środa, 9 listopada 2022

"Children Of Vice" J.J. McAvoy

"Children Of Vice" J.J. McAvoy, Tyt. oryg. Children Of Vice, Wyd. Niezwykłe, Str. 360


Historie dzieci bohaterów serii „Ruthless People”!


Zagraniczni autorzy lubią rozpisywać się na serie, które praktycznie nie mają końca. Nawet jeśli zamykają jeden wątek to od razu rozpoczynają nowy, wprowadzając na pierwszy plan nowe pokolenie. Z jednej strony można by narzekać na zbyt dużą ilość tomów, ale z drugiej kto by to liczył, kiedy wciąż trwa dobra zabawa? Piszę o tym, ponieważ J.J. McAvoy to kolejna autorka, która sięga po taki zabieg i pokazuje nam, że duża ilość książek w danym cyklu nie zawsze oznacza spadek poziomu.

"Children Of Vice" opowiada historię dzieci doskonale znanej nam wybuchowej pary. Swojego czasu Liam i Melody Callahan przyprawiali mnie o zawrót głowy swoimi zaskakującymi, często brutalnymi pomysłami a historia z nimi w roli głównej okazała się dla mnie wielką przygodą. Z ich potomstwem wiązałam więc ogromne nadzieje, ale z tyłu głowy miałam pewne obawy czy uda się powtórzyć tak dobrze zaaranżowane mafijne intrygi. Niepotrzebnie jednak wątpiłam w autorkę, ponieważ ta z przytupem udowodniła, że potrafi zaskakiwać na każdym kroku.

Ethan Antonio Giovanni Callahan stanął na czele mafii. Przejął dziedzictwo, więc musiał się wykazać. W dodatku okazał się na tyle zdeterminowany, by walczyć o dobre imię swojej rodziny i w razie konieczności zaangażować się w aranżowane małżeństwo. Nie spodziewał się jednak do końca tego co go czeka, ponieważ na jego drodze stanęła żądna zemsty Ivy , córka Shay O’Davoren. Ich znajomość okaże się burzliwa i pełna emocjonalnych wyzwań a finał jak zawsze w przypadku autorki wstrząśnie zarówno bohaterami jak i czytelnikiem.

To opowieść wybuchowa i pełna nieoczekiwanych fabularnych zwrotów. McAvoy już w poprzedniej serii przyzwyczaiła nas, że w jej twórczości wszystko może się wydarzyć a jedyną pewną rzeczą jest fakt, że niczego do końca nie możemy być pewni. Uwielbiam takie fabuły! W dodatku autorka okrasiła wszystko buzującymi emocjami, mrokiem, brutalnością oraz piekielnie charyzmatyczną kreacją bohaterów, którzy są nieodrodnymi dziećmi swoich rodziców, więc akcja z ich udziałem pędziła na złamanie karku nieustannie pobudzając moje bicie serca i sprawiając, że mafia przybrała nowy, mocniejszy, bardziej intensywny wydźwięk nastawiony na wyrównywanie porachunków a dopiero później sercowe dylematy. 

"Children Of Vice" trzyma poziom swoich poprzedniczek. To nie lada gratka dla fanów Liama i Melody Callahan, ale też nowy mafijny rozdział. Nie musicie martwić się o nadrabianie zaległych tomów jeśli nie mieliście jeszcze okazji, ale jednocześnie jestem pewna, że po jednej książce J.J. McAvoy będziecie mieli apetyt na więcej. To historia romansu mafijnego z nastawieniem na silne emocje, zaskoczenia oraz stawiająca na pierwszym planie charyzmatycznych bohaterów, więc nie można chcieć niczego więcej. Książka czyta się sama!

1 komentarz: