poniedziałek, 3 kwietnia 2023

"Już w porządku, Mela" Martyna Pustelnik

"Już w porządku, Mela" Martyna Pustelnik, Wyd. Czwarta Strona, Str. 424


A może porządek tkwi w chaosie?


Martyna Pustelnik powraca z kolejną powieścią, w której proza życia miesza się z oryginalnymi pomysłami głównej bohaterki. Czy śmiech przez łzy i podążanie przez życie z podniesionym czołem okażą się lekiem na wszelkie niepowodzenia?

Lubię styl autorki za jej lekkość oraz swobodę. Nigdzie się nie spieszymy podczas czytania a jednak akcja dynamicznie porusza się na przód zahaczając po drodze o wszystkie niezbędne detale. W dużej mierze skupiamy się na motywie obyczajowym dla którego romans jest jedynie dodatkiem, ale to w żadnym wypadku nie umniejsza emocjom, które towarzyszą nam na każdym kroku. Autorka wie doskonale jak połączyć wszystkie motywy, by stworzyć spójną i życiową całość, która łatwo wciąga czytelnika w sam środek przygód bohaterki.

Melania Mikołajczyk może pochwalić się błyskotliwością oraz przedsiębiorczością. A w dodatku to najbardziej poukładana dziewczyna w okolicy, dosłownie! Ma listy zadań do wszystkiego i żyje według ustalonego harmonogramu. Niestety kiedy wyprowadza się od siostry doskwiera jej taka samotność, że po spotkaniu Dawida, byłego narzeczonego, decyduje się na czyn zupełnie niezaplanowany i nie zapisany na żadnej liście. I tak zmienia się życie Meli, gdy na rodzinnym spotkaniu jej poukładany świat zupełnie wywraca się do góry nogami.

Czasami warto jest odpuścić i dać się porwać chwili. Autorka w komedii pomyłek pokazuje, że najlepsze chwile to te niekontrolowane a spontaniczne czyny często niosą ze sobą mnóstwo szczerej przyjemności. Melania to pewna siebie, zakręcona dziewczyna, która mimo miłości do planów pozwala na odstępstwo od normy i dzięki temu daje nadzieje, że każdy z nas stanie kiedyś w sytuacji zaskakującej, ale i wpływającej na nas pozytywnie. Jak się bowiem okazuje zmiany są dobre a nawet potrzebne, szczególnie, gdy w naszym życiu pojawia się zbyt dużo monotonii.

"Już w porządku, Mela" to zabawna, urocza, pozytywna opowieść o dziewczynie, której życie całkowicie wywróciło się do góry nogami. Martyna Pustelnik sięgnęła po komedię, romans i powieść obyczajową w jednym tworząc uroczą mieszankę wybuchową. Uśmiech nie schodził mi z twarzy podczas czytania a bohaterka zjednała sobie moją sympatię w oka mgnieniu, ponieważ mimo zaskakujących momentów cała akcja była nie tylko dopracowana, ale i w pełni wiarygodna. 

2 komentarze: