Ktoś kłamie.
Mroczna, niepokojąca, w pełni angażująca. Agata Zamarska powraca w pełni sił i pokazuje swój literacki talent od najlepszej strony!
Ależ to była dobra opowieść. Już od pierwszych stron uderzył we mnie mocny klimat wszechobecnej tajemnicy, który nie rozwiał się do ostatecznej rozgrywki pomiędzy bohaterami. Thriller dyktowany silnymi emocjami, pełen zwrotów akcji i pomysłowych scen, w którym główną rolę odgrywają nasze domysły. Czytając wcześniejsze powieści autorki wiedziałam, że mogę spodziewać się dobrej przygody a jednak jestem bardzo miło zaskoczona wyraźnie podniesioną poprzeczką. Silny motyw psychologiczny wyraźnie wiedzie prym w historii a nasze szare komórki pracują na najwyższych obrotach.
W pewien upalny lipcowy weekend grupa przyjaciółek urządziła wieczór panieński. Żadna z nich nie przypuszczała, że zakończy się tragicznie. Panna młoda przepadła bez wieści a one po latach ponownie spotykają się w domu na skraju lasu. Która z nich wie więcej niż chce wyjawić? Ktoś niedługo zmusi je do wyjawienia wszystkich tajemnic.
Potężna fabuła rozbudowana w odpowiednie detale, która ani przez moment nie nuży swoją logiką. Wręcz przeciwnie. Wszystko zostało odpowiednio przemyślane, aby na każdym etapie wydarzeń zaskakiwać nas czymś nowym. Bogato prezentowane sylwetki bohaterów zachęcają do głębszej analizy, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że bohaterki wiedzą znacznie więcej niż początkowo ujawniają. Jednak one również zostają zaplątane w tą przewrotną grę i trudno będzie ostatecznie powiedzieć kto tu jest dobry a kto zły. I właśnie to jest w tym wszystkim najlepsze. Intryga odpowiada za całokształt, buduje napięcie, podsyła mylne tropy, wprowadza w ślepe zaułki oraz pokazuje ludzką naturę gotową do niemożliwych czynów, gdy zostanie postawiona pod ścianą. Autorka perfekcyjnie rozegrała wymyśloną przez siebie grę, nadała jej pazur, odpowiednie emocje oraz napisała zasady, których sznurkami z wprawą poruszała.
Do samego końca trudno było przewiedzieć co wydarzyło się w noc wieczoru panieńskiego. Ale o to w tym wszystkim chodziło. Tajemnica wisiała w powietrzu, bohaterowie idealnie odegrali swoje role a czytelnik z zachwytem przerzucał kolejne strony snując własne domysły. Agata Zamarska po raz kolejny wprowadza nas w sam środek wydarzeń podczas których wszystko może się wydarzyć, gwarantując kilka wybornie spędzonych wieczorów. Jeśli szukacie psychologicznego thrillera na wysokim poziomie - polecam.

