piątek, 28 lutego 2014

"Żar nocy" Sylvia Day

Autor: Sylvia Day
Tytuł: Żar nocy
Tytuł oryginału: Heat of the Night
Wydawnictwo: Akurat
Liczba stron: 320

Seria "Strażnicy nocy" wzbudziła nie małe poruszenie w świecie czytelników swoim niecodziennym połączeniem erotyku i pogranicza fantasy. "Żar nocy" to kontynuacja części pierwszej ["Rozkosze nocy"], gdzie prym wiodą nowi bohaterowie i niecodzienne przygody.

"Connor był najlepszym przyjacielem Aidana, ale to jeszcze nie czyniło z niego superfaceta."
Stacey zawsze wiązała się z niewłaściwymi mężczyznami. Los nauczył ją, że w sprawach sercowych musi być nad wyraz ostrożna. Jako samotna matka nie może sobie pozwolić na przelotne romanse. Na co dzień pracuje w lecznicy dla zwierząt Lyssy (bohaterki tomu pierwszego). Kiedy na drodze Staycey pojawia się niesamowity kapitan Connor wszystko zaczyna się odmieniać. Jak potoczy się ich wspólna przygoda?

Główni bohaterowie tomu pierwszego ustępują miejsca nowym postaciom. Aidan i Lyssa ustępują miejsca Stacey i Connor'owi i choć ich przygoda nadal twa jest jedynie tłem dla nowych postaci. Wprowadzają do serii powiew świeżości i dawkę lekkiego humoru przez co atmosfera w czasie czytania jest luźna i niezobowiązująca. Niestety bywają momenty, że losy bohaterów stają się przewidywalne i schematyczne. Pomiędzy bohaterami, jak można się domyślić, nawiązuje się romans, który nie jest przesiąknięty mocnym erotyzmem tak jak w części pierwszej. Sceny erotyczne są bardziej stonowane i znacznie lepsze w przyswojeniu (choć dalej widać mocne pióro autorki).

"Wrota były piekłem [...]. O tym miejscu wszyscy Strażnicy pragnęli zapomnieć, ale było to niemożliwe."
"Żar nocy" jako kontynuacja "Rozkoszy nocy" jest według mnie bardziej dopracowana i lepsza pod każdym względem. Wzbudza w czytelniku większą ciekawość pobudzając jego zmysły. Książka sięga znacznie dalej i nie opiera się wyłącznie na motywie erotycznym. Tom pierwszy zapoczątkował połączenie erotyku z motywem fantastycznym, który sam w sobie jest motywem nietypowym (sięga pogranicza jawy i snu). Dodatkowo "Żar nocy" to dawka mitologii w czystej formie, która jest znacznie bardziej rozbudowana niż jej wcześniejsza poprzedniczka. Tło przygód bohaterów stanowią niezwykle wykreowane światy, o których czytałam z nie małym zainteresowaniem.

Dodatkowym atutem serii jest wspaniałe wydanie szaty graficznej. Książki przykuwają oko i zwracają na siebie uwagę subtelnością i delikatnością.Doskonale komponuje się z treścią, przez co przyjemność z czytania jest jeszcze większa.

"[...] patrzył na drogę i zastanawiał się nad swoją poczytalnością. Najwyraźniej poszła w diabły."
Przyznam się, że sięgając po kontynuację miałam obawy. Jak to często bywa dalsze części cyklu bywają cięższe i nie do końca dopracowane. W tym przypadku byłam mile zaskoczona. "Żar nocy" to niebanalna kontynuacja utrzymująca poziom pierwszej części. Dzięki różnorodnej tematyce każdy czytelnik znajdzie tu coś dla siebie. A co najważniejsze książkę czyta się szybko i lekko. Autorka doskonale wiedziała co chce przekazać i zawarła to w typowej formie, nie stworzyła opasłego tomu w którym należy dłużyć fabułę w nieskończoność. Całość przypieczętowana jest przyjaznym językiem, który idealnie pasuje do prowadzonej fabuły.

Za możliwość przeczytania serdecznie dziękuję Wydawnictwu!
Kontynuacja serii wyszła znacznie lepiej niż część pierwsza, stąd rodzi się pytanie, czym zaskoczy nas autorka w dalszej twórczości? Miejmy nadzieję, że będzie to kolejna dawka jeszcze lepszej historii. A tymczasem odsyłam Was do "Strażników nocy", który jest znacznie lepszą serią aniżeli porównywalny z nią cykl Grey'a ["50 twarzy Greya" E.L. James].

Ocena: 4/6



Z serii "Rozkosze nocy":
1. "Rozkosze nocy",
2. "Żar nocy",

wtorek, 25 lutego 2014

# Stos 2/2014

Za nami połowa lutego, a moje książkowe życie rozwija się pełną parą. Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam oczekiwać na listonosza. Zwłaszcza kiedy ma dla mnie takie cudeńka :)
A tymczasem przed Wami kolejny stos:

"Żar nocy" Sylvia Day,
"Stan zagrożenia" Erica Spindler,
"Śnieżka musi umrzeć" Nele Neuhaus,
"Muzyka gwiazd" Linda Gillard,
"Lucyna w opałach" Ela Abowicz,
"Zanim się pojawiłeś" Jojo Moyes,
"Czarownica" Philippa Gregory,
"Biała perła" Kate Furnivall,
"Schron" Andreas Franz,

Efekt wymian, własnych zakupów i kilku egzemplarzy recenzyjnych.

Znaleźliście coś dla siebie? A może coś polecacie? :)
Jestem ogromnie dumna z moich obecnych zdobyczy, bo każda pojedyncza książka zapowiada się niesamowicie!

Odnośnie tematu:
Wymiany na LC to chyba najlepsza możliwość w zdobywaniu nowych (używanych) książek. Jak wiadomo każdy ma inny gust czytelniczy i dla jednego świetna powieść dla drugiego będzie kompletną porażką. Dlatego po co upychać niechciane książki gdzieś na dnie półki, skoro można wymienić się na inną powieść? Korzystają obie strony, a książki zyskują drugie życie. Ja sama uwielbiam wymiany książkowe nie tylko za nowe zdobycze, ale za całą masę znajomości, które się w tym czasie nawiązuje :)

A Wy, co  myślicie o książkowych wymianach?