środa, 7 września 2022

"Diabelski młyn" Aneta Jadowska

"Diabelski młyn" Aneta Jadowska, Wyd. SQN, Str. 544


Wszystkie ścieżki prowadzą do Archiwum. Czy któraś wiedzie z powrotem do domu?


Aneta Jadowska szturmem podbiła serca czytelników i nic w tym dziwnego, ponieważ każda jej powieść to niepowtarzalna przygoda. Błyskotliwość i inteligencja przebijają się przez fabuły jej powieści a bohaterowie z krwi i kości szybko zjednują z nami wspólny język. Trudno więc oprzeć się kolejnym lekturom autorki, trudno odmówić jej porzucenia pozostałych książek na rzecz Nikity i jej dalszych losów, gdy wiemy, że tylko w towarzystwie tej charyzmatycznej bohaterki przeżyjemy lawinę atrakcji.

Ponownie przenosimy się do alternatywnej rzeczywistości, w której Warszawa ustępuje miejsca Warsie, Sawie i innym nietypowym miastom potencjalnie znanym z naszego codziennego życia. Toruń, Trójmiasto oddają głos Thornie oraz Trójprzymierzu a my z zapartym tchem chwytamy wszelkie detale serwowane nam przez autorkę, ponieważ fikcja tak inteligentnie przeplata się z rzeczywistością, że aż ma się ochotę przeskoczyć przez barierę stron i stanąć u boku głównej bohaterki.

Nikita nie zmienia się ani odrobinę. Wciąż ta sama waleczna, pewna siebie, zdeterminowana dziewczyna dąży uparcie do zamierzonych celów. Ze świecą można szukać tak mądrze wykreowanej bohaterki, ale skupianie się wyłącznie na jej kreacji byłoby sporym błędem, ponieważ u boku Nikity stoją inne postacie, mniej lub bardziej widoczne na tle wszystkich wydarzeń, ale wszystkie obdarzone charyzmą i w pełni dopracowane, by dorównywać kroku. Aneta Jadowska doskonale wie jak pobudzić wyobraźnię czytelnika, jak wprawić go w osłupienie, zaskoczenie czy konsternację i nie robi to samą fabułą a właśnie wspomnianymi bohaterami, którzy dźwigają na swoich barkach wszelkie motywy i nie boją się stanąć do krwawej walki totalnie rozwalającej wszystko dookoła nich.

Trzeci tom to pożegnanie, domknięcie wszystkich wątków i wprowadzenie potrzebnej akcji, by finał okazał się spektakularny. Na pewno nie jest to lektura dla tych, którzy nie poznali wcześniejszych wydarzeń, ale nadrobienie zaległości okaże się dla Was prawdziwą przyjemnością. Zapewniam. W zamknięciu czytamy o Robinie, o jego życiu, przeszłości oraz o tym co potencjalnie może wydarzyć się w przyszłości, więc sama Nikita schodzi na drugi plan, ale wciąż obecna jest na tyle, by motywować czytelnika do poznawania dalszych wydarzeń. I tu potwierdza się przekonanie, że autorka doskonale wie co robi, ma plan na całą serię a tym samym z pełną świadomością tworzy wszystkie wydarzenia, które - jak możemy aktualnie zaobserwować - zamykają się w jedną spójną całość.

Z jednej strony pojawia się żal, że to już koniec serii. Z drugiej myślisz sobie: "to naprawdę było dobre!" i więcej nie trzeba. Czas spędzony w towarzystwie bohaterów Anety Jadowskiej nigdy nie jest stracony. Więcej! Owocuje w nowe znajomości, zaskakujące przygody, skrajne emocje oraz wydarzenia, które zmuszają naszą wyobraźnię do intensywnego działania. Gdyby ktoś zapytał mnie jaką serię fantasy mogę mu polecić na początek przygody z gatunkiem, nie zastanawiałabym się ani chwili kierując go ku twórczości Jadowskiej, która pozostawia po sobie apetyty na więcej. Polecam!

4 komentarze:

  1. Te spektakularne finały są najlepsze.

    OdpowiedzUsuń
  2. Od dawna planuję przeczytać coś od tej autorki, ale jeszcze tego nie zrobiłam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tej serii, ale cieszę się, że Tobie się podobała.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie dla mnie ta książka. Myślę że nie dotrwałabym do końca

    OdpowiedzUsuń