poniedziałek, 16 stycznia 2023

"In Peace Lies Havoc" Amo Jones

"In Peace Lies Havoc" Amo Jones, Tyt. oryg. In Peace Lies Havoc, Wyd. Niezwykłe, Str. 357


Dove Hendry w bardzo młodym wieku dowiedziała się, czym jest mrok.


Nie znam bardziej kontrowersyjnej odsłony romantycznych historii niż te pisane piórem Amo Jones. Autorka uwielbia poszerzać granice, poruszać tematy tabu i nie boi się mroku w swoich powieściach dzięki czemu wyróżnia się na tle tłumu a każde jej nowe dzieło po brzegi wypełnione jest skrajnymi emocjami.

Jeśli macie mocne nerwy i nie obce są Wam dark romance to warto bliżej przyjrzeć się twórczości Jones, choć polecam zacząć od jej najnowszych książek, ponieważ talent tej pani rozwija się wraz z kolejnymi historiami. Słucha czytelników, podąża drogą naszych oczekiwań i jednocześnie wplata w swoje fabuły takie smaczki, że nie tylko pobudzają wyobraźnię, ale budzą szok, niedowierzanie oraz liczne elementy zaskoczenia. To jednak propozycje wyłącznie dla dorosłych czytelników, którzy w świadomy sposób chcą podążać ścieżką miłości, która ze słodkim romansem nie ma nic wspólnego.

Dove Hendry od zawsze czuła, że jest obserwowana. Ktoś podążał jej tropem i nieustannie miał ją na oku. Jednak nie to było najgorsze. Nieprzyjemna praca, trudna przeszłość a na domiar złego aktualne porwanie złożyły się na szereg niepowodzeń budujących życie bohaterki. Ona jednak potrafiła wyjść z opresji obronną ręką, bo przecież przez lata doświadczeń wiedziała już jak radzić sobie z mrokiem. Tylko czy uda jej się pokonać aż czterech oprawców?

Powiedzieć, że główna bohaterka wpadła w najgorszą otchłań to jakby nie powiedzieć nic. Dove trafiła w sam środek piekła, który budził wiele skrajnych emocji, ale jednocześnie pochłaniałam jej przygodę z prawdziwym zainteresowaniem a strony książki znikały w zaskakującym tempie. Mniej było tutaj erotycznych scen jeśli spojrzeć z góry na całą twórczość autorki, ale wyrównały to bardzo sugestywne działania czwórki mężczyzn, którzy za punkt honoru przyjęli sobie uprzykrzenie życia dziewczynie. Wszystko więc ze sobą zagrało, akcja okazała się dynamiczna a sama historia mimo swojego okrucieństwa - wciągająca.

"In Peace Lies Havoc" to powieść, w której każdy czyn bohaterów ma znaczenie. Byłam przygotowana na wszystko a jednak i tak poczułam się miło zaskoczona, kiedy okazało się, że Amo Jones potrafi zrobić zręczne uniki i wciąż zachwyca fabułą. To książka dla niegrzecznych dziewczynek, które nie boją się skończyć na głęboką wodę, opowiadająca o dziewczynie stającej naprzeciw złu w ludzkiej postaci.

niedziela, 15 stycznia 2023

"Granica możliwości" Ryszard Ćwirlej

"Granica możliwości" Ryszard Ćwirlej, Wyd. Muza, Str. 480


Rok 1990 to początek nowej ery.


Ryszard Ćwirlej cieszący się niecichnącą reputacją autora doskonale napisanych kryminałów, powraca na scenę z nową powieścią. "Granica możliwości" okazała się nie tylko ciekawą lekturą, ale i przyjemnym powrotem do moich ulubionych lat, więc uważam, że nie mogło być lepiej!

Swoją przygodę z twórczością autora rozpoczęłam już dawno temu, ale od pierwszej książki zauroczył mnie jego styl oraz pomysł na poprowadzenie akcji. Za każdym razem mogłam liczyć na dopracowane szczegóły oraz pełnowymiarowe tło wydarzeń, więc i tym razem nie zdziwiłam się, że Ćwirlej stanął na wysokości zadania serwując mi przygodę pełną zaskoczeń, emocji oraz bardzo dobrze nakreślonych bohaterów.

Chociaż motywem przewodnim są sprawy kryminalne to na dalszym planie możemy przeczytać również o zmianach zachodzących w Polsce, popartych historycznymi doświadczeniami. To wprowadziło do lektury odpowiedni klimat oraz przekonało mnie, że autor wykonał solidną pracę przy zbieraniu materiałów do swojej książki. Polska Ludowa zmieniała się więc na moich oczach w Polskę demokratyczną a to poniosło za sobą szereg konsekwencji. Wydawało się, że w nowej rzeczywistości odnaleźli się wyłącznie złoczyńcy, którzy poczuli się bezkarnymi panami samych siebie. 

Sprawę, która wcale nie będzie oczywista i jednoznaczna, poprowadzi Brygida Bocian. Stanie ona w obliczu niełatwego zadania rozwiązania tajemnicy, która wydaje się nie tylko problematyczna, ale i naszpikowana intrygą. Połączy się to z niecodziennym klimatem, mnóstwem bohaterów pojawiających się na przełomie całej fabuły (dobrze wykreowanych, wiarygodnych) oraz samym odniesieniem do przeszłości, która budziła wielki chaos i niedowierzanie. Nie mogę zdradzić zbyt wiele, by nie popsuć Wam radości czytania, ale zapewniam, że autor podnosi poprzeczkę naprawdę wysoko i wciąga w przygodę, która miło zaskoczy każdego czytelnika, w szczególności tego, który potrafi cofnąć się wspomnieniami do roku w którym rozgrywają się wydarzenia.

"Granica możliwości" wkrada się do umysłu czytelnika i robi tam niezłe zamieszanie. To książka, która wymusza interakcję z fabułą, rozmyślanie o tym co dzieje się u bohaterów nawet po zamknięciu ostatniej strony i zaskoczenie związane z ostatecznym finałem. Ryszard Ćwirlej doskonale wie jak połączyć prawdę z fikcją i w fantastycznym stylu składa na nasze dłonie kryminał pełny sprzecznych sygnałów. W duecie z kubkiem gorącej herbaty, kiedy deszcz za oknem, powieść o przeszłych czasach, ale z aktualnym tematem sprawdzi się idealnie.