotliwy i odważny romans to zawsze dobrze zainwestowany czas, więc szczerze i nie tylko romantyczką - bardzo polecam!

4 komentarze: