sobota, 18 marca 2023

"Altruiści" Andrew Ridker

"Altruiści" Andrew Ridker, Tyt. oryg. The Altruists, Wyd. Marginesy, Str. 352


Arthur Alter ma kłopoty.


Nie wiedziałam czego mogę się spodziewać po debiutanckiej powieści Andrew Ridkera, ale wystarczyła mi wzmianka o przewrotnej sadze rodzinnej a byłam kupiona. Zabrałam się więc do lektury pełna nadziei, ale nie spodziewałam się, że historia aż tak mnie wciągnie!

Jeśli kolejne powieści autora będą utrzymane na tym samym poziomie lub jeszcze lepsze, jeszcze bardziej dopracowane - podbije literacki rynek w oka mgnieniu. Składa on bowiem na nasze dłonie historie, która garściami czerpie z życiowych doświadczeń, pozwala czytelnikowi utożsamić się z tym co dzieje się dookoła bohaterów i jednocześnie powoli odkrywać ich sekrety, ponieważ postacie poza swoją wielowymiarową formą to skarbnice przeróżnych motywów do odkrywania. Sam autor pisze bardzo lekko, porusza ważne problemy a jednak przedstawia je w prostu do zrozumienia sposób i nie ucieka od emocji, które pięknie uzupełniają historię.

Arthur Alter pojawia się na pierwszym planie z mnóstwem prywatnych problemów. Mimo dobrej posady zarabia grosze, jego młodsza dziewczyna ma go dość a dzieci nawet nie chcą z nim rozmawiać. Są też pieniądze, które jego zmarła żona przepisała dzieciom a które są drzazgą w oku Arthura. Ethan i Maggie słabo nadają się do zarządzania odziedziczoną fortuną dlatego ich ojciec postanawia wziąć sprawy w swoje ręce. Nie spodziewa się jednak, że dobrymi chęciami rozpęta rodzinne piekło, które trudno będzie poskromić. 

To bogata we znaki fabuła, w której każdy ruch, każde słowo bohaterów ma znaczenie. Autor w bardzo inteligentny sposób ugryzł od lat ciągnący się rodzinny konflikt i wyciągnął na światło dnia urazy, żale oraz skrywane tajemnice. Płaszczyzna rozgrywanych wydarzeń jest ogromna, ponieważ akcja dzieje się w Nowym Jorku, Paryżu, Bostonie, St. Louis i na małej pustynnej placówce w Zimbabwe a sam klimat jest gęsty, duszny, wręcz gryzący w oczy od wstrzymywanych słów, które i tak w pewnym momencie zostaną opowiedziane. Autor w zaskakujący sposób żongluje emocjami, nie szczędzi nam mroku, błyskotliwego poczucia humoru czy chwil wzruszenia a to wszystko w wielopokoleniowej sadze rodzinnej, w której konflikt wydaje się nie mieć stałych podstaw.

"Altruiści" to kawał dobrze napisanej i przede wszystkim bardzo mądrej powieści. Andrew Ridker zadebiutował w wielkim stylu i pokazał nam prawdziwą cenę rodziny. Analizując zachowania bohaterów wiele można się dowiedzieć a wyciągnięte wnioski być może zmienią nasze postrzeganie własnych problemów, więc jest to historia, która trafia prosto do serca i rozumu a takie cenię sobie najbardziej.

2 komentarze: