piątek, 6 lutego 2026

"Białe noce" Fiodor Dostojewski

 
"Białe noce" Fiodor Dostojewski, Wyd. Filia, Str. 80


Fiodor Dostojewski – mistrz zaglądania do duszy.


Dostojewski niezawodnie wyrywa nas z zadumy i otwiera oczy na to co niewidoczne w pędzie życia. Jego proza pełna ukrytych znaczeń, wytycznych oraz moralizatorskiej treści tym razem zmienia się z rozległej fabuły w krótką nowelkę, która mimo swojej niewielkiej objętości i tak pięknie pokazuje kunszt autora.

Rozbrajająco szczera, silnie psychologiczna, plastyczna i z niezmiernie złożonymi kreacjami bohaterów. Taka jest powyższa opowieść, pełna skrajnych emocji, często tych bardziej negatywnych, które pokazują ludzkie życie w codziennym, niekoniecznie dobrym świetle. A jednak na swój sposób depresyjne podejście Dostojewskiego przemieniło się w bodziec do działania, ponieważ czytający potrafi wyciągnąć logiczne wnioski z poczynań bohaterów i przełożyć je na własne doświadczenia.

Białe noce to historia pełna pasji, intensywności oraz motywacji do zmian. Poznajemy bohaterów pogrążonych w smutku, niepewnych wobec własnego jutra, którzy odmieniają swój stan pod wpływem jednej cudownej chwili. On samotnik nie potrafiący pokonać bariery marzeń, ona zatracona we własnych niespełnionych oczekiwaniach. Spotykają się pewnej białej nocy na moście w Petersburgu i tak rodzi się opowieść, która zaczaruje wszystkich dookoła. 

Taka jest proza Dostojewskiego, na każdego wpływa indywidualnie. Jeden skupi się na sylwetce postaci, inny będzie wyciągał wnioski z otoczenia. Mnóstwo bodźców oraz ukrytych sygnałów umożliwia nam pełne delektowanie się wydarzeniami a to, co zostaje w naszych umysłach po zamknięciu ostatniej strony wydaje się lekcją jakiej nikt inny by nam nie ofiarował. 

Jeśli obawiacie się ciężkiej treści czy historii, która Was nie wciągnie - niepotrzebnie. Autor ma dobre pióro, które pobudza wyobraźnię i nawet jeśli stosuje silne zabiegi psychologiczne to i tak robi wszystko w sposób uczciwy, nie pozostawiając czytelnika w niewyjaśnionej konsternacji. "Białe noce"dzięki swojej krótkiej formie maksymalnie ukazuje niepodważalny talent Dostojewskiego w roli mistrza przenikliwości. 

czwartek, 5 lutego 2026

"Ćpun" William S. Burroughs

 
"Ćpun" William S. Burroughs, Tyt. oryg. Junky, Wyd. Filia, Str. 224

 

Ćpun to surowa, przejmująca, autobiograficzna relacja...

 

Czytasz i nie dowierzasz, więc wracasz i czytasz jeszcze raz. A później wciąż od nowa wszystko analizujesz, ponieważ proza Burroughs'a jest pełna ukrytych znaczeń. 

Trudna, wymagająca czasu historia, pisana z pasją i oddaniem. Nie każdemu przypadnie do gustu, ponieważ nie każdy lubi taką literaturę, ale jeśli się odpowiednio przygotujecie i pozwolicie jej płynąć swoim rytmem - autobiograficzne losy bohatera na pewno nie pozostaną dla Was obojętne. Autor postawił na wiele sprzecznych emocji, które raz za razem przejmują władzę nad postaciami a sama akcja płynie powoli, niespiesznie, pozwalając nam w pełni skoncentrować uwagę na tym co dzieje się tu i teraz. 

Heroinista, homoseksualista, człowiek przekraczający granice. Autor prowadzi nas przez świat powojennego podziemia, sięga po trasę do Meksyku, Nowego Orleanu czy Nowego Jorku. Nie boi się tematów tabu, twardo stąpa po ziemi a my wraz z nim przyjmujemy na siebie ciężkie, często trudne opisy miejsc czy zdarzeń. Jednak właśnie o to w tym chodziło, by sięgnąć dna i pokazać jak do tego doszło.

Mocny język, slangi, miejsca, do których nikt o zdrowych zmysłach nie chce wchodzić. Szpital odwykowy z metodami, które można poddać w dużą wątpliwość oraz ucieczka przed policją, która próbowała zwalczyć zło na różne sposoby. Niby nic się nie dzieje, niby przytłacza nas duszna, kameralna atmosfera a jednak całość widziana z góry wydaje się bardzo złożona, bogata w uniwersalne wartości, trudna do przyjęcia, ale przez to doskonale wiarygodna. Szczery, prosty język fabuły dopełnia dzieła, pokazując jak ewoluuje na przestrzeni wydarzeń (słowniczek na końcu ułatwia czytanie) natomiast samo poczucie, że wszystkie informacje mają swoje podłoże w realnych wydarzeniach stopowało czytelnika, by lepiej przyglądał się całej opowieści. 

Na pewno jest to książka, która wytycza własne szlaki. Porusza tematy o których nie mówi się dużo i sięga po mocną treść uderzającą w naszą wyobraźnię. A jednak uważam, że czytelnicy o mocnych nerwach powinni spróbować się z nią zmierzyć, ponieważ bardzo dobrze oddaje ponurą prozę życia. Inteligentna, błyskotliwa treść w konfrontacji z wielkim umysłem autora zaowocowały fabułą na swój sposób przerażającą, na swój sposób fascynującą.