poniedziałek, 1 kwietnia 2019

"Pucked up" Helena Hunting

"Pucked up" Helena Hunting, Tyt. oryg. Pucked Up, Wyd. Szósty Zmysł, Str. 450

"- Nadal mogę uciec.
- Możesz spróbować. Jestem całkiem szybki, kiedy gonię coś, czego pragnę."

Niegrzeczni chłopcy, przebojowe życie, kobiety które nie potrafią się temu oprzeć. Czy w świecie sportowców jest miejsce na głębokie emocje?

Helena Hunting wróciła a wraz z nią druga część kobiece serii z mocnym przytupem romantycznym. Przyznaję, że jej pierwsza książka niekoniecznie przypadła mi do gustu. Z jednej strony otrzymałam ciekawą choć schematyczną historię dwójki pokręconych bohaterów, z drugiej opisy scen łóżkowych i dziwaczne porównania nie przemówiły do mnie. Nie zmieniło to jednak faktu, że chętnie zdecydowałam się na ciąg dalszy i nie wiem czy to świadomość tego co mnie czeka a może lepsze podejście autorki, ale ta część okazała się ciekawsza.

Jeśli lubicie serie o sportowcach oto propozycja dla Was. Pucked podzielony na bohaterów różnych w każdym tomie zawsze łączy jeden element - siłę sportowego ducha zamkniętego w męskim, seksownym ciele. Autorka faktycznie stara się by jej bohaterowie byli sympatyczni i aroganccy jednocześnie co lubię najbardziej, więc polubiłam Bucka, który stanął na pierwszym planie. Chętnie towarzyszyłam mu w próbuje poskładania serca, które pierwszy raz się zakochało. A to niespodzianka, prawda? Jednak jak się okazuje nie jest to takie łatwe, by przekonać dziewczynę, że zależy mu na czymś więcej niż zwykłe zabawy.

Miller "Buck" Butterson ma na swoim koncie wiele podbojów. Wszystkie jednorazowe, każde nieważne. Tylko sport się liczył w życiu hokeisty, cele wyznaczone meczami i chęcią wygranej. Jednak pewnego dnia postanowił, że nastał czas zmian. I zapragnął mieć dziewczynę, taką prawdziwą, nie seksownego króliczka-maskotkę. Znalazł więc Sunshine "Sunny" Weters, ale podbicie jej serca i rozkochanie je w sobie okaże się największym wyzwaniem w jego życiu.

Do fabuły oraz bohaterów musicie podejść z dużym dystansem. To lekki erotyk, w którym króluje przede wszystkim romans na pierwszym planie. Nie doszukujmy się więc na siłę ukrytych znaczeń, nie czytajmy między wierszami tylko po prostu rozpocznijmy przygodę z perypetiami Bucka oraz Sunny, którzy mają się ku sobie, choć nie okazują tego szczególnie. Dzięki temu pojawiają się liczne przepychanki - te słowne i nie tylko - które wywołują uśmiech oraz bawią. Chociaż słownictwo czasami nie zachwyca, opisy wciąż pozostawiają sporo do życzenia to bohaterowie są przesympatyczni i to dla nich warto dać szansę lekturze.

"Pucked up" to książka, którą należy traktować z dystansem i przymrużeniem oka. Lekka, śmiała, czasami z przytupem jeśli chodzi o płomienne uczucie bohaterów. To wybór w sam raz na leniwe popołudnie, relaks oraz dla czystej dobrej zabawy. Nie żałuję swojego wyboru i chętnie zdecyduję się na kolejne książki spod pióra Heleny Hunting. Zabawne dialogi, pomysłowe podboje i bohaterowie, których nie sposób nie polubić to przepis na sympatyczną lekturę. 


"Jeden za drugim" Chris Carter

"Jeden za drugim" Chris Carter, Tyt. oryg. One by one, Wyd. Sonia Draga, Str. 440

"Kiedy rzeczywistość staje się zbyt nierealna, by móc nadać jej jakikolwiek sens, ludzki umysł stwarza czasem własną wersje prawdy."

Czasami niemożliwe jest, by wybrać dobrze. Jedna decyzja może okazać się błędna. Podobnie jak druga, przez co z sytuacji nie ma ucieczki. Czasami można wybrać mniejsze zło. Tylko czy wówczas poradzimy sobie z wyrzutami sumienia?

Chris Carter nie zwalnia tempa. Podejmuje wyzwanie rzucone samemu sobie i ponownie podnosi poprzeczkę, by szokować, manipulować i grać na emocjach czytelnika. I zachwycać jednocześnie, bo chociaż autor podjął się niełatwej próby napisania powieści kryminalnej z mocnym odniesieniem do thrillera potrafi perfekcyjnie wciągnąć czytelnika w wir brutalnych wydarzeń - jednocześnie zachwycając go grą świateł, widoczną w każdym ruchu bohaterów.

Bez wątpienia autor ma wielki talent. Potrafi budować napięcie od pierwszej do ostatniej strony, bawić się wydarzeniami, żonglować faktami, prowadzić nas od jednego do drugiego ślepego zaułku, by w efekcie wrzucić nas w sam środek ostatecznej rozgrywki, która daleka jest od naszych przypuszczeń. Właśnie taką akcję uwielbiam w tym gatunku: mocną, dosadną, miejscami także brutalną (tak jak brutalne jest prawdziwe życie), by bazować na emocjach i skłaniać do przemyśleń. A bez wątpienia powyższa powieść kryje w sobie wszystkie te elementy.

Tym razem akcja przypomina reality show, które potrafi zmrozić krew w żyłach. Wszystko rozpoczyna się od telefonu, który odbiera detektyw Robert Hunter ze specjalnej jednostki wydziału zabójstw policji Los Angeles. Anonimowy rozmówca podając adres strony internetowej pozwala, by Hunter widział jak ktoś torturuje i morduje niezidentyfikowaną ofiarę, transmitując to wszystko na żywo przez Internet. Policja we współpracy z FBI ścigając się z czasem próbują odnaleźć położenie sprawcy. Jednak morderca doskonale zaciera ślady. I postanawia rozpocząć prawdziwą zabawę.

Fabuła bez wątpienia jest dosadną, mroczną, miejscami przesyconą brutalnością historią, która niestety stoi bardo blisko prawdy. Autor fantastycznie wkroczył do psychiki mordercy ujawniając nam powoli tajniki jego motywacji i chociaż wielokrotnie szokował - ani razu nie odczułam przekłamania w poznawanej historii. Z przerażeniem obserwowałam bezradną próbę walki o kolejne życie, sadystyczne show na żywo pozbawione skrupułów, na własnej skórze odczuwałam tragizm wydarzeń. Nie mogłam jednocześnie oderwać wzroku od powieści, która napisana z pomysłem i fantastycznym warsztatem pisarskim udowodniała mi na każdym kroku jak dobra jest ta historia.

"Jeden za drugim" udowadnia jaką moc kryje w sobie Chris Carter. Wiele razy czytałam powieści kryminalne, jedne były lepsze drugie gorsze, ale do tej pory tylko garstka sprawdzonych autorów zawsze była dla mnie pewnikiem dobrej historii. Carter szturmem wdarł się do tego grona i zajął jedno z czołowych miejsc - przekonał mnie do siebie stylem, zatrzymał kreacją bohaterów a rozkochał mocną, męską prozą. Jak zatem zakończy się show, w którym każdy może oddać swój głos? Przekonajcie się sami.

Książkę do recenzji otrzymałam dzięki uprzejmości Księgarni MegaKsiążki

https://www.megaksiazki.pl/ksiazki/1125419-zanim-sie-pojawiles.html