czwartek, 22 października 2026

"Wieczór panieński" Agata Zamarska

 
"Wieczór panieński" Agata Zamarska, Wyd. Filia, Str. 400
 

Ktoś kłamie. 

 

Mroczna, niepokojąca, w pełni angażująca. Agata Zamarska powraca w pełni sił i pokazuje swój literacki talent od najlepszej strony!

Ależ to była dobra opowieść. Już od pierwszych stron uderzył we mnie mocny klimat wszechobecnej tajemnicy, który nie rozwiał się do ostatecznej rozgrywki pomiędzy bohaterami. Thriller dyktowany silnymi emocjami, pełen zwrotów akcji i pomysłowych scen, w którym główną rolę odgrywają nasze domysły. Czytając wcześniejsze powieści autorki wiedziałam, że mogę spodziewać się dobrej przygody a jednak jestem bardzo miło zaskoczona wyraźnie podniesioną poprzeczką. Silny motyw psychologiczny wyraźnie wiedzie prym w historii a nasze szare komórki pracują na najwyższych obrotach. 

W pewien upalny lipcowy weekend grupa przyjaciółek urządziła wieczór panieński. Żadna z nich nie przypuszczała, że zakończy się tragicznie. Panna młoda przepadła bez wieści a one po latach ponownie spotykają się w domu na skraju lasu. Która z nich wie więcej niż chce wyjawić? Ktoś niedługo zmusi je do wyjawienia wszystkich tajemnic. 

Potężna fabuła rozbudowana w odpowiednie detale, która ani przez moment nie nuży swoją logiką. Wręcz przeciwnie. Wszystko zostało odpowiednio przemyślane, aby na każdym etapie wydarzeń zaskakiwać nas czymś nowym. Bogato prezentowane sylwetki bohaterów zachęcają do głębszej analizy, szczególnie biorąc pod uwagę fakt, że bohaterki wiedzą znacznie więcej niż początkowo ujawniają. Jednak one również zostają zaplątane w tą przewrotną grę i trudno będzie ostatecznie powiedzieć kto tu jest dobry a kto zły. I właśnie to jest w tym wszystkim najlepsze. Intryga odpowiada za całokształt, buduje napięcie, podsyła mylne tropy, wprowadza w ślepe zaułki oraz pokazuje ludzką naturę gotową do niemożliwych czynów, gdy zostanie postawiona pod ścianą. Autorka perfekcyjnie rozegrała wymyśloną przez siebie grę, nadała jej pazur, odpowiednie emocje oraz napisała zasady, których sznurkami z wprawą poruszała. 

Do samego końca trudno było przewiedzieć co wydarzyło się w noc wieczoru panieńskiego. Ale o to w tym wszystkim chodziło. Tajemnica wisiała w powietrzu, bohaterowie idealnie odegrali swoje role a czytelnik z zachwytem przerzucał kolejne strony snując własne domysły. Agata Zamarska po raz kolejny wprowadza nas w sam środek wydarzeń podczas których wszystko może się wydarzyć, gwarantując kilka wybornie spędzonych wieczorów. Jeśli szukacie psychologicznego thrillera na wysokim poziomie - polecam.

środa, 21 października 2026

"Zwierciadło niezliczonych obietnic" Stephanie Garber

 
"Zwierciadło niezliczonych obietnic" Stephanie Garber, Tyt. oryg. The ​Mirror of Infinite Endings, Wyd. Poradnia K, Str. 240

 

Czy zastanawiałaś się kiedyś, jaka inszość mogła się zdarzyć?

 

Nie ma nic przyjemniejszego od informacji o nowym tomie dawno już zamkniętej serii. Nagle otwierają się nowe możliwości i "co by było gdyby" zaczyna mieć konkretne znaczenie. 

Z prozą Stephanie Garber znam się od dawna i wszystkie jej historie ogromnie sobie cenię. To opowieści o miłości przekraczającej wszelkie granice, odrobinę cukierkowe, ale do samego końca trzymające wysoki poziom. Powyższy tytuł jest przede wszystkim propozycją dla fanów serii, którzy od dawna podążają drogą Baśni o złamanym sercu i choć początkowo miałam wątpliwości czy kontynuacja jest tutaj potrzebna, rozwiały się wraz z pierwszymi stronami. Ten sam styl, ta sama plastyczność, ci sami złożeni, intrygujący bohaterowie, którzy mimo niewielkiej ilości stron zaprosili mnie w sam środek niezapomnianej przygody. 

Jak się okazuje szczęśliwe zakończenie nie jest zamkniętą drogą. Wiele możliwości, wiele czynników do tego, by jednak coś poszło nie po myśli bohaterów. Ktoś nie mówi prawdy, ktoś potyka się na prostej a Jacks i Evangelina snują swoją historię w perspektywie zwierciadła odpowiadającego potencjalne nowe możliwości. Czy obiorą inny kierunek? A może będą trwać przy swoim?

Bez wątpienia największym atutem całej serii jest jej bajkowy klimat. To nie chwyt marketingowy a rzeczywistość w jakiej przyszło żyć bohaterom. Autorka z precyzją, delikatnością oraz dbałością o wszystkie szczegóły zbudowała chwytającą za serce opowieść czerpiącą inspirację z naszych dziewczyńskich marzeń. Która z nas bowiem nie fantazjowała, by postawić się na miejscu Evengeliny? Garber snuje cudowny wątek romantyczny, który chwyta za serce i wydaje się wyznaczać standardy prawdziwej miłości, przez co trudno nam odłożyć książkę, gdy akcja tak mocno nas angażuje. Odrobina mroku, spora dawka baśniowej atmosfery i oczywiście sama przygoda, która rozgałęzia się na wiele stron, pokazując wciąż nieodkryte zakamarki wyobraźni autorki oraz jej talent do budowania realnych momentów w wymyślonej krainie, która kusi obietnicą spełnienia najskrytszych marzeń. 

To wspaniała historia dla każdego kto poszukuje oderwania się od ponurej codzienności. Jedyną jej wadą jest stosunkowo niewielka ilość stron, ponieważ jeden krok wystarczy, by przepaść w tej opowieści. Wspaniali bohaterowie konkurują o uwagę z wyjątkowo przedstawionym klimatem czy silnymi emocjami a sama książka dorównuje swoim poprzedniczkom trzymając wysoki poziom i zapewniając, że była potrzebnym domknięciem całości.