niedziela, 1 listopada 2026

"Złodziejka życia" E. Lockhart

 
"Złodziejka życia" E. Lockhart, Tyt. oryg. Genuine Fraud, Wyd. Poradnia K, Str. 288
 

Chce być superbohaterką. Ale ma też serce. A może nie ma?

 

Twórczość E. Lockhart zawsze budzi we mnie ogromną ekscytację. Autorka fantastycznie buduje napięcie i bawi się formą powieści psychologicznej. 

Zawsze zaskakuje mnie dość niewielka objętość książek autorki. Nie wiem jak ona to robi, ale na niespełna trzystu stronach potrafi zamknąć kwintesencję swojego pomysłu, zbudować odpowiedni klimat, złożoną sylwetkę wszystkich postaci, porozmieszczać na całej płaszczyźnie mnóstwo tajemnic do odkrycia i jednocześnie ani nie zanudzić czytelnika, ani nie zamęczyć. Wszystko jest tutaj odpowiednio zrównoważone, pojawiają się intensywne emocje a sama opowieść ze strony na stronę rozgałęzia się w iście epicki sposób, by zaprowadzić nas do finału trudnego do wcześniejszego przewidzenia. 

Silne, niezależne, przeświadczone o swojej racji. Imogen otacza się bogactwem, przyciąga niczym magnes i doskonale wie jak to wykorzystać. Jule potrafi się wtopić w tłum na własne potrzeby, szczególnie, że nie może pochwalić się bogatym portfelem. Niespodziewanie stanęły na wspólnej drodze zawierając silny pakt przyjaźni. Tylko czy dwa żywioły są w stanie współpracować?  

Dwie skrajnie różne osobowości skonfrontują się w opowieści mocno naznaczonej motywem psychologicznym. Przyznaję, że moje szare komórki pracowały na najwyższych obrotach przez całą powieść i chociaż miałam swoje pewne założenia - autorka bardzo sprytnie zbudowała coś własnego, nietuzinkowego. Z resztą, jak zawsze. Imogen i Jule to silne atuty powieści, koncentrujące naszą uwagę i zachęcające do głębszej analizy, jednak stanowią zaledwie wstęp do tego co dzieje się w fabule. Motywem przewodnim jest manipulacja otoczeniem, czytelnikiem, wszystkim co podatne jest na wpływy, pokazanie różnych oblicz człowieczeństwa oraz egoizmu a także ucieczka przed życiem, światem, samym sobą. Trudo powiedzieć coś więcej, by nie zdradzić największych smaczków akcji, ponieważ czerpie ona źródło z czystej nieoczywistości, którą musicie doświadczyć na własnej skórze.

Chociaż stron jest niewiele, wnętrze zaskakuje swoim ogromem. Wraz z bohaterami będziemy wędrować z miejsca na miejsce, przywdziewać nowe kamuflaże i odcinać się od prawdy, która może je złamać. "Złodziejka życia" to historia bazująca na skrajnych emocjach oraz mocnym motywie psychologicznym, inteligentna, błyskotliwa, wymykająca się wszelkim schematom. Nie zastanawiajcie się długo, ta gra zdecydowanie warta jest poświęconego jej czasu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz