poniedziałek, 4 maja 2015

"Sekretne życie pisarzy" Shannon McKenna, Joni Rendon

Autor: Shannon McKenna, Joni Rendon
Tytuł: Sekretne życie pisarzy
Tytuł oryginału: Writers Between the Covers. The Scandalous Romantic Lives of Legendary. Literary Casanovas, Coquettes, and Cads
Wydawnictwo: Muza
Liczba stron: 335

Czy to nie straszne, że tak mało wiemy o twórcach naszych ulubionych książek? Jak to jest, że zapominamy o najważniejszym podmiocie bez którego nie byłoby tych wszystkich historii? Straszne jest też to, że czasami autor diametralnie różni się od swojego dzieła i odzwierciedla wszystkie negatywne postawy o których pisze w swojej książce. Ilu hipokrytów, a ilu pokrzywdzonych przez los pisarzy widział świat?

"Sekretne życie pisarzy" składa się z mnóstwa krótkich opowieści o wielu wybranych autorach takich jak: Arthur Miller - mąż Marilyn Monroe, Gustave Flaubert, który przepadał za kobietami, Ernest Hemingway - gotowy brać ślub ilekroć się zakochał, Oscar Wilde i jego więzienna przygoda czy sama Virginia Woolf i jej list samobójczy. Jedne historie są krótkie, inne długie, ale wszystkie wzbudzają niekłamane zainteresowanie.

"Całe życie próbowałem sprawić, by mnie ktoś pokochał." (Lord Byron)

"Sekretne życie pisarzy" jest o tyle przyjemną lekturą, że autorki nie wysiliły się na wymuszone mądrości. W książce znalazłam konkretne, rzeczowe i o dziwo suche fakty, które w ogóle mi nie przeszkadzały. Chciałam dowiedzieć się ciekawostek na temat życia pisarzy i to otrzymałam, bez zbędnego owijania w bawełnę i co istotne(!) bez sfabularyzowania. Autorki w bardzo przyjemny sposób przekazują informacje pisząc zwięźle, krótko i na temat. Jedynie co przeszkadzało mi w lekturze to wyczuwalna subiektywność autorek, a tego nie powinno być. Już przy pierwszej historii zwróciłam uwagę na losy Marilyn Monroe i Arthura Millera, w której to autorki przeceniły trochę Millera i zapomniały, że on wcale takim niewiniątkiem nie był. Brakowało mi obiektywizmu, dystansu i chłodnych faktów, ale za to nie mogę powiedzieć, że nie podobała mi się forma z jaką panie przybliżyły mi wszystkie historie. Zrobiły to w sposób, który przypominał mi trochę opowieści babci - po części uczuciowy, po części plotkarski.

Chcecie wiedzieć, że Wasz ulubiony autor zdradzał żonę na prawo i lewo a tak pięknie pisał o prawdziwej, wiernej miłości? Proszę bardzo. Szukacie wiadomości na temat pisarza, który w niewiarygodnie wrażliwy sposób pisze o silnej woli i motywacji a później leży upojony do nieprzytomności alkoholem? To również znajdziecie. To, oraz wiele, wiele więcej ciekawostek, faktów i historii z życia pisarzy, które szokują, bawią i przerażają. W książce zagościły również listy i quizy, ale to demaskatorskie fakty całkowicie odsłaniające wielkich artystów wydają się najlepsze.

"Nim przegrała własną walkę z rakiem, powiedziała w jednym z wywiadów: "Ostatecznie niczego nie żałuję. Niczego."."

"Sekretne życie pisarzy" to książka, która powinna znaleźć się na półce każdego miłośnika literatury. Napisana w przystępnym i lekkim języku sprawia, że trudno oderwać się od wszystkich wydarzeń. A może to  posmak plotki tak przyciąga? Niezależnie od tego, książkę warto przeczytać. Czasami to co przeczytacie Was rozśmieszy, czasami zaskoczy a jeszcze innym razem zaszokuje. Ale jedno jest pewne - zbliżycie się do autorów i poznacie twórców od ich prawdziwej strony.

Ocena: 5/6

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu Muza.
http://muza.com.pl/literatura-faktu-i-reportaz/1992-sekretne-zycie-pisarzy-978837758805.html?thievingbooks.blogspot.com

sobota, 2 maja 2015

Przedpremierowo: "Upalne lato Gabrieli" Katarzyna Zyskowska - Ignaciak

"Upalne lato Gabrieli" Katarzyna Zyskowska - Ignaciak
Wydawnictwo: MG
Liczba stron: 270
Premiera: 6 maja 2015r.

Z rodzinną sagą autorki znam się od pierwszego tomu. Najpierw pojawiło się "Upalne lato Marianny", następnie "Upalne lato Kaliny" aż a końcu wyczekiwane przeze mnie kolejne Lato Gabrieli. Książki obyczajowe to dla mnie wciąż odkrywany gatunek, który lubię i do którego chętnie wracam, ale to właśnie rodzinne historie najczęściej przyciągają moją uwagę.

Była historia Marianny, Kaliny i siłą rzeczy musiała powstać historia Gabrieli, bo bez niej ciągle czegoś by brakowało. Chociaż wszystkie trzy książki można ze spokojnym sumieniem czytać oddzielnie i nikt na tym nie ucierpi to przy znajomości wszystkich tomów wiem, że miło znać pewne fakty przy czytaniu kolejnych książek.

"Pojawiła się potrzeba, musiał więc znaleźć się ktoś, kto by ją zaspokoił."

Tym razem nie musimy zaglądać w oczy przeszłości, ponieważ akcja dzieje się w obecnym 2015r. Gabriela Kern to uznana pisarka, która doskonale spełnia się w roli matki i zamieszkuje urokliwy zakątek Mazur. Nie lubi wracać do przeszłości i woli pozostawić zabliźnione rany w spokoju. Lecz kiedy wydaje swoją najnowszą i jednocześnie kontrowersyjną powieść o swoim ojcu - znanym opozycjoniście okresu przemian demony przeszłości zaczynają pukać do jej drzwi. Czy zadawnione krzywdy wciąż bolą tak samo?

Gaba ma swój nieoceniony charakter - żyje w stylu hic et nunc i nie tęskni za nikim ani za niczym. Wiedzie spokojną egzystencję, o którą zabiegała od dłuższego czasu i dobrze jej tak jak jest. Ale jak wiadomo pozorny spokój zawsze zwiastuje burze. Gabriela powoli wraca do życia z problemami  i musi uporać się z przeszłością, która chociaż zamieciona pod dywan wie jak powrócić z zaświatów. Walka będzie trudna, ale główna bohaterka nie jest wcale taka bezradna. Niewątpliwie przemawia to na jej korzyść, ale największą radość sprawił mi fakt, że w porównaniu do swoich poprzedniczek (Marianny i Kaliny) Gaba nie jest taka autodestrukcyjna. Negatywne cechy bohaterki nie biorą góry nad pozytywnymi, mogłam śmiało kibicować Gabrieli w jej walce z zadawnionymi krzywdami i nie irytował mnie fakt, że ta sama siebie pogrąża. Jak dla mnie to najlepsza, najbardziej rozważna i kierująca się logiką bohaterka rodzinnej sagi - choć i nie bez wad, bo czasami potrafiła postąpić naprawdę irracjonalnie.

"Wszystko się ułoży. Tylko daj sobie czas."

To, że pani Zyskowska - Ignaciak ma rękę do tworzenia niesamowitego klimatu w swoich książkach wie ten, kto przeczytał choćby jedną z nich. Piękny, obrazowo - plastyczny styl szybko wprowadza do historii przyjemną atmosferę. Niestety wyczuwałam schematy powielane z pierwszych dwóch historii sięgających Upalnego Lata i pojawiły się te same błędy - chociaż Gaba to najlepsza bohaterka, wciąż nie idealna jako postać i momentami dająca się we znaki. Co jednak najważniejsze autorka zgrabnie uniknęła ciągnących się w nieskończoność zbędnych opisów, dialogi nie są wymuszone a rozpoczęte wątki wyjaśnione. Historia ponownie odbija się na psychice głównej bohaterki i sięga traumatycznych przeżyć związanych z rodzinnymi sekretami. Każdy dom skrywa jakieś tajemnice - mniej lub bardziej szokujące, ale z każdymi trzeba w końcu stanąć twarzą w twarz i zmierzyć się z tym co nas czeka. Gaba podejmuje taką walkę i uwalnia temat, który zawsze wywołuje wzburzenie.

"Upalne lato Gabrieli" to dla mnie najlepsza część z Upalnej sagi. Współczesność przeplata się z przeszłością a błędy rodzinne zostają wyciągnięte na światło dzienne. Mimo pojawiających się wad książka ma swój urok i to trzeba jej oddać. Prawdziwa, żywa i warta przeczytania historia o ponadczasowych problemach.

Ocena: 4/6

Za możliwość przeczytania dziękuję Wydawnictwu MG.