poniedziałek, 1 sierpnia 2022

"We własnych okowach" Meghan March

"We własnych okowach" Meghan March, Tyt. oryg. Beneath These Chains, Wyd. Editio, Str. 336


To twoje wybory. Weźmiesz za nie odpowiedzialność?


Świat uniesień, wielkich namiętności, ale i niebezpiecznych scen otwiera się przed nami otworem, ponieważ na scenę ponownie wkracza Meghan March i jej gorący temperament. Niezawodna autorka romansów z dreszczykiem zabiera nas w podróż po trzecim tomie serii Sekrety i namiętności a historia jak zawsze utrzymana jest na wysokim poziomie.

To co bardzo sobie cenię w przypadku twórczości autorki jest jej pełne zaangażowanie w fabułę. Od samego początku otrzymujemy konkretną akcję z rozbudowanym tłem, pojawiają się konkretne wartości czy nawet demony przeszłości co wpływa na wiarygodność historii oraz jej pełne dopracowanie. To ważne szczególnie w przypadku serii, która za każdym razem opowiada o losach innej pary głównych bohaterów, bo możemy w ten sposób czytać wybiórczo, bez zachowania chronologii a i tak zawsze będziemy się czuć w pełni poinformowani.

Poznajemy losy Lorda, mężczyzny wychowanego przez ulicę, który nauczył się ukrywać swoje emocje i zawsze dążyć do tego czego pragnie. Jego bezwzględna natura pozwoliła mu wspiąć się na szczyt, odnaleźć brata oraz otworzyć dobrze prosperujący lombard. Nie spodziewał się jednak, że pewnego dnia w drzwiach Chains pojawi się rudowłosa dziewczyna i oznajmi, że właśnie zaczyna tutaj pracę, mimo że Lord nie szukał nikogo na etat. Ona jednak wiedziała swoje i również miała swoją mroczną przeszłość od której chciała się odciąć. A jak wiadomo przeżyte tragedie potrafią łączyć ludzi...

March nie byłaby sobą, gdyby nie zaserwowała nam pikantnego romansu, ale trudno się temu oprzeć, gdy chemia pomiędzy bohaterami pojawia się już przy pierwszym spotkaniu. Iskrzy, ponieważ obydwoje mają silne charaktery i wiedzą doskonale czego chcą od życia. Pojawiają się słowne przepychanki, dialogi wywołują na ustach szczery uśmiech, ale radosne momenty przeplata również tragedia, ponieważ w fabule zagości trudna przeszłość czy rzutujące na szczęście bohaterów morderstwo. Autorka nigdy nie bawi się w proste drogi dla swoich postaci, ale dzięki temu jej powieści są ogromnie wciągające i przepełnione emocjami a tym samym lekturę czyta się lotem błyskawicy.

"We własnych okowach" to historia, która urzeknie romantyczki, roztopi lodowe serca i udowodni niedowiarkom, że literatura romantyczna potrafi być dopracowana oraz wiarygodna. Jeśli chodzi o pikantne książki to zawsze stawiam na March, ponieważ autorka wie jak pisać, wie jak zrównoważyć sceny i nigdy nie bawi się w półśrodki. Oto więc lektura o drugich szansach, o miłości wbrew przeciwnością losu o niebezpieczeństwie oraz poszukiwaniu własnej drogi w świecie. Polecam!

2 komentarze: