niedziela, 1 sierpnia 2021

"Wakacje wśród duchów. Antologia opowiadań o duchach" Charles Dickens, Oscar Wilde , William Butler Yeats

"Wakacje wśród duchów. Antologia opowiadań o duchach" Charles Dickens, Oscar Wilde , William Butler Yeats, Wyd. Zysk i S-ka, Str. 568

Wyjątkowy zbór opowieści grozy autorstwa wybitnych przedstawicieli gatunku.


Kiedyś byłam przeciwniczką opowiadań. Narzekałam, że krótka forma jest stanowczo zbyt krótka i nie potrafię wczuć się w fabułę. Później trafiłam na zbiór historii, które całkowicie odmieniły moje postrzeganie antologii i jedną z nich jest seria, w której pojawił się nowy tom, czyli "Wakacje wśród duchów". To Wydawnictwo Zysk i S-ka zapoczątkowało kilka lat wstecz wydawanie opowiadań cenionych pisarzy w kryminalnej formie oraz na podstawie klasycznych horrorów i wszystkie wydane do tej pory przez nich książki ogromnie Wam polecam - są one stworzone na potrzeby danego okresu w roku, czyli świąteczne, zimowe, jesienne czy właśnie jak teraz wakacyjne a każde opowiadanie niesie ze sobą niezapomnianą przygodę.

Mam słabość do książek z tej serii, mogę być nie obiektywna, ale jak dla mnie wszystkie wydane są perfekcyjne zarówno pod względem wizualnym jak i dobrania odpowiednich opowiadań do danego zbioru. W powyższej książce pojawiają się więc historie niby straszne, ale takie bardziej stonowane, typowe i klasyczne, idealne na wakacje czy to do poczytania w podróży czy na chwilę przed snem. Nie mówię przy tym, że skoro te opowiadania są bardziej spokojniejsze to muszą być nudne - nie, absolutnie! Bawiłam się wybornie podczas lektury i na pewno nie jeden wraz wrócę do niej a na pewno do wybranych, ulubionych opowiadań.

Spójrzcie na nazwiska w tym zbiorze - Charles Dickens, Oscar Wilde , William Butler Yeats, czyli same wybitne postacie, których książki doceniamy od wielu, wielu lat. Nie mogło być więc inaczej: tym razem również zaskakują czytelnika inteligencją swoich historii, dopracowaniem fabuł czy przedstawieniem nietuzinkowych bohaterów. Opowiadania zamknięte w tym zbiorze charakteryzują się również wybornym klimatem dreszczowca czy thrillera, bo opowiadają o nawiedzonych posiadłościach, bezwzględnych duchach i mrocznych zjawach, które mogą pochwalić się klasyczną formą znaną z XIX wieku oraz błyskotliwym humorem, często adekwatnym w danej sytuacji.

"Wakacje wśród duchów. Antologia opowiadań o duchach" możecie czytać do poduszki, działając na wyobraźnię przyciemnionym świateł oraz mrokiem za oknem. Możecie również zabrać zbiór na ognisko z przyjaciółmi i cieszyć się wrażeniami z najlepszą ekipą. Jestem pewna, że wtedy wrażenia będą niezapomniane! Niezależnie jednak od czasu i miejsca gwarantuję, że wszystkie opowiadania wciągną Was na całego tak samo jak i mnie, zapewniając moc wrażeń oraz emocji.

"Gra pozorów" Linda Malczewska

 
"Gra pozorów" Linda Malczewska, Wyd. Niezwykłe, Str. 455

Ta gra albo ich ocali, albo zniszczy.


O miłości, problemach w pracy, o życiowych wyzwaniach, czyli historia jaką znamy w emocjonalnej odsłonie z ciekawymi bohaterami na pierwszym planie.

Nie jestem fanką romansów biurowych. Po prostu już mi się trochę znudziły, bo powielane motywy nie wnosiły niczego odkrywczego do nowych fabuł. "Grze pozorów" mimo konkretnych obaw dałam jednak szansę, ponieważ zaintrygowała mnie główna bohaterka. Wydawała się ciekawa świata i rezolutna, taka w towarzystwie której warto poznać nawet schematyczną historię.

Muszę jednak zaznaczyć, że w przypadku tej książki pośpieszyłam się z oceną przed jej czytaniem, bo znowu tych powielonych motywów wcale nie było tak dużo. Owszem, pojawia się romans w pracy, ale sama historia jest wielowątkowa i rozbudowana, więc nie zamykamy się w konkretnym biurze i nie narzekamy na  nudę, tylko wraz z dwudziestosiedmioletnią Eleną Sanchez przezywamy rozterki sercowe oraz życiowe.

Elena to ambitna dziewczyna i najcenniejszy punkt tej historii. Jest urocza, ale również pewna siebie, waleczna i dążąca do celu. Dlatego ciężko jest jej pogodzić się z przetasowaniami w firmie, w której i tak czuje się niedoceniana a nowy szef, miliarder Logan James Grant wydaje się jej arogancki i impulsywny. Jednak Logan wcale nie jest taki, jaki wypada przy pierwszym kontakcie. Wręcz przeciwnie - szybko zjednuje sobie sympatię Eleny i pozwala, by tak zaczęła coś do niego czuć. Nie mówi jednak o sobie zbyt wiele a czytelnik od początku przeczuwa, że ten bohater skrywa pewien sekret, który - jak się okaże - mocno namiesza w fabule.

Podobało mi się poprowadzenie akcji. Tuż po bardzo ciekawej, dobrze zarysowanej sylwetce głównej bohaterki stawiam historię, która jest dynamiczna, emocjonalna a później także zaskakująca. Nie ma w niej wcale tak dużo romantycznych scen jakby się mogło wydawać na początku, pobieważ skupiamy się przede wszystkim na tym, by rozgryźć Logana i jego podejście do całej sytuacji. Ten bohater bardzo długo pozostaje zagadką i chyba to w tym wszystkim najlepsze, ponieważ podczas czytania nie ma mowy o nudzie. 

"Gra pozorów" to idealny tytuł dla tej książki, ponieważ nie tylko w fabule pozory mocno namieszają, ale i sam czytelnik ulega im w ocenie historii. Książka Lindy Malczewskiej to bardzo dobrze napisana, wciągająca i zawiła opowieść ze świetnymi bohaterami na pierwszym planie. I wcale nie schematyczna! Przyznaję, że dałam się ponieść wyobraźni przed zapoznaniem się z treścią i teraz chylę czoła, bo bardzo, bardzo mi się całość podobała! Wręcz nie mogę doczekać się kontynuacji i kolejnych nowinek na temat tajemniczego, mrocznego Logana.