piątek, 1 grudnia 2017

"Światło" Jay Asher

"Światło" Jay Asher, Tyt. oryg. What light, Wyd. Rebis, Str. 276

"Przyroda w tym mieście to jest jakaś normalnie zacofana."

"13 powodów" to książka, która od dawna nie chce wyjść mi z głowy. Nie przez styl autora, nawet nie przez samą historię, ale przede wszystkim za przesłanie i nawiązanie do jakże wiarygodnego tematu. Byłam ciekawa czy nowa książka autora okaże się podobna - czy zaskoczy mnie przesłaniem i pozostanie ze mną na długo.

Muszę przyznać, że nie jestem przekonana do stylu Ashera. To prosty, nieskomplikowany język, czasami nawet płaski nie dostarcza zbyt wiele uniesień w powieści. Ale co zaskakujące - potrafi wszystko sprawnie uchwycić i konkretnie przekazać, nie pomijając przy tym żadnych emocji. Ta sprzeczność nie daje mi spokoju, bo chociaż wolałabym by autor dopracował swój styl to i tak czuję się nim usatysfakcjonowana. Jednak "Światło" to zupełnie inna historia niż ta znana z "13 powodów", bardziej młodzieżowa a mniej moralizatorska, ale także dojrzała i z pewnym przesłaniem.

Bohaterką powieści jest Sierra, dziewczyna dla której święta Bożego Narodzenia mają kluczowe znaczenie. W Oregonie mieszka na co dzień, na rodzinnej plantacji drzewek choinkowych. Do Kalifornii przenosi się w okresie świąt, by przez miesiąc sprzedawać najpiękniejsze drzewka. I to właśnie Kalifornia odmieni jej życie. A dokładniej Caleb, którego pozna na miejscu. Ich relacja nie będzie łatwa - krążące dookoła plotki o chłopaku, który chciał zabić swoją siostrę nie ułatwiają tej dwójce nawiązanie wzajemnej nici porozumienia. Na całe szczęście autor postanowił stworzyć bohaterów dojrzałych, pełnowymiarowych, którzy nie idą przez życie w naiwny sposób a myślą o tym co robią i nie krzywdzą innych. Dlatego Sierra nie daje się porwać krążącym w powietrzu informacją i ofiarowuje Calebowi coś niesamowitego - czystą kartę, która pozwala chłopakowi zacząć od nowa. 

Rodzące się pomiędzy bohaterami uczucie jest w pewien sposób czymś słodkim, nawet oczywistym. Jednak utrzymując to wszystko w gęstej, gorzkiej atmosferze plotek i domysłów miłość rodząca się między Sierrą i Calebem wydaje się być jedynym jasnym punktem. Jay Asher stworzył sobie dzięki temu przejrzyste tło dla ważnego przesłania - że człowieka należy oceniać własną miarą i nie pozwalać sobie na uleganie innym. Warto dać drugą szansę każdemu, bo wszyscy na nią zasługują. 

"Światło" to powieść skierowana do młodzieży i widać to jak na dłoni - prosty temat, miłosne perypetie nastoletnich bohaterów i nieskomplikowany język. I chociaż książka byłaby znacznie lepsza, gdyby autor pokusił się o głębsze emocje nie jestem rozczarowana powieścią - polubiłam głównych bohaterów i cieszyłam się ich szczęściem, płakałam razem z nimi i kibicowałam im ile sił. To również doskonała propozycja na okres świąteczny, bo kryje się pod tym wszystkim historia Bożego Narodzenia w ciekawej, choinkowej formie. Fanom "13 powodów" i nie tylko - polecam.

"Zakochaj się, Julio" Natalia Sońska

"Zakochaj się, Julio" Natalia Sońska , Wyd. Czwarta Strona, Str. 301

"A co to panienecka tak samiuśka siedzi?"

Natalia Sońska po raz kolejny gości na mojej półce ze swoją świąteczną powieścią. Czytałam jej ujmującą lekturę "Garść pierników, szczypta miłości" oraz osadzoną w mroźnej scenerii historię "Obudź się, Kopciuszku", która jednocześnie udowodniła, że interpretacja klasycznych baśni w przekładzie na współczesność wciąż ma pewien urok.

Tym razem autorka postawiła na historię księżniczki na ziarnku grochu. To baśń ponadczasowa, piękna i prawdziwa, podobnie jak opowieść o głównej bohaterce powieści, której przyszło się zmierzyć z okrutnością ludzi. Nie ma jednak tego złego, szczególnie gdy na pierwszym planie staje dobroć i szlachetność.

Julia jest nauczycielką w krakowskim liceum. Zawód wybrała z pasją i wiedziała, że być może kiedyś uda się jej osiągnąć coś ponad przeciętność. Walczenie z młodzieżą poprzez edukację nie jest sprawą prostą, szczególnie gdy uczniowie opornie podchodzą do jej miłości kierowanej w stronę matematyki. Przyziemność liczb nie ma nic wspólnego z emocjami i uniesieniami jakie przeżywa obecnie młodzież. Na całe szczęście, mimo że przedmiot jaki wykłada wciąż pozostaje dla jej uczniów nieprzystępny, nastolatki doceniają zaangażowanie dziewczyny i rady jakie im każdego dnia serwuje. Dzięki temu łączy ich pewna zażyłość - na tyle, na ile nauczycielka może pozwolić sobie na interakcję z uczniami, i wzajemnie traktują się jako partnerów i koleżeństwo. To przyjemny motyw tej powieści, bo warto czasami przyjrzeć się z bliska pracy nauczyciela. Łatwo się osądza, kiedy do głosu dopuszczamy subiektywne opinie, ale nie przejmujemy się emocjami tej drugiej strony. Wiem, że łatwo to mówić, kiedy człowiek dorasta i patrzy na pewne sprawy inaczej, ale właśnie po to mamy podobne historie - by pokazywały nam, że kij ma dwa końce.

Drugim, równie ciekawym bohaterem powieści jest Jakub. Deweloper realizuje się zawodowo i nie ma żadnych większych marzeń, poza własną karierą. Majętność pozwala mu na uznanie innych i szacunek narzeczonej Dagmary, która pokazuje się zawsze z najlepszej strony młodej damy, wychowanej w rodzinie, która nigdy nie zapomina o dobrych manierach. Jednak Jakub czuje, że to nie jest jego prawdziwe życie a jedynie ułuda jaką sobie stworzył, bo tak było wygodnie. Goni za czymś nieopisanym, co mogłoby w końcu wypełnić jego pustkę. Co to takiego? Odpowiedź jest prosta i łatwa do zrozumienia, jednak nie dla samego bohatera, który niebawem przekona się jak smakuje prawdziwe życie.

Autorka po raz kolejny osadziła swoją powieść w ramach zimowego klimatu, w którym prószy śnieg i marzną dłonie. To ciepła lektura z nastawieniem na powieść obyczajową, którą przyjemnie czyta się pod kocem i w towarzystwie gorącej czekolady, kiedy za oknem świat powoli robi się biały. Natalia Sońska wykorzystała w swojej powieści motyw gór, który wydaje się idealnie dopełniać dzieła i stanowi miejsce spotkania dwójki obcych sobie bohaterów. A jednak kiełkuje pomiędzy nimi uczucie, które wszystko zmienia. Szczęście okazuje się być na wyciągnięcie ręki. Jesteście gotowi po nie sięgnąć?